Jump to content

Legacy IV - przeróbka kolektora na różnoodległościowy


Akikyo
 Share

Recommended Posts

Przeczytałem już kilka tematów związanych z przeróbką kolektora na różnoodległościowy, ale nie mam jasności co do seryjnego z IV, ew. zakupu innego niż z Legacy II.

Ciężko jest dostać różnoodległościowy Legacy II, więc jestem zdany na przeróbki.

Moje pytanie brzmi, czy seryjny z IV można przerobić? (nie wygląda na takiego) Jeśli nie, to jaki powinienem kupić, aby nadawał się do przeróbki? 

Chcę zlecić to tłumikarzowi - tylko muszę wiedzieć z czym najpierw się do niego wybrać :)

Chyba, że ktoś we Wrocławiu robi takie operacje i ma pojęcie?

Link to comment
Share on other sites

Poszukaj Bob Car service z Częstochowy. Oni to ogarnąć, ale nie zdalnie.
Pamiętaj że stracisz trochę mocy i musi być dobrze owinięty bandażem termicznym bo rozwalisz wspomaganie.

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Z tym owijaniem to bym się zastanowił. Żeby się w razie wycieku z samochodu pochodnia nie zrobiła. Jak już to owinąć folią do tego przystosowana.
A z tą mocą to sprawdzałeś faktycznie na hamowni że jest mniej koni albo momentu?

Link to comment
Share on other sites

Z tym owijaniem to bym się zastanowił. Żeby się w razie wycieku z samochodu pochodnia nie zrobiła. Jak już to owinąć folią do tego przystosowana.
A z tą mocą to sprawdzałeś faktycznie na hamowni że jest mniej koni albo momentu?
Wiekszość osób które tu piszą że robią bulgot, jakiś czas później piszą, że sprzedają ten przerobiony kolektor.
Sama teoria mówi że to osłabi silnik.
Poszukajcie po forum.

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Jaka to teoria? Hasła typu.... Bo ja odczułem że jest gorzej. Śmieszne jest. Ewentualnie jestem skóry uwierzyć że mierzymy przyspieszenie od 0 do 100 przed założeniem kolektora i po. Pokaż mi dowód na to że jest gorzej.

Link to comment
Share on other sites

Bo widzisz mam kolektor takowy i jakoś spadków mocy nie odczułem.

Aczkolwiek jest to ze starego Legacy, ale miałem też przerobiony. Sprzedałem, owszem bo udało się dorwać z w/w modelu. Bulgot jest bardziej wyrazisty i dlatego zmieniłem. Od przeszło roku regularnie przeglądam temat o bulgocie. Tak samo dział sprzedam, jakoś nie widziałem żeby ktoś się go pozbywał. Dlatego dziwi mnie twoje przekonanie o tym że jest gorzej.

 

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Moim zdaniem każdy chce bulgot, ale nie każdy chce to zrobić dobrze, tylko tanio.

Nie wszyscy się znają na tym jak to zrobić. Pewnie zrobiłeś to dobrze lub gdzieś gdzie zrobili to dobrze, a nie każdy zakład to potrafi.

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

To też jest ciekawe, każdy coś wspomina, ale nikt jeszcze nie pokusił się o faktyczne zbadanie sprawy - bulgot przyćmiewa ;)

Wracając do tematu, chcę to zrobić dobrze. Już jeden jest, Bob Service z Częstochowy, coś bliżej?

Proszę o odpowiedź w sprawie przeróbki, z czego najlepiej?

 

Link to comment
Share on other sites

Ja poszedłem na łatwiznę, udało mi się dorwać kolektor ze starego legasia. Miał jakieś tam przedmuchy ale jest to naprawione. Ale jeśli ktoś zrobi w/g przepisu z forum to też będzie ok. Ktoś wysnuł kiedyś teorię o tym że jest gorzej. Możliwe albo i nie. W końcu w późniejszych Subaru kolektor był już równo odległościowy.

A no i jest okazja sprawdzić czy faktycznie jest gorzej czy lepiej. Choćby parę pomiarów przed i po zwykła aplikacja na telefon. Wyciągnąć średnią i będzie punkt odniesienia.

Link to comment
Share on other sites

Jeżeli prawidłowo dokona się przeróbki wydechu, to spadek mocy będzie niezauważalny, najważniejsze to zachować podciśnienie w układzie na jak najbardziej zbliżonej do oryginału charakterystyce, zasada jest taka sama jak z usuwaniem kata, robieniem przelotu w NA, etc... Jak ktoś sobie walnie 3 cale, to zadusi silnik spalinami w niskich zakresach obrotowych, jak walnie 45mm za trójnikiem w bulgocie, to zadusi góre. Zasada jest prosta, w układzie musi być pucha rozprężająca ( w seryjnym układzie jest w katalizatorze) w takiej odległość od silnika, i o takiej objętości, żeby ładunek który tam wpada generował za sobą podciśnienie w momencie otwierania zaworów wydechowych kolejnego cylindra. Jeżeli w taki sposób zgramy wydech to zmiany momentu obrotowego będą najwyżej wielkości kilku procent.

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...