Jump to content
MartiniOCP

Dziwne odczyty z tylnych amortyzatorów WRX 2016

Recommended Posts

Witajcie,

 

Byłem ostatnio sprawdzić samochód na tzw ścieżce zdrowia i wyszły dziwne rzeczy. Przednie amory dosyć równo - 68%/ 69%, natomiast tył to jakaś porażka - 30% i 28%. Wychodzi, że są do wyrzucenia, ale jest kilka "ale": samochód ma 30 tyś. km. Poza tym, prowadzi się bardzo dobrze, nie buja na garbach czy przy dociśnięciu i nagłym puszczeniu...

 

Zastanawiam się, czy charakterystyka i konstrukcja tych amorków ogłupiają maszynę, czy może powinienem je zmienić. To nie problem, ale może ktoś spotkał się z tematem. Z góry dzięki za odpowiedzi.

 

Pzdr. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie przy przebiegu 90 000 km jest 85% przód, 65% tył: diagnosta twierdzi, że cacy, bo ten typ tak ma :)

Pozdrowienia!

Luke

Share this post


Link to post
Share on other sites

65% to było by coś. Ale, tak jak mówiłem wcześniej, nie ma żadnych objawów, żadnego stukania, bujania.....Nie wiem, może padnięty amortyzator nie zawsze objawia się nadmiernym huśtaniem samochodu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jedź na inną stację. Często są różnice w zależności od maszyny.

Sprawdź też ciśnienie w oponach.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

te pomiary ze skuteczności amorów, to można wsadzić między książki. Jak czujesz że amory trzymają, są suche,  koła nie wpadają w wibracje na wybojach to zostaw.  Subaru nie montuje amorów made by Kamoka, które potrafią wytrzymać więcej jak 30kkm.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak "czujesz", że wszystko ok, to po co sobie zawracasz głowę jakimiś stacjami diagnostycznymi, itp. ;) Tak na serio, to jedź gdzie indziej, bo w żadnym z kilkunastu samochodów (w tym kilka różnych subaru), którymi byłem na badaniu sprawności amortyzatorów (a właściwie tłumienia całego zawieszenia) nie miałem takiego dziwnego wyniku (jeśli wszystko było ok).

Edited by PR7EMEK

Share this post


Link to post
Share on other sites
40 minut temu, PR7EMEK napisał:

Jak "czujesz", że wszystko ok, to po co sobie zawracasz głowę jakimiś stacjami diagnostycznymi, itp.

 

nie zawracam sobie głowy i nie jeżdżę na stacje diagnostyczne żeby mi cokolwiek diagnozowali. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, pablonas napisał:

Jedź na inną stację. Często są różnice w zależności od maszyny.

Sprawdź też ciśnienie w oponach.

Dokładnie tak. Pisząc o swoich wynikach chodziło mi o potwierdzenie wyraźnej różnicy między przodem a tyłem będąc 100% pewny co do ich stanu technicznego. Założyłbyś nowe z pudełka, wyniki wyjdą podobne.

 

Luke

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jakby kogoś to interesowało - na drugiej stacji diagnostycznej przednie amortyzatory miały po 90% a tylne 65/ 70%. 

 

Pzdr i dzięki za odpowiedzi. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, MartiniOCP napisał:

Jakby kogoś to interesowało - na drugiej stacji diagnostycznej przednie amortyzatory miały po 90% a tylne 65/ 70%. 

 

 

i na pewno lepiej się teraz prowadzi?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolega @lutek34 chyba nie bardzo rozumie po co są takie badania i urządzenia diagnostyczne. Pierwszy wynik był dziwny (i nie zgadzał się z subiektywnymi odczuciami kierującego), a robiący badanie nie potrafił rozwiać wątpliwości @MartiniOCP i temat pojawił się na forum. To mógł być błąd człowieka, wadliwe urządzenie, ale też problem z autem. Dlatego dobrą decyzją było posłuchanie rady @pablonas i powtórka badania w innym miejscu. Teraz już wiadomo, że z autem jest wszystko ok. Takie śmieszkowanie kończy się często bardzo dramatycznie, kiedy w podbramkowej sytuacji auto zawodzi...

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, PR7EMEK napisał:

Kolega @lutek34 chyba nie bardzo rozumie po co są takie badania i urządzenia diagnostyczne.

 

masz rację, nie rozumiem. najważniejsze że kasa wydana na badanie sprawności amorów na dwóch stacjach w praktycznie nowym samochodzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, MartiniOCP napisał:

Jakby kogoś to interesowało - na drugiej stacji diagnostycznej przednie amortyzatory miały po 90% a tylne 65/ 70%. 

 

Pzdr i dzięki za odpowiedzi. 

Książkowo.

Zdrówka!

Luke

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niska wartość tłumienia zawieszenia często nie wynika z uszkodzenia amortyzatorów a luzów np mocowanie amortyzatora.

Uszkodzona poduszka mocowania amortyzatora dała mi w klasycznym układzie MC Persona niższą wartość tłumienia na SKP o kilkadziesiąt procent.

Nie zgodzę się natomiast że amortyzatory współczesne jeśli są suche=sprawne i zapewniają maksymalny kontakt z podłożem bo tak wcale być nie musi.

Powszechnie stosowane są amortyzatory gazowo-olejowe mają charakterystykę podobną do sprężyn progresywnych. Uszkodzonej sekcji gazowej nie zauważymy a ta sekcja wpływa bezpośrednio na nasze bezpieczeństwo przy wyższych prędkościach.

Poza tym widziałem na żywo przykład amortyzatora który trzymał tylko w jedną stronę a nie wyglądał na uszkodzony :)

Urządzenia do badania sprawności tłumienia zawieszenia bazują na różnych algorytmach/metodach pomiarowych i dlatego wyniki bywają różne.(nie jestem ekspertem w tej dziedzinie)

Najbardziej niebezpiecznym jednak zjawiskiem jest wysoka różnica stopnia tłumienia na danej osi i badania SKP są moim zdaniem głównie wykonywane w tym celu taki samochód prowadzi się nie przewidywalne i stwarza dla nas poważne zagrożenie.

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Te wartości możecie sobie włożyć w kieszeń, w jednym moim poprzednim aucie wylane amortyzatory pokazały 80%, wymieniłem na nowiutki gwint Teina i na tej samej stacji pokazało raptem 60% ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dawno temu, w nissanie sunny traweller 1,6 LX, na przeglądzie technicznym ledwie się wywinąłem. Tył po 30%. Samochód chodził bez żadnych zastrzeżeń. Kupiłem w Holandii dwa nowe gazowe, oryginały, i po miesiącu z ciekawości pojawiłem się na tej samej stacji. Wyszło po 32% !!!!. Facet z rozbrajającą szczerością wyznał, że nie ma w bazie danych mojego nissana, więc wybiera podobny - sedan 1,4 ! Miałem ochotę go zatłuc.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kiedyś zajechałem na stację (zimą) i poprosiłem o zbadanie sprawności amortyzatorów, bo coś mi nie pasowało. Usłyszałem: "Przyjedź jak będzie 12-15 na plusie, bo przy niskich temperaturach wszystkie amortyzatory są ok" Nie wiem ile w tym prawdy.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bo jeśli chodzi o SKP to trzeba wiedzieć jaki się ma sprzęt, jak go używać i jak interpretować wyniki. Za wesoło w tym temacie nie jest :/

 

A jeśli chodzi o subiektywne odczucia to miałem okazję jechać dawno temu Fordem Sierrą MK1 z całkowicie padniętym przednim amortyzatorem i oprócz głośnego stukania nie było innych wyczuwalnych objawów, auto jechało zwykle... pewnie by się pojawiły przy awaryjnym hamowaniu lub szybkim pokonywaniu ciasnych zakrętów ;)

Edited by PR7EMEK

Share this post


Link to post
Share on other sites
33 minuty temu, skwaro napisał:

Te wartości możecie sobie włożyć w kieszeń, w jednym moim poprzednim aucie wylane amortyzatory pokazały 80%, wymieniłem na nowiutki gwint Teina i na tej samej stacji pokazało raptem 60% ;) 

 

Jeśli miałeś wysoki profil to takie rzeczy wyjdą czasem,  jednak niema możliwości by na niskim profilu wynikł wyszedł dobry przy uszkodzonym amortyzatorze.

Jeśli masz wątpliwości co do działania amortyzatorów na tylnej osi poproś diagnostę aby odpalił test a ty zasiądź na tylnej kanapie przy dobrze działającym amortyzatorze poczujesz nieprzyjemną udarowość urządzenia pomiarowego.(twardą amplitudę)

 

Wyniki szczególne tylnej osi w samochodach należy traktować z przymrużeniem oczu ponieważ typ zawieszenia determinuje wyniki?

Nie mam pojęcia jaki ma wpływ temperatura na pracę amortyzatora jednak amortyzator (szczególnie stary) musi wykonać trochę pracy aby trzymał właściwie i jest to niebezpieczne zjawisko o którym większość kierowców niema pojęcia.

 

Pr7emek na stacjach diagnostycznych poziom wiedzy odnośnie urządzeń pomiarowych min mierzących sprawność tłumienia zawieszenia jest mizerny z racji braku szkoleń i niskiej płacy...

Nie oszukujmy się na SKP nie pracują pasjonaci tylko ludzie chcący coś zarobić....

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

225/45r17 to wysoki profil? default_smile.png

 

P. S. Ja nie muszę jechać na stację żeby wiedzieć czy mam dobre zawieszenie i sprawne amortyzatory :)

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie jest to naleśnik. co to był za samochód i o której osi mowa?

Niestety metody pomiarów wartości tłumienia są ułomne im nowocześniejsze urządzenie tym w bardziej inteligentny sposób sprawdzana jest wartość tłumienia.

Share this post


Link to post
Share on other sites
25 minut temu, skwaro napisał:

P. S. Ja nie muszę jechać na stację żeby wiedzieć czy mam dobre zawieszenie i sprawne amortyzatory :)

 

ale nie masz wydruku ze stacji diagnostycznej ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, SubaruLPG napisał:

Nie jest to naleśnik. co to był za samochód i o której osi mowa?

 

Taka tam Honda z przodu. Żonowóz z tyłu też amortyzatory ma już praktycznie na wykończeniu, ostatnio robiłem przegląd na innej stacji i pokazało 80% :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Gdyby urządzenia diagnostyczne były projektowane do konkretnego modelu samochodu bądź marki były by z pewnością dokładniejsze.

Badania przedniej osi są dokładniejsze ponieważ budowa przednich zawieszeń nie jest tak różnorodna... Amortyzator cieknący może dalej zachowywać jakieś wartości tłumienia (osobiście spotkałem się kilkukrotnie z amortyzatorem uszkodzonym w sposób optycznie niezauważalny ) Nie uważam że metody pomiarowe na SKP są dokładne jednak myślę że są potrzebne... Nie każdy z nas ma wysoką kulturę mechaniczną samochód dla dużej części społeczeństwa służy tylko i wyłącznie do przemieszczania się. Taka osoba nie będzie wstanie ocenić sprawności amortyzatorów i z całym szacunkiem do kolegów Ja również nie jestem tego wstanie ocenić... amortyzator zupełnie uszkodzony jestem wstanie rozpoznać ale uszkodzenie sekcji gazowej już nie koniecznie.

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...