Jump to content

Keyless - nie zapale auta, pomocy!!!


Mamooth
 Share

Recommended Posts

Witam,

jak w temacie, zaparkowałem właśnie w mieście na parkingu.

- nie otworzyłem już z pilota, auto wogóle nie reaguje na pilota,

- nie zapali, szuka pilota

 

Bateria w pilocie sprawna, żona przywiozła mi drugiego pilota - zero reakcji. Naiwny reset klemą nic nie wniósł (to juz nie ta epoka ;))

 

Holowanie odpada, kierownica zblokowana, koła skręcone. Pozostaje motylek, laweta.

 

Jeśli komuś przychodzi do głowy jakiś pomysł albo miał do czynienia z takim przypadkiem proszę o pomoc!

 

Link to comment
Share on other sites

36 minut temu, Mamooth napisał:

Holowanie odpada, kierownica zblokowana, koła skręcone. Pozostaje motylek, laweta.

Żaden motylek , wprawny laweciarz/pomoc drogowa , nawet na skreconych kołach bez problemu weźmie na lawete . 

Link to comment
Share on other sites

OK słuchajcie :D

przeczytałem na spokojnie w domu wątek o keyless i napotkałem:

W dniu 22.05.2013 o 09:15, Adam12 napisał:

z Keyless są dwa inne dużo większe zagrożenia niż bateryjka:

1. zakłócenia przez nadajniki naziemne

2. mechaniczna blokada kierownicy.

 

W obu przypadkach wsiadasz ( czasami przy pkt 1 nie można nawet drzwi otworzyć) wciskasz guzik zegary startują ale rozrusznik milczy. W pierwszym przypadku mruga ikona kluczyka więc można się połapać. W drugim niby wszystko jest OK

 

ad.1 jesteśmy w pełnej d...e

ad2. szarpnąć z czuciem kierownicą w lewo.

 

Oby jak najrzadziej oba przypadki :)

 

zabrałem opla teściowego i pojechałem do forka, zaparkowałem obok i banan na twarzy bo opla nie zamknę z kluczyka, czyli to samo co u mnie.

Forek->  dotykam kluczyk na 3 sek. do przycisku start/stop i bingo, żyje.

Odjechałem 100 m i wszystko działa, magia:blink:

 

Pikanterii całemu zdarzeniu dodaje fakt, że wszystko to działo się pod posterunkiem milicji, pewnie maja tam jakieś wichajstry które tworzą anomalię pola i zakłócają sygnały obywatelom!:facepalm:

Morał tej historii jest prosty, wiadomo gdzie nie stawać albo obok czego nie parkować....

 

Pozdro Edwin, już myślałem że Cie będę odwiedzał...;)

 

 

Link to comment
Share on other sites

13 minut temu, Mamooth napisał:

Pikanterii całemu zdarzeniu dodaje fakt, że wszystko to działo się pod posterunkiem milicji, pewnie maja tam jakieś wichajstry które tworzą anomalię pola i zakłócają sygnały obywatelom!:facepalm:

Nowym Wiśniczu jeszcze ZK jest... nie ma żartów ;) A tak na serio może pod parkingiem iść linia energetyczna, efekt może być podobny.

Link to comment
Share on other sites

8 godzin temu, Mamooth napisał:

Pikanterii całemu zdarzeniu dodaje fakt, że wszystko to działo się pod posterunkiem milicji

Dokładnie taką samą sytuację miałem kiedyś na Okopowej w Lublinie naprzeciwko I komisariatu Policji. Przyjechałem, wysiadłem z auta i zaczęło się skakanie wkoło, by zamknąć auto pilotem. Udało się po przejściu na drugą stronę auta. Z otwieraniem nie było już problemu, bo wiedziałem z której strony podejść. :D

Link to comment
Share on other sites

Miałem taką samą akcje w OBKu 2013 z keyless, pod Pałacem Kultury w Wwie. Za fafnastym razem - ożył.

Link to comment
Share on other sites

Ja miałem kiedyś w seicento tak że centralny zamek z pilota nie działał jak gadałem przez telefon. A licznik rowerowy mam taki że jak jadę obok jednego odcinka przewodów elektrycznych (tak z 500m) nie pokazuje żadnej prękości i innych wskazań z czujników bezprzewodowych. Chyba nasz świat przepełnia się już falami i dążymy do zagłady :D 
Najważniejsze że udało się odpalić subaru :)

Link to comment
Share on other sites

Odkad mam Fotovoltaike na dachu budynku gospodarczego mam problemy ze wszystkim, co jest sterowane droga radiowa: otwieranie i zamykanie bramy garazu, aktualizacja radiowa zegarow sciennych i zegarkow narecznych - maja problemy ze zbyt slabym sygnalem i zakloceniami. 

 

Keyless w Subaru i motocyklu jak na razie bez wiekszych problemow, tzn. czasem sie dlugo zastanawia i zanim sie odblokuje, potrzebuje wiecej czasu. 


 

 

 

Link to comment
Share on other sites

5 godzin temu, Christoph napisał:

Odkad mam Fotovoltaike na dachu budynku gospodarczego mam problemy ze wszystkim

... czy wiadomo jaki wpływ ma fotowoltaika na organizm człowieka ? 

Swoją drogą, co może powodować zakłócenia - panele, optymalizatory czy falownik DC/AC ? 

Link to comment
Share on other sites

Zaczynam się bać o stan nietoperzy.

Mnie też się tak stało kiedyś na Okopowej w Warszawie. Po kilku godzinach zadziałało. Mogłem go odpalić i odjechać, ale na parkingu nie chciał działać zamek. Może to było to samo?

Link to comment
Share on other sites

16 godzin temu, Blixten napisał:

... czy wiadomo jaki wpływ ma fotowoltaika na organizm człowieka ? 

Swoją drogą, co może powodować zakłócenia - panele, optymalizatory czy falownik DC/AC ? 

 

Moim skromnym zdaniem zdecydowanie falownik - kiedyś gdy cały ten cyrk raczkował zalecało się usytuowanie falowników

1` - jak najbliżej paneli krzemowych - bo mamy duże straty przy przesyle stałoprądowym

2` - jak najdalej od miejsc stałego pobytu ludzi

3` - w dobrze zacienionym i wentylowanym miejscu.

 

Obecnie jak widzę "zamontowane" instalacje to mnie skręca, bo mało gdzie jest wykonane osobne uziemienie - jedynie wpięte w tablicy pod ogólną listwę ochronną, a optymalizacji rozkładu obciążenia odbiorników domowych to nie ma co nawet marzyć ...

 

Co do problemów z pilotami = pod pałacem kultury i nauki to normalne, obecnie i tak jest lepiej niż z 20 lat wstecz, komendy policji, straży czy pogotowia mają swoje stacje łączności bezprzewodowej więc jeżeli jest coś słabo ekranowane na przesyle kablowym do masztu lub stoimy już w obszarze propagacji masztu to problemy gwarantowane.

 

Co do holowania na "motylku" to chyba jedna z najgorszych możliwości - napęd między osiami wręcz wyklucza takie rozwiązania, ze jedna oś pracuje a druga jest zablokowana.

 

Link to comment
Share on other sites

17 godzin temu, Blixten napisał:

... czy wiadomo jaki wpływ ma fotowoltaika na organizm człowieka ? 

Swoją drogą, co może powodować zakłócenia - panele, optymalizatory czy falownik DC/AC ? 


Fotovoltaika ma wplyw na samopoczucie i chroni przed ekologicznymi wyrzutami sumienia - w ciagu pierwszej godziny od uruchomienia ukladu "zaoszczedzilem" srodowisku 20 g CO2 :D Po czym odpalilem Levorga, pojechalem 2km po bulki do sklepu, puscilem baka, otworzylem piwo i z ekologicznego bilansu nic nie zostalo, ale dla rzadu jestem "Eco-friendly" :D

 

26 minut temu, 4444 napisał:

 

Moim skromnym zdaniem zdecydowanie falownik - kiedyś gdy cały ten cyrk raczkował zalecało się usytuowanie falowników

1` - jak najbliżej paneli krzemowych - bo mamy duże straty przy przesyle stałoprądowym

2` - jak najdalej od miejsc stałego pobytu ludzi

3` - w dobrze zacienionym i wentylowanym miejscu.

 

Obecnie jak widzę "zamontowane" instalacje to mnie skręca, bo mało gdzie jest wykonane osobne uziemienie - jedynie wpięte w tablicy pod ogólną listwę ochronną, a optymalizacji rozkładu obciążenia odbiorników domowych to nie ma co nawet marzyć ...

 

Co do problemów z pilotami = pod pałacem kultury i nauki to normalne, obecnie i tak jest lepiej niż z 20 lat wstecz, komendy policji, straży czy pogotowia mają swoje stacje łączności bezprzewodowej więc jeżeli jest coś słabo ekranowane na przesyle kablowym do masztu lub stoimy już w obszarze propagacji masztu to problemy gwarantowane.

 

(...)

 

Problemy pojawily sie po montazu paneli na dachu, okablowania i przetwornika DC/AC. Tyle, ze przez dwa miesiace panele nie byly aktywowane i przylaczone do sieci, poniewaz trwaly procedury pomiedzy energetyka i sieciami przesylowymi - nowy licznik i zezwolenie na przylaczenie do sieci.

 

Instalacja dziala dopiero od kilku dni. Problemy z aktualizacja radiowa zegarow i zegarkow trwaja od poczatku. Takze stawiam na panele jako takie - prawie jak tarcza ochronna. Ciekawe, czy chronia przed kosmitami? ;)

Link to comment
Share on other sites

Sama powierzchnia krzemowa jest swego rodzaju ekranem = jest przecież przewodnikiem, a jeżeli do tego dodamy podłączenie przewodu ochronnego lub uziemiającego to staje się formą ściany od klatki Faraday`a, co może tłumaczyć tłumienie sygnału radiowej synchronizacji zegarków / korzystają z sygnału nadawanego z zachodu - okolice Berlina/, ale skoro nastąpiły problemy w łączności pilotów radiowych to by znaczyło, że panele są źródłem zakłóceń, co by oznaczało brak skutecznego uziomu.

Pytanie na marginesie - czy na dachu jest instalacja odgromowa ? 

Edited by 4444
Link to comment
Share on other sites

Tak, na dachu sa odgromniki. Problemy z synchronizacja zegarkow sa zauwazalne, np. ostatnia zmiana czasu na „zimowy”, aktualizacja czasu - utrata kilkunastu sekund lub minut, itp. 

Do tej pory zegarki Casio i Citizen wystarczylo odlozyc na parapet (z okna mam do drugiego budynku z panelami na dachu 10m) lub miec na rece w nocy, aby rano byl dokladny czas.

 

Od wspomnianego momentu zegarki Casio przeprowadzaja 2-3 proby az sie zaktualizuja, Citizen lapie sygnal sporadycznie, wiec przenioslem go do innego pokoju; 8-9/10 dni aktualizuje sie automatycznie. 


Pilot garazu dziala po uruchomieniu Fotovoltaiki bez zmian, czyli musze wiedziec, z ktorego miejsca nacisnac, aby zalapal. 
 

Aha, w zegarach i pilotach zmienilem profilaktycznie baterie na nowe. 

Link to comment
Share on other sites

Wojo,

masz rację, że nie wielu to rozróżnia z pewnością błędem moim było szybkie pisanie z zaufaniem do autokorekty słownika...

Co do "klatki" to dowolna płaszczyzna z przewodnika, który jest uziemiony jest dokładnie jak dowolna ściana z klatki Faraday`a.

 

Co do fotovoltaiki to jestem bardzo zaciekawiony objawami jej montażu i to na sąsiednim budynku. Kluczowe dla mnie jest kryterium uziemienia, w jaki sposób zostało to zrealizowane lub czy nie ma gdzieś słabego połączenia prądowego, które mogłoby być źródłem zakłóceń lub sam falownik.

Można to podzielić na etapy i spokojnie zweryfikować.

Odłączamy = rozłączamy same panele od falownika i obserwację dzielimy na dwa etapy 

dzienny i nocny.

Podłączamy falownik i ponownie dzielimy na dwa etapy dzień/noc.

A w wolnych chwilach weryfikujemy linię ochronną i linię uziemiającą.

 

Pytanie do inwestora jaka jest zainstalowana moc i w jakim układzie 1-no czy 3-fazowym ?

 

 

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...