Jump to content

Jakie sa roznice miedzy SI GT99 w stosunku do poprzednich GT


Recommended Posts

witam

Tak jak w temacie jakie sa różnice miedzy SI GT99 w stosunku do poprzednich GT bo sie zastanawiam czy dopłacić za wersje 99, wiem ze jest inna jednostka sterująca silnikiem,

 

co jeszcze i czy są to duże różnice

 

pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

GT'99

-hamulce przód-czterotłoczkowe zaciski na tarczach 297mm (we wcześniejszych dwutłoczkowe na 286mm) oraz wentylowane tarcze z tyłu.

-flashowalne ECU

-218KM

-inny zderzak, atrapa

-inna kierownica

 

Mówiąc krótko - opłaca się dopłacić za wersję 99

 

 

 

Temat był poruszany wielokrotnie na forum - polecam Szukajkę.

Link to comment
Share on other sites

dużo gorsza skrzynia (2 bieg ogolony w co drugim egzemplarzu)

mniej wytrzymały mechanicznie motor

 

Szcególnie dotyczy wersji do 97

 

Żałuję ze nie mam prawdziwych hamulców i kompa przestawialnego ale skrzyni z 99 nie chciałbym.

Link to comment
Share on other sites

Nie widze w tym nic śmiesznego Adam.

 

Tak sie składa że widziałem nie dalej jak pare miesięcy temu dwa rozłożone silniki leżące na jednym stole jeden z mojego auta 1996 wrx (ok 160k km) i 2000 GT (200k km) Oba nie modyfikowane nigdy. Mój był wyjęty ze z względy na padniętą uszczelkę padła ze starości. gładzie idealne. Sa ślady fabrycznego honowania nawet. Pierścienie idealne panewki wał jak nowe. Brak krzywizny na głowicy zawory gniazda nówka.

 

W przypadku tego z 2000r rozpacz Silnik wyglądał jakby zrobił z milion km. Gładzie na cylindrach lustro zero śladów honowania. Pierścionki luźne ale i tak nie było to najgorsze blok i głowica tak skrzywione że trzeba było wyrównywać oba bo niedałoby rady tego skręcić. luzy na prowadnicach. Samochód bez przeszłości przynajmniej na to wskazuje buda. Książka serwisowa, sprowadzony ze Szwajcarii. Kolega który mi to robił widział już inne silniki z Subaru i mówił że w WRX po 2000 roku takie same kwiatki.

 

Swoje twierdzenie więc opieram na własnych doświadczeniach a nie na lekturze internetu. Widziałem na własne oczy.

 

W sprawie skrzyni, to to co usłyszałem od znajomego w Anglii. Nowsze skrzynie mimo podwójnych synchronizatorów padają jednak częściej od tych starszych.

 

Trzecia sprawa moje graty pochodzą z JDM-a, moze po prostu na Japonię szły troszkę inne motory z innych materiałów. 260KM z fabryki to jednak trochę więcej jak 211 jakie były w EU.

Z mojej strony EOT

Link to comment
Share on other sites

Cały ten wywod na temat trwalosci silnika mialby sens jak by oba byly tak samo eksploatowane na tym samym oleju. inaczej mozna to miedzy bajki wlozyc bo skad wiesz ze np gt z 2000 roku nie jezdzil na jakims lotosie mineralnym ?

 

skrzynia nie jest mocniejsza w starszych modelach.

wiem bo w legacy mialem dwie skrzynie i jak zalozylem skrzynie od wrx to jest lepsza (czytaj dluzej zyje)

 

pozatym jak masz jdm to mozesz miec skrzynie od type ra wiec faktycznie moze byc mocniejsza

Link to comment
Share on other sites

Podzielam zdanie Adama.

 

Poza tym to akurat te imprezy do 96 miały rzeczywiście bardziej trwałe silniki.

Natomiast modele 97 i 98 były zdecydowanie najsłabszymi ewolucjami imprezy GT.

A skrzynia w nowej obudowie po prostu jest lepsza, z tym nie bardzo jest sens dyskutować.

 

I też nie opieram się na wiedzy z internetu, możesz mi wierzyć.

Link to comment
Share on other sites

  • 4 weeks later...
  • 3 weeks later...

Poza tym to akurat te imprezy do 96 miały rzeczywiście bardziej trwałe silniki.

Natomiast modele 97 i 98 były zdecydowanie najsłabszymi ewolucjami imprezy GT.

A skrzynia w nowej obudowie po prostu jest lepsza, z tym nie bardzo jest sens dyskutować.

 

I też nie opieram się na wiedzy z internetu, możesz mi wierzyć.

 

A ja myślę, że to tylko kwestia użytkownika, oraz może trochę japończyka który akurat stał przy taśmie (jak trochę z sake przesadził, to może i bubla puścił). Mój GT98 jak do tej pory (220 kkm), jezdzi bez awarii, mimo "ręczne" podniesionego ciśnienia ładowania (1,1 bar) i sprofanowania go lpg. Skrzynia żyje nadal (fakt, wymieniłem w niej jedno łożysko jakieś 30 kkm). A mój samochód nie zawsze jest traktowany delikatnie... Więc moja opinia na temat wytrzymałości i awaryjności jest właśnie taka jak napisałem powyżej. W mojej karierze naprawiałem już sporo subaru i naprawdę nie ma reguły, z którego roku jest auto i ile ma przejechane.

Kupując więc używane auto, trzeba trochę na szczęście liczyć (mi się udało, nie licząc chrupania, które słyszę co rano- ale to rdza), albo kupować z pewnego źródła.

Link to comment
Share on other sites

TomS, Twoje auto kiedyś było własnością marcin@klubsubaru.pl ;)

 

No wiem, wiem... może dlatego jeszcze jeździ, chociaż kto tam wie, jak Marcin go traktował :wink: . W sumie dlatego się na tą sztukę zdecydowałem, bo wiedziałem kim byli poprzedni właściciele.

Link to comment
Share on other sites

To jedno z tych dziwnych GT króre żyją mimo że nie powinny ;-) Ile ma już przebiegu?

 

220 kkm, a to jeszcze nie koniec... Największym problemem tego auta jest karoseria, która nie oparła się próbie czasu (fakt, miała kilka nieprzyjemnych przygód w życiu i dlatego teraz jest wcinana ze smakiem przez rdze). Szukam więc jakiejś używanej karoserii w dobrym stanie, celem przełożenia moich "niezniszczalnych" mechanicznych części.

Link to comment
Share on other sites

Guest
This topic is now closed to further replies.
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...