Jump to content

Szum z tyłu w XV


owad

Recommended Posts

Witam,

Ostatnio zamieniłem koła z przodu na tył ze wzgledu na nadmierne zużycie opon z przodu.

Po kilku dniach zauważyłem że coś z tyłu mi szumi. Szum taki, jakby patyk dotykał bieżnika obracającej się  opony i hałasował.

Oczywiście pomyślałem że to wina opon i dziś zamieniłem koła tak jak było wcześniej. Szum pozostał.

 

Wydaje mi sie że to może być dyfer albo łożysko koła. Dyfer po 100km był ciepły. Przy zmianie opon nic nie wyczulem żeby to było łożysko.

Dzwiek jest najsilniejszy przy około 90km/h i na gładkim asfalcie. 

Dzwiek sie nie zmienia na zakretach, podczas hamowania silnikiem, obciazenia czy na luzie. Cały czas jest tak samo.

 

Jest jakiś sposób żeby to lepiej zdiagnozowac na drodze? Bo znajac życie na podnośniku nic nie bedzie słychac. Pozdrawiam

 

Link to comment
Share on other sites

No właśnie nie słyszałem dzisiaj podczas zmiany kół.

Może za wczesnie żeby usłyszeć kręcąc ręką bo szumieć zaczeło chyba z 2-3 dni temu.

Tak czy siak dzięki, będę jeszcze raz kręcił.

Link to comment
Share on other sites

Na bank łożysko. Miałem dokładnie taki sam objaw w Foresterze. I również przy kręceniu kołem nie było nic słychać. Pojedź do mechanika, niech podniesie auto, rozpędzi na podnośniku i przyłoży stetoskop, a usłyszy szum a nawet warkot tego łożyska.

Wysłane z mojego MI 8 przy użyciu Tapatalka

  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, lutek34 napisał:

mówisz że te same piasty użyte w innych modelach Subaru, wytrzymują dłużej?

nie wiem jak jest w innych modelach Subaru bo nie miałem z nimi styczności ale wiem jak jest w XV. XV ma z tyłu betonowe nie uginające się pod ciężarem,  pukająco ping-pongowe zawieszenie  Przez brak odpowiedniej amortyzacji reszta podzespołów dostaje w kość m.in łożyska.  Zresztą temat już gdzieś jest na forum

Link to comment
Share on other sites

23 minuty temu, Karas napisał:

Przez brak odpowiedniej amortyzacji reszta podzespołów dostaje w kość m.in łożyska.

 

nie wiem w jaki sposób twarde zawieszenie może mieć wpływ na trwałość łożysk w piaście, przecież ciężar samochodu nie zmienia się przy miękkim zawieszeniu, nacisk na piastę i koło pozostaje bez zmian. Ta sama piasta jest użyta min. w Forester, który wydaje się być cięższym samochodem.

Link to comment
Share on other sites

myślę że Lutek34 jesteś w błędzie.  Im będzie profil opony mniejszy tuleje metalowo gumowe sztywniejsze oraz amortyzatory wraz ze sprężynami twardsze tym nacisk na piastę i karoserie będzie miał bardziej dynamiczny charakter.  w kwestii wytrzymałości piast również składową jest ET wraz z szerokością felgi i kąt pochylenia koła.

Link to comment
Share on other sites

4 godziny temu, lutek34 napisał:

nie wiem w jaki sposób twarde zawieszenie może mieć wpływ na trwałość łożysk w piaście, przecież ciężar samochodu nie zmienia się przy miękkim zawieszeniu, nacisk na piastę i koło pozostaje bez zmian. Ta sama piasta jest użyta min. w Forester, który wydaje się być cięższym samochodem.

 prymitywny przykład z cyklu zrób to sam popukaj jakąkolwiek mechaniczną część  młotkiem gumowym, a później spróbuj młotkiem stalowym  z taką samą siłą ( każde pukniecie odpowiada wpadnięciu tylnego koła w dziurę /nierówność asfaltu )  i zobaczysz który młotek szybciej ją uszkodzi

Edited by Karas
Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Karas napisał:

popukaj jakąkolwiek mechaniczną część  młotkiem gumowym, a później spróbuj młotkiem stalowym  z taką samą siłą ( każde pukniecie odpowiada wpadnięciu tylnego koła w dziurę /nierówność asfaltu )  i zobaczysz który młotek szybciej ją uszkodzi

 

no jeśli byś myślał zrzucić opony i jeździć na samych felgach, to ten Twój przykład miałby sens. Piasta w żaden sposób nie uczestniczy w tłumieniu drgań, tylko w przenoszeniu tych drgań na resztę zawieszenia, tj. wahacze z tulejami, sprężyny, amortyzatory, stabilizatory itd.

Link to comment
Share on other sites

Na moj chlopski rozum

Koło "popycha" amorek/sprezyne poprzez łożysko w piaście. Jesli amorek/spreżyna sa twarde to siły wywierane na nie poprzez łożysko będą wieksze/agresywniejsze. Tym samym może to powodowac wieksze zuzycie lozyska

Link to comment
Share on other sites

48 minut temu, owad napisał:

Koło "popycha" amorek/sprezyne poprzez łożysko w piaście. Jesli amorek/spreżyna sa twarde to siły wywierane na nie poprzez łożysko będą wieksze/agresywniejsze. Tym samym może to powodowac wieksze zuzycie lozyska

 

to twierdzisz, że jeśli sprężyna/amor jest miększa, to piasta przenosi mniejsze siły z nierówności? Samochód automatycznie mniej waży, czy w jakiś cudowny sposób działa na grawitacje?

Link to comment
Share on other sites

6 minut temu, owad napisał:

To porownaj sobie że masz normalny amorek i zamiast niego masz gruby pręt. 

 

a masz u siebie gruby pręt zamiast amortyzatora i samochód w czasie jazdy podskakuje tak że koła się odrywają od jezdni? Mówimy tutaj o cywilnym samochodzie, z fabrycznym zawieszeniem.

Link to comment
Share on other sites

Ale o to chodzi ze tylne amory w xv 1 sa jak w furmance i po zakupie juz je zmienilem. Mialem tez forka z podobnego roku i komfort jazy byl duzo lepszy bo amorki byly duzo bardzoej miekkie.

Dlatego w xv niby czesciej lozyska dostaja w d.

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, lutek34 napisał:

 

 i samochód w czasie jazdy podskakuje tak że koła się odrywają od jezdni? Mówimy tutaj o cywilnym samochodzie, z fabrycznym zawieszeniem.

coś podobnego jest właśnie w seryjnym XV I gen. Przejedz się i sam się przekonasz. Każdy śpiący policjant przejechany z prędkością większą niż 20km/h to  automatyczna ingerencja esp na tylnej osi. Moja zona jeszcze jakiś czas po porodzie nie mogła śmigać XV bo tak ją bebechy bolaly od jakiegokolwiek braku amortyzacji.  Auto dramat jeżeli chodzi o amortyzacje

Edited by Karas
Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, owad napisał:

Ale o to chodzi ze tylne amory w xv 1 sa jak w furmance i po zakupie juz je zmienilem. Mialem tez forka z podobnego roku i komfort jazy byl duzo lepszy bo amorki byly duzo bardzoej miekkie.

Dlatego w xv niby czesciej lozyska dostaja w d.

@owadamortyzatory zmieniałeś tylko z tyłu? Ze sprężynami coś robiłeś?

Link to comment
Share on other sites

Takich zamienników to Pan nie bierz... bieżnia i kulki są miękkie w tych łożyskach. kwestia złego stopu braku utwardzania powierzchniowego/polerowania? niewiem wiem że to nie są dobre łożyska. SNR/NTN FAG KOYO, obligatoryjnie SKF. do tych firm mam zaufanie.

Edited by SubaruLPG
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...