Jump to content
Kuba_Don

Normy spalania na stacji diagnostycznej

Recommended Posts

Witam, 

ostatnio byłem na przeglądzie technicznym

auta - OBK 3.0 automat. Wszystko super ekstra tylko jedno ale...normy spalania po zmierzeniu były przekroczone. Diagnosta powiedział, że w przypadku tlenków normy przekroczyłem. Od razu auto podłączył pod kompa, a ten nie wykazał żadnych błędów. Podbił mi przegląd ale powiedział, że lipa jak normy przekroczone, później dodał, że może ten model tak ma...

Może macie jakieś pomysły koledzy co jest nie tak? Bardzo proszę tylko bez głupich pouczających komentarzy nie wnoszących nic do problemu i jego rozwiązania :) 

P.S. Nie jestem żadnym mechanikiem, elektrykiem itp proszę przystępnym językiem tłumaczyć ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Katalizator pewnie dawno już się skończył. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A te normy to mierzył wg. aktualnie obowiązujących czy z lat produkcji auta :D na marginesie to na żadnej stacji nigdy nie spotkałem się z pomiarem spalin, jakiś nadgorliwiec...

Share this post


Link to post
Share on other sites

nadgorliwiec ? normy w Polsce są tak luźne że 20 letni złom bez katalizatora zalany benzyną na miskalu go przechodził 

Wiem bo mam taką maszynę w pracy i trzeba się postarać żeby tego nie przejść 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Karenz napisał:

Katalizator pewnie dawno już się skończył. 

Hmmm....skąd taki wniosek? Auto przyspiesza i jedzie normalnie. Kupiłem auto w sierpniu 2019 i ciagle poznajemy się :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Karenz napisał:

nadgorliwiec ? normy w Polsce są tak luźne że 20 letni złom bez katalizatora zalany benzyną na miskalu go przechodził 

Wiem bo mam taką maszynę w pracy i trzeba się postarać żeby tego nie przejść 

Tlenki z tego co pamietam były na poziomie 100. Podobno normy które obowiązują od dawna w PL. Żebym wiedział to bym nie pytał ;) :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A to normy w Polsce nie muszą być zgodne z normami UE? To ze gruzy po naszych drogach jeżdżą a diagności nie sprawdzają stanu auta tylko walą stemplem za 100 zeta to tylko drobna różnica w teorii i praktyce.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, olej napisał:

normami UE

tylko nowe

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, olej napisał:

A to normy w Polsce nie muszą być zgodne z normami UE?

muszą być zgodne z normami Euro. Wejdź w wikipedie

https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_standard_emisji_spalin#EURO_1

i sobie obczaj jakie normy były od którego roku  tzn norma euro 1, 2, 3, 4 itp Przykładowo auto wyprodukowane w 1999r ma spełniać normę Euro 2 która obowiązywała chyba od 96 roku  itp - wiadomo że nie będzie spełniać najnowszej normy Euro 6  . Auta wyprodukowane w 2020 muszą spełniać normę najnowszą. Jeżeli ten OBK nie spełnia normy ze swojego rocznika to musi byc coś nie tak albo z katalizatorem , układem zapłonowym  itp. U mnie w Yarku też miałem podobne cyrki po wymianie świec i cewki skład spalin wrócił do normy

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Karas napisał:

muszą być zgodne z normami Euro. Wejdź w wikipedie

https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejski_standard_emisji_spalin#EURO_1

i sobie obczaj jakie normy były od którego roku  tzn norma euro 1, 2, 3, 4 itp Przykładowo auto wyprodukowane w 1999r ma spełniać normę Euro 2 która obowiązywała chyba od 96 roku  itp - wiadomo że nie będzie spełniać najnowszej normy Euro 6  . Auta wyprodukowane w 2020 muszą spełniać normę najnowszą. Jeżeli ten OBK nie spełnia normy ze swojego rocznika to musi byc coś nie tak albo z katalizatorem , układem zapłonowym  itp. U mnie w Yarku też miałem podobne cyrki po wymianie świec i cewki skład spalin wrócił do normy

To mnie obowiązuje euro 4. Coś mi świta, że diagnosta wspominał o świecach :) Nie chciałbym wydawać niepotrzebnie kasy, wiadomo nie przelewa się, żeby wyrzucać kasę na nowe części. Wymieniać, aż zadziała? Dzięki :) !!! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chociaż sprawdź stan świec. Nie musisz ich wymieniać od razu.

 

Mi diagnosta regularnie w każdym samochodzie sprawdzał spaliny na analizatorze. Zawsze było ok. W sumie LPG zawsze wyjdzie dobrze nawet jakby kata nie było.

Share this post


Link to post
Share on other sites

świece to też materiał eksploatacyjny i wymienia sie je co X kilometrów. Przy lpg nawet częściej. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, olej napisał:

świece to też materiał eksploatacyjny i wymienia sie je co X kilometrów. Przy lpg nawet częściej. 

Żadnego lpg ;) Ok dzięki koledzy! Jak uda się między patrolami teraz przejechać niepostrzeżenie to już zaraz zabieram się za to ;) !!! 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nigdy nie miałem takiego pomiaru podczas przeglądu... Może to oczywiste, że w przypadku STI z trzycalowym przelotem takich rzeczy się nie mierzy :P

Ale w zeszłym roku sam poprosiłem o sprawdzenie i usłyszałem, że nie jest źle ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Karenz napisał:

Naprawdę litości

w polsce są tylko 2 normy dla aut przed 2011 i po. 

https://www.cargonews.pl/nowe-normy-dot-emisji-spalin-wiele-aut-nie-przejdzie-badania-technicznego/

w tym artykule nie napisali przecież, że opisywane zmiany weszły w życie tylko są w planach...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie mam pojęcia czy weszły bo szkolenie miałem 3-4 lata temu , jeżeli nie jest jedna norma dla silników ZI  i ZS 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Karenz napisał:

jeżeli nie jest jedna norma dla silników ZI  i ZS

a tego to ja nie wiem :D wydawało mi się, że obowiązują normy Euro, tak jak pisali rozmówcy. Co to są te normy ZI i ZS? Są zbliżone do tych Euro czy to całkiem coś innego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.04.2020 o 20:10, mattipk napisał:

Co to są te normy ZI i ZS? Są zbliżone do tych Euro czy to całkiem coś innego?

Nie normy ZI i ZS, tylko dla silników ZI i ZS (o zapłonie iskrowym i zapłonie samoczynnym, czyli benzynowy i diesla).

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.04.2020 o 16:33, Kuba_Don napisał:

auta - OBK 3.0 automat. Wszystko super ekstra tylko jedno ale...normy spalania po zmierzeniu były przekroczone.

Tak. Można powiedzieć, że ten model tak ma, bo jest w takim wieku, że zwykle ma niedziałające katalizatory. Wyniki analizy można znacząco poprawić jadąc dobrze rozgrzanym samochodem. Z zimnego zawsze będzie kaszanka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.04.2020 o 16:33, Kuba_Don napisał:

Diagnosta powiedział, że w przypadku tlenków normy przekroczyłem

 

Jeśli mowa o tlenkach azotu (bo o jakich innych?), to ich zbyt duża ilość w spalinach świadczy jednoznacznie (o ile sam silnik jest sprawny, trzyma kompresję itd) o zużytych świecach lub niesprawnych cewkach (generalnie niewydolny układ zapłonowy). Świece są najczęściej przyczyną.

 

W dniu 7.04.2020 o 17:54, Kuba_Don napisał:

Żadnego lpg ;) 

 

Z punktu widzenia czystości spalin i emisji szkodliwych substancji do atmosfery, to zasilanie lpg co do zasady działania i produktów spalania jest znacznie mniej szkodliwe niż zasilanie noPB ;).

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.04.2020 o 16:40, Karenz napisał:

Katalizator pewnie dawno już się skończył. 

No moze tak być.

Mój katalizator wydawał rozne zapachy juz od 190tys km, potem auto lekko zamulało i zwiększył sie apetyt na olej.

Wymieniłem cału układ ( został tylko kolektor) i samochód znowu smiga jak nowy a i spalanie spadło o około 10% bo deptac tak nie trzeba.

Samochód to OBK 2005 2,5 NA

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 7.04.2020 o 18:55, tomek_z napisał:

Nigdy nie miałem takiego pomiaru podczas przeglądu... Może to oczywiste, że w przypadku STI z trzycalowym przelotem takich rzeczy się nie mierzy :P

Ale w zeszłym roku sam poprosiłem o sprawdzenie i usłyszałem, że nie jest źle ;)

 

Ja również, inna sprawa że jeżdżę głównie na stację gdzie znają się i lubią auta "niestandardowe". Diagnosta nie pyta, ja nic nie mówię, a każdy i tak wie o co chodzi i tylko uśmiechy jak przegazuje w pustej hali i bulgot podbija :biglol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...