Jump to content
Robert_zxcq

Impreza 600 KM!!

Recommended Posts

1 godzinę temu, MaciekK napisał:

Podliczając koszty - short block, dobrze złożony na 600KM - min 20k, głowice obrobione + wałki 18k, złożenie uszczelki, pompa wody, 7k, chodnice oleju, wody, termostat - 5k, strojenie - 5k, wydech + dolot - 12k, sprzęgło - 4k, hamulce 11k.

Kolektor + up pipe - 6k, turbo - 7k-13k.

Powyższe to jest 90-100tyś, można za mniej i można za więcej... 

Moim zdaniem do Subaru, aby dobrze jechało potrzeba 380-450KM - 

czyli na szybko licząc 100k trzeba w skarbonce mieć żeby się za coś takiego brać. Nie licząc zakupu bazy :)

Warte rozważenia bo czy za 150k można kupić auto weekendowe dające dużo więcej frajdy? Porównywalnie tyle samo to tak, ale żeby coś mocno przewyższało taką koncepcje zakładając limit 150k? Nie przychodzi mi nic innego na myśl w tej kwocie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Szykując 150k wydaje mi się, że temat można gryźć. Przy szukaniu auta nie typowo na tor stawiałbym na nowsze roczniki ( STI 2010+), żeby nie było bolączek związanych nie tylko z przeróbkami, ale też z wiekiem.

Sam miałem pomysł na zrobienie mocnego STI MY2018, ale na razie auto na tor priorytetem, na co dzień jest dużo innych do jeżdżenia :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Robert_zxcq napisał:

Na suchym ładnie się klei lanosik :)

Jakiej mocy ma silnik? Wiesz może?

To już @pegi trzeba pytać :) Tu masz jego wątek:

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, MaciekK napisał:

 

W PL zbudować takie auta można w kilku miastach: Warszawa (3 serwisy), Poznań (1 serwis), Nowy Sącz (1 serwis) , Katowice (1 serwis).

Jest jeszcze np. MTS Dzierżoniów.

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście tak. Dzierżoniów (1 serwis) :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

a w międzyczasie, pooglądaj jak gostek w DE składa takie silniki

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
49 minut temu, Slawskip napisał:

Jest jeszcze np. MTS Dzierżoniów.

czyli nawet jest coś blisko mnie - Katowice :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 minut temu, lutek34 napisał:

a w międzyczasie, pooglądaj jak gostek w DE składa takie silniki

 

super, dzięki za filmik!

Share this post


Link to post
Share on other sites

Panowie, tu się przewinęło gdzieś utarcie nosa kierowcom ferrari, znam kilku ludzi zamożnych, którzy mają to i owo w garażu i Ci ludzie na prawdę nie przywiązują wagi do tego, czy ich wyprzedzi Honda cvc czy inny golf 4. Grzeją tyłek na fotelu wartym tyle co ten projekt Impreza 600koni ma kosztować i mają wyje... takie przyziemne sprawy.

A co do samego projektu, jak się uprzesz, to zrobisz. Pytanie tylko po co ? Chcesz mieć Subaru Impreze która pogoni Ferrari, czy chcesz mieć sedana, co pogoni Ferrari ? Bo jak to drugie, to polecam BMW z żeliwnym M50B25 w E36 i robisz z tym cuda za ułamek tego co włożysz w 600 konną Imprezę.

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, BelegUS napisał:

Zostawcie te EG33 w SVXach pls...


Jeszcze EZ36

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Panbenonium napisał:

znam kilku ludzi zamożnych, którzy mają to i owo w garażu i Ci ludzie na prawdę nie przywiązują wagi do tego, czy ich wyprzedzi Honda cvc czy inny golf 4

Dokładnie (oni często nawet nie wiedzą, że ktoś się z nimi ściga lub specjalnie pozwalają się komuś cieszyć) :) Poza tym hawk prodrive z 316bhp ma katalogowo 4.8s do 100 ("zwykłe" sti 5.3s), co pozwala mu objechać wiele nawet współczesnych aut... o ile kierowca będzie umiał to zrobić ;)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, PR7EMEK napisał:

Dokładnie (oni często nawet nie wiedzą, że ktoś się z nimi ściga lub specjalnie pozwalają się komuś cieszyć) :) Poza tym hawk prodrive z 316bhp ma katalogowo 4.8s do 100 ("zwykłe" sti 5.3s), co pozwala mu objechać wiele nawet współczesnych aut... o ile kierowca będzie umiał to zrobić ;)

 

Nie da się zaprzeczyć że każdy z waszych argumentów jest słuszny.

Chyba ostatecznie sprowadza się to do kwestii kto co lubi ten to robi. No i jak bardzo jest Subi fanem.

Jeśli ktoś wyznaje zasadę „Subaru albo nic” to wybór jest prosty. Od razu mówię że nie jestem radykalnym wyznawcą Subaru, ale faktycznie jest to marka z charyzmą :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Naturalnie. Sam z racji spłynięcia tłoka mam do roboty cały silnik, wyjdzie to z tulejowaniem ok 20 000 zł i z tego wg Carfitu mam spokojnie 450 koni, ale ja żeby być jeszcze bardziej spokojnym poproszę o 400 i i tak będzie to moc wystarczająca na 99% aut na drodze (jeśli ktoś to tak rozpatruje). Do setki weźmie wszystkie FWD i RWD pewnie i do 500 koni (z racji napędu), a wyższośc FWD i RWD pokazuje się dopiero przy prędkościach 100 kmph+, więc w zasadzie baaaaardzo rzadko osiąganych przeze mnie.

Więc konkluzja, 20 000 zł za 450 koni, a 150 000 zł za 600 koni ... Wg mnie rachunek jest prosty.

Share this post


Link to post
Share on other sites
29 minut temu, Panbenonium napisał:

Naturalnie. Sam z racji spłynięcia tłoka mam do roboty cały silnik, wyjdzie to z tulejowaniem ok 20 000 zł i z tego wg Carfitu mam spokojnie 450 koni, ale ja żeby być jeszcze bardziej spokojnym poproszę o 400 i i tak będzie to moc wystarczająca na 99% aut na drodze (jeśli ktoś to tak rozpatruje). Do setki weźmie wszystkie FWD i RWD pewnie i do 500 koni (z racji napędu), a wyższośc FWD i RWD pokazuje się dopiero przy prędkościach 100 kmph+, więc w zasadzie baaaaardzo rzadko osiąganych przeze mnie.

Więc konkluzja, 20 000 zł za 450 koni, a 150 000 zł za 600 koni ... Wg mnie rachunek jest prosty.

Pamiętaj tylko że silnik na 450KM to tylko mała część wydatków, jaka Cię czeka żeby to jeździło w miarę bezawaryjnie ;) 

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem co masz na myśli, pytałem się w Carfit o to ile wytrzyma seryjny napęd (bo na forum wiesz pewnie, że nie wielu mogło mi to powiedzieć) i rzucili mi, że przy tych modyfikacjach moge mieć bezpiecznie 450 koni, napęd na luzie wytrzyma. A że ja wole sobie margines jeszcze troche zachować, to nawet nie mam zamiaru się zblizyc, do 450.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Panbenonium napisał:

Nie wiem co masz na myśli, pytałem się w Carfit o to ile wytrzyma seryjny napęd (bo na forum wiesz pewnie, że nie wielu mogło mi to powiedzieć) i rzucili mi, że przy tych modyfikacjach moge mieć bezpiecznie 450 koni, napęd na luzie wytrzyma. A że ja wole sobie margines jeszcze troche zachować, to nawet nie mam zamiaru się zblizyc, do 450.

Tak się upewnię, masz 6MT czy 5MT? Bo z tego co pamiętam pisałeś o 5MT, a ona przy takiej mocy długo nie polata. Poza tym pamiętaj że poza silnikiem jeszcze potrzebujesz inne turbo, lepsze chłodzenie, wydech, mocniejsze sprzęgło, dolot i kilka innych drobiazgów, które nie wiem czy już masz...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spokojnie, pytałem sie w Carfit, na ile KM pozwolą i proste modyfikacje: tłoki Mahle, korbowody Manley, tuleje protosleeve i tyle z wnętrza silnika. Turbo itp, odkręcasz, wymieniasz, programujesz, to nie gra roli dla mnie w obecnym etapie.
Mówimy cały czas o 5MT. Wg nich robili, wytrzyma. Podobno skrzynia w Hawkeye była już jakotako poprawiona, może dlatego nie mają żadnych zgłoszeń.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, Panbenonium napisał:

Spokojnie, pytałem sie w Carfit, na ile KM pozwolą i proste modyfikacje: tłoki Mahle, korbowody Manley, tuleje protosleeve i tyle z wnętrza silnika. Turbo itp, odkręcasz, wymieniasz, programujesz, to nie gra roli dla mnie w obecnym etapie.
Mówimy cały czas o 5MT. Wg nich robili, wytrzyma. Podobno skrzynia w Hawkeye była już jakotako poprawiona, może dlatego nie mają żadnych zgłoszeń.

Silnik jak najbardziej da radę. Ale myślałem że to ja jestem odważny z testami swojej 5MT :-)

Ale jak wymienisz turbo to zobaczysz jak się posypią koszty - wtryski będą za małe, dolot za małej średnicy, przepływomierz zmaksujesz i trzeba będzie kupić albo dorabiać coś większej średnicy, IC przestanie wyrabiać, sprzęgło zacznie się szybko ślizgać potem wpadnie chłodnica płynu i oleju bo pod maską piekło, downpipe trzeba będzie zmienić na 3" na szerokim kołnierzu, ukręcisz półosie raz i drugi, seryjny solenoid od turbo zacznie być ograniczeniem i trzeba będzie kupić Cobba, sprężyna w wastegate będzie za miękka i kupisz cały WG aftermarketowy, i tak dalej, i tak dalej :-) Been there, done that :-)

Edited by skwaro
  • Like 1
  • Upvote 6

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie wiem po co Wam 400 i więcej.

Ja mam 263 i wszystkich lałem w obydwie strony jadąc do Sącza. :faja:

Edited by Pan Dziedzic
  • Like 1
  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 minut temu, skwaro napisał:

Silnik jak najbardziej da radę. Ale myślałem że to ja jestem odważny z testami swojej 5MT :-)

Ale jak wymienisz turbo to zobaczysz jak się posypią koszty - wtryski będą za małe, dolot za małej średnicy, przepływomierz zmaksujesz i trzeba będzie kupić albo dorabiać coś większej średnicy, IC przestanie wyrabiać, sprzęgło zacznie się szybko ślizgać potem wpadnie chłodnica płynu i oleju bo pod maską piekło, downpipe trzeba będzie zmienić na 3" na szerokim kołnierzu, ukręcisz półosie raz i drugi, seryjny solenoid od turbo zacznie być ograniczeniem i trzeba będzie kupić Cobba, sprężyna w wastegate będzie za miękka i kupisz cały WG aftermarketowy, i tak dalej, i tak dalej :-) Been there, done that :-)

Nie gra roli, nie mam zamiaru cisnąć ile sie da. Robię tulejowania, bo i tak muszę i z ciekawości ich zapytałem (bo u nich kupuję części) ile bezpiecznie mozna zrobić na tych częściach. Jakby mi powiedzieli, że bezpiecznie można zrobić 350 koni, to bym olał i robił tłoki HBR i seryjne korbowody, po mapie 280 koni na seryjnych częściach było by najekonomiczniejszym rozwiązaniem. A ze powiedzieli, że Mahle, Manley i tulejki pozwola na 450, to postanowiłem dołożyć te 2 tys na części pozwalające w przyszłości na taki zabieg.

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myślę, że trzeba kolegom pozwolić uczyć się na własnych błędach ;) Jasne, te silniki wytrzymają 400-450KM, ale ile? Nikt nie odpowie i nie da gwarancji ;) Tak samo reszta - napędy, skrzynia. Nie powinny rozpaść się od razu, ale zużycie będzie bardzo przyspieszone i znów, na to nie ma gwarancji (może być na montaż lub wady materiałowe) ;) No, ale przy piwku będzie można się pochwalić cyferkami ;) Dla GD rozsądne max. mocy to ok. 320-350KM (czyżby prodrive wiedziało to dawno temu?), które jest do osiągnięcia na OEM częściach, a nadmiar kasy lepiej wydać na szkolenie siebie, hamulce, itp. :)

Edited by PR7EMEK
  • Like 2
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Pan Dziedzic napisał:

Nie wiem po co Wam 400 i więcej.

Ja mam 263 i wszystkich lałem w obydwie strony jadąc do Sącza. :faja:

 

Też się zastanawiam po co więcej mocy do daily, Tribecą objeżdżam większość Golfów i Passatów jak chce a jak wsiadam w WRXa to już nie ma mocnych na mnie ;) tzn. jest mocna nieoznakowana Bunia, na która muszę uważać:(

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ech to ściganie na drodze, ale nic to. To, że longblock wytrzyma 450KM to jedno, ale żeby tam dotrzeć, żeby naprqwdę było 450KM i mieć w miarę normalny przebieg momentu obrotowego w silniku 4 cylindrowym z rurami do turbo naokoło silnika to trzeba już trochę  dołożyć siana i doświadczenia, bo nie zawsze to co w jednym setupie się sprawdza sprawdzi się u Ciebie. Dodatkowo dwa identyczne setupy maxa pokażą innego... Ba nawet uzyskanke 400KM jest już w Subaru czasami wyczynem, chyba, że chce się mieć jak w USA 500WHP, ale moment max od 5,8tyś obr, a wcześniej nic...

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Panbenonium napisał:

Naturalnie. Sam z racji spłynięcia tłoka mam do roboty cały silnik, wyjdzie to z tulejowaniem ok 20 000 zł i z tego wg Carfitu mam spokojnie 450 koni, ale ja żeby być jeszcze bardziej spokojnym poproszę o 400 i i tak będzie to moc wystarczająca na 99% aut na drodze (jeśli ktoś to tak rozpatruje). Do setki weźmie wszystkie FWD i RWD pewnie i do 500 koni (z racji napędu), a wyższośc FWD i RWD pokazuje się dopiero przy prędkościach 100 kmph+, więc w zasadzie baaaaardzo rzadko osiąganych przeze mnie.

Więc konkluzja, 20 000 zł za 450 koni, a 150 000 zł za 600 koni ... Wg mnie rachunek jest prosty.

 

Jestem właśnie 1000km po remoncie w Carficie i o 17tyś zł lżejszy. Nowy blok STI no i cały komplet części do tego. Nie zdecydowałem się na zakucie silnika, choć wcześniej był zakuty. W sumie od 450 koni dzieliło mnie tylko większe turbo i lepsze sprzęgło, bo wszystko inne już mam. Zostało tak jak było 270 KM ale teraz trochę żałuje. Mogłem dołożyć 5tyś i byłoby 400-450KM. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, Robert_zxcq napisał:

Zostało tak jak było 270 KM ale teraz trochę żałuje. Mogłem dołożyć 5tyś i byłoby 400-450KM. 

Za dodatkowe 5tys nie ma szans...

 

 

2 godziny temu, Pan Dziedzic napisał:

Nie wiem po co Wam 400 i więcej.

Ja mam 263 i wszystkich lałem w obydwie strony jadąc do Sącza. :faja:

Zacznij jeździć za dnia to w końcu przestaniesz być najszybszy :P

  • Haha 3
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...