Jump to content

Odmowa przeglądu :)


Recommended Posts

Pozdrawiam wszystkich.

Dzisiaj  pojechałem do przeglądu rejestracyjnego (po 2 latach) i w jednej z sieciówek gdzie robiłem pierwszy przegląd (po 3 latach) odmówili mi teraz badania gdyż ...... boją się uszkodzić skrzynie biegów bo już uszkodzili w jednym badaniu Subaru. Musieli na koszt firmy naprawiać klientowi dlatego szefostwo zakazało robić przeglądów aut tej marki. Udało mi się wycisnąć gdzie mogę zrobić badanie auta 4x4 i już jestem po ... Mechanik stwierdził że auto po 42K (po 6 latach) wygląda pod względem mechaniki jak nówka. :)

  • Haha 1
  • Confused 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

We Wrocławiu nie ma z tym problemu. Stacje obsługujące 4x4 wykonują pomiar bez rolkowy na płytach

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Andrzej Koper napisał:

mało prawdopodobne...

To były słowa mechanika. Pani z biura nie miała nic przeciwko (nawet dzisiaj po badaniu od nich dostałem smsa z zaproszeniem na badanie), ale jak mechanik zobaczył auto podszedł i wprost powiedział że mi nie zrobi badania bo uszkodzili skrzynię biegów. Jak mu pokazałem pieczątkę od nich  że 2 lata temu zrobili na tym samym sprzęcie to odpowiedział że szef tak nakazał (żadnych aut 4x4) i że on na siebie odpowiedzialności nie weźmie. Pytanie takie czy faktycznie podczas standardowego badania w zwykłej stacji diagnostycznej jest możliwość uszkodzenia napędu ? W tej stacji co zrobili badanie każde koło było osobno badane (siła hamowania) przy zatrzymanych 3 pozostałych. W tej normalnej chyba całą oś badali - ale za pierwszym razem nic się nie stało....

Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

W ogóle pytanie czy mogą odmówić wykonania przeglądu? Przecież automat, czy 4x4 to nie jakieś cudo na kiju i chyba każda stacja diagnostyczna powinna poradzić sobie z takimi autami. I ich nie zepsuć ;)

Link to post
Share on other sites

Miałem kilka samochodów z AWD (Voyager, Pacifica, teraz Subaryny), mówię diagnoście że jest AWD, to przejeżdża przez rolki, bada tylko amory, szarpie przedni zawias, sprawdza stan tarcz i klocków i patrzy za wyciekami. Nie miałem sytuacji żeby mi odmówił przeglądu.

 

Link to post
Share on other sites
Teraz, lutek34 napisał:

Miałem kilka samochodów z AWD (Voyager, Pacifica, teraz Subaryny), mówię diagnoście że jest AWD, to przejeżdża przez rolki, bada tylko amory, szarpie przedni zawias, sprawdza stan tarcz i klocków i patrzy za wyciekami. Nie miałem sytuacji żeby mi odmówił przeglądu.

 

Dokładnie tak. Jak się uparłem żeby sprawdzać hamulce to przy badaniu przedniej osi pod tylną podłożono specjalną płytę z rolkami. Potem płyta pod przednią oś i już.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

raz miałem tak, że diagnosta chyba w Voyagerze wsiadł do samochodu i na placu zrobił kilka ostrych przyhamowań, chyba żeby mieć pewność że hamulce działają poprawnie.

Na dobrą sprawę to chyba każdy kierowca czuje hamulce w swoim samochodzie i jest w stanie wyczuć kiedy słabo hamują lub nierówno.

  • Confused 1
Link to post
Share on other sites

Pewnie przed przeglądem miał już tą skrzynie uszkodzoną .  Jakiś cwaniak którego nie stać na utrzymanie auta .

Ja się natomiast właścicielowi takiej stacji diagnostycznej wcale nie dziwie. Aut z 4x4 smiga jak na lekarstwo i nie mając odpowiedniego sprzętu do badania takich samochodów też bym temat odpuścił - szkoda czasu , kasy i późniejszych nerwów w razie W jak w tym przypadku. Natomiast są stacje które mają albo program do badania aut 4x4 na rolkach albo płyty najazdowe

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites
Teraz, Karas napisał:

i nie mając odpowiedniego sprzętu do badania takich samochodów też bym temat odpuścił - szkoda czasu , kasy i późniejszych nerwów w razie W jak w tym przypadku. Natomiast są stacje które mają albo program do badania aut 4x4 na rolkach albo płyty najazdowe

 

Czyli jednak stacja stacji nie równa i sprzęt mogą mieć różny. 

Nie tak dawno, chcąc sprawdzić zbieżność w XV, pierwszy stacja mi odmówiła, bo  "my nie robimy w Subaru", a w drugim dane mieli z I gen ...  

Link to post
Share on other sites

 

12 godzin temu, Andrzej Koper napisał:

mało prawdopodobne żeby badanie uszkodził skrzynię biegów....:)

 

W rzeczy samej, skrzynia b. mało prawdopodobna. Pewno uszkodzili mechanizm różnicowy międzyosoiowy ... i przypuszczam, że to było STI z DCCD w trybie manualnym z ustawionym maksem na którąś oś.

 

ak jak pisze @Karas najlepiej jechać do stacji, która ma dedykowany tryb do AWD. 

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, Blixten napisał:

Czyli jednak stacja stacji nie równa i sprzęt mogą mieć różny. 

dokładnie tak.  Ja akurat robię przeglądy na stacji gdzie w ogóle nie mają rolek tylko płyty najazdowe i na płytach badają skuteczność hamowania. Ale jest to stacja "doinwestowana" . Stare nie doinwestowane stacje mają pomiar rolkowy , te nowsze rolkowy ale  z programem dla aut z 4x4 . I pewnie te doinwestowane stacje wygryzą z rynku te w które właściciel nie inwestuje. ( nawet sms' a z terminem końca ważności przeglądu dostaje B) ) Bo czasy kiedy przegląd przechodziłeś za 100'wkę na ładne oczy się powoli kończą

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites
Teraz, Karas napisał:

Bo czasy kiedy przegląd przechodziłeś za 100'wkę na ładne oczy się powoli kończą

 

Obyś miał rację że tak będzie, ale jak na razie, to ilość kopcących diesli na ulicach temu przeczy :cry:

 

Edited by Blixten
Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Blixten napisał:

 

Obyś miał rację że tak będzie, ale jak na razie, to ilość kopcących diesli na ulicach temu przeczy :cry:

 

I jednookich... bandytów.

 

Link to post
Share on other sites
21 godzin temu, Blixten napisał:

ilość kopcących diesli na ulicach

Na przeglądzie nie kopcą - wymiana wtryskiwaczy przed przeglądem na nowe a po przeglądzie na stare, bo nowych szkoda i przydadzą się na następny przegląd albo pożyczy się znajomemu w ww. celu. :facepalm:

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Juan Rapru napisał:

Na przeglądzie nie kopcą - wymiana wtryskiwaczy przed przeglądem na nowe a po przeglądzie na stare, bo nowych szkoda i przydadzą się na następny przegląd albo pożyczy się znajomemu w ww. celu. :facepalm:

Wtryskiwacze, DPFy i inne dziadostwa w starych trupach..... 

Nikt na to nie reaguje, nikt nie sprawdza, zamiast tego potrafią jedynie łapać za prędkość i za złe parkowanie. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

A jak stacja ma 4x4 i tylko dwie rolki, które przy pomiarze kręcą się w przeciwne strony? To jest ok? Tylne kola stoją...

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, owad napisał:

A jak stacja ma 4x4 i tylko dwie rolki, które przy pomiarze kręcą się w przeciwne strony? To jest ok? Tylne kola stoją...

 

W poprzednich autach na takiej stacji robiłem przeglądy, koła zawsze stały w miejscu na tych podkładanych rolkach, problemów żadnych potem z tego nie było 

Link to post
Share on other sites

No stały na rolkach i się obracały, tak? 

Na mojej stacji koleś wybiera w komputerku 4x4, ale tylne kola podczas pomiaru przednich się nie kręcą. Nie wydaje mi się żeby przez te kilka sekund coś uszkodzili, ale zastanawiam czy tak powinno być w pomiarze 4x4.

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, owad napisał:

ale tylne kola podczas pomiaru przednich się nie kręcą. Nie wydaje mi się żeby przez te kilka sekund coś uszkodzili, ale zastanawiam czy tak powinno być w pomiarze 4x4.

 

Chyba źle się wyraziłem, ale o to mi chodziło - tylne koła się nie kręciły. Też się dziwiłem trochę bo teoretycznie powinny się kręcić ale cóż. Może za słabe te napędy w Subaru ;) Ale kilkanaście sekund kręcenia przodem nie zdewastuje napędu, zresztą w życiu mogą zdarzyć się różne sytuacje teoretycznie niedopuszczalne jak jazda ileś tam kilometrów z dojazdówką o mniejszej średnicy niż standardowe koło itd.

 

Teraz diagności boją się bardziej niż kiedyś i odpuszczanie hamulców ze względu na argument 4x4 może nie przejść. Z XV przejadę się pewnie kiedyś na lepszą stację, ze sprzętem do 4x4       

Link to post
Share on other sites

Robiłem normalnie przegląd, diagnosta sprawdził każde z kół osobno. Nie puszczał rolek na dwa koła, tylko pojedynczo.

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Juan Rapru napisał:

Na przeglądzie nie kopcą - wymiana wtryskiwaczy przed przeglądem na nowe a po przeglądzie na stare, bo nowych szkoda i przydadzą się na następny przegląd albo pożyczy się znajomemu w ww. celu. :facepalm:

 

a skąd masz takie sensacje? Wymiana wtryskiwaczy w dieselu to nie wymiana świec w benzyniaku, poza tym znacznie większy koszt. To że diesel kopci, wcale nie musi świadczyć o skończonych wtryskiwaczach.

Link to post
Share on other sites
20 minut temu, lutek34 napisał:

 

To że diesel kopci, wcale nie musi świadczyć o skończonych wtryskiwaczach.

 

Świadczy za to jednoznacznie o ich skończonych właścicielach. 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...