Jump to content

Pęknięcia głowicy


Maniek95
 Share

Recommended Posts

Witam, mam pytanie do znawców tematu robię remont silnika z GT-ka i po zdjęciu głowic standardowa usterka mikropęknięcia w głowicy przy gniazdach świec, 

Da się to jakoś naprawić? Czy głowice na złom. Czy poprostu zakładać tak jak jest? 

Już szukałem jakiś informacji na ten temat ale nie znalazłem żadnej sensownej odpowiedzi. 

Link to comment
Share on other sites

W tym silniku też był zamontowany gaz i w poprzednim z s-turbo też był ten sam problem. Teraz nie wiem czy szukać innych głowić czy regenerować to co mam.

Link to comment
Share on other sites

Szczerze to nie mam pomysłu jak zregenerować taką głowicę.
Ja się poddałem.
U mnie pęknięcia ewidentnie szły pod zawory do przylgni.

Nawet jeśli uda Ci się to pospawać i obrobić, to nikt nie da Ci gwarancji ile to wytrzyma.

Moim zdaniem takie pęknięcia powstają od zbyt dużej temperatury spalania gazu.
Źle wyregulowana dawka ?
U mnie gaz był od nowości, dealer zakładał. Forek miał wtedy ok 270k nalotu.

Ja bym nie ryzykował czasu, pieniędzy i nerwów.

Link to comment
Share on other sites

Ja kiedyś w XT miałem takie pęknięcia. Niestety obie głowice poszły na śmietnik i weszły inne, oczywiście używki. Tego nie da się porządnie naprawić. Można założyć z powrotem, ale czy to ma sens, czy będzie szczelne i jak długo, tego nikt Ci nie powie. U mnie był gaz jakieś 150 kkm, ale też przegrzanie głowic przy okazji wyplucia UPG.

Edited by rydzada
literówka
  • Upvote 2
Link to comment
Share on other sites

Normalne pęknięcia głowic, jeśli nie mocne to można zakładać, jeśli  pęknięcia są mocne niestety głowice do wymiany.

Takie pękanie nie ma nic wspólnego z LPG, silniki jeżdżące tylko na dobrej benzynie też mają tak popękane a kilka sztuk rozkładałem.

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Zobaczymy co z tego będzie, zawiozę głowice do fachowca sprawdzę szczelność może akurat będą się nadawać do ponownego montażu ale wątpię już powoli rozglądam się za innymi.

Link to comment
Share on other sites

W razie próby regeneracji, tylko fachman. "Rozpiłować" pęknięcia, sprawdzić głębokość, wypełnić odpowiednio i prawidłowo zaszlifować. Posmarkanie z wierzchu nic nie da.

Link to comment
Share on other sites

Nie jesteś specjalista ale się wypowiem. Głowica to kawał aluminium, aby taki spaw wytrzymał warto było by ją wygrzać. Po to aby odprężyć ja po spawaniu. Głowice są produkowane z różnych stopów aluminium, w jednych jest więcej/ mniej manganu, krzemu, żelaza, itd. jest naprawdę mnóstwo dodatków. Po odelewaniu głowice przechodzą obróbkę cieplną która trwa parę ładnych godzin. Parę etapów w różnych temperaturach, w międzyczasie są schładzane jeszcze. Na sam koniec obróbka mechaniczna i dopiero do fabryki. I nie są to informacje przeczytane w czeluściach internetu. Pracuje w odlewni aluminium, odlewamy głowice dla paru marek samochodów.

 

Te spawy zawsze pękają bo nie da się tego zrobić dobrze nawet w warunkach warsztatowych. Mało tego spoiwo nie ma takiego samego składu jak sam odlew, inaczej pracuje przy zmianach temperatury.

 

 

 

 

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...