Jump to content
Kraszan120

OBK amortyzatory samopoziomujące czy "zwykłe" ?

Recommended Posts

Witam Szanownych Forumowiczów.

Nie mogę nigdzie znaleźć odpowiedzi na następujące pytanie: Czy duża będzie różnica w prowadzeniu, komforcie jazdy i bezpieczeństwie gdy zamontuje się z tyłu amorki zwykłe zamiast samopoziomujących? Dodam, że mój OBK jeździ głównie po drogach, rzadziej (sporadycznie)  poza trasą. Będę wdzięczny za wszelkie opinie w tym temacie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

z doświadczenia z Voyagera, gdzie też były montowane amory samopoziomujące, zamiana na zwykłe skutkowała tym że tył znacznie opadał i średnio się jeżdziło.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A u mnie właśnie było dużo lepiej na zestawie kayaba plus sprężyny pedders. Outback stoi dużo wyżej niż stał wcześniej. Czesto ludzie pytaja nawet czy dystanse jakieś były  montowane.  A co do prowadzenia to uważam że jest dużo sztywnej i stabilnie z tylu.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Trigger86 napisał:

A u mnie właśnie było dużo lepiej na zestawie kayaba plus sprężyny pedders.

 

kolego, domniemam że pytanie było o wymianę samych amortyzatorów, bez wymiany OEM sprężyn, które zapewne zostały tak dobrane żeby współgrały z samopoziomującymi amortyzatorami.

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 minut temu, lutek34 napisał:

 

kolego, domniemam że pytanie było o wymianę samych amortyzatorów, bez wymiany OEM sprężyn, które zapewne zostały tak dobrane żeby współgrały z samopoziomującymi amortyzatorami.

Pewnie tak, ale kolega prosił o wszelkie opinie więc postanowiłem się podzielić też taką. Może się przyda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki koledzy za info. Z tego co wiem to sprężyny tj.cały  mcpherson jest inny dla amortyzatorów zwykłych i samopoziomujących. Tak  więc mowa musi być o całym zestawie: sprężyny, amorki i mocowania górne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zamiana samego amortyzatora to fatalny pomysł. OEM sprężyna będzie dużo za miękka i dupa siądzie. Jak wymieniać to razem ze sprężyną (np. peddersa która to jest twardsza i winduje dupę lekko ponad wartość fabryczną i jak latasz sam i pustym autem bez LPG może być twardawo). Górne mocowanie od SLS pasuje też  na zwykłe amortyzatory, gumowe osłony nie pasują.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Olej, dzięki za poradę. Jeszcze jedno pytanie, czy ktoś ma wiedzę nt. czy da się wymienić tulejki metalowo-gumowe mocowania dolnego amortyzatorów SLS,? Czy może to jest niewymienialne?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Da się... choć nie ma dedykowanego rozwiązania to znaczy są ale nie tanie:) ja użyłem tulei od ustawiania zbieżności z tyłu w legacy IV, trzeba delikatnie dopasować do siebie elementy ale jest to prosta obróbka.

 

Być może montaż tulei poli dzielonych byłby jeszcze lepszy.

 

tuleja ma bardzo ciasno wejść w otwór, dla bezpieczeństwa można dodać środka powodującego korozję stali aby tuleja przykleiła się do amortyzatora

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, SubaruLPG napisał:

Da się... choć nie ma dedykowanego rozwiązania to znaczy są ale nie tanie:) ja użyłem tulei od ustawiania zbieżności z tyłu w legacy IV, trzeba delikatnie dopasować do siebie elementy ale jest to prosta obróbka.

 

Być może montaż tulei poli dzielonych byłby jeszcze lepszy.

 

tuleja ma bardzo ciasno wejść w otwór, dla bezpieczeństwa można dodać środka powodującego korozję stali aby tuleja przykleiła się do amortyzatora

 

 

No bardzo ciekawy pomysł. Możesz coś więcej napisać co to za tuleje z legacy IV? Może jakiś symbol? A te poliuretany to skąd wytrzasnąć? Ktoś robi na wymiar ?

Pytanie o te tulejki wzięło się stąd, że mam sprawne amortyzatory a jednak coś wali na poprzecznych przeszkodach. Podejrzewam te tulejki albo tuleje wahacza tylnego wzdłużnego bo tylko tych nie wymieniłem.

Share this post


Link to post
Share on other sites

tej firmy nie polecam ale masz rysunek części która pasuje.

https://allegro.pl/oferta/tuleja-wahacza-tyl-tylnego-poprzecznego-sab-b12r3-9043930088

 

mówimy o tej tulei (sprawdź sobie jeszcze dla pewności wymiary)

 

zamiennik poli https://mtuning.pl/Tuleja-wahacza-tylnego-dolnego-zewnetrzna-SPORT-p17453

 

Prawdopodobnie montaż poli będzie łatwiejszy i trwalszy.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie też waliło na poprzecznych nierównościach. Brak tłumienia w amortyzatorach co wyszło dopiero po wyjęciu całości z auta.

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, olej napisał:

U mnie też waliło na poprzecznych nierównościach. Brak tłumienia w amortyzatorach co wyszło dopiero po wyjęciu całości z auta.

 

Olej, a co masz na myśli brak tłumienia? zepsute amortyzatory? I co było dalej? U mnie sprawdziłem 3 komplety (wprawdzie używki) ale ten sam efekt. Nie sądzę żeby wszystkie 3 były uwalone. Poza tym u mnie była taka sytuacja, że przed wymianą tulei w zawieszeniu żadnego walenia nie było słychać ani czuć. Do wymiany tulejek nakłonił mnie mechanik bo stwierdził, że są sparciałe. Tylko, ze nie chciało mu się ruszać wahacza tylnego wzdłużnego bo dużo roboty i wymyślił, że nie trza ruszać bo dobre. Wyjechałem z warsztatu i tragedia. To stwierdził że to górne poduszki amortyzatorów, wymieniłem i to samo ...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dalej kupiłem 4 nowe Kayaby i spokój. Stare amory nie miały tłumienia, przód bardzo słabo, a tył ostatnie 3 centymetry zakresu pracy dosłownie zero. Tego na stacji diagnostycznej nie dało się wykryć, dopiero po zdjęciu sprężyn z amortyzatora wyszło co i jak.. Także jak buda ugięła zawiechę na progu zwalniającym  czy gdzieś gdzie koło miało daleko do ziemi to cała masa resorowana kończyła ruch dość gwałtownie na końcu zakresu pracy amortyzatora czyli było jeb. Z przodu dało się to w 100% poczuć np. zjeżdżając szybciej jednym kołem z wyższego krawężnika, a z tyłu na progach zwalniających tez trochę szybciej co by dupa podskoczyła a potem mocno ugięła zawias do ziemi i wracając w górę waliło. Na bruku czy jakiś takich pomniejszych to nic nie było słychać. Na twoim miejscu pojechał bym do tego mechanika i uprzejmie pogroził jakimś argumentem, skoro po jego robocie zaczęły się dziać cuda to niech poprawia, na swój koszt. Górne mocowania z przodu mogą stukać jak łożyska w nich są wybite ale to nie z dnia na dzień i nie od wymiany tulejek w innych miejscach. Zdiagnozować łatwo - wyjąc amortyzator i poruszać tym na boki. Tulejek w dolnych mocowaniach z tyły raczej bym nie obwiniał, jak by stukały to by było  widać że są zerwane na podnośniku. Łomocze tobie bardziej z przodu czy z tyłu?

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jeśli chodzi o przednie zawieszenie to sprawdzić należy również przekładnie kierowniczą drążki oraz ich końcówki. elementy układu napędowego półosie-przeguby mogą wydawać dziwne dźwięki oraz mocowanie silnika-skrzyni biegów.

Tylne zawieszenie najczęściej uszkodzeniu ulegają wahacz poprzeczny- gumy tego wahacza oraz tuleja wewnętrzna wahacza górnego(tutaj na samochodzie nie zawsze widać zerwaną tuleję)

Tuleje w zwrotnicy trudniej wymienić i najczęściej niema potrzeby ich wymiany.

Mechanik pewnie nie chciał ruszać tulei progowej, rzadko jest ona w tym układzie zawieszenia zerwana.

Jakiej firmy tuleje montowaliście. Jeśli szły tuleje do wahacza poprzecznego w zamienniku(a nie cały wahacz bądź tuleje OM) to jest szansa że te tuleje nie siedzą właściwie w gnieździe wahacza.

 

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, olej napisał:

. Łomocze tobie bardziej z przodu czy z tyłu?

 

Z przodu jest spokój tylko tył wali. Te Kayaby SLS na tył to chyba Cię majątek kosztowały :krecka_dostal:

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 minut temu, SubaruLPG napisał:

Jeśli szły tuleje do wahacza poprzecznego w zamienniku(a nie cały wahacz bądź tuleje OM) to jest szansa że te tuleje nie siedzą właściwie w gnieździe wahacza.

 

No poszły zamienniki - twierdzisz, że to może stukać? To mechanik przy wciskaniu by nie zauważył, że coś nie pasi ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Kraszan120 napisał:

Z przodu jest spokój tylko tył wali. Te Kayaby SLS na tył to chyba Cię majątek kosztowały :krecka_dostal:

Nie mam już SLS. Są zwykłe + springi peddersa.

Share this post


Link to post
Share on other sites

jeśli tuleje są w podwymiarze jak u mnie, to będziesz wstanie ruszyć wahacz poprzeczny z użyciem siły do tyłu i do przodu....:facepalm:

Jeśli mamy do czynienia z starszymi elementami zawieszenia, to często przy demontażu rozpadają się do końca np tuleje metalowo-gumowe.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...