Jump to content

Rajdowe dyskusje 2020


Recommended Posts

  • Replies 1.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Nic dodać, nic ująć.  Bardzo dziękuję wszystkim za ciepłe słowa  Kurcze tyle lat już jestem na tym forum, że czuje się w obowiązku napisać coś więcej, więc wklejam, krótkie podsumowanie, które sobi

@Harvester i @Lynx zostali Mistrzami Polski w HR2 wygrywając wszystkie eliminacje w tym roku, gratulacje  @Maras znakomicie przygotował Babcię   

my tu gadu, gadu o jakimś WRC, RSMP a tymczasem nasz forumowy @beben rusza na podbój takich os-ów ze znakomitym pilotem: https://rallypl.com/rajdy/subaru-s6-wrc-w-mrf-tarmac-masters-2020/  

Posted Images

Czy ja dobrze widzę?, Pryczki mają nad drugim w klasie ponad 9 min przewagi:blink: Brawo, genialny wynik.

Link to post
Share on other sites

Piękna jazda "naszych". W ogóle fajnie chłopy jadą. Na YT są fajne fragmenty. Umieja chłopy jeżdzić . Chociaż przykre,że rajdy jakoś tracą zainteresowanie ( nie teraz, ale też przed wirusem)

Link to post
Share on other sites

Proto-sroto, A-grupa rządzi!!! 
 

Fantastyczna jazda Pryczków, genialnie przygotowane auto! 
 

W takich warunkach trzymać takie tempo to naprawde wyczyn. 

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

W ogóle mi umknął Rzeszowski w tym roku. Na liście startowej naliczyłem 13 R5, a na mecie na 7 miejscu 25 letnie Subaru. Moje pytanie: czy sprzętu aż tak przewyższa poziom kierowców? W sensie czy teraz wystarczy znaleźć prawo jazdy i licencje w chipsach i można pomykać r piątką?

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, Tutek napisał:

W ogóle mi umknął Rzeszowski w tym roku. Na liście startowej naliczyłem 13 R5, a na mecie na 7 miejscu 25 letnie Subaru. Moje pytanie: czy sprzętu aż tak przewyższa poziom kierowców? W sensie czy teraz wystarczy znaleźć prawo jazdy i licencje w chipsach i można pomykać r piątką?


 

Prawko masz, licencje zrobisz raz dwa.

 

Sprawdź i daj nam znać. 
 

 

  • Like 1
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, chojny napisał:


 

Prawko masz, licencje zrobisz raz dwa.

 

Sprawdź i daj nam znać. 
 

 


Nic dodać, nic ująć. 

Bardzo dziękuję wszystkim za ciepłe słowa :) Kurcze tyle lat już jestem na tym forum, że czuje się w obowiązku napisać coś więcej, więc wklejam, krótkie podsumowanie, które sobie luźno skrobnąłem na FB.

"
29. Rajd Rzeszowski - Zdecydowanie jest to rajd, który zapamiętam tak długo jak tylko mi starczy gigabajtów ;) Z jednej strony udało nam się uzyskać najlepszy wynik w całej rajdowej przygodzie, jednak z drugiej strony, praktycznie przez cały rajd towarzyszyły nam momenty, które powodowały, że wynik ten wisiał na włosku. 
Najciekawsze w rajdach jest moim zdaniem to, że nie chodzi w nich tylko o jazdę samochodem. Rajd to w gruncie rzeczy bardzo skomplikowana dyscyplina, w której drobny szczegół może przekreślić cały Twój dotychczasowy wysiłek ;)
Zanim jeszcze zaczęliśmy się ścigać, już na zapoznaniu udało mi się bardzo skutecznie przerysować samochód innej załogi. Trochę jak to się mówi "odjebałem" no cóż efekt był taki, że przynajmniej kilka  innych załóg musiało z tyłu oglądać żenującą sytuację..... ;)
Z drugą załogą szybko wymieniliśmy zdania na temat zaistniałej sytuacji i ruszyliśmy, mam nadzieję, w pokoju w dalszą drogę. Uważam, że ostatecznie i tak pogodziła nas sytuacja w tabelce :D
Podczas samego rajdu prawie udało mi się skutecznie zgubić kask. Względnie uważam, że lepiej jest go wkładać do wnętrza samochodu niż zostawiać na tylnej klapie ;)
Co do samej jazdy, sam jestem trochę w szoku, bo pojechaliśmy szybciej niż wydawało mi się to możliwe przed rajdem. Czynników na to wpływających może być przynajmniej kilka: w samochodzie zostało wprowadzonych kilka zmian, nie wiem czy są w Polsce trasy, które znam lepiej oraz mimo braku testów i 10 miesięcznej przerwy staram się używać symulatora lub gokartów tak często jak mam możliwość. Pewnie wszystkie te rzeczy wpłynęły na ostateczny wynik. 
Cały czas uważam, że jest jeszcze sporo do nauczenia się, wciąż wiele niuansów jak prowadzić babcię. Dlatego nie mogę powiedzieć, czy taki wynik uda się powtórzyć w kolejnych rajdach. Najważniejszy czynnik to jednak mimo wszystko pewność za kierownicą. Brak pewności może wynikać z wielu rzeczy, może akurat coś szwankować w samochodzie, dany odcinek szczególnie nie przypadł nam do gustu itd. Tutaj w Rzeszowie wszystko zagrało idealnie, zarówno samochód prowadził się fantastycznie jak i opis się sprawdzał. 
No i oczywiście trzeba wspomnieć jeszcze o jednym czynniku, który w rajdach odgrywa jedną z głównych ról, czyli szczęście :) Tego mieliśmy aż za wiele. Zaczynając od ginących przedmiotów (inna załoga zgubiła kartę drogową.... nie wiem czy jest gorsza rzecz do zgubienia ;) ) kończąc na wycieku płynu wspomagania, który spowodował znaczne zadymienie w kabinie oraz płomień w komorze silnika, na samej mecie ostatniego OS. 
W tym momencie przyszedł moment refleksji, że gdyby wspomaganie skończyło się odrobinę wcześniej to pewnie już byłoby oczko niżej w generalce. W całym zamieszaniu na koniec  zapomnieliśmy z mety karty drogowej właśnie, na szczęście szybko się wróciliśmy :)
I teraz w chwili, gdy już w zasadzie nic nie może pójść nie tak, podczas wyjazdu z regroupingu w stronę mety honorowej, musiałem użyć tyle siły, żeby w ogóle ruszyć kołami, w samochodzie, który jest zaparkowany i bez wspomagania, że udało mi się odkręcić śrubę trzymającą obręcz kierownicy i ta zaczęła mi się swobodnie obracać w rękach. Tak swoją drogą zastanawiam się z jakim momentem ta śruba jest dokręcona i ile mam pary w łapach :D M.J. Bercik zdaje się, że Ty zawsze sprawdzasz tę śrubę, więc pewnie będziesz wiedział :P;)
Na szczęście!!!!! wspomniana śruba miała z grubsza taki sam rozmiar jak nakrętki do kół, ponieważ jedyne narzędzie, którym mogłem to przykręcić i znajdowało się w samochodzie był pistolet do kół wyposażony w taką właśnie nasadkę. Innym kluczem, np. płaskim nie było szans tam dojść w żaden sposób chyba :)
Co do samego onboardu.... ani wcale nie jest to najszybszy przejazd ani może najlepszy, ale zazwyczaj jest tak, że publikuję to co akurat udało się najlepiej nagrać i nadaje się do oglądania :D Nie mniej udało się uchwycić chyba najgrubszą przygodę na rajdzie. Z całą pewnością będziecie wiedzieć, o który moment chodzi. Może nie był to moment przy największej prędkości, ale tam na wprost zdawało mi się, że był przynajmniej rów. Potem naoczni  świadkowie zeznawali, że był tam jednak 50 metrowy rów, a jeszcze inni mówili, że potwór z Loch Ness, i to nie są żarty! :O
"

-- > 

 

  • Like 16
  • Thanks 7
  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites

Harve gratulacje


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Link to post
Share on other sites
W dniu 8.08.2020 o 14:47, Jumpman napisał:

A rajd wyjął Fin....

 

no niestety... ale chyba nie miał aż tak łatwo i walczyliśmy jak mogliśmy.. 

Jari to niesamowity kierowca i walka z nim była czystą przyjemnością, przyjechaliśmy 8 sekund za nim, wstydu myślę, że nie było, aczkolwiek niedosyt pozostał ;) 

Co do R5tek.. i ogólnie przygód na rajdzie.. może niewiele osób pamięta, ale wcale nie tak dawno, Rajd Rzeszowski był eliminacją Mistrzostw Europy.. startowałem wtedy w RSMP w połowie stawki.. pierwszego dnia nie przejechaliśmy żadnego odcinka bo każdy był odwołany z powodu jakiegoś wypadku.. te odcinki po prostu takie są! Rajd nie należy do łatwych, zaskakuje za każdym razem,  ot takie są te rzeszowskie asfalty :) do tego proszę dodać żar z nieba i ogromne temperatury w środku.. ten rajd po prostu jest trudny :)

 

Harvester - gratulację! 

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Bosman napisał:

Szacun, przed takimi nazwiskami na szutrze...


 

Zobaczymy co będzie dalej ale testowy zaskakująco dobrze. Spodziewałem się raczej walki o pierwsza 10. 

Link to post
Share on other sites

ze smutnych wiadomości. dziś na Rajdzie Miskolc mial miejsce śmiertelny wypadek.. 

 

Cytat

We have to report terrible news: the couple Gergő Dudás - Zsolt Tóth had an accident on the Mályinka section of the Miskolc Rally, as a result of which an ambulance had to be called to the navigator.  Formula.hu learned from the press chief of the competition that the accident had a tragic outcome: the routine, Zsolt Tóth, who had been navigating for more than thirty years, lost his life.  Our condolences to family, relatives, friends, sportsmates!

 Official announcement of MNASZ:

 In the second stage of Saturday's Miskolc Rally (Bánkút branch-Mályinka), Gergő Dudás and Zsolt Tóth, who competed in the Rally1 category, suffered a pair race accident and the navigator lost his life tragically as a result of the injuries.

 Zsolt has long been a member of rally society, his death is a huge loss for all of us.  The management of MNASZ, the competitors, team members and all members of the rally society sympathize with the relatives of the competitor and once again express their sincere condolences to the immediate family of Zsolt Tóth.

 The exact circumstances of the accident are still being investigated with the involvement of the police.  Gergő Dudás did not suffer any injuries as a result of the accident.

https://formula.hu/rali-2/2020/08/15/tragedia-halalos-baleset-a-miskolc-ralin

 

Barierka weszła do samochodu, podobnie jak przy wypadku Kubicy.. zginął pilot.. 

  • Sad 1
Link to post
Share on other sites

Solberg zaczął dobrze, MM 10-ty, sekundę straty na kilometrze. Nie jest źle.

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, szubaru napisał:

Szkoda straty :(

Solberg powiększa przewagę :)


Nie mogło być inaczej. Szuter to jego środowisko naturalne. 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...