Jump to content

Ciężko chodzi kierownica


Recommended Posts

Witajcie, mam naprawdę dziwny problem. Im więcej kręcę tym ciężej mi chodzi kierownica. Szukam pomysłów co to może być - ogólnie miałem luz na maglownicy (stukanie) i wybity sworzeń przedniego wahacza. Maglownica rzekomo miała być do regeneracji, ale jak "ekspert" obejrzał to tylko dokręcił śrubę i luz zniknął. Wtedy nie zwracałem na to uwagi i ogólnie mało jeździłem samochodem bo dziecko było małe i nie jeżdziłem w trasy. Ale kierownica jest o wiele sztywniejsza i dziwnie się zachowuje. Przede wszystkim ciężko mi zrobić minimalną korektę jak jestem w trasie, w tym zakresie gdzie w innych samochodach podświadomie i lekko rusza się kierownicą, to w moim muszę pokonać jakiś wstępny opór i od tego bolą mnie ręce (jeżdzę zazwyczaj większe trasy).

 

Co ciekawe, mogę ten problem "odtworzyć" na postoju i udowodnić, że to nie jest problem ze wspomaganiem.

Na zimnym silniku odpalam samochód. Kierownica chodzi lekko. Pomaham kilka razy i robi się coraz ciężej.

Sprawdzałem na wyłączonym silniku i przed opaleniem jakoś tam kręciłem ale jak odpaliłem, pokręciłem to po zgaszeniu silnika było naprawdę ciężko przekręcić.

 

Samochód Forester SH 2.0 benzyna, przebieg 124 tysiące oryginalny rok produkcji 2008.

 

Co myślicie że to może być? Maglownica do regeneracji czy też warto może zmienić łóżyska kolumn przedniego zawieszenia?

 

 

 

 

Link to post
Share on other sites
Masz na myśli smar w maglownicy? Bo w moim samochodzie jest wspomaganie elektryczne i nie ma zbiorniczka z płynem.
Miałem na myśli płyn, byłem przekonany że masz jeszcze hydrauliczne wspomaganie.
Link to post
Share on other sites
  • 2 months later...

Cześć,

odkopię temat, ponieważ dziś w moim Foresterze SH SBD, pojawił się dość podobny problem. Różnica jest taka, że do dziś wszystko było ok poza pukaniem odczuwalnym na kierownicy o czy pisałem jakiś czas temu w tym wątku

https://forum.subaru.pl/topic/106303-czy-to-maglownica/?tab=comments#comment-2888244

Dziś przy manewrach na parkingu i dość mocnym kręceniem kierą (zawracanie na 4 razy), momentami stojąc w miejscu, poczułem taki jakby łagodny przeskok. Coś w stylu, kręcisz kierownicą, koło napotka przeszkodę, nierówność i nagle ją pokona. No i się zaczęło. Gdy samochód się turlał, kierownicą dało się kręcić, ale nieco ciężej. Wystarczyło jednak się zatrzymać, by kierownica się prawie blokowała. Tzn, można było nią wykonać takie bezwładne bujnięcie o kąt około 90*, po czym dalszy ruch był bardzo ciężki, zarówno w jedną jak i w drugą stronę.

Wspomaganie mam elektryczne. Powiedzcie co to może być. Maglownic, czy jakiś inny mechanizm w układzie kierowniczym lub przednim zawieszeniu.

Z góry dziękuję za pomoc.

 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...