Jump to content

Kolizja na autostradzie z workiem piachu ! Co dalej?


ipsx82
 Share

Recommended Posts

Jak w temacie jadac w syrone piotrkowa tryb na odcinku remontowanej autostrady  w okolicach 340 slupka  o 5,30 najechalem z prędkością okolo 80 km +/- 10  na chyba worek z piaskiem albo podstawke pachołka która  leżała  na pasie lewym  i rozwalilem lewe koła  ( wygięta przednia felga połamane 2 kołpaki, wygieta tylna felga i pekniete uzbrojenie opony - balonik) zafzwonilismy na 112 zglaszajac ze kilka aut ma uszkodzone koła i aby przyslali kogoś  do usunięcia tego zagrożenia  z drogi.  Autem dojechaliśmy  do całodobowego  serwisu opaniarskiego gdzie o 630 rano prostował i wyważał koło  a i tak nadal jest delikatne bicie na kierownicy. Co teraz dalej?

 

 

IMG-35ff13eac1463dc888a381ac05b903f7-V.jpg

IMG-9ea0813319a3134f7c1d0e81fc2a340b-V.jpg

IMG-a247e8a87acf18a56b616de31537bdd9-V.jpg

IMG-1bf4fbdd91c7a68d8df6895860ad6ae9-V.jpg

20190921_161631.jpg

20190921_161642.jpg

20190921_161650.jpg

Link to comment
Share on other sites

Nieźle żeby tak felge skrzywilo na worku piasku ? 

Wezwałeś policję bo bez tego to raczej mało zdziałasz?

Edited by turdziGT
Link to comment
Share on other sites

Policji nie wzywalismy , mamy nagranie z wideorejestrators i dzwonilismy na 112 . Felga boczne wygięcie  ma zniwelowane ale okrągła nie jest ma spłaszczenie którego  nie był w stanie wyciągnąć. U mnie obyło  sie z wymianą  kół  na tej autostradzie ale inni mieli mniej szczescia a jednemu lampa przednia wypadła . 

Link to comment
Share on other sites

Jak bys wezwał  policje i by spisali protokół to miał byś podstawę żeby się sądzić z operatorem odcinka a jak to raczej nic nie zdzalasz.

Link to comment
Share on other sites

Co nie zwalnia ich z odpowiedzialnosci , tak mi sie wydaje. A odnosnie opony to ciężko  bedzie mi znaleźć  taką samą co mam  , r14 /70 / 185 o takim samym stopniu zużycia  (opona ma dopiero 2 sezon)  czy w takim przypadku zasadne wymiana wszystkich 4 ?

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, Pan Dziedzic napisał:

To był wypadek losowy.

Tak zwany operator odcinka nie będzie jeździł w te i we wte co 15 min sprawdzić czy nie leży worek z piaskiem.

Tak czy siak bez protokołu jest na pewno trudniej cos ugrać jezeli wogole cos sie da a z kolei szkoda na tyle mała ze zatrudnienie prawnika moze kosztować kilkakrotnie wiecej.Ogolnie sprawa przegrana. Kup dwie opony a stopień zużycia zbilansuje ciśnieniem.

Link to comment
Share on other sites

Koniecznie próbuj zlikwidować szkodę z ubezpieczenia zarządcy drogi. To ich wina i odpowiedzialność. Mogą sobie jeździć i sprawdzać raz na tydzień lub co 5 min, ale dbanie o bezpieczeństwo na drodze to ich obowiązek. Spróbuj z centrum powiadamiania 112, czy z policji uzyskać jakąś notatkę, że było takie zgłoszenie (lub kilka zgłoszeń) tej nocy. Dobrze by było gdybyś miał świadków (innych poszkodowanych).

Masz zdjęcia przeszkody i uszkodzeń, a to już dużo, gdybyś zdobył coś, co umiejscowi to zdarzenie na tej drodze i w konkretnym czasie (myślę że policja powinna wydać taka notatkę), to nie powinno być problemu. Może zdjęcia mają geotag..?

Edited by Kambol
Link to comment
Share on other sites

Spróbować zawsze mozna ale znając życie nik ci teraz zgłoszenia z data wsteczna nie wystawi.Niestety w takich sytuacjach trzeba wezwać policję i czekać na nią choć by do rana bo bez protokołu i światków masz małe szanse cos wskórać.

Link to comment
Share on other sites

Wydaje mi się że mając zdjęcia i nagrania masz duże szanse uzyskać odszkodowanie trochę to potrwa ale powinno się udać. Ja za odbity lakier przy koszeniu trawy wywalczyłem odszkodowanie na podstawie zdjęć bez protokołu z policji.

Wysłane z mojego SM-G950F przy użyciu Tapatalka

Link to comment
Share on other sites

Link do nagrania : https://drive.google.com/file/d/116JXnfBl3Rjj9K1qdjdfU-7lbxfS7meK/view?usp=sharing

Tej sprawy nie odpuszczę, świadka mam  to pasażer i ponoć taki wystarczy. Na pewno 4 innych poszkodowanych też zgłosi się po odszkodowanie bo mieli poważniejsze uszkodzenia. Czy zasadne bedzie wykonanie geometri w poniedziałek bo 3 tygodnie temu robiłem całe zawieszenie wymieniając wszystko na nowe z geometrią i wydruk mam  a tanio to nie było bo ponad 6 tysiecy

Edited by ipsx82
Link to comment
Share on other sites

13 godzin temu, ipsx82 napisał:

Policji nie wzywalismy , mamy nagranie z wideorejestrators i dzwonilismy na 112 .

Błąd! Interwencja policji jest w takiej sytuacji niezbędna. Przyjeżdżają i dokumentują uszkodzenia pojazdów, oraz miejsce zdarzenia. W sporządzonej później  notatce ze zdarzenia znajdziesz informacje, czy do zdarzenia doszło z winy kierujących (niedostateczna obserwacja drogi), czy też z powodu braków w oznakowaniu, bądź nonszalancji wykonawcy robót. Tylko w pierwszym przypadku szkodę będziesz likwidował z własnego AC, w pozostałych z OC zarządcy drogi lub ubezpieczyciela firmy wykonującej roboty drogowe. W zasadzie sprawa odszkodowania od ubezpieczyciela sprawcy nie jest jeszcze zamknięta, ale jest mocno utrudniona. Centrum powiadamiania alarmowego (112) co prawda rejestruje rozmowy, ale udostępnia ich treść tylko na wniosek organu procesowego, lub podmiotu odpowiedzialnego za szkodę. Po drugie ubezpieczyciel zarządcy drogi, bądź wykonawcy robót może twierdzić, że wszystko (łącznie z oznakowaniem) było OK (kamerka nie wszystko zarejestruje - podczas wyprzedzania jakiś znak może umknąć zasłonięty przez ten wyprzedzany).

 

10 godzin temu, Kambol napisał:

z policji uzyskać jakąś notatkę, że było takie zgłoszenie (lub kilka zgłoszeń) tej nocy. Dobrze by było gdybyś miał świadków (innych poszkodowanych).

Bardzo słuszne podejście, ale notatki nie wydają (co najwyżej informację, że owszem było kilka zgłoszeń, od kilku poszkodowanych, ale żadnych bliższych danych).

Do policji należy złożyć pisemny wniosek o udzielenie takiej informacji w związku ze zgłoszeniem szkody u zarządcy drogi.

Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, ipsx82 napisał:

Link do nagrania : https://drive.google.com/file/d/116JXnfBl3Rjj9K1qdjdfU-7lbxfS7meK/view?usp=sharing

Tej sprawy nie odpuszczę, świadka mam  to pasażer i ponoć taki wystarczy. Na pewno 4 innych poszkodowanych też zgłosi się po odszkodowanie bo mieli poważniejsze uszkodzenia. Czy zasadne bedzie wykonanie geometri w poniedziałek bo 3 tygodnie temu robiłem całe zawieszenie wymieniając wszystko na nowe z geometrią i wydruk mam  a tanio to nie było bo ponad 6 tysiecy

I zobacz czy lakier na dachu Ci nie popękał....

 

Zgięte dwie lekko felgi, połamane dwa kołpaki z marketu za 30 zł. kpl. oraz opona 14 " używka max 50 zł a ten będzie walczył i nie odpuści ....

 

 

Edited by Pan Dziedzic
  • Downvote 1
Link to comment
Share on other sites

35 minut temu, Pan Dziedzic napisał:

Zgięte dwie lekko felgi, połamane dwa kołpaki z marketu za 30 zł. kpl. oraz opona 14 " używka max 50 zł a ten będzie walczył i nie odpuści ....

Kocham takie podejście do tematu :facepalm:

Kolego to jest autostrada i takie zdarzenie nie ma prawa tam zaistnieć. Przy większych prędkościach grozi to spotkaniem ze stwórcą, a zatem nie jest to błahostka. Po drugie "odpuszczenie" zarządcy drogi, czy wykonawcy robót, może skutkować jeszcze większą nonszalancją w kwestii zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom dróg. Niech wyłożą trochę kasy na odszkodowania, a może wtedy okaże się, że warto zadbać o prawidłowe oznakowanie, czy zabezpieczenie odcinka remontowanej drogi. Po trzecie, fakt uszkodzenia dwóch felg wskazuje na duże prawdopodobieństwo uszkodzenia zawieszenia, więc jak najbardziej zasadne jest jego sprawdzenie i ewentualna wymiana uszkodzonych elementów.  

  • Upvote 1
Link to comment
Share on other sites

Ruch po jednej nitce w obu kierunkach.

Odcinek w remoncie, żadna autostrada, ograniczenie 60 czy 80 km/h.

 

Też kocham takie podejście.

A może sie zagapił, a może przysnął, a może sięgał po tel....

Edited by Pan Dziedzic
Link to comment
Share on other sites

53 minuty temu, Pan Dziedzic napisał:

Zgięte dwie lekko felgi, połamane dwa kołpaki z marketu za 30 zł. kpl. oraz opona 14 " używka max 50 zł a ten będzie walczył i nie odpuści ....

Kiedy mam podjechać z kwotą 60 zł do Ciebie  abyś mi kupił dwa kołpaki OEM  z logo subaru w markecie po 30 zł ?

Link to comment
Share on other sites

10 minut temu, Pan Dziedzic napisał:

Ruch po jednej nitce w obu kierunkach.

Odcinek w remoncie, żadna autostrada, ograniczenie 60 czy 80 km/h.

 

Też kocham takie podejście.

A może sie zagapił, a może przysnął, a może sięgał po tel....

Żadnej z tych przyczyn nie było co widać na nagraniu przy prędkości licznikowej 80 km/h a GPS 73 km/h  nie miałem szans na zauważenie tej przeszkody i nie tylko ja na nią wpadłem co widać na nagraniu jak inne auta stoją na poboczu. Ograniczenie prędkości na tym odcinku jest do 70 km/h . Pomimo dobrych świateł jak na możliwości H4   przeszkodę widać na nagraniu około 3/4 sekundy przed uderzenie w nią i gdybym chciał zareagować hamując to bym prawdopodobnie borykał się z całym urwanym zawieszeniem optymistycznie lub na ojomie w szpitalu pesymistycznie.

Link to comment
Share on other sites

Życzę powodzenia, ale wg mnie nie ma żadnych szans. I nie chodzi mi o rozstrzyganie winy tylko odpowiedzialność. Droga była oznaczona prawidłowo a nikt nie zostawił tego worka na samym środku pasa - jeśli to był na pewno worek to czy na pewno nie spadł z innego pojazdu/albo pachołek potrącony wczesniej przez inne auto? Żeby nie było: sam na tym odcinku jadę z duszą na ramieniu zwłaszcza w nocy.

Edited by kaspro
Link to comment
Share on other sites

12 minut temu, kaspro napisał:

Życzę powodzenia, ale wg mnie nie ma żadnych szans. I nie chodzi mi o rozstrzyganie winy tylko odpowiedzialność. Droga była oznaczona prawidłowo a nikt nie zostawił tego worka na samym środku pasa - jeśli to był na pewno worek to czy na pewno nie spadł z innego pojazdu/albo pachołek potrącony wczesniej przez inne auto? Żeby nie było: sam na tym odcinku jadę z duszą na ramieniu zwłaszcza w nocy.

To że droga była prawidłowo  oznakowana nie znaczy że może na niej leżeć worek piasku. Możliwe że worek był wcześniej na pachołku ale co z tego? odpowiedzialność spoczywa na barkach zarządcy drogi. Sytuacja nie powinna mieć miejsce a jeśli już ma zawsze dzwoni się na milicję czy to  dzwon z jeleniem czy to urwane zawieszenie przez dziurę w drodze.

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...