Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Cześć,

 

problem z Forkiem (XT MY14, 87500km przebiegu), zaczęło się w ubiegłym tygodniu, po uruchomieniu silnika (po nocy) na P wszystko ok, po wrzuceniu R zaczęło telepać budą (przód-tył) i zaczęły falować obroty, po wyjechaniu z garażu i wrzuceniu D to samu, do momentu ruszenia, w trakcie jazdy nic, przy zatrzymaniu się na światłach ponownie to samo, na ciepłym silniku, po dojechaniu do pracy spokój. W drodze powrotnej nic ale dwie godziny później to samo. Dwa dni później żona zrobiła ponad 200km ale problem się nie pojawił. W poniedziałek znowu to samo, a nawet mocniej falujące obroty (w zakresie 400-1000), szybki telefon do serwisu i od wczoraj auto na badaniu, problem się nasilał z każdym dniem także serwis też to zaobserwował (nawet na ciepłym silniku), niestety pierwszy raz mają z czymś takim do czynienia. Wstępnie wykluczyli skrzynię, wyczyścili przepustnicę - nie pomogło, sprawdzili EGR - nie pomogło, wykręcili dwie świece (jak na razie) - świece są ok, po południu mają sprawdzać kompresję...

 

Jakieś pomysły gdzie jeszcze szukać problemu?

Edited by Bartheck

Share this post


Link to post
Share on other sites

Przycinające się klapki w TGV

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Jakim71 napisał:

Przycinające się klapki w TGV

 

Przedzwonię do nich i wrzucę temat, miałeś ten problem?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Widziałem jednego forka z przypadłością duszenia się  i nierównej pracy na niskich obrotach. Tylko tam dodatkowo moc spadła. Czasami wracało do normy i znowu się dusił.

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, Jakim71 napisał:

Widziałem jednego forka z przypadłością duszenia się  i nierównej pracy na niskich obrotach. Tylko tam dodatkowo moc spadła. Czasami wracało do normy i znowu się dusił.

 

Podrzuciłem im temat, mają sprawdzić, zobaczymy

Share this post


Link to post
Share on other sites

UPDATE: po wymianie świec problem ustał, auto zostaje w serwisie do rana, żeby sprawdzić czy na zimnym silniku problem nie powróci.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Bartheck napisał:

UPDATE: po wymianie świec problem ustał, auto zostaje w serwisie do rana, żeby sprawdzić czy na zimnym silniku problem nie powróci.

No to dobre wieści na koniec tygodnia..:)

Share this post


Link to post
Share on other sites
No to dobre wieści na koniec tygodnia..

Oby tak było, ranek zweryfikuje

 

Wysłane z mojego STF-L09 przy użyciu Tapatalka

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie w XTku po wymianie świec zapłonowych  na nowe pojawił problem gaśniecia silnika przy zatrzymywaniu się na światłach . Ale dzieje się to tylko przy zasilaniu  z butli LPG. Na benzynie nie. Ciekaw jestem czy u Ciebie wymiana świec rozwiąże problem. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
26 minut temu, Miałki napisał:

U mnie w XTku po wymianie świec zapłonowych  na nowe pojawił problem gaśniecia silnika przy zatrzymywaniu się na światłach . Ale dzieje się to tylko przy zasilaniu  z butli LPG. Na benzynie nie. Ciekaw jestem czy u Ciebie wymiana świec rozwiąże problem. 

 

u mnie nie ma LPG, zobaczymy, czekam na telefon od nich, wczoraj dali jeszcze znać, że kompresja jest ok.

Edited by Bartheck

Share this post


Link to post
Share on other sites

Forek odebrany, problemy zniknęły po wymianie świec, pozostałe czynności jakie przeprowadzono to:

- czyszczenie przepustnicy,

- sprawdzenie EGR,

- sprawdzenie TGV,

- sprawdzenie kompresji,

- wgranie nowego softu.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 4.06.2020 o 10:05, Miałki napisał:

U mnie w XTku po wymianie świec zapłonowych  na nowe pojawił problem gaśniecia silnika przy zatrzymywaniu się na światłach . Ale dzieje się to tylko przy zasilaniu  z butli LPG. Na benzynie nie. Ciekaw jestem czy u Ciebie wymiana świec rozwiąże problem. 

Też miałem tak ze 2-3 razy kiedy zatrzymałem auto przed światłami (głownie zdecydowane hamowanie), nagle zgasł . Dzieje się tak u mnie na LPG, bo głownie na tym paliwie jeżdżę, ale kolega który jeździ tylko na benzynie SJ XT także przyznał mi się do podobnych zdarzeń. Zastanawiam się czy ten model tak ma ? Przy ręcznym zrzucaniu biegów łopatkami przed hamowaniem nawet nagłym problem nie występuje.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
U mnie w XTku po wymianie świec zapłonowych  na nowe pojawił problem gaśniecia silnika przy zatrzymywaniu się na światłach . Ale dzieje się to tylko przy zasilaniu  z butli LPG. Na benzynie nie. Ciekaw jestem czy u Ciebie wymiana świec rozwiąże problem. 
Nie wiem czy czasem nie masz źle butli zamontowanej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, ewemarkam napisał:

Nie wiem czy czasem nie masz źle butli zamontowanej.

?

W tym dedykowanym rozwiązaniu nie da się inaczej zamontować butli. Wszystko jest plug and  play. Nawet otwory na węże są wykorzystane oryginalne bez wiercenia podłogi.

Czy mógłbyś rozwinąć temat?

5 godzin temu, Mikes91 napisał:

Zastanawiam się czy ten model tak ma ? Przy ręcznym zrzucaniu biegów łopatkami przed hamowaniem nawet nagłym problem nie występuje.  

Tak, to jest problem z odbudowaniem obrotów po zduszeniu silnika. Na benzynie zjawisko to nie występuje,  no chyba że po hamowaniu awaryjnym.

Podczas przeglądu na 90 kkm zafundowałem mojemu Reksiowi między innymi nowy olej w skrzyni biegów oraz konwerterze momentu obrotowego i nowe świece, bo tak by wypadało.

Nowy olej hydrauliczny różni się  trochę gęstością i wiskozą  od starego, jest bardziej  gęsty, co widać po próbkach (samplach).

No i po tych akcjach zaczęło się to przygasanie. No ale to może zbieg okoliczności. 

Kilka rzeczy trzeba sprawdzić na samej instalacji. Filtry, w baku i na elektrozaworach i kondycję samych zaworów elektromagnetycznych (chociaż sensor ciśnienia spadku nie stwierdza, albo uszkodzony),

oraz izolację termiczną pompy wtryskowej. Wiadomo jest bowiem że DLM ma tą przypadłość że część cieczy LPG odparowuje na pompie wtryskowej bo ta jest zamontowana na głowicy. Izolację wykonano z pianki która po jakimś czasie odparowuje od tego gorąca. No i mamy charakterystyczne  szarpanie na biegu jałowym.

Żona jest umówiona na 16go z gaziarzami. Ja nie mogę wrócić do domu, bo tam jakiś covid podobno macie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chodzi o rurkę która pobiera gaz z butli przy wielozaworze. Jeśli będzie źle zamontowana to przy hamowaniu będzie brała "powietrze" nie gaz. Ale teraz jeszcze pytanie czy ma to miejsce zawsze czy np przy mniej niż połowie zbiornika?

Może wystarczy sama butle obrócić o 180 stopni. Zobacz jak Ci wchodzi wielozawór do butli, jakby w stronę przodu czy w stronę tyłu samochodu. Zakładam że masz butle w kole.

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Miałki napisał:

?

W tym dedykowanym rozwiązaniu nie da się inaczej zamontować butli. Wszystko jest plug and  play. Nawet otwory na węże są wykorzystane oryginalne bez wiercenia podłogi.

Czy mógłbyś rozwinąć temat?

Tak, to jest problem z odbudowaniem obrotów po zduszeniu silnika. Na benzynie zjawisko to nie występuje,  no chyba że po hamowaniu awaryjnym.

Podczas przeglądu na 90 kkm zafundowałem mojemu Reksiowi między innymi nowy olej w skrzyni biegów oraz konwerterze momentu obrotowego i nowe świece, bo tak by wypadało.

Nowy olej hydrauliczny różni się  trochę gęstością i wiskozą  od starego, jest bardziej  gęsty, co widać po próbkach (samplach).

No i po tych akcjach zaczęło się to przygasanie. No ale to może zbieg okoliczności. 

Kilka rzeczy trzeba sprawdzić na samej instalacji. Filtry, w baku i na elektrozaworach i kondycję samych zaworów elektromagnetycznych (chociaż sensor ciśnienia spadku nie stwierdza, albo uszkodzony),

oraz izolację termiczną pompy wtryskowej. Wiadomo jest bowiem że DLM ma tą przypadłość że część cieczy LPG odparowuje na pompie wtryskowej bo ta jest zamontowana na głowicy. Izolację wykonano z pianki która po jakimś czasie odparowuje od tego gorąca. No i mamy charakterystyczne  szarpanie na biegu jałowym.

Żona jest umówiona na 16go z gaziarzami. Ja nie mogę wrócić do domu, bo tam jakiś covid podobno macie.

OK napisz po wizycie u gaziarza co i jak :-). Pozdrawiam

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, ewemarkam napisał:

Chodzi o rurkę która pobiera gaz z butli przy wielozaworze. Jeśli będzie źle zamontowana to przy hamowaniu będzie brała "powietrze" nie gaz. Ale teraz jeszcze pytanie czy ma to miejsce zawsze czy np przy mniej niż połowie zbiornika?

Może wystarczy sama butle obrócić o 180 stopni. Zobacz jak Ci wchodzi wielozawór do butli, jakby w stronę przodu czy w stronę tyłu samochodu. Zakładam że masz butle w kole.

Ale tam nie ma rurki. Jest pompa cyrkulacyjna nurnikowa. Na około niej jest filter. Całość znajduje się po prawej stronie na środku butli. Na schemacie poglądowym wygląda to tak:

 

 

w_150516_091150.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

A w bagażniku tak:

 

20200606_045916.png

Share this post


Link to post
Share on other sites

Aaaa zapmnialem że tam już tak to wygląda. Przepraszam za zamieszanie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, ewemarkam napisał:

Nie wiem czy czasem nie masz źle butli zamontowanej.

przy IV gen gdzie masz czujnik ciśnienia gazu ten problem nie wystąpi, komp przeskakuje na noPb.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
5 godzin temu, ozarek napisał:

przy IV gen gdzie masz czujnik ciśnienia gazu ten problem nie wystąpi, komp przeskakuje na noPb.

Pod warunkiem że jest sprawny :)

Dlatego też raz na jakiś czas się podłączam do mojej instalacji i sprawdzam czy wszystko ok :)

Edited by ewemarkam

Share this post


Link to post
Share on other sites

No właśnie.  Sprawny. Dzieląc się moim okrętowym doświadczeniem muszę Wam powiedzieć że największe problemy nam stwarza właśnie automatyka.

Coś jest na rzeczy z tym ciśnieniem bo i start silnika na LPG jest teraz sporo dłuższy. Pompa w baku dłużej nabudowuje ciśnienie. Może być i tak że zawór FRU puszcza, a sensor ciśnienia nie działa poprawnie.

Ostatnia wizyta w serwisie autoryzowanym (juz nie) gdzie montowano DLMa zakończyła się niepowodzeniem. Panowie stracili licencję na oprogramowanie diagnostyczne i nie przyjęli auta na przegląd. Po tem poleciałem na statek i teraz żona się boryka. To znaczy na benzynie jeździ dla świętego spokoju. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 6.06.2020 o 20:53, ewemarkam napisał:

Pod warunkiem że jest sprawny :)

Dlatego też raz na jakiś czas się podłączam do mojej instalacji i sprawdzam czy wszystko ok

a no wiadomo, ale generalnie ta zasada o której pisałeś przy sprawnym czujniku nie obowiązuje.

Inna sprawa, że to się ''samo'' weryfikuje jak gaz w butli się skończy ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...