Jump to content

Blobeye WRX przygotowania do remontu


Panbenonium
 Share

Recommended Posts

Cześć

Mam pytanie: zmieniam samochód z 2dr na 4dr, wybór padł na Imprezę z uwagi na 4x4. Jako, że auto będzie używane tylko do dojazdów "do roboty" biorę pod uwagę anglika, gdyż do roboty mam nie całe 10 km. Róznica w cenie pomiędzy LHD a RHD  WRXami to jakieś 15 000 zł, pomiędzy STI  około 20 000 zł. Czy Waszym zdaniem ma to sens ? Wiadomo, że OC na Anglika jest dwa razy droższe, ale różnica w cenie kupna powoduje, że,  żeby ceny się zrównały musi minąć jakieś 10 lat.

Edited by Panbenonium
Link to comment
Share on other sites

Myślę, że musisz się przejechać takowym anglikiem ;) osobiście mi to nie przeszkadzało, czy to prowadzenie ogólnie czy "wyprzedzanie" (inna kwestia, że tego po prostu nie robię).

 

4 minuty temu, BelegUS napisał:

Po jakiego drąga turboImpreza na dojazdy 10km do roboty?

Ja mam 2.2km a pomimo tego brakowało mi turbo:OO:

Link to comment
Share on other sites

Marzy mi się Impreza od 10 lat. Stać mnie na kupno STI z kierownicą "po normalnej stronie" ale zwyczajnie szkoda mi pieniędzy na to, gdyż trasy robię innym samochodem, w zasadzie nie wyprzedzam, bo mi się zwyczajnie nie spieszy, a dojazd do miejsca pracy w mojej opinii nie jest jakimś wielkim wyzwaniem. Oczywiście mógłbym jako taki roboczy samochód kupić seicento, fiata uno, czy innego daihatsu charade, ale mi się Impreza po prostu podoba, stać mnie na nią, a w trasę nigdy bym nią nie chciał jechać, bo wg mnie się nie nadaje.

Link to comment
Share on other sites

15 godzin temu, Tesla napisał:

Jasne. Kup anglika. Zabij siebie, rodzinę lub przypadkowego kierowcę.

Rownie dobrze, moze to zrobic w aucie z kierownica po lewej stronie.

 

 

Najwięcej do powiedzenia mają Ci, ktorzy RHD nigdy nie jeździli.

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

19 minut temu, MegasWRC napisał:

Rownie dobrze, moze to zrobic w aucie z kierownica po lewej stronie.

 

 

Najwięcej do powiedzenia mają Ci, ktorzy RHD nigdy nie jeździli.

 

Równie dobrze może to zrobić w aucie bez hamulców, kierownicy i na łysych oponach.  Chcesz powiedzieć, że wyprzedzanie autem RHD jest tak samo (nie)bezpieczne jak LHD?

Link to comment
Share on other sites

Z jakiegoś powodu jeżeli ruch jest prawostronny to większość samochodów ma kierownicę po lewej stronie. Oczywiście można takim samochodem czasowo jeździć  w ruchu lewostronnym tylko, że jest to niebezpieczne i niewygodne - jak weźmiesz bilet z automatu? (parking, autostrada).

Brexit coraz bliżej, więc liczę, że przywrócą zakaz rejestrowania "anglików". Do autora posta - zwróć uwagę, że ze względu na coraz bardziej prawdopodobny Brexit musisz się liczyć, że nie sprzedaż już tego samochodu.

 

Link to comment
Share on other sites

Czepiacie się tego wyprzedzania w rhd jakby każda jego próba była rowna chęci mordowania ludzi bez powodu. :facepalm:

Są jakieś lusterka montowane z lewej strony które ułatwiają obserwacje co jest przed nami. 

Zresztą, jak dowodzą filmiki w sieci oraz obserwacje własne przynajmniej połowa rodakòw nie ogarnia tego manewru mimo że większość ma lhd :blink: ciekawe... 

 

@Panbenonium kupuj sti,  spełniaj marzenie jeśli Cię stać, a reszte olewaj. 

Inna rzecz, że moim zdaniem marzenia trzeba realizować w jak  najlepszej postaci, a zwykłe sti najlepszą postać ma z lhd, co innego jakieś specjalne wersje lub gc8  wtedy ode mnie "na zdrowie " :)

 

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, BelegUS napisał:

Równie dobrze może to zrobić w aucie bez hamulców, kierownicy i na łysych oponach.  Chcesz powiedzieć, że wyprzedzanie autem RHD jest tak samo (nie)bezpieczne jak LHD?


Wg mnie jest bezpieczniejsze 'logistycznie' bo podczas wyprzedzania RHD musisz się więcej namyśleć i nie robić tego na 'pałe" jak duża część ludzi w autach LHD, więc ten manewr uskuteczniasz w najbardziej możliwym bezpiecznym momencie. Ale w użytkowaniu codziennym jest to zbyt męczące, szczególnie gdy jeździsz sam, bez pasażera. Opcja weekendowa jak najbardziej, jazda codzienna jak najbardziej nie polecam :)

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, chojny napisał:

 

Lubi remonty silników. 


Niby dlaczego ? Miałem już samochód z turbo i po prostu odpalałem go 10 minut wcześniej i po przyjeździe 5 minut chodził na turbotimerze.

Link to comment
Share on other sites

Cześć. Zmieniłem tytuł tematu, żeby nie zakładać nowego. Mój wybór padł na WRX blobeye, zaleznie od ceny za jaka uda mi się kupić zadbany egzemplarz będę decydował czy to będzie RHD czy LHD.
Mam jednak pytanie z innej beczki. Załóżmy, że kupiłem zadbany egzemplarz, o który sam będę tez dbał, i nie wysra mi się wszystko w tempie natychmiastowym lub chwilę później. Z tego co wyczytałem to remont silnika to w sumie kwestia czasu, więc mając już WRXa 2.0 chciałbym sobie co jakiś czas kupić jakieś części z ebay, żeby mieć na gotowo w przypadku awarii. Po co na raz mam wydawać 10 000 na wszystko, jak mogę partiami wydawać po 1000 zł i mieć to już na miejscu, zamiast czekać tygodniami. Myślałem, żeby kupować od razu części pod większe ciśnienie, gdyż jak coś naprawiam zawsze staram się to robić na lepszych częściach niż zastałem.  Czy Waszym zdaniem ma to sens i co Waszym zdaniem powinno się kupić "na przyszłosć" ?

Link to comment
Share on other sites

2 godziny temu, Panbenonium napisał:

Cześć. Zmieniłem tytuł tematu, żeby nie zakładać nowego. Mój wybór padł na WRX blobeye, zaleznie od ceny za jaka uda mi się kupić zadbany egzemplarz będę decydował czy to będzie RHD czy LHD.
Mam jednak pytanie z innej beczki. Załóżmy, że kupiłem zadbany egzemplarz, o który sam będę tez dbał, i nie wysra mi się wszystko w tempie natychmiastowym lub chwilę później. Z tego co wyczytałem to remont silnika to w sumie kwestia czasu, więc mając już WRXa 2.0 chciałbym sobie co jakiś czas kupić jakieś części z ebay, żeby mieć na gotowo w przypadku awarii. Po co na raz mam wydawać 10 000 na wszystko, jak mogę partiami wydawać po 1000 zł i mieć to już na miejscu, zamiast czekać tygodniami. Myślałem, żeby kupować od razu części pod większe ciśnienie, gdyż jak coś naprawiam zawsze staram się to robić na lepszych częściach niż zastałem.  Czy Waszym zdaniem ma to sens i co Waszym zdaniem powinno się kupić "na przyszłosć" ?

 

Zbierac kasę w skarpetę i w razie fakapu oddać motor w odpowiednie ręce ewentualnie za +/- połowe kasy remontu kupić używany silnik z nadzieja ze pociągnie dłużej niż ten pierwszy. 

 

 

Link to comment
Share on other sites

Mam dwa warsztaty samochodowe w mojej okolicy, oba bardzo dobre. Wolałbym sam pokupować części na remont i płacić po prostu za robotę, jakoś niespecjalnie mi sie chce dopłacać komuś z drugiego końca Polski za to, że mi zamówi te części, które mogę zamówić sam.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Panbenonium napisał:

Mam dwa warsztaty samochodowe w mojej okolicy, oba bardzo dobre. Wolałbym sam pokupować części na remont i płacić po prostu za robotę, jakoś niespecjalnie mi sie chce dopłacać komuś z drugiego końca Polski za to, że mi zamówi te części, które mogę zamówić sam.

 

Skoro wiesz lepiej, masz obeznane z Subaru warsztaty to po co pytasz? 

 

Nic tylko wysadzać motor! 

 

Daj znać jak poszło. 

Link to comment
Share on other sites

Kolego, nie musisz być taki uszczypliwy. Mam mechanika co ogarnął BMW M5 E39, kilka japończyków z VTEC, nawet forester sąsiada u niego kiedyś wylądował i jeździ, więc nie mam po prostu potrzeby jeździć po Polsce do mechaników od Subaru. Pytam się po prostu co warto kupić "zawczasu", bo jak pewnie wiesz IC czy inne IT nie mają chociażby w ofercie kutych tłoków czy korbowodów. Jedynie zamienniki seryjnych,

Link to comment
Share on other sites

43 minuty temu, Panbenonium napisał:

Kolego, nie musisz być taki uszczypliwy. Mam mechanika co ogarnął BMW M5 E39, kilka japończyków z VTEC, nawet forester sąsiada u niego kiedyś wylądował i jeździ, więc nie mam po prostu potrzeby jeździć po Polsce do mechaników od Subaru. Pytam się po prostu co warto kupić "zawczasu", bo jak pewnie wiesz IC czy inne IT nie mają chociażby w ofercie kutych tłoków czy korbowodów. Jedynie zamienniki seryjnych,

 

No sam widzisz, wiesz najlepiej, faktycznie nie ma sensu abyśmy Ci wypisywali co masz robić. 

Link to comment
Share on other sites

To jest piękne. Wpada gość na forum z jakimś absurdalnym pomysłem. Ludzie, którzy na tych autach zęby zjedli mówią mu, że to nie ma sensu i sugerują mu inne rozwiązanie, ale gość brnie i wdaje się w jakieś słowne przepychanki. Dodaję ten temat do obserwowanych. 

Edited by Tutek
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...