Jump to content

Subaru - rodzinny samochód


Recommended Posts

Szukamy samochodu rodzinnego - choć w tym wypadku rodzinne to mocne słowa :) Nasz maluszek (nie planujemy więcej dzieci) ma pół roku i w końcu przyszedł czas na wymianę samochodu dla rodziny 2+1.

Zastanawiamy się pomiędzy Foresterem III a Outbackiem  (Tribeca była przez chwilę brana pod uwagę, ale ze względów ekonomicznych - zrezygnowaliśmy). Cenowo nie chcemy się spłukać ze wszystkich oszczędności i zmieścić się w budżecie 30-45 tyś. Tylko w LPG. Ważne są dla nas kwestie ekonomiczne, by nie mieć kolejnej skarbonki bez dna. Subaru znane jest ze swojej długowieczności, jeśli jest odpowiednio szanowane to podobno potrafi się ładnie odwdzięczyć.

 

Plusy Forestera: jest Foresterem :), wyższy, lepiej wybiera wyboiste wiejskie i górskie drogi, więcej widać i wygodnej się siedzi. Surowe i eleganckie wnętrze, jak ciosane siekierą z wielkiego pniaka :). Niestety bagażnik nie wydaje się zbyt wielki, zwłaszcza na wózek, bujaczek, walizy i inne toboły. 

Plusy Outbacka: bagażnik, większy bagażnik (może i podobny w pojemności, ale nie trzeba się w nim pakować po sam dach), teoretycznie - większy komfort jazdy w trasie, mniejsze opory, bardziej opływowa konstrukcja.

 

Średnio rocznie robimy 20-30 tyś km.

Jak myślicie, jako znawcy i posiadacze Subaru ? To dobra decyzja i kierunek poszukiwań, czy szukać jakiegoś niemoeckiej taczki :) ?
Pozdrawiam

Link to post
Share on other sites

ja polecam forka sam sie przesiadłem z a4 b8 2.0tdi 210koni i 420 nm i forek duzo lepiej sie zbiera niz to audi co mialem :P komfort jazdy troszke gorszy niż w audi ale tylko dlatego ze chcialem poliftra 2006r a tam jak wiadomo drzwi bezramkowe i twrdą zawieche mam założoną mam zalożoną instalacje lpg i w miare tanio się jeżdzi :P

Link to post
Share on other sites

Do lpg OBK 2,5 SOHC 2006-2008, do 2012 w usa, albo 3,6 następnej generacji. Forek w tym budżecie gazowalny bezproblemowo od 2011r z silnikiem FB. 

Link to post
Share on other sites

subaru i tanio :OO:

Subaru w naszym kraju to magiczne oznaczenie podnoszące cenę każdej usługi i części. Nie możesz jechać do byle jakiego mechanika bo on subaru nie ogarnie a ten co ogarnie weźmie odpowiednio więcej części najlepiej tylko orginał bo się te subaru zaraz popsuje.  

Jeszcze pod lpg to boxer jest tragicznym rozwiązaniem same koszty eksploatacyjne  większe od przeciętnego shwelwagena.

A żeby nie było tak kolorowo to subaru mam już 2 w tym jeden z lpg ale doskonale rozumem jakie to koszty ze sobą niesie i za co płace. Jeżeli ty nie poczujesz tej żyłki do samochodu będzie on tylko bardzo drogim środkiem transportu. 

 

bardziej obrazowo , 1 serwis forestera kosztuje tyle co 4 daci duster która w mojej rodzinie kula się już 100 tyś na lpg bez żadnego wkładu finansowego 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Karenz napisał:

bardziej obrazowo , 1 serwis forestera kosztuje tyle co 4 daci duster która w mojej rodzinie kula się już 100 tyś na lpg bez żadnego wkładu finansowego

nie wie ile kosztuje serwis daci duster ale  od nowości smigam XV 2.0i już 6 rok i jest to najtańsze w eksploatacji auto jakie miałem. Do 2 roku  serwis w ASO który faktycznie jest dośc drogi później w zakładzie nieautoryzowanym. W aucie nigdy nic się nie zepsuło , części eksploatacyjne oem dostępne  poza aso bez problemu nie wiele drożej od zamienników ,  mechanicy ogarniają bez problemu nie ma się czego bac pod warunkiem zakupu wolnossącego egzemplarza. Auto pancerne przebieg 75k km . Wymieniasz tylko olej filtry. płyny  od czasu do czasu klocuszki być może jakaś gumkę w zawieszeniu tyle

Edited by Karas
Link to post
Share on other sites

Tanio nie jest, szczególnie że te samochody lubią sobie skorodować  a to wynika z  byle jakiego zabezpieczenie antykorozyjnego.

Ostatnio zabezpieczałem profil w forku SG  , spinki progu 5 zł 1szt czas oczekiwania tydzień potrzeba 8 szt 

wymiana rozrządu na pasku 2 tyś PLN 

same świece kosztują 200 zł bo musi być iryda 

Edited by Karenz
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Karenz napisał:

wymiana rozrządu na pasku 2 tyś PLN 

same świece kosztują 200 zł bo musi być iryda 

Roczniki od 2012 są na łańcuchu świece komplet 200pln ale wymiana co jakieś  100k km. Więc dalej będę się upierał że tragedii nie ma.  Ale fakt z tym zabezpieczeniem antykorozyjnym. Jest go tyle co kot napłakał niestety

Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, 77rpm napisał:

Tribeca była przez chwilę brana pod uwagę, ale ze względów ekonomicznych - zrezygnowaliśmy

 

Jak rodzinego to tylko Tribeca z Subaryn, mówię to jako ojciec trzech córek ;)

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, 77rpm napisał:

Zapomniałem napisać:

Nie jestem pogromcą autostrad, 130-140km/h to dla mnie idealna prędkość, lubię w trasie komfortowo słuchać audiobooków i muzyki.

 

Outback będzie gitara, mam i dla 2 +1 jest idealnie. Z tego co piszesz nie pomykasz jak rajdowiec (coś jak ja) więc nawet wersja z silnikiem 2.5 będzie git :)

Link to post
Share on other sites

lutek34 masz Tribece 7 osobową?

 

Jeśli napęd 4wd nie jest potrzebny to są samochody tańsze w użytkowaniu, jednak jeśli konkurencja także posiada napęd na 4 koła to koszty utrzymania będą porównywalne.

koszty utrzymania zależą od tego co kupisz i jaki stan techniczny jest dla Ciebie akceptowalny. wszak ze znaczną częścią usterek da się jeździć 

 

Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, 77rpm napisał:

lubię w trasie komfortowo słuchać audiobooków i muzyki.

To koniecznie przejedź się takim Forkiem/OBK i posłuchaj w nim muzyki przy jeździe autostradą. Te auta są dość głośne (ale każdy z nas do czego innego porównuje)

Link to post
Share on other sites

Nadal ciężko podjąć decyzję. Wasze głosy są podzielone :)
Z jednej strony za ok 40 tyś można kupić Forestera z 2008-2009 roku, w super stanie, niewymagającego żadnego wkładu finansowego. Z drugiej - można mieć Octavię, Peugeota 508 czy Astrę - wszystko o kilka lat młodsze. Pytanie, czy warto...

Oczywiście, każdy samochód to ciągła inwestycja i w każdy trzeba rocznie włożyć ileś pieniędzy, ale w jeden wkłada się 2 tyś rocznie, w inny wyjdzie 5 - a to już robi różnicę.

 

Cały czas mówię o rodzinie 2+1 (małe dziecko), a nie o minivanie dla osób z kartą dużej rodziny.

Nie jest to taka prosta decyzja...

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, 77rpm napisał:

Nadal ciężko podjąć decyzję. Wasze głosy są podzielone :)
Z jednej strony za ok 40 tyś można kupić Forestera z 2008-2009 roku, w super stanie, niewymagającego żadnego wkładu finansowego. Z drugiej - można mieć Octavię, Peugeota 508 czy Astrę - wszystko o kilka lat młodsze. Pytanie, czy warto...

Oczywiście, każdy samochód to ciągła inwestycja i w każdy trzeba rocznie włożyć ileś pieniędzy, ale w jeden wkłada się 2 tyś rocznie, w inny wyjdzie 5 - a to już robi różnicę.

 

Cały czas mówię o rodzinie 2+1 (małe dziecko), a nie o minivanie dla osób z kartą dużej rodziny.

Nie jest to taka prosta decyzja...

 

To tak jak pisali koledzy, musisz zdecydować - ja mam Forka SG - jak trzeba pojechać w Bieszczady to pakuję się z 2 dzieci, ale jeśli jedziemy na wakacje gdzieś dalej i chcę komfortowo jechać 130 -150 autostradą jedziemy Peugeotem - jest wygodniej, ciszej etc. Piszesz o nowszym Forku ( III), ale i tak nie wiem czy kupiłbym go jako podstawowy samochód w rodzinie

Link to post
Share on other sites

IMO, jeżeli jeździsz tylko po asfalcie, lub w 99% to nie ma niczego lepszego jak duże kombi (nawet jak się ma jedno dziecko) . V generacja Legacy jest bardzo duża, nie wiem czy się mieści w budżecie. SUV to taki ni pies ni wydra, ale to tylko moje zdanie :)

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Też bym brał OBK. Sam żałuje że takim nie jeżdżę, nawet w starszej generacji. Mój forek jest trochę ciasny nawet dla 2+1 rodziny. Córa mi nogami wyciera o fotel pasażera gdy w foteliku siedzi. 

Link to post
Share on other sites

Oczywiście, że Outbacka. Napęd jak w Forku, może kąty trochę gorsze i minimalnie prześwit, ale za to jaki dzielny! :)

Nie zamieniłbym mojego OBK III ani na Forka SG, ani na SH...

Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, 77rpm napisał:

Z jednej strony za ok 40 tyś można kupić Forestera z 2008-2009 roku,

 

Tribece też kupisz w tej cenie ;)

Link to post
Share on other sites

U mnie też rodzinka 2+1, miałem OBK a teraz mam Forestera, wprawdzie obydwa IV gen, ale różnica jest duża i zdecydowanie na korzyść Outbacka. Przy małym dziecku zapomnij o zapakowaniu się z wózkiem i walizkami do bagażnika w Forku, chyba że do boxa na dachu:) Outback pomieści dużo więcej.. Teraz syn ma już 7 lat, więc bez niemowlęcych gratów bagażnik w Forku wystarcza, można się spakowac nawet na dłuższe wakacje. Sama podróż jednak też dużo przyjemniejsza w OBK, bo Forek to nie jest auto na trasy - głośny, siedzenia niewygodne...przy twoich przebiegach zdecydowanie Outback.

Link to post
Share on other sites

Rodzinny wóz powiadasz? Forester 2,5t albo Outback 3,0/3,6 oba się kwalifikują gdyż maja dużo cupholderow hihi. Do tego można przewieźć z lasu szybko i stylowo sporo drewna na ognisko z dziećmi.

Edited by maciuo
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...