Jump to content
Tomasz_555

Huczenie przy hamowaniu - tarcze Brembo + RC5+

Recommended Posts

Obserwuję od jakiegoś czasu dziwne zjawisko. Przy hamowaniu z prędkości powyżej 60km/h pojawia się dziwne huczenie/buczenie hamulców. Przy mniejszych prędkościach tylko piszczą, ale od początku piszczały i wiedziałem przy zakupie, że tak będzie. Wiem, że opisywanie dźwięku słowami to nie lada sztuka, ale najlepsze skojarzenie mam z hamulcami na kołach w pociągu - jak pospieszny grubo hamował z większej prędkości to też w środku w przedziałach pojawiało się podobne huczenie, szczególnie się jak się siedziało blisko wózków wagonu. :D

Natomiast na początku nie huczały, nawet z większych prędkości i podczas intensywniejszej jazdy po serpentynach i dlatego to zjawisko mnie niepokoi. Pierwsza myśl padła na padające łożyska w piastach lub w napędzie, ale serwis to wykluczył. 

Hamulce wymienione w lutym 2019: przód gładkie Brembo, RC5+, tył tarcza Ferodo i RC5+. Od wymiany przejechane 3000km, zjawisko występuje od jakichś 500km, ale jeżdżę bardzo sporadycznie. Nie było upalania. 

Nie ma bicia na kierownicy (charakterystycznego dla krzywych tarcz).

Nie ma żadnych drgań na pedale hamulca. 

Są odbarwienia na tarczy, dziwne takie odciski, a nie rowki czy wżery. Tarcza wydaje się gładka. Foto poniżej. 

Jakieś pomysły ? Może klocek się przemieszcza ? Ale chyba to nie bardzo możliwe w tym rodzaju zacisku. 

 

001.thumb.jpg.dd722e82273788e1ad98ccb13ba7d61e.jpg002.thumb.jpg.ed71e69a2d4f08e68188324b4c6af2c1.jpg003.thumb.jpg.e4914c4f3673df3eaf30fcd8109bc16b.jpg

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mogą być zeszkolone klocki lub stoją tłoczki z jednej strony zacisku

Wysłane z mojego Mi Note 10 przy użyciu Tapatalka

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

te przebarwienie to chyba dobry trop Tomku, masz stare tarcze na podmiane?

podobne przebarwienie mają przepalone elementy sprzęgła,ale ja bym przędzej strzelał w zatłuszczone tarcze. Albo zeszklone klocki j.w.  Te huczenie to pewnie jakiś rezonans.

a siła hamowania spadła?

Share this post


Link to post
Share on other sites

RC5+ do jazdy na co dzień? :upside-down-face_1f643-small: Zdemontuj klocki i sprawdź czy się nie rozpadły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie jest identycznie, tyle ,że klocki HAWK . Efekty akustyczne i wizualne na tarczy takie same. Na początku również było super z tym ,że lekko piszczały ale nic po za tym. Teraz hamowanie z prędkości 100++ przyprawia o ciary i zagryzanie zębów :biglol: . Hałas straszny. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

w cywilnym secie taki objaw to przegrzane hamulce lub koncowka klockow, ktore szybko lapia temperature. przy CL trudno o takie przegrzanie. ale widac, ze tarcza dostala temperature.

Sprawdz, czy ktorys tloczek nie stoi, jak klocki wygladaja. z fotki to raczej ani rantu ani konca klocka nie widze.

klocki nowki, czy uzywki/lezaki jakies?

 

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Farmer napisał:

RC5+ do jazdy na co dzień? :upside-down-face_1f643-small: Zdemontuj klocki i sprawdź czy się nie rozpadły.

najlepsze, i hamuja i czujesz sie jak kierowca rajdowki :) jakby sie rozsypalyu, to raczej nie obyloby sie bez wrzerow na tarczy, a tu gladkie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmmm... a te Brembo nie są miękkie? Miękki klocek daje większą siłę hamowania, ale po drugiej stronie mocno rozgrzewa tarcze. Też celowałbym w przegrzane tarcze, kolor na to wskazuje, choć serwis/porada przez zdjęcie... ehhh ;) 

Piszesz, że od niedawna masz te klocki, zatem mogły trafić się warunki, gdzie przegrzana tarcza szybko się chłodziła (co normalnie nie powinno jej zaszkodzić), ale jak np.: zrobiłeś trasę w trudnych warunkach pogodowych - deszcz, śnieg - gdzie spadek temperatury był duży w krótkim czasie, to to mogą też być efekty. Tarcze mogły się rozhartować. 

Mnie przydażyło się kiedyś jadąc z Włoch autostradami w deszczu, że w pewnej uznanej marce (nie Subaru) tarcze po tej jeździe były do wymiany, identyczne objawy. 

A co na to serwis? Piszesz, że sprawdzili piasty i napęd, nie oglądali tych tarcz?

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Matiz napisał:

masz stare tarcze na podmiane?

Były mocno zużyte więc do głowy mi nie przyszło trzymać złom w domu. ;) 

 

9 godzin temu, Matiz napisał:

a siła hamowania spadła?

Wydaje mi się, że nie. 

 

4 godziny temu, tedimy99 napisał:

Na początku również było super z tym ,że lekko piszczały ale nic po za tym.

Wcześniej również miałem taki zestaw jak Ty. Piszczały, piszczały, a po wizycie na torze przestały piszczeć, ale huczenie nigdy nie wystąpiło. Natomiast tam tarcza ewidentnie dostała w tyłek i bez konsultacji społecznej byłem w stanie stwierdzić, że było przegrzanie. 

 

1 godzinę temu, M_isza napisał:

klocki nowki, czy uzywki/lezaki jakies?

Wszystko nowe z pewnego źródła. Tak jak wspomniałem, długo byłem mega zadowolony i nie miałem najmniejszych wątpliwości co do działania hamulców. :) 

 

Godzinę temu, nohol napisał:

A co na to serwis? Piszesz, że sprawdzili piasty i napęd, nie oglądali tych tarcz?

Wtedy jeszcze na tarczy nie występowały efekty wizualne, była gładziutka. Serwis sugerował, że taka może być cecha tych klocków. Nie pamiętam czy zdejmowali klocki - raczej nie. Odnosząc się jeszcze do reszty Twojej wypowiedzi. Zjawisko pojawiło się pierwszy raz w październiku podczas wycieczki na serpentyny. Od tamtej pory przez zimę auto w zasadzie stoi w garażu (suchym, dobrze wentylowanym). Jadę czasem do pracy, na spota, na jakąś małą traskę, ale jak wspomniałem nie było okazji do przegrzania hamulców czy też stricte jazdy w deszczu. Nawet za bardzo autostradą nie jeżdżę bo nie lubię ;) Nie używam auta na co dzień, ale też już nie upalam. Na serpentynach jazda jest dynamiczna, ale bez przesady - hamulce też zawsze były przewentylowane kilkukilometrową spokojną jazdą. 

 

Zdjęcia trochę wyolbrzymiają te przebarwienia - tarcza wydaje się niebieska jak przy przegrzaniu, ale taka nie jest. Jest ładna, srebrna, gładka, ale pojawiły się to koliste wzorki - regularne odstępy. 

 

Po majówce pewnie wybiorę się do serwisu w NS żeby to obejrzeli - mają więcej doświadczenia z takimi zjawiskami. Sam nie grzebię przy hamulcach - mało doświadczenia mam, a to jednak jest kwestia bezpieczeństwa. :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Tomasz_555 napisał:

Zjawisko pojawiło się pierwszy raz w październiku podczas wycieczki na serpentyny.

Sądzę, że w tym zdaniu diagnozujesz Twój kłopot z hamulcami. Na serpentynach przegrzewałeś tarcze i były chłodzone w stosunkowo szybkim tempie.  Ale... serwis prawdę Ci powie :)

Wymiana tarcz (+ klocków) powinna pomóc. Klocki trochę twardsze sugeruję. Jeżeli nie musisz stawać dęba, nie poczujesz przy normalnej eksploatacji różnicy. 

Miękkich używa się w sportowej lub wyczynowej jeździe. To podpowiedź ;)

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, M_isza napisał:

najlepsze, i hamuja i czujesz sie jak kierowca rajdowki :) jakby sie rozsypalyu, to raczej nie obyloby sie bez wrzerow na tarczy, a tu gladkie.

 

Mnie w GTku RC5+  pokruszyły się po około 7000 km cywilnej jazdy. Szkoda, bo rzeczywiście fajnie hamowały.

  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, nohol napisał:

Sądzę, że w tym zdaniu diagnozujesz Twój kłopot z hamulcami. Na serpentynach przegrzewałeś tarcze i były chłodzone w stosunkowo szybkim tempie.  Ale... serwis prawdę Ci powie :)

Oczywiście nie jest to wykluczone, może popełniłem błąd eksploatacyjny, z którego nie zdaję sobie sprawy. Wypad był bardzo spokojny - duży ruch, ale może jednak coś poszło nie tak. :( 

Jeżeli będzie konieczna wymiana to na pewno pójdę w rozwiązanie bardziej cywilne. Przy zakupie RC5+ była perspektywa, że będą treningi na Kielcach, ale życie zweryfikowało. ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja w swoich Brembo notorycznie miałem zasyfione prowadnice klocków, co prowadziło do ich klinowania przy hamowaniu i objawiało się huczniem. Zeszlifowałem trochę brzegi klocków, poczyściłem prowadnice i objawy przestały się pojawiać.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedyne co mi się kojarzy z takim dźwiękiem to całkowity brak klocków i hamowanie "metalem". Zdejmij koło i zobacz jak to wygląda, bo może klocki dawo się skończyły.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Może przeoczyłem, ale mierzone było bicie teraz na tarczy? A klocków widać na zdjęciach jest sporawo.

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, ewemarkam napisał:

Może przeoczyłem, ale mierzone było bicie teraz na tarczy? A klocków widać na zdjęciach jest sporawo.

Pomiar nie był robiony. Nie ma typowych symptomów krzywych tarcz. Mięcha w klockach jest w opór. 

 

Jeden wniosek jest już niemal pewny - nie jest to typowa cecha tych klocków. Czas pokaże, która z sugerowanych opcji okaże się prawdziwa. 

Share this post


Link to post
Share on other sites


Do poczytania

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Masz przegrzane tarcze, te klocki powodują nadmierne nagrzewanie powierzchni tarczy co miejscowo doprowadziło do

zmiany struktury krystalicznej żeliwa i zahartowało ją punktowo "hot spots" lub high spots.

Powinieneś przy takich tarczach mieć wibracje przy hamowaniu z wyższej prędkości ponieważ klocek "styka"

się z tarczą tylko w miejscach górek.

Konkluzja : te tarcze są za słabe do tak agresywnych klocków.

 

+ jak wygląda tarcza na styku z piastą ? Bo od strony styku z felgą już widać błąd montażu tych tarcz.

Ktoś kto to montował nie ma pojęcia o tym co robi.

Edited by Gustaf

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, kowal napisał:

Do poczytania

Poczytałem, dzięki ! Niestety nie napawa to optymizmem. :(

 

@Gustaf, dzięki za merytoryczną wypowiedź. Tych drgań nie zauważyłem, ale też ostatnio nie było okazji do szybszej jazdy.

Rozumiem, że tarcza i klocek to w takiej sytuacji śmietnik ? 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
4 godziny temu, Gustaf napisał:

Bo od strony styku z felgą już widać błąd montażu tych tarcz.

Pytam z czystej ciekawości - jaki?

Edited by PR7EMEK

Share this post


Link to post
Share on other sites

albo miedz albo tarcza nie zlapana sruba, pewnie kolega ma na mysli..?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, PR7EMEK napisał:

Pytam z czystej ciekawości - jaki?


ototo, też


M_isza w tej tarczy nie ma tej śruby, te dziurki są do czego innego

A ten temat myślałem że kojarzysz Tomku, jak przychodziłem na forum to był cały czas na górze. Tak samo "piszczące Ferodo DS" czy co to tam był za klocek/tarcza...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wyczyszczona powierzchnia dolegania felgi do czoła tarczy hamulcowej.

Ale nie wiadomo czy auto było na tych felgach czy na innym komplecie felg w czasie wymiany.

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...