Jump to content

Forester SG 2.5XT - wymiana szczek recznego


Thomas
 Share

Recommended Posts

Czesc

 

Nie bardzo moge znalezc jakies manuale na Forum albo w sieci.

 

Czy wymiane szczek recznego idzie ogarnac samemu?!? Tarcze i klocki na przodzie i tyle to nie problem. Troche mnie przeraza ilosc tych sprezynek przy szczekach.

Moga mnie tam spotkac jakies niespodzianki...?!? Na co zwrocic uwage?

Rozumiem ze piasty, lozyska, tej wielkiej nakretki nie ruszam...

 

Zamierzam po zimie wymienic calosc samodzielnie. Oprocz tarcz, tarczobebnow, klockow, szczek recznego nowe beda tez cale zestawy sprezynek. Czy moze cos jeszcze dokupic i wymienic?!? Chce zrobic raz a dobrze.

Zaciski sa seryjne.

 

Czy skladac to wszystko na sucho? Czy psikac czyms miedzy cylinderek a zacisk pod gumke?!? Kiedys mialem problem z zapieczonym cylinderkiem. Usmazyl mi nieco tarcze. Cylinderek juz wymieniony, plyn hamulcowy tez.

Z gory dzieki Wszystkim za wszelkie info i sugestie.

Tomek

Link to comment
Share on other sites

Nie jest to skomplikowane. Dużej nakrętki nie ruszasz. Luzujesz sobie "kołowrotki" służące do regulacji odległości szczęk od bębna. Wkręcasz dwie śruby w nagwintowane otwory od przodu bębna - co ułatwi  ich zdemontowanie. 
Warto by było rozebrać sobie wszystkie zaciski - wyczyścić i nasmarować tłoczki specjalną pastą. Trzeba się liczyć z tym, że niektóre gumki mogą się porwać przy demontażu.

Link to comment
Share on other sites

Jak masz w bębnie rant przez szczęki, od środka wyskrobany, to uważaj zdejmując tarczę śrubami. U mnie mimo zluzowania szczęk nie chciało zejść więc wkręcałem te śruby i skończyło się połamaną koronką ABS (nie do kupienia, chyba że aso za 500)

 

Link to comment
Share on other sites

W dniu 26.11.2019 o 18:58, ura_bus napisał:

Potraktujmy to jako dowcip :).

taaaak... dowcip, dowcip....

nie kazdy jest tak ogarniety... tej strony nie znalem.

Po to jest Forum.

dzieki, poczytam.

 

Rant nie problem. Juz byl szlifowany. Tarczobeben schodzi za lekka pomoca mlotka. Stuk puk, lewo, prawo...

 

Pytam o demontaz i montaz szczek. Chyba zrobie zdjecia przed demontazem zeby miec sciage na czas montazu. A jak nie da rady to zmontuje bez recznego i podjade do serwisu... ale tego chcialbym uniknac.

Edited by Thomas
Link to comment
Share on other sites

Nie ma tam strasznej filozofii, dwie sprężynki trzymające szczęki, regulator i blaszka rozpierająca (tylko tutaj zwróć uwagę jak była założona).

Kręcisz regulatorem przez szczelinę w tarczy kotwicznej, luzując szczęki,

zdejmujesz tarczo bęben, odpinasz sprężynki obracając talerzyki na nich o 90 stopni,

zdejmujesz szczęki sprawdzając gdzie są założone sprężyny pomiędzy szczękami i blaszka rozporowa, która jednocześnie jest sprężynką dla regulatora,

czyścisz wszystko i odpowiednio smarujesz ruchome części

składasz w odwrotnej kolejności,

zakładasz tarczo bęben i regulujesz szczęki regulatorem przez tarczę kotwiczną.

 

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, koziolek napisał:

Nie ma tam strasznej filozofii, dwie sprężynki trzymające szczęki, regulator i blaszka rozpierająca (tylko tutaj zwróć uwagę jak była założona).

Kręcisz regulatorem przez szczelinę w tarczy kotwicznej, luzując szczęki,

zdejmujesz tarczo bęben, odpinasz sprężynki obracając talerzyki na nich o 90 stopni,

zdejmujesz szczęki sprawdzając gdzie są założone sprężyny pomiędzy szczękami i blaszka rozporowa, która jednocześnie jest sprężynką dla regulatora,

czyścisz wszystko i odpowiednio smarujesz ruchome części

składasz w odwrotnej kolejności,

zakładasz tarczo bęben i regulujesz szczęki regulatorem przez tarczę kotwiczną.

 

No i o cos takiego mi chodzilo!!!

Wielkie Dzieki!!!

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...