Jump to content

Kubica w DTM


Recommended Posts

@carfit nakręcaj Roberta ;)  

9 minut temu, Durbos napisał:

Sobotnie oesy będą obejmowały drogi publiczne w regionie Lombardii w pobliżu Monzy

 

Robert Monzę wciągnie nosem, a na oesach po Włoskich drogach, to może jechać tyłem ;) . Jak się "rozgrzewał" podczas powrotu do ścigania po wypadku, to z lokalsami wygrywał każdy oes 

Link to post
Share on other sites
  • Replies 747
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Pamiętam , tak było  

Hmm, nie zapominajmy o tym, że to jest Roberta życie i kariera oraz jego decyzje. On wie najlepiej co w danym momencie jest dla niego najlepsze i tyle w temacie. A nam pozostaje jedynie to zaakceptowa

Posted Images

No po tych wszystkich akcjach z F1 i DTM bardzo bym chciał go zobaczyć w rajdówce, jak rozstawia towarzystwo po kątach. I coś mi świta że porozstawia, i wiem że Ty @carfitjuż to wiesz że porozstawia, tylko jak zwykle nie możesz nic powiedzieć :)

Edited by skwaro
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Adi napisał:

@carfit nakręcaj Roberta ;)  

 

Robert Monzę wciągnie nosem, a na oesach po Włoskich drogach, to może jechać tyłem ;) . Jak się "rozgrzewał" podczas powrotu do ścigania po wypadku, to z lokalsami wygrywał każdy oes 

To jedno a dwa ze szanse wyrównane bo z czołówki nikt tam niejechal wiec nawet parchem z Msportu byl by konkurencyjny 

Link to post
Share on other sites

Panowie, nie wiem co tam w sobotę piliście ale dobre to było. Liczycie, że ktoś kto nie siedział w rajdówce 4-5 lat wsiądzie i będzie miał choćby kontakt z czołówką? Kibicowanie ma swoje granice. PS. Patrząc na to co się dzieje obecnie w Europie sądzę, że dziś jest ostatni dzień rywalizacji WRC w tym sezonie.

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, przymar napisał:

Liczycie, że ktoś kto nie siedział w rajdówce 4-5 lat wsiądzie i będzie miał choćby kontakt z czołówką?

Oczywiście że nie ! dlatego pisałem że jakby potrenował ! ale akurat Robert lubi takie mickey mousy jak na Monza :) 

P.S. @Durbos ma rację dwa dni na torze, sobota odcinki w lombardi, mogą nawet użyć odcinków rajdu Como, a tam jest prze mega. 

 

 

Link to post
Share on other sites
5 minut temu, przymar napisał:

Panowie, nie wiem co tam w sobotę piliście ale dobre to było. Liczycie, że ktoś kto nie siedział w rajdówce 4-5 lat wsiądzie i będzie miał choćby kontakt z czołówką?

 

Z czołówką to on miałby o niebo lepszy kontakt, niż ma obecnie w DTM ;) 

Poza tym wielcy mistrzowie potrafią mieć wielkie powroty. Zobacz jak Loeb sobie wraca od czasu do czasu i odcinki wygrywa, a nawet lideruje w rajdzie. Oczywiście u Roberta na tak wiele nie liczymy.... no może ;) 

 

Może niech ktoś kto ogarnia media społecznościowe zacznie robić szum na ten temat, może strona, może pisma do Obajtka, że chcemy wreszcie sukcesu, a nie Orlen wiecznie na ostatnim miejscu.

 

Może Premier się do tego włączy i opowie, jak sam kiedyś wygrał KJS i szykował Robertowi pierwszego gokarta ;) 

Link to post
Share on other sites
17 minut temu, carfit napisał:

Oczywiście że nie ! dlatego pisałem że jakby potrenował ! ale akurat Robert lubi takie mickey mousy jak na Monza

Myślę, że tym razem nie będzie to taki mickey mouse jak zwykle. Raczej odcinki w stylu San Remo, a tam współpraca kierowca-pilot musi być prawie telepatyczna. "Zwykła" Monza jest trochę barbórkowa i można sporo zapamiętać, a nie jechać na czysty opis.

Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, przymar napisał:

Myślę, że tym razem nie będzie to taki mickey mouse jak zwykle. Raczej odcinki w stylu San Remo, a tam współpraca kierowca-pilot musi być prawie telepatyczna. "Zwykła" Monza jest trochę barbórkowa i można sporo zapamiętać, a nie jechać na czysty opis.

Co to za różnica ważne żeby pojechał 

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, turdziGT napisał:

Co to za różnica ważne żeby pojechał 

Też bym chciał, ale nie pojedzie :( 

Link to post
Share on other sites

Orlen mógłby chociaż pomyśleć aby Roberta wsadzić w rajdówkę na Barbórkę jak Monza odpada. Chętnie zobaczyłbym go w takim samym aucie jak Kajto.

Edited by Kukson
Link to post
Share on other sites

No i BMW dwie pierwsze pozycje startowe...można?....no tak, tylko nie to BMW :mellow:

 

47 minut temu, Kukson napisał:

Chętnie zobaczyłbym go w takim samym aucie jak Kajto.

 

Były już takie okazje. Np. na Janner i Polskim.

W pierwszym Robert przeszedł samego siebie, a w drugim po mega śliskim błocie wygrał Kajto, po problemach Roberta.

Link to post
Share on other sites

Wkręciłem się w weekend sportów motorowych i po mega pasjonującym Rajdzie Sardynii obejrzałem to nudne widowisko.

Emocje co nie miara ;) Największa jest ta, czy zdublują Roberta, czy nie....ufff nie zdublowali ;) 

Przez to nie sprawdziłem, o której F1 i przegapiłem  początek. :facepalm:

Link to post
Share on other sites

Nie no po tym wyścigu Robert powinien dopisać sobie drugi człon nazwiska - "Pechowiec".

Napiszę dla tych co nie oglądali.

Tempo miał w miarę ok, ładnie dbał o opony, przejechał ponad połowę dystansu i gdyby wyścig ułożył się normalnie to po pitstopie wyjechałby w okolicy 7-8 miejsca.

Ale się wyścig nie ułożył.

Jedno z Audi wyjeżdżając z pitlane poszło przodem w barierę i zatrzymało się kawałek dalej jeszcze w alei wyjazdowej. Efekt? SC i zamknięte pitlane.

Cała stawka za SC się "zbiła", wszyscy którzy nie wymieniali jeszcze opon w tym RK stracili całą przewagę. Wiadome już było, że jest po wyścigu.

 

Ile to już występów RK kończy się fatalnie przez... pecha. Podziwiam go. Ja bym kurna pojechał w Bieszczady owce wypasać... chociaż przy takim pechu zaraz by mu pewnie wilki całe stado owiec zeżarły :P 

 

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, carfit napisał:

Oczywiście że nie ! dlatego pisałem że jakby potrenował ! ale akurat Robert lubi takie mickey mousy jak na Monza :) 

P.S. @Durbos ma rację dwa dni na torze, sobota odcinki w lombardi, mogą nawet użyć odcinków rajdu Como, a tam jest prze mega. 

 

 

 

Przypomina kultowe:

 

Edited by Fiji
Link to post
Share on other sites

Straszne męki Robert przeżywa w tym DTM. Już sam nie wiem,który sezon był gorszy.W Wiliamsie choć każde kwalifikacje przegrał z Russelem to startował lepiej od niego,zdobył punkt ,nie miał zbyt wiele „przygód” oprócz Azerbejdżanu. W tym DTM gdzie można by liczyć na walkę chociaż z Innymi BMW nie widzę przewagi Kubicy nad innymi kierowcami. Lepiej dba o opony od innych ,lepiej ustawia samochód? lepiej jedzie ? Chciałbym ,żeby tak było ale tak nie jest. Dziwne to jest bo kilka lat temu testy DTM i w zeszłym roku pokazywały ,że był konkurencyjny.Jak przyszło co do czego , bryndza.Traci do innych bmw tak jak traci ......cierpliwość sponsorów.Obawiam się, że ten rok może być ostatnim rokiem regularnych startów,niestety.

Link to post
Share on other sites

Ja sam nie wiem co gorsze juz chyba gorzej sie patrzy na ten DTM bo przynajmniej w Williamsie sprawa byla prosta i wiadomo bylo ze to samochod. Wszyscy to wiedzieli.

Ale problem nie lezy tu. Problemem jest to ze jak sie robi 10 rzeczy na raz to zadnej nie robi sie dobrze. 

Dla mnie po prostu powinien skonczyc zawarac sobie glowe z ta F1 i isc All in wjakas serie wysgiowa i jezdzic w porfesjonalnym teamie profesjonalenie przygotowanym sprzetam.  Wrocl do F1 pokazal ze sie da i tyle. Nic juz tam wiecej nie zdzala a jezeli juz to bedzei to znow ogon. 

Dla mnie w tej chwili mogl by miec na prawde wspania wyscigowa i bogata w tytuly kariere w wielu seriach a traci najlepsze lata swiej wyscigowej kariery na projkety ktore z gory sa skazane na poraszeke. 

Nie bez przyczyny profesjonalisci maja menadzerow ktorym palaci sie nie mniej niz oni sami zarabiaja. A placi sie po to zeby kierowali kariera a nie szli przez zycie po omacku.

Link to post
Share on other sites
38 minut temu, turdziGT napisał:

Dla mnie po prostu powinien skonczyc zawarac sobie glowe z ta F1 i isc All in wjakas serie wysgiowa i jezdzic w porfesjonalnym teamie profesjonalenie przygotowanym sprzetam.  Wrocl do F1 pokazal ze sie da i tyle. Nic juz tam wiecej nie zdzala a jezeli juz to bedzei to znow ogon. 

Dokładnie tak samo to widzę. Tym bardziej, że F1 zmienia się na naszych oczach w $1. Kolejny bogaty tatuś szuka zespołu do kupienia dla synka (Mazepin). F1 to karykatura samej siebie niestety.

 

Tylko co pozostaje? LMS? Tutaj przynajmniej będą szybkie auta ale trzeba się nimi dzielić z kolegami :)
Któraś z serii GT3 których jest dużo - ale nie są zbyt prestiżowe i RK mówił wyraźnie, że miał propozycję startów w GT3 ale nie chce tą klasą jeździć.

 

Formuła E (:facepalm:)?

 

Ciężki temat.

Link to post
Share on other sites

Wygląda to trochę jak kryzys wieku średniego, gdzie trzeba sobie coś jeszcze udowodnić i nie przyjmuje się do wiadomości że było-minęło i trzeba żyć dalej.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Fiji napisał:

Wygląda to trochę jak kryzys wieku średniego, gdzie trzeba sobie coś jeszcze udowodnić i nie przyjmuje się do wiadomości że było-minęło i trzeba żyć dalej.

Wręcz przeciwnie...

Chęć ścigania się to zwyczajny objaw choroby, uzależnienia, ale nie kryzysu.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Fiji napisał:

Wygląda to trochę jak kryzys wieku średniego, gdzie trzeba sobie coś jeszcze udowodnić i nie przyjmuje się do wiadomości że było-minęło i trzeba żyć dalej.

 

Wolałbym ogony w F1 , testy w F1  niż   "turlanie" się w innej serii nawet po podium.  ?  F1 z roku na rok się zmienia , fajnie jest w "tym siedzieć ". Nie dziwię się Robertowi, robiłbym dokładnie tak samo.

Fakt, nie wygląda to dobrze , ale myślę ,że Robert ma to w d. 

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, Beavis napisał:

Wręcz przeciwnie...

Chęć ścigania się to zwyczajny objaw choroby, uzależnienia, ale nie kryzysu.

 

Jeśli umie się tylko to, nie ma zbyt wielu alternatyw...

W sumie motorsport jest i tak dość łaskawym sportem; tancerze baletowi albo akrobaci mają parę lat by zabłysnąć a później ciało już nie pozwala na tak wiele. Kubica akurat jest w takim wieku w którym (nawet wybitni) piłkarze rozważają koniec kariery. I bywa że trzeba podjąć decyzję - np. czy lepiej grzać ławkę w słonecznej Hiszpanii czy wrócić do Polski i grać w 4 lidze, będąc swoim cieniem - ale grać.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

No chyba ze F1 jest jak dragi raz spróbujesz i koniec i nawet ten najsłabszy samochód to cos nieporównywalnego z niczym innym. Tego niestety nie wiemy :)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...