Jump to content

Kubica w DTM


Recommended Posts

8 godzin temu, Fiji napisał:

Wygląda to trochę jak kryzys wieku średniego, gdzie trzeba sobie coś jeszcze udowodnić i nie przyjmuje się do wiadomości że było-minęło i trzeba żyć dalej.

 

O Hamiltonie też tak napiszesz ?

Bo pomiędzy nimi jest miesiąc różnicy.

 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 747
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Pamiętam , tak było  

Hmm, nie zapominajmy o tym, że to jest Roberta życie i kariera oraz jego decyzje. On wie najlepiej co w danym momencie jest dla niego najlepsze i tyle w temacie. A nam pozostaje jedynie to zaakceptowa

Posted Images

Dla wszystkich malkontentów polecam 3 minuty filmu :) 

 

 

 

  • Thanks 2
Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, rombu napisał:

O Hamiltonie też tak napiszesz ?

Bo pomiędzy nimi jest miesiąc różnicy.

 

Dlaczego miałbym tak pisać o człowieku który od kilku lat jest najlepszy w swojej dziedzinie? Który nie szuka spełnienia zajmując ostatnie miejsca w inych sportach?

 

Za 10, 30 czy 70 lat zostaną tylko wyniki. Czy teraz czytając wyniki meczy piłkarskich sprzed dekady czy dwóch zastanawiasz się czy padało albo czy murawa była nierówna?

 

Jeszcze raz - największe co moim zdaniem można zarzucić Kubicy to rozdrabnianie się. Rozumiem oczywiście z czego to się bierze - i jak napisałem wcześniej - po części jest to chęc udowodnienia sobie (lub innym) że jeszcze można. A do tego dochodzi (rzecz jasna również jak najbardziej zrozumiała) fiksacja na punkcie F1. Tylko czy za lat -naście albo -dziesiąt nie będzie tak że był wielki hype, niesamowita atmosfera - a w statystykach zostaje 1 punkt (dobre i to)? Bo "moralne zwycięstwa" na starcie nad partnerem z zespołu nikogo nie będą obchodzić, ba, będą o nich wiedzieć może tylko jego wnuki albo wnuki najbardziej zagorzałych fanów. 

Teraz mi to wygląda trochę tak: nie idzie w tym, to spróbujmy tu. Nie idzie tu, to spróbujmy tu... A jak szło (lata temu w WRC) to nie było kontynuacji bo przecież na horyzoncie jest F1. Kurcze, zawsze będzie F1, zawsze będą fajne młode dziewczyny i zawsze będzie coś czego już nie będzie można osiągnąć. 

Dlaczego Carfit wkleja film z WRC a nie z F1? Czy nie można zająć się tym co wychodzi w życiu dobrze tylko gonić za mrzonkami? Bo nie tak "prestiżowe"... ano...

Czy lepiej być jednym z tłumu 460 posłów czy raczej prezydentem miasta? To już każdy musi sobie odpowiedzieć.

 

  • Like 1
  • Upvote 3
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Fiji napisał:

Jeszcze raz - największe co moim zdaniem można zarzucić Kubicy to rozdrabnianie się. Rozumiem oczywiście z czego to się bierze - i jak napisałem wcześniej - po części jest to chęc udowodnienia sobie (lub innym) że jeszcze można

Ja widzę, że to „rozdrabnianie się” to cecha charakteru. Najwyraźniej nie lubi się nudzić i szuka dodatkowych emocji. Jak jeździł w F1 i miał świetlaną karierę przed sobą też szukał ich gdzie indziej. Jak to się skończyło, wiadomo. Teraz wyskakuje sobie dla zabawy na Ring i ostro pomyka M4. My się zachwycamy, że fajnie na luzaku sobie pojeździł. Pytanie czy z punktu widzenia profesjonalnego podejścia do sportu, też jest to takie fajne

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Zyzol napisał:

Ja widzę, że to „rozdrabnianie się” to cecha charakteru. Najwyraźniej nie lubi się nudzić i szuka dodatkowych emocji. Jak jeździł w F1 i miał świetlaną karierę przed sobą też szukał ich gdzie indziej. Jak to się skończyło, wiadomo. Teraz wyskakuje sobie dla zabawy na Ring i ostro pomyka M4. My się zachwycamy, że fajnie na luzaku sobie pojeździł. Pytanie czy z punktu widzenia profesjonalnego podejścia do sportu, też jest to takie fajne

 

Nie jest, nie tak się to powinno robić w czasach posuniętego do absurdu poziomu profesjonalizmu i  perfekcjonizmu. 

 

Historia uczy że kilka tytułów, szans i karier zostało straconych przez przypadkowe i niepotrzebne aktywności w innych obszarach. 

 

To nie są już "romantyczne", szalone czasy kiedy w piątek się balowało do upadłego, w sobotę jechało kwali a w niedziele wygrywało wyścig. 

 

 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
35 minut temu, chojny napisał:

To nie są już "romantyczne", szalone czasy kiedy w piątek się balowało do upadłego, w sobotę jechało kwali a w niedziele wygrywało wyścig. 

I szkoda...

A niestety będzie jeszcze gorzej.

Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Beavis napisał:

I szkoda...

A niestety będzie jeszcze gorzej.

 

Czekam aż wystawią pojazdy autonomiczne i będzie to pojedynek programistów. 

 

Trzeba dbać o analogowe złomy, palić racinga i opony póki to jeszcze możliwe, i legalne. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Mam różne przemyślenia. Kubica nie ma fartu w życiu. To fakt. Ale mimo wszystko, ma doświadczenie i tzw. dryg do jazdy. Chłop jeździ naprawdę dobrze. Postawcie się w jego sytuacji. Który z Was dorówna mu na torze ? Lub w rajdzie ? Po wysypaniu z F1, po nieszczęsnym rajdzie, został na bocznicy. Teraz nie ma wsparcia zespołów fabrycznych, w F1 podobno go cenią, ale walczy tylko o pozostanie. Docencie determinację i postawę. Nie "wieszajcie na nim psów" jak to się niegdyś mawiało.

Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, mz56 napisał:

Mam różne przemyślenia. Kubica nie ma fartu w życiu. To fakt. Ale mimo wszystko, ma doświadczenie i tzw. dryg do jazdy. Chłop jeździ naprawdę dobrze. Postawcie się w jego sytuacji. Który z Was dorówna mu na torze ? Lub w rajdzie ? Po wysypaniu z F1, po nieszczęsnym rajdzie, został na bocznicy. Teraz nie ma wsparcia zespołów fabrycznych, w F1 podobno go cenią, ale walczy tylko o pozostanie. Docencie determinację i postawę. Nie "wieszajcie na nim psów" jak to się niegdyś mawiało.


 

Ma farta i to dużo, bez farta by już go nie było na tym świecie. 
 

Sytuacja w jakiej jest obecnie to nie kwesta pecha ale wynik podejmowanych decyzji. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Ale niestety, rączki ma związane. Czy jego decyzje, w jego sytuacji były aż tak błędne ?

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, mz56 napisał:

Ale niestety, rączki ma związane. Czy jego decyzje, w jego sytuacji były aż tak błędne ?


 

Sytuacja się tez sama nie zrobiła i wynika z takich a nie innych decyzji. 

Link to post
Share on other sites
27 minut temu, mz56 napisał:

Chciał pozostać. Wziął co mu dali. Smutne ale życiowe.

dokładnie ! pamietajcie że to jego praca, zawód, on od dziecka nic robił tylko jeździł po kartingu, torach i oesach :) . On pewnie finansowo już do końca życia nie musi pracować, ale on nie usiedzi na dupie bez jazdy. 

  • Like 1
  • Thanks 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, mz56 napisał:

Chciał pozostać. Wziął co mu dali. Smutne ale życiowe.

To prawda ale czy to była dobra decyzja ? Miał podana wręcz na tacy wspaniała karierę w WRC. Dzis jak to piszemy mogl by byc nawet kilkukrotnym mistrzem albo byc dalej na absolutnym topie a wybrał opcje  był skazany na ogon. Nic innego i dzis w wtedy w F1 nie wskóra. Sorry ale ja tej decyzji nie rozumie.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, turdziGT napisał:

To prawda ale czy to była dobra decyzja ? Miał podana wręcz na tacy wspaniała karierę w WRC. Dzis jak to piszemy mogl by byc nawet kilkukrotnym mistrzem albo byc dalej na absolutnym topie a wybrał opcje  był skazany na ogon. Nic innego i dzis w wtedy w F1 nie wskóra. Sorry ale ja tej decyzji nie rozumie.

Powiem Ci tak, znam Robcia od 7 lat (wiesz o tym :) ) , od ok 4 lat regularnie prywatnie się spotykamy, jeździmy na wspólne urlopy itd. Ten motorsport z wielką kasą jest generalnie okrutny ( myśle że każdy profesjonalny sport jest podobny ) i tu nie ma miękkiej gry. Robcio ma jedną wadę, dla mnie zaletę, jest za bardzo uczciwy i lojalny, to nie pomaga na pewno, ale uwielbiam go za to że jest naprawdę dobrym człowiekiem, i na równi traktuje jakiegoś prezesa firmy co go sponsoruje i takiego co pracuje na etacie za 800 euro. Naprawdę znam go dobrze i wiem jak ciężko pracuje, może nie widać tego w wynikach, ale to człowiek tytan. On potrafi zaraz po wyścigu w DTM napisać mi wiadomość że załatwił mi super rower we Włoszech w specjalnej cenie :biglol:. Normalnie umarłem :)

  • Like 3
  • Upvote 4
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, carfit napisał:

On potrafi zaraz po wyścigu w DTM napisać mi wiadomość że załatwił mi super rower

dobrze że po, a nie w trakcie:biglol:

Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, carfit napisał:

Powiem Ci tak, znam Robcia od 7 lat (wiesz o tym :) ) , od ok 4 lat regularnie prywatnie się spotykamy, jeździmy na wspólne urlopy itd. Ten motorsport z wielką kasą jest generalnie okrutny ( myśle że każdy profesjonalny sport jest podobny ) i tu nie ma miękkiej gry. Robcio ma jedną wadę, dla mnie zaletę, jest za bardzo uczciwy i lojalny, to nie pomaga na pewno, ale uwielbiam go za to że jest naprawdę dobrym człowiekiem, i na równi traktuje jakiegoś prezesa firmy co go sponsoruje i takiego co pracuje na etacie za 800 euro. Naprawdę znam go dobrze i wiem jak ciężko pracuje, może nie widać tego w wynikach, ale to człowiek tytan. On potrafi zaraz po wyścigu w DTM napisać mi wiadomość że załatwił mi super rower we Włoszech w specjalnej cenie :biglol:. Normalnie umarłem :)

Nie watpie dlatego tak przykro sie na to patrzy ze cały czas ma pod górkę gdzie by nie poszedł i co by nie robił.

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, turdziGT napisał:

Nie watpie dlatego tak przykro sie na to patrzy ze cały czas ma pod górkę gdzie by nie poszedł i co by nie robił.

Szczerze ? To Wy płaczecie , żałujecie, ja rozumiem że super kibice z forum subaru też by chcieli sukcesów, ja trochę na to inaczej patrze. Ale szanuję Twoje zdanie :) 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...