Jump to content

Forester SJ - Lift zawieszenia


Recommended Posts

Czy może ktoś z posiadaczy Forestera SJ przerabiał temat podniesienia zawieszenia - amortyzatory + sprężyny, lub przynajmniej jakiś zestaw podkładek? Znalazłem tylko coś na stronach zagranicznych - czy ktoś próbował kupować taki zestaw np. w USA?

Jeżeli temat byl już omawiany to poproszę wskazanie linku - sam nic nie znalazłem. 

Link to post
Share on other sites

Najlepiej podkładki pod amorki, na popularnym serwisie z ogłoszeniami jest człowiek, który wykonuje pod zamówienie. Warto się odezwać do niego. Z tego co słyszałem, sprężyny "offroadowe" szybko się ubijają i pomimo tego, że na początku dają prześwit dodatkowy to bardzo szybko się on niweluje.

Link to post
Share on other sites

Dla zainteresowanych:

kontaktowalem sie z LPADVENTURE. Wycenili zestaw lift 2cale na 700 US$ + 150 za wysylke

 

ktos ma z nimi doswiadczenie? Czy ktos wywalczyl nizsza cene?

 

moze ktos sie przylaczy to jeszcze ponegocjujemy?

Link to post
Share on other sites
  • 7 months later...

Mam możliwość wycięcia i wygięcia jak coś zestawu podkładek tylko potrzebuję z wymiarowane wzorniki. Sam szukam wymiarów do SG i mam zamiar dźwignąć max 30mm (dostęp do blachy s235 o grubości 25 i mniejsze)

Link to post
Share on other sites
W dniu 5.10.2020 o 17:07, Mateusz91 napisał:

Też chciałbym podnieść swojego SJ 13r  o 2" na samych podkładkach ..... ktoś już próbował? 

 

Nie wiem co chcesz tym osiągnąć - założyć większe koła, zwiększyć kąt rampowy, ..., a może tylko "poprawić" wygląd.

Ja osobiście nie zdecydowałbym się na lift na samych podkładkach, tylko poszedł w wymianę sprężyn i amortyzatorów.

No chyba że właśnie chodzi tylko o efekt wizualny :P 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Ja uwazam ze jest sens. Wlasnie chodzi o kat rampowy oraz ten z przodu i z tylu ;)

Duzo o tym czytam (fora uzytkownikow) i koresponduje z osobami produkujacymi takie lifty. 
a kol bym wiekszych nie wkladal (zawsze odrobine Zmniejsza predkosc minimalna i monent obrotowy przenoszony na podloze - samochodowi jest ciezej, tym bardziej na ATkach.  To podejzewam stad filmiki, ze Subaru stoi pod gorka, silnik 3k obrotow, ale CVT nie pozwala ruszyc. 
 

bede wdzieczny za opinie innych doswiadczonych

Link to post
Share on other sites

Ja uwazam ze jest sens. Wlasnie chodzi o kat rampowy oraz ten z przodu i z tylu ;)

Duzo o tym czytam (fora uzytkownikow) i koresponduje z osobami produkujacymi takie lifty. 
a kol bym wiekszych nie wkladal (zawsze odrobine Zmniejsza predkosc minimalna i monent obrotowy przenoszony na podloze - samochodowi jest ciezej, tym bardziej na ATkach.  To podejzewam stad filmiki, ze Subaru stoi pod gorka, silnik 3k obrotow, ale CVT nie pozwala ruszyc. 
 

bede wdzieczny za opinie innych doswiadczonych

Link to post
Share on other sites

Dodam, ze mam na mysli podkladki z dodatkowymi elementami powodujacymi, ze na zawieszeniu nie ma nadmiernego napiecia (srobki i inne podkladki (przepraszam, nie jestem mechanikem, wiec brak profesjonalnego slownictwa)

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, dommarc napisał:

., a może tylko "poprawić" wygląd.

Dokładnie, podkładki to lift optyczny, nic w terenie nie daje. Zawieszenie ma ten sam skok, sprężyny tą samą twardość, auto gorzej zachowuje się na drodze. Dwa czy trzy centymetry z kolei to w przypadku auta z niezależnym zawieszeniem negatywny wpływ na zawias, kombinowanie aby to zniwelować, a nawet wizualnie tego nie widać. 

Tak na prawdę dwa cale liftu to takie minimum jednak w SUVie oznacza znaczne modyfikacje, które nie mają obiektywnie sensu. 

  • Upvote 3
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, wujaszek_misza napisał:

Ja uwazam ze jest sens. Wlasnie chodzi o kat rampowy oraz ten z przodu i z tylu ;)

Duzo o tym czytam (fora uzytkownikow) i koresponduje z osobami produkujacymi takie lifty. 
a kol bym wiekszych nie wkladal (zawsze odrobine Zmniejsza predkosc minimalna i monent obrotowy przenoszony na podloze - samochodowi jest ciezej, tym bardziej na ATkach.  To podejzewam stad filmiki, ze Subaru stoi pod gorka, silnik 3k obrotow, ale CVT nie pozwala ruszyc. 
 

bede wdzieczny za opinie innych doswiadczonych

 

Ja swojego starego (SG) nigdy w ostry teren nie zabrałem, bo by mi go po prostu żal było. Choć pewnie „staruszki” SF i SG z manualem i reduktorem były by „dzielniejsze” w terenie niż SJ.

Najlepiej zacznij od tego , aby zdefiniować do czego chcesz używać auta. Następnie pójdź z tym na jakieś forum off road (tam są najbardziej doświadczeni ludzie) i tam się zapytaj. Na pewno podpowiedzą Ci co zrobić. Jeżeli koniecznie chcesz podnieść auto, to najwięcej produktów tego typu do Forestera SJ znajdziesz w USA.

 

Ja z kolegami jeździłem w terenie bardzo różnymi autami (patrol, wrangler, cheroke, samuraj, frontera, i innymi), niektóre było mocno zmotane. Tam się naoglądałem i nasłuchałem na temat modzenia aut.  Mogłem podróżować najczęściej na fotelu pilota, ale czasem i pokierować. Doświadczyłem jak się prowadzi auto tego samego typu (samuraj)  podniesione na podkładkach oraz takie na sprężynach i amortyzatorach.

I powiem tak, większy kąt natarcia, zejścia to uchroni Cię może tylko od zostawienia zderzaka w terenie. Tylko drugi rodzaj liftu da Ci lepsze własności terenowe. Na podkładkach nie uzyskasz lepszego wykrzyżu.

 

W foresterze lepiej pomyśleć o mocnej płycie pod silnik i wyciągarce w plastikowy zderzak, bo to też mocno poprawi dzielność w terenie.

No ale to wszystko tylko takie akademickie dyskusje. Jak jeździł tym samym autem terenowym co jego właściciel, to widziałem przepaść. Bardzo dużo zależy od doświadczenia kierowcy w terenie .

 

 

23 minuty temu, mechanik napisał:

Dokładnie, podkładki to lift optyczny, nic w terenie nie daje. Zawieszenie ma ten sam skok, sprężyny tą samą twardość, auto gorzej zachowuje się na drodze. Dwa czy trzy centymetry z kolei to w przypadku auta z niezależnym zawieszeniem negatywny wpływ na zawias, kombinowanie aby to zniwelować, a nawet wizualnie tego nie widać. 

Tak na prawdę dwa cale liftu to takie minimum jednak w SUVie oznacza znaczne modyfikacje, które nie mają obiektywnie sensu. 

 

Kolega mechanik chyba jeździ w terenie, więc na pewno warto posłuchać.

 

 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Nie jestem znawca ale forek to nie terenowe auto. Lepiej cos kupic. Zaczynajac od GAZ, poprzez Nive, po pajero/galloper. Moze toyota albo jeep. Tak, widzialem rozne projekty takze z forkiem. Tylko po co. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Mi osobiście zależy na trochę większym prześwicie , kątem zejścia, natarcia,rampowym by czuć sie trochę bezpieczniej poza asfaltem ....dodatkowo chodzi też o efekt wizualny .....nie potrzebuje lepszego wykrzyzu i właściwości terenowych.

Chciałbym by Forester wygląd mniej więcej tak ......

Screenshot_2020-10-01-21-49-40-694_com.instagram.android.jpg

Link to post
Share on other sites
21 minut temu, MKK napisał:

Nie jestem znawca ale forek to nie terenowe auto. Lepiej cos kupic. Zaczynajac od GAZ, poprzez Nive, po pajero/galloper. Moze toyota albo jeep. Tak, widzialem rozne projekty takze z forkiem. Tylko po co. 

Moim zdaniem nie trzeba kupować terenówki jak ktoś lubi lekko terenowy charakter w samochodzie i nie potrzebuje upalania i topienia go pod klamki .....no i z drugiej strony kupić terenówkę w takim roczniku to już inne pieniądze plus koszty utrzymania więc moim zdaniem ma to sens .... USA i Australia nam to pokazuja 

Link to post
Share on other sites
57 minut temu, Mateusz91 napisał:

....dodatkowo chodzi też o efekt wizualny ....

 

 

To faktycznie możesz uzyskać. Kwestia, że aby nie zepsuć właściwosci jezdnych Forka SJ, trzeba dobrego mechanika z wiedzą i zapałem, który dodatkwo będzie chciał poświęcić na to czas. Będą też potrzebne poprawki itd.

57 minut temu, Mateusz91 napisał:

Mi osobiście zależy na trochę większym prześwicie , kątem zejścia, natarcia,rampowym by czuć sie trochę bezpieczniej poza asfaltem

Uwierz, że jest jak pisze  @dommarc na prawdę w terenie nie zyskasz praktycznie nic. Forestera zbyt wiele różni od terenówki, a SJ jest zbyt nowym i zbyt wdzięcznym autem stworzonym bezbłędnie w konkretnym celu, szkoda go psuć.

 

44 minuty temu, Mateusz91 napisał:

USA i Australia nam to pokazuja 

Tam Subaru jest tanim autem, ludzie bawię się nim.

 

44 minuty temu, Mateusz91 napisał:

z drugiej strony kupić terenówkę w takim roczniku to już inne pieniądze plus koszty utrzymania

Ja kupiłem autko w USA i cenowo jest to bardzo rozsądne. Nie musisz w nim dużo zmieniać jeśli nie interesuje Cię poważniejszy offroad. Natomiast do turystyki, takiej prawdziwej, gdzie Forester nijak nie da rady, autko spokojnie poradzi sobie na fabrycznym setupie. Miałem dwa Forestery SJ i temat modyfikacji w kierunku uterenowienia choćby ze strony ekonomicznej uznałem za nieopłacalny.

Jeśli na prawdę bardzo chesz aby Forester wyglądał jak na fotce, znajdź dobry warsztat w okolicy robiący modyfikacje aut 4x4, porozmawiaj o wykonanu przez nich takiego indywidualnego projektu kompleksowo. Poproś o oszacowanie ceny - wtedy podejmij decyzję. Pamiętaj też, że dobre zmotanie terenówki, jej szpej podnsi jej wartość. Zmotoanie SUVa zaś może nawet uczynić go niesprzedawalnym. Był tu gdzieś na Forum w ofercie zmotany XV (nawet bardzo profesjonalnie)  -auto wisiało też na portalach aukcyjnych bardzo długo, cena spadała.

Edited by mechanik
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mechanik napisał:

 Dlatego cały czas się zastanawiam czy jest sens i czekam aż może ktoś z forum bawił lub bawi się w lift SJ .

 

 

Link to post
Share on other sites

Jak pisałem do firmy awdadventure ze stanów która robi takie podkladki liftujace do Subaru (na insta można zobaczyć ich projekty) to twierdzą że auto prowadzi się tak samo tylko częściej zuzywaja sie tuleje wahaczy i przeguby 

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Mateusz91 napisał:

częściej zuzywaja sie tuleje wahaczy

Tuleje wahaczy i tak często trzeba wymieniać i to bez offroadu. Zawieszenie w Foresterach jest delikatne. 

Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Mateusz91 napisał:

Mi osobiście zależy na trochę większym prześwicie , kątem zejścia, natarcia,rampowym by czuć sie trochę bezpieczniej poza asfaltem ....dodatkowo chodzi też o efekt wizualny .....nie potrzebuje lepszego wykrzyzu i właściwości terenowych.

Chciałbym by Forester wygląd mniej więcej tak ......

Screenshot_2020-10-01-21-49-40-694_com.instagram.android.jpg

 

Rozumiem , że bardziej zależy Ci na takim 

obraz.png.a8f0d1a75577f7877d51cc96e3549d5d.png

 

niż takim :)

obraz.png.c2512312cecce2ff521be52a6a7fe3c7.png

 

 

 

10 godzin temu, Mateusz91 napisał:

Jak pisałem do firmy awdadventure ze stanów która robi takie podkladki liftujace do Subaru (na insta można zobaczyć ich projekty) to twierdzą że auto prowadzi się tak samo tylko częściej zuzywaja sie tuleje wahaczy i przeguby 

 

A co mają napisać :) Na asfalcie na pewno nie będzie się tak samo prowadzić jak seria. A przy ostrych manewrach to będzie masakra.

Mimo wszystko powodzenia, a jak zrobisz to pochwal się zdjęciami.

 

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, dommarc napisał:

 

Rozumiem , że bardziej zależy Ci na takim 

obraz.png.a8f0d1a75577f7877d51cc96e3549d5d.png

 

niż takim :)

obraz.png.c2512312cecce2ff521be52a6a7fe3c7.png

 

 

 

 

A co mają napisać :) Na asfalcie na pewno nie będzie się tak samo prowadzić jak seria. A przy ostrych manewrach to będzie masakra.

Mimo wszystko powodzenia, a jak zrobisz to pochwal się zdjęciami.

 

Tak .... Forester obniżony to nie dla mnie. Trochę boję się prowadzenia po lifcie na samych podkładkach i nie wiem sam już czy ma to sens więc temat muszę przemyśleć  

Link to post
Share on other sites

Miałem podkładki jakieś 10lat 3cmP, 4cmT. Żaden przegub nie poległ przez 200tkm, ani przez kolejne 20-30tkm u kolejnego właściciela. Cały ten czas igrałem z życiem swoim i rodziny. Taką chałupniczą rzeźbą, bo jak to inaczej nazwać np latałem w 10h koszalin-budapeszt z przerwą na obiad i winiety, a zdarzało się i 200 licznikowe trzymać. 

Dokupiłem drugiego obka od kreskowicza. Na grubszych podkładkach. I dalej nawijam kilometry. W przyszłym m-cu będzie 300tkm. Padł jeden przegub, ale też alternator i rozrusznik. Teraz krzyżaki kolumny. Po prostu już wiek i błoto robią swoje.

 

Takie zestawy podkładek do niedawna leżały w niemieckich serwisach jako set montażowy. Wieść gminna niesie, że seria limitowana Pirsch miała na celu opróżnić place ze słabo wyposażonych aut dedykując je myśliwym, leśnikom jako woły robocze.

 

 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...