Jump to content
spawalniczy

XV II - klocki hamulcowe przód

Recommended Posts

Podsumowując, klocki Delphi pasują na przód. Jak będą hamowały - wyjdzie w praniu.

848CF4B5-8037-4F14-9F78-BBE15A865F99.jpeg

E55A41C4-DC2B-41E0-BDB7-7B7B0FC1D256.jpeg

BE59BE35-C7B5-4FF7-B1B1-F4CB23B39F25.jpeg

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

@spawalniczy - daj znak, jak troszkę pojeździsz. Ile płaciłeś?

Share this post


Link to post
Share on other sites

@spawalniczy a w komplecie miałeś jakieś dodatkowe blaszki na klocki? Wymiana klocków w rocznym aucie  i tak niedużym przebiegu jest imo słabe... prze serwisowali Ci przy okazji układ hamulcowy ( tłoczki, sworznie ) ?? Bo może tutaj jest coś na rzeczy

Edited by Karas

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Karas napisał:

w komplecie miałeś jakieś dodatkowe blaszki na klocki?


Nie, w pudełku są tylko klocki.

Poszły stare blachy, wymagały  tylko gruntownego czyszczenia.

Auto było niedawno na serwisie i hamulce były niby konserwowane, ale tak naprawdę ograniczyło się to do nałożenia smaru miedziowego na prowadnice klocków.
 

39 minut temu, Karas napisał:

prze serwisowali Ci przy okazji układ hamulcowy ( tłoczki, sworznie ) ??


Sam zmieniałem. Wszystko dokładnie wyczyściłem, poszedł nowy smar na tłoczki i sworznie + pasta zapobiegająca piszczeniu na plecy klocka.

 

Przejechałem 50 km delikatnie operując hamulcem i widzę, że tarcze zaczynają wyglądać tak, jak powinny. Tracą swój brunatny matowy kolor, który miały od nowości.

Share this post


Link to post
Share on other sites

@spawalniczy

 

podobnie jak koledzy pisali daj znać ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ok, będę informował.

@Karas specjalnie dla Ciebie - tak wygląda układ hamulcowy po przeglądzie w ASO (30000km) zrobionym 10 dni temu. Wygląda na to, że mechanik zajrzał tylko do jednego koła. Stwierdził że klocki będą niedługo do wymiany. Zadzwonili do mnie z pytaniem czy zmieniamy. Podziękowałem. Więc drugie koło olali.

Tylko za co do k..... nędzy zapłaciłem 1300 zł?

Ten paproch widoczny na klocku  był w prowadnicy.

 

602294BB-27B3-4B28-82AB-3ED663A4335E.jpeg.3f1d1261443a04d98cc9bdcf9da3bbfe.jpeg

3B5AE465-5E6B-43E1-AA4F-9C0701E78827.jpeg

63153A5E-7F45-4CA8-A60D-CD9AFF600B32.jpeg

A6CF7A86-EA5B-4B7B-83A1-09FE14384D45.jpeg

32A774A1-C576-4F19-A7F3-CB9D6E856255.jpeg

E5B62F1D-EF5A-421C-B358-10AF8BF0982F.jpeg

A35767C6-3129-4278-8180-3B352F4F15FE.jpeg

CE810F55-6F5C-4F3E-B9E7-4EE4793FD898.jpeg

Edited by spawalniczy
  • Confused 1
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

A oto efekt moich amatorskich działań.

B19E0A18-75ED-40BF-959B-39FEED6CC661.jpeg

C4A74F18-5890-41A8-AA7B-7764755285B4.jpeg

  • Like 2
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oczywiście dostałem kwit z potwierdzający ogrom wykonanej pracy i uzasadniający cenę przeglądu. Według żółtego kwitka hamulce zostały zakonserwowane. Co jest wart ten papier???

Jak mam traktować w tej sytuacji zapewnienie o wykonaniu innych czynności serwisowych?

 

 

2AC96F6F-FB81-41E4-BDA1-8996E20C92EA.jpeg

Edited by spawalniczy

Share this post


Link to post
Share on other sites
30 minut temu, spawalniczy napisał:

Oczywiście dostałem kwit z potwierdzający ogrom wykonanej pracy i uzasadniający cenę przeglądu. Według żółtego kwitka hamulce zostały zakonserwowane. Co jest wart ten papier???

Jak mam traktować w tej sytuacji zapewnienie o wykonaniu innych czynności serwisowych?

 

 

 

Może warto zainteresować tym przypadkiem @Dyrekcja ?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

@spawalniczy no te nowe klocki widzę  że dają rade. Tarcza wygląda tak jak powinna od nowości.

 

3 godziny temu, Szürkebarát napisał:

Może warto zainteresować tym przypadkiem @Dyrekcja ?

w niczym to imo nie pomoże. Dlaczego? raz zwróci uwagę wykonawcy i tyle .

To że @spawalniczy odkrył brak wykonania usługi za którą zapłacił wynika tylko i wyłącznie z faktu ze klocki zmienił samodzielnie a przecież nie każdy po serwisie będzie samodzielnie ściągał koła i wyciągał klocki , filtry  itp żeby sprawdzić czy zostały wymienione itp  Chodzi o zaufanie  do serwisu które podobnie jak u mnie zostało  utracone.

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, Karas napisał:

w niczym to imo nie pomoże. Dlaczego? raz zwróci uwagę wykonawcy i tyle

Obsługa ASO może raz popełnić błąd przy hamulcach serwisowanego samochodu?! Tylko raz, dlaczego nie dwa albo dwanaście a może dopiero po tragedii autoryzacja zostanie odebrana?

Może trzeba akcji znanej pod nazwą "tajemniczy klient"?

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Karas napisał:

@spawalniczy no te nowe klocki widzę  że dają rade. Tarcza wygląda tak jak powinna od nowości.

 

To jest zdjęcie zrobione w momencie wymiany, czyli tarcza jeszcze po fabrycznych klockach. Wyszło tak ładnie, bo robione w stosunkowo ciemnym pomieszczeniu przy bardzo silnym bocznym oświetleniu. Na żywo wyglądają słabo. Jak pojeżdżę, zrobię zdjęcie przy naturalnym oświetleniu.

 

1 godzinę temu, Karas napisał:

w niczym to imo nie pomoże. Dlaczego? raz zwróci uwagę wykonawcy i tyle .

To że @spawalniczy odkrył brak wykonania usługi za którą zapłacił wynika tylko i wyłącznie z faktu ze klocki zmienił samodzielnie a przecież nie każdy po serwisie będzie samodzielnie ściągał koła i wyciągał klocki , filtry  itp żeby sprawdzić czy zostały wymienione itp  Chodzi o zaufanie  do serwisu które podobnie jak u mnie zostało  utracone.

 

Ja już nie mam siły. Te wszystkie rozmowy są jak grochem o ścianę.

To co opisane powyżej zdarzyło się na przeglądzie, na który zostałem zaproszony przez szefa serwisu - oficjalnie tu na forum. Obiecał osobiście nadzorować przegląd. Zostałem klientem specjalnej troski po tym, jak opisałem moje perypetie przy poprzednich wizytach w ASO. LINK

 

I co z tego wyniknęło widać na zdjęciach powyżej.

 

To tylko potwierdza moje wcześniejsze przemyślenia. Na pewno nie kupię kolejnego Subaru. Właśnie ze względu na fatalny i drogi serwis. 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, spawalniczy napisał:

 

To jest zdjęcie zrobione w momencie wymiany, czyli tarcza jeszcze po fabrycznych klockach. Wyszło tak ładnie, bo robione w stosunkowo ciemnym pomieszczeniu przy bardzo silnym bocznym oświetleniu. Na żywo wyglądają słabo. Jak pojeżdżę, zrobię zdjęcie przy naturalnym oświetleniu.

 

 

Ja już nie mam siły. Te wszystkie rozmowy są jak grochem o ścianę.

To co opisane powyżej zdarzyło się na przeglądzie, na który zostałem zaproszony przez szefa serwisu - oficjalnie tu na forum. Obiecał osobiście nadzorować przegląd. Zostałem klientem specjalnej troski po tym, jak opisałem moje perypetie przy poprzednich wizytach w ASO. LINK

 

I co z tego wyniknęło widać na zdjęciach powyżej.

 

To tylko potwierdza moje wcześniejsze przemyślenia. Na pewno nie kupię kolejnego Subaru. Właśnie ze względu na fatalny i drogi serwis. 

Nie skreślaj Subaru przez Kocar. Też dość szybko przestałem być ich klientem (choć z perspektywy czasu patrząc, zdecydowanie za późno, bo dopiero po 3 latach). Teraz nie dam złego słowa powiedzieć o serwisie Subaru, ale może dlatego, że to MTS w Dzierżoniowie :D

 

 

  • Sad 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Można i tak. Ja nie mam czasu ani ochoty uganiać się po Polsce w celu zrobienia przeglądu, czy naprawy.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, radix99 napisał:

Teraz nie dam złego słowa powiedzieć o serwisie Subaru, ale może dlatego, że to MTS w Dzierżoniowie

bylem 2 razy więcej nie pojechałem. Co do jakości usług nie miałem zastrzeżeń natomiast co do podejścia serwisu do zgłaszanych przypadłości auta owszem-być może mam za duże wymagania.

Zresztą ile takie MTS może przyjąć aut naraz? Z tego co pamiętam tam całe podwórze zawalone jest Subaru z całej Polski. Nie wiem gdzie pracujesz ale nie każdy może sobie pozwolić na takie wycieczki serwisowe. W najlepszym przypadku tracisz 1 dzień . Jak okaże się że coś więcej jest do zrobienia to i nawet kilka dni - musisz zostawić auto zadzwonić po kogoś żeby po Ciebie przyjechał ( psując mu dzień / plany bo ta osoba też sobie musi wziąć wolne a pamiętaj że po auto musisz jeszcze jakoś przyjechać jak zostanie naprawione - powtórka z rozrywki . 

Może spróbujesz wycieczek poza granice naszego kraju. Może okazać się że będzie taniej a i zwiedzisz więcej

1 godzinę temu, spawalniczy napisał:

Można i tak. Ja nie mam czasu ani ochoty uganiać się po Polsce w celu zrobienia przeglądu, czy naprawy.

dokładnie tak to jest kompletnie bez sensu w dodatku strata  czasu.  

A tak jedziesz do serwisu w swoim mieście - rano odstawiasz auto , idziesz do roboty odbierasz po skończonej pracy lub rano następnego dnia lub kiedy naprawią bez angażowania kogokolwiek i marnowania mu czasu .

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Karas napisał:

A tak jedziesz do serwisu w swoim mieście - rano odstawiasz auto , idziesz do roboty odbierasz po skończonej pracy lub rano następnego dnia lub kiedy naprawią bez angażowania kogokolwiek i marnowania mu czasu .

 

Chyba że akurat kupisz merca za milion a serwis z gwiazdą ma cię w dupie :biglol:

 

 

  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
20 godzin temu, spawalniczy napisał:

A oto efekt moich amatorskich działań.

B19E0A18-75ED-40BF-959B-39FEED6CC661.jpeg

C4A74F18-5890-41A8-AA7B-7764755285B4.jpeg


Pryśnij jeszcze smarem ceramicznym po powierzchni tarczy stykającej się z felgą. Unikniesz korozji i czyszczenia przy wymianie kół.

Dziwne, że serwisowi nie przyszło to do głowy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, Knurek1111 napisał:

Dziwne, że serwisowi nie przyszło to do głowy...

 

Nad niektórymi serwisami niestety trzeba stać i patrzeć na ręce, w innych można spokojnie czytać gazetę i pić kawę. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Knurek1111 napisał:

Pryśnij jeszcze smarem ceramicznym po powierzchni tarczy stykającej się z felgą. Unikniesz korozji i czyszczenia przy wymianie kół.

między  tarcze a felgą tak, między piaste a tarcze nigdy

Edited by Karas

Share this post


Link to post
Share on other sites
34 minuty temu, Knurek1111 napisał:

Pryśnij jeszcze smarem ceramicznym po powierzchni tarczy stykającej się z felgą. Unikniesz korozji i czyszczenia przy wymianie kół.

 

Ograniczyłem się do umycia tej powierzchni. Jestem przed zmianą opon. Mam bardzo ogarniętego gumiarza  - zostawiam jemu tę czynność - zawsze to robi.

 

35 minut temu, Knurek1111 napisał:

Dziwne, że serwisowi nie przyszło to do głowy...

 

Mnie to nie dziwi.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Karas napisał:

W najlepszym przypadku tracisz 1 dzień . Jak okaże się że coś więcej jest do zrobienia to i nawet kilka dni

 

Dokładnie tak. Kiedyś umówiłem się W MTS na wymianę dynamiczną oleju w OBK (bo w Poznaniu nie robili). Pojechałem - okazało się, że zamówili niewłaściwy olej.

Straciłem cały dzień i zbiornik paliwa. Od tamtego czasu powiedziałem sobie - nigdy więcej wycieczek serwisowych.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 minut temu, spawalniczy napisał:

Od tamtego czasu powiedziałem sobie - nigdy więcej wycieczek serwisowych.

 

Nie korzystasz z ASO  w okresie gwarancyjnym?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Korzystam. Wycieczek w sensie poza miejsce zamieszkania.

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minut temu, Karas napisał:

między  tarcze a felgą tak, między piaste a tarcze nigdy


Ciekawe, ilekroć ktoś montował mi tarcze ’na sucho’, tylekroć krzywiły się od korodującej piasty... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...