Jump to content

Zablokowany termostat.


ewemarkam
 Share

Recommended Posts

 

Dziś wskazówka od temp wskoczyła na literke H. Stałem w korku, gdy to zauważyłem prawie miałem ruszać. Chciałem od razu zjechać na bok ale wskazówka w momencie gdy ruszyłem opadła do właściwej pozycji. Wentylator chodzą, węże gorące. Ale chłodnica zimna. Poziom płynu ok. Wczoraj sprawdzalem, bo miałem pół roku temu problemy z wyrzucaniem płynu. I co jakiś czas spradzadzam. Płyn w wyrównawczym i w chłodnicy jest. Może być tak że zablokował się termostat i puszcza tylko na mały obieg? Pompa wody wymieniana razem z rozrządem na wiosnę w zeszłym roku. Sytuacja która opisałem powtórzyła się 3 razy. Gdzie szukać problemu? Jeśli to termostat, a pewnie tak to na jaką temperaturę wsadzić. Samochód dużo jeździ w mieście, często w korkach.

 

Edited by ewemarkam
Link to comment
Share on other sites

Upg raczej nie. Nie wyrzuca płynu. 100% pewności nie mam. Ale już mnie tu kiedyś uspokajali na forum, przy automacie i moim silniku trzeba mieć naprawdę dużo szczęścia żeby ją wypluło. Ogrzewanie wewnątrz działa. Szeregowo mam parownik LPG z nagrzewnicą. Na nim temp ok 80 stopni była, bo prawie miałem laptopa podłączonego. Stawiam na termostat bo chłodnica jest zimna, a węże gorące. Płyn nowy, ma może rok. W międzyczasie dolewany, bo korek był na chłodnicy uszkodzony.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli nie zmieniałeś z pompą cieczy termostatu to trochę jak zakładanie starych zużytych klocków do nowych tarcz hamulcowych, jeśli został włożony stary to bardzo możliwe że się blokuje.

Potrzebujesz termostat o temp 78 stopni, nie daj se wmówić że katalogi pokazują termostaty o temp otwarcia 88 stopni, wtedy temperatura robocza/jazdy będzie około 99-100 stopni.

Sprawdź czy dolny przewód jest zimny, czy gorący.

Edited by koziolek
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Węże oba nagrzewają się od płynu który stoi ale chłodnica jest zimna. Pół węża jest ciepła a druga połowa zimna. Termostat już mam. Ale teraz trzeba znaleźć chwilę żeby wymienić.
Dziękuję bardzo za pomoc.

Link to comment
Share on other sites

Dolny był w połowie gorący, tak jak górny. Jak się nagrzewa i jest przepływ to się nagrzewa równomiernie, a tutaj jakby płyn stał. Układ powinien być drożny, plukałem go w zeszłym roku. Po wymianie termostatu się odezwę. W razie czego mam druga chłodnice z manuala.

Link to comment
Share on other sites

Wymieniony. Stary widać było że jest przytarty. Na razie temp stoi jak wryta.

Stary był też na 78 stopni. Założony był poprawnie pinem w stronę przodu samochodu, taką znalazłem informacje w którymś temacie na tym forum. A teraz jeszcze pytanie co by się stało jakby był założony inaczej? Tzn tym luźnym pinem np w bok albo do tyłu? Jaką rolę pełni ten luźny pin? Wyrównuje tylko ciśnienie między obiegami?

Edited by ewemarkam
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Było fajnie do teraz. Wracałem trasa 2x 25km. Skoczów- Bielsko-Biała. Prędkość ok 120km. Wjechałem w zabudowania, no i po chwili temp na maksa. Zatrzymuje się, akumulator ochlapany przez płyn chłodniczy i wszystko dookoła. Mozliwe że przez źle odpowietrzony układ wywaliło płyn? Płyn paruje, więc jeśli tworzy się gdzieś poduszka powietrzna to ona się powiększa. Dobrze rozumiem?

 

Miałem wrażenie że dobrze go odpowietrzalem po wymianie. Dolałem do pełna chłodnice. Wsadziłem zamiast korka butelkę, zrobiłem coś na wzór lejka. Dolewalem płyn gdy go ubywalo i tak w zasadzie przez 3 włączenia wentylatorów. Uzupełniłem do połowy między maks a minimum zbiornik wyrównawczy. Dziś rano poziom w zbiorniku wyrównawczym był na minimum.

 

Obecnie chłodnica gorąca, węże też. Jutro uzupelnie płyn i wymienię korek na nowy. Obecny jest używany.

 

Ręce mi już opadają. Jeszcze przypuszczam parownik od LPG bo leciwy już jest. Jak nie pomoże to pojeżdżę trochę bez LPG.

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Sprawdź korek w pierwszej kolejności, potem czy reduktor nie puszcza LPG do płynu. Jak to żadna z tych przyczyn sprawdź spaliny w układzie chłodzenia.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

U mnie idą bombelki w zbiorniczek wyrównawczy. Nie mam teraz termostatu. Robiłem test co2 i mechanik powiedział ze są spaliny w układzie ale może to być pęknięty płaszcz wodny.


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to comment
Share on other sites

27 minut temu, ewemarkam napisał:
W dniu 17.11.2019 o 18:23, skwaro napisał:
Sprawdź korek w pierwszej kolejności, potem czy reduktor nie puszcza LPG do płynu. Jak to żadna z tych przyczyn sprawdź spaliny w układzie chłodzenia.

Winny korek. Tym razem nowy;)

Nie wierzę że ostatnim razem założyłeś używany korekB)

Miałem kilka korków na 100% sprawnych, leżały sobie kilka lat, niedawno zrobiłem test podczas zmiany chłodnicy na nową, okazało się że te 'sprawne' korki puszczają płyn już na wolnych obrotach.

Wszystkie poszły do kosza.

Link to comment
Share on other sites

11 minut temu, koziolek napisał:

Nie wierzę że ostatnim razem założyłeś używany korekB)

Miałem kilka korków na 100% sprawnych, leżały sobie kilka lat, niedawno zrobiłem test podczas zmiany chłodnicy na nową, okazało się że te 'sprawne' korki puszczają płyn już na wolnych obrotach.

Wszystkie poszły do kosza.

Tak :(, zalożyłem go z chłodnicy która miała rok czasu. Kupiłem kiedyś forka rozbitego, w papierach była informacja o świeżo wymienionej chłodnicy. Było ok od czerwca do teraz.

Wiem że to oszczędność rzędu 20-30 pln. Ale zwyczajnie wyleciało mi z głowy żeby później kupić nowy. Teraz się to zemściło.

Edited by ewemarkam
  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Problemów ciąg dalszy. UPG, to nie jest, test wyszedł negatywnie. Korek wymieniłem. Wczoraj wieczorem zakręciłem zawór od LPG, na wypadek puszczania gazu do obiegu chłodzenia. Obserwuje, pojeżdżę parę dni.

Dziś zauważyłem jak podjechałem pod sklep, silnik jeszcze nie dogrzany. Wąż górny chłodnicy twardy, w zbiorniku wyrównawczym na minimum płynu. Po dojechaniu pod dom, wąż na chłodnicy jest z miększy, a w zbiorniku płynu jakieś 5cm poniżej korka. Płynu mi nie wyrzuca poza zbiornik.

 

Stanie się coś niedobrego jak założę korek na ciśnienie np 1.1-1.3?.

Aktualnie mam 0.9 bo taki był stary i tyle podaje serwisowka.

 

Jak przyspieszam, przy ok 3 tys obr, słyszę bulgotanie w okolicy nagrzewnicy. Ustaje po dłuższej jeździe, płynu nie dolewam, nie wyrzuca mi go.

 

 

Edited by ewemarkam
Link to comment
Share on other sites

Korek możesz zmienić na wyższe ciśnienie, może pomoże.
Początek objawów UPG nie musi od razu wywalać płynu na chodnik, ale skoro napełniło zbiornik wyrównawczy, automatycznie masz za mało płynu w obiegu cieczy, stąd bulgotanie.
Ostra przejażdżka i pewnie zacznie się lać na chodnik.

Taptane Tapatalkiem

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, koziolek napisał:

Korek możesz zmienić na wyższe ciśnienie, może pomoże.
Początek objawów UPG nie musi od razu wywalać płynu na chodnik, ale skoro napełniło zbiornik wyrównawczy, automatycznie masz za mało płynu w obiegu cieczy, stąd bulgotanie.
Ostra przejażdżka i pewnie zacznie się lać na chodnik.

Taptane Tapatalkiem
 

Temperatura oscyluje mi w granicach 95 stopni, czasem wzrośnie do 100. Wreszcie mam czym to obserwować. 

Jeszcze jest jedna kwestia. On sobie może wyrzucać płyn do zbiornika, ale potem powinien go wciągnąć sobie, przynajmniej tak mi się wydaje. I wciąga ale nie tyle ile wyrzucił, tylko jakby połowę z tego.

Jutro podjadę po korek na wyższe ciśnienie.

 

Ostatnio pomogłem mu, tzn odciągnąłem do minimum na wyrównawczym, i to wlałem do chłodnicy do pełna. Wyrzucił do tego poziomu co napisałem i nie wyrzuca poza zbiornik.

 

Mam także reduktor podłączony w szereg z nagrzewnicą, nie powinno to mieć znaczenia. Płukałem nagrzewnice wstecznie przed montażem LPG aby się upewnić że jest drożna. Więc jeśli reduktor puszcza LPG do układu chłodzenia to nagrzewnica będzie pierwsza "zapowietrzona". Reduktor ma już jakieś 7-8 lat, raczej z nim nic nie było robione przez ten czas.

 

Wymienię korek, i odpowietrzę raz jeszcze układ. 

Jaki "największy" mogę wsadzić? Pamiętam jak kupowałem ostatnio to mieli 0,9 i chyba 1.5.

Link to comment
Share on other sites

Sprawny układ chłodzenia, wylewa płyn do zbiornika, ciecz nagrzewana zwiększa swoją objętość, ale podczas studzenia objętość się zmniejsza i układ zaciąga ten płyn spowrotem do układu.

Rano przy zimnym silniku stan w zbiorniku musi być zawsze taki sam.

Jeżeli nie zaciąga płynu ze zbiornika winny jest albo korek ale ten już zmieniałeś(może był felerny?), albo reduktor LPG, ale znowu ten już zakręciłeś, więc trzeba sprawdzić czy są spaliny w układzie chłodzenia.

Jeśli masz awarię UPG i puszcza spaliny do układu chłodzenia, ostra jazda spowoduje wywalenie płynu na zewnątrz.

1,3 bara to chyba największy korek stosowany w subaru, założenie 1,5 bara może rozwalić chłodnicę.

 

Taptane Tapatalkiem

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Mam dokładnie te same objawy teraz - wymieniony termostat, pompa jak sprawdziłem się kręci. Póki co obstawiam UPG, z drugiej strony poziom cieczy stoi, tak samo jak niema żadnych bąbli.

Link to comment
Share on other sites

Korek raczej jest sprawny, bo upuścił nadmiar ciśnienia do zbiornika. Ale wymienie na "większy". Swoją drogą gaz rozszerza się bardziej pod wpływem temperatury niż ciecz, może układ jest jeszcze zapowietrzony po reduktorze. Przy wymianie termostatu, odpowietrzałem układ. Mam swego rodzaju "patent" podpatrzony na YT. Wiercę otwór w nakrętce butelki pet. Butelka z nakrętką idealnie wypełnia miejsce na korek w chłodnicy. Tym samym mam poziom wyższy zawsze niż cały układ chłodzenia. Dolewałem płynu do momentu aż przestanie wciągać. Później przez parę minut nie widziałem żadnych bąbelków. Ale swoją drogą jeśli jest niewielki przedmuch na UPG to na wolnych obrotach i bez obciążenia nie będzie tego widać. Ale tak jak piszesz powinno wywalić płyn po szybszej jeździe. 

 

f2df75f9b4a4ae8b2df29f3f8772185f.jpg

Link to comment
Share on other sites

u mnie tez jest zabawna sytuacja ze stukami przy nagrzewnicy. Od praktycznie 50000km, raz na jakiś czas słychać stuki. Temperatura na wskaźniku w normie. Nie mam LPG. Płynu nie ubywa/przybywa. Korek wymieniany. Był robiony test na spaliny w płynie kilka razy i wynik negatywny. Do tego w tym czasie wymieniony rozrząd z pompą wody i termostatem dwa razy (wszystko na oryginalnych częściach).  Dodam tylko, że to stukanie pojawia się głównie przy niskich temperaturach na dworze. Latem praktycznie nie występuje. Ogrzewanie działa bardzo dobrze. 

Przestałem się tym przejmować, ale że z natury jestem dociekliwy to trochę mnie intryguje gdzie może leżeć przyczyna. 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...