Jump to content

kupno wrx/sti


hiena
 Share

Recommended Posts

Witam,

od jakiegoś czasu rozważam zakup SI WRX lub STI (rocznik 2005 lub 2006). W tym czasie przeglądałem forum, aby zorientować się w opiniach na temat tych aut. Tym samym trochę poczytałem o wadach i zaletach. Ale nie byłem w stanie znaźć prostej odpowiedzi na kilka tematów. Liczę, że ktoś będzie mi w stanie pomóc:

- zorientowałem się np. że są jakieś problemy i awaryjność amortyzatorów (czy też) zawieszenia. Jaka jest jego żywotność i jak często należy udać się do serwisu celem wymiany amortyzatorów czy też wahaczy? ewentualnie jakie są ceny takiej zabawy.

- jaka jest żywotność silnika lub innych elementów auta przy prawidłowej ekploatacji?

- na co warto zwrócić uwagę przy kupowaniu takiego auta?

 

Generalnie jeśli ktoś ma sugestie lub rady to bardzo chętnie je poznam.

Preferowany sposób użytkowania auta to przede wszystkim przemieszczanie się bez większego szaleństwa (ale z pewnością dynamicznie), natomiast chciałbym mieć frajde z jazdy. Z tego co wyczytałem to ponoć SI to daje.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

  • Replies 53
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Witam,

od jakiegoś czasu rozważam zakup SI WRX lub STI. Liczę, że ktoś będzie mi w stanie pomóc:

- zorientowałem się np. że są jakieś problemy i awaryjność amortyzatorów (czy też) zawieszenia. Jaka jest jego żywotność i jak często należy udać się do serwisu celem wymiany amortyzatorów czy też wahaczy? ewentualnie jakie są ceny takiej zabawy.

 

Sa w STi, czytajac opinie na forum jednym padaly po 5000 km inni jezdza juz 25 000 km i nie maja problemow.

 

- jaka jest żywotność silnika lub innych elementów auta przy prawidłowej ekploatacji?

 

Typowa jak dla wszystich aut a nawet lepsza, bylo nie bylo to japonskie auto jedno z mniej awaryjnych. Chyba ze trafisz auto zmeczone zyciem lub zaniedbane serwisowo lub nieprawidlowo uzytkowane wtedy masz przechlapane bo szykuje sie sporo wydatkow i t na gruba kase ;)

 

- na co warto zwrócić uwagę przy kupowaniu takiego auta?

 

A to juz bylo xxx razy, poszperaj, byl chyba nawet odrebny watek.

 

Preferowany sposób użytkowania auta to przede wszystkim przemieszczanie się bez większego szaleństwa (ale z pewnością dynamicznie), natomiast chciałbym mieć frajde z jazdy. Z tego co wyczytałem to ponoć SI to daje.

 

Zdecydowanie Subaru daje frajde z jazdy i to nieporownywalna do zadnego innego auta (no moze poza EVO :mrgreen: ) w szczegolnosci nawet bardzo szybkiej oski.

Link to comment
Share on other sites

Sa w STi, czytajac opinie na forum jednym padaly po 5000 km inni jezdza juz 25 000 km i nie maja problemow.

 

Hmm... to może lepiej pozostać przy pomyśle z WRX. Jak rozumiem w jego przypadku nie doskwiera ten problem z zawieszeniem.

 

Typowa jak dla wszystich aut a nawet lepsza, bylo nie bylo to japonskie auto jedno z mniej awaryjnych. Chyba ze trafisz auto zmeczone zyciem lub zaniedbane serwisowo lub nieprawidlowo uzytkowane wtedy masz przechlapane bo szykuje sie sporo wydatkow i t na gruba kase ;)

 

Czy np kupując auto z przebiegiem rzędu 10 - 30 tys km może być mocno zmęczone?

 

Zdecydowanie Subaru daje frajde z jazdy i to nieporownywalna do zadnego innego auta (no moze poza EVO :mrgreen: ) w szczegolnosci nawet bardzo szybkiej oski.

 

To tak przy okazji. Duża jest różnica w utrzymaniu WRX a STI? ewentualnie z czym można to porównać?

 

Pozdrawiam i dzięki za odpowiedzi.

Link to comment
Share on other sites

To tak przy okazji. Duża jest różnica w utrzymaniu WRX a STI? ewentualnie z czym można to porównać?

 

Nie wiem czy wyszukiwarka działa, ale na 99% twoich pytań było juz dużo odpowiedzi jednak, jeśli chodzi o wybór WRX vs STI to zasadniczo zdania sa podzielone, bo zależy czego oczekujesz od auta bo to tak na prawdę dwa inne auta.

Link to comment
Share on other sites

Kupuj od razu STI, dobrze Ci radzę, kupisz WRX pojeździsz trochę, i bedzie Ci sie wydawało że jest super, potem przyjedziesz do Ułęza, Kielc itp. ktoś Cie przewiezie , bądż ktoś Ci użyczy lewego, i bedziesz sobie walił głową w mur, czemu to jaki głupi byłem i nie kupiłem STI, a potem groźba duzej straty $$$, przy odsprzedaży WRX odstraszy Cię, i bedziesz ulepszał WRX . A to kupisz opony RE070, a to hamulce by sie lepsiejsze sprzydały, a to by może go troche podciagnął do 270 KM, za chwile stwierdzisz że to zawieszenie strasznie miękkie, i tak dojdziesz do sumy za którą byś kupił STI, a wiedz że prawie niemożliwe jest zrobienie z WRX - STI.

Link to comment
Share on other sites

Wybor jest prosty:

1. chcesz jezdzic autem normalnie i od czasu do czasu sie zabawic - kup WRXa

2. chcesz bawic sie i wydawac duzo kasy - kup STI, Evo lub GTeka (w dowolnej kolejnosci)

 

mialem wrx, ktorym pojezdzilem ok. 6 miesiecy i zamienilem na STI - tu zgadzam sie z Carfitem, ze nie ma sensu upgrade'owac wrx'a w górę

 

Pytasz o koszty ? :mrgreen:

GT bedzie najtansze, ale sporo czasu spedzisz w serwisie.

Evo/STI to juz w duzej mierze kwestia budzetow (heble, opony, zawias, elektornika, etc...).

Nigdy tego nie liczylem, ale zakladajac ze masz juz auto i chcesz nim jezdzic codziennie, a do tego ze 4-5 razy w miesiacu dobrze sie bawic to wydasz ca 4000 zł (głównie benzyna, udział w imprezach, koszty szkoleń, klocki, opony). Do tego dodaj sobie kwestie upgrade'ów: Bron Boze nie chce zniechecac - uwazam, ze to b. dobrze wydane pieniadze :lol:

Link to comment
Share on other sites

GT bedzie najtansze, ale sporo czasu spedzisz w serwisie.

chyba, ze kupisz dobra sztuke. co jest bardzo bardzo bardzo trudne :wink: .

ale teoretycznie i tak powinna :lol: psuc sie bardziej niz nowsze auto.

nie kazdemu sie tak dzieje... czego wszystkim posiadaczom klasycznych si zycze :mrgreen:

Link to comment
Share on other sites

GT bedzie najtansze, ale sporo czasu spedzisz w serwisie.

 

ale teoretycznie i tak powinna psuc sie bardziej niz nowsze auto.

 

niekoniecznie ja przez ponad rok 22 tys km z awarii odnotowalem zatarcie silniczka sprys. reflektorow ( w sumie na wlasne zyczenie bo go nie uzywalem ) i to by bylo na tyle.Reszta kasy poszla na obowiazkowe serwisy i upgrade wiec jak na 8 letnie auto mysle ze calkiem niezle :wink:

Link to comment
Share on other sites

 

mialem wrx, ktorym pojezdzilem ok. 6 miesiecy i zamienilem na STI - tu zgadzam sie z Carfitem, ze nie ma sensu upgrade'owac wrx'a w górę

 

W międzyczasie czytam dość wnikliwie forum. Opinii w różnych tematach technicznych jest mnóstwo i każda inna. ;)

Utkwiła mi w pamięci opinia, że generalnie jest problem z autami z us. Może nie tyle techniczny co kwestia trafienia na dobry model. Przy czym raczej nie decydowałbym się na rozwiązanie od pośrednika a raczej prywatny import za pośrednictwem osoby na miejscu.

Nie mniej jednak jeszcze jest kwestia finansowa. Chętnie bym to brał w leasing. Może ktoś praktywał takie rozwiązanie? Zgodnie z przepisami i tak trzeba to auto ovatowac. Tylko pytanie czy to ovatowanie wystarczy, aby móc wziac go w leasing. Podejrzewam, że może być kłopot i w takim wypadku lepszym rozwiazaniem bedzie auto eu.

 

Swoją drogą znalazłem taką ofertę: http://www.autoscout24.de/home/index/ga ... perpage=10

Ceny są netto ale nawet nie takie straszne (dziwne, że są niższe niż u innych sprzedawców).

 

Dzięki za opinie. Pewnie przez najbliższe kilka miesiecy bede sie uwaznie rozgladal zanim podejme decyzje.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Sa w STi, czytajac opinie na forum jednym padaly po 5000 km inni jezdza juz 25 000 km i nie maja problemow.

 

Hmm... to może lepiej pozostać przy pomyśle z WRX. Jak rozumiem w jego przypadku nie doskwiera ten problem z zawieszeniem.

 

NIe ma choc wez pod uwage ze na polskich drogach kazde zawieszenie predzej czy pozniej kleknie ... Ale fakt faktem ze STi mialo fabryczna wate w postaci tych amorow, ja w BlackDevilu mam podobny "fabryczny" problem z tylem (wytrzymaly 35 000)

Typowa jak dla wszystich aut a nawet lepsza, bylo nie bylo to japonskie auto jedno z mniej awaryjnych. Chyba ze trafisz auto zmeczone zyciem lub zaniedbane serwisowo lub nieprawidlowo uzytkowane wtedy masz przechlapane bo szykuje sie sporo wydatkow i t na gruba kase ;)

 

Czy np kupując auto z przebiegiem rzędu 10 - 30 tys km może być mocno zmęczone?

 

Moze byc, moze, zakatowac auto mozna w 5000 km, tyle ze zwyklych aut zakatowanych spotyka sie rzadziej bo jest ich wiele i rzadko kto kupuje na przyklad takie 206 z silnikiem 1.1 do katowania a wiele z WRXow, STI, Evo kupuje sie z mysla o ostrej jezdzie.

Zdecydowanie Subaru daje frajde z jazdy i to nieporownywalna do zadnego innego auta (no moze poza EVO :mrgreen: ) w szczegolnosci nawet bardzo szybkiej oski.

 

To tak przy okazji. Duża jest różnica w utrzymaniu WRX a STI? ewentualnie z czym można to porównać?

 

Duza, ceny czesci do STi sa ok 4x drozsze niz do WRXa ;) Vide rzeczone wczesniej amorki, klocki itp.

Link to comment
Share on other sites

NIe ma choc wez pod uwage ze na polskich drogach kazde zawieszenie predzej czy pozniej kleknie ... Ale fakt faktem ze STi mialo fabryczna wate w postaci tych amorow, ja w BlackDevilu mam podobny "fabryczny" problem z tylem (wytrzymaly 35 000)

 

 

 

WRXy 2006 też już mają.

Link to comment
Share on other sites

 

Amor tylny WRX 100 euro, amor tylny STi 400 euro.

 

Klocki/tarcze też ze 3-4 razy droższe w STI

Cos ciekawego :shock:

Bo np. tutaj klocki do GT,WRX Tarox (mieszanka 501) kosztują 806pln , a dla STI 1050pln. Cenyamorów muszę zwryfikować.

Cześci do STI są droższe,ale nie aż tak bardzo

Link to comment
Share on other sites

Klocki/tarcze też ze 3-4 razy droższe w STI

Cos ciekawego :shock:

Bo np. tutaj klocki do GT,WRX Tarox (mieszanka 501) kosztują 806pln , a dla STI 1050pln. Cenyamorów muszę zwryfikować.

Cześci do STI są droższe,ale nie aż tak bardzo

 

Ja nie pisałem o cenach Taroxa, tylko o cenach w ASO.

 

BTW: założyłem na tył tarcze Taroxa i nie jestem z nich zadowolony... :neutral:

Link to comment
Share on other sites

 

 

Moze byc, moze, zakatowac auto mozna w 5000 km, tyle ze zwyklych aut zakatowanych spotyka sie rzadziej bo jest ich wiele i rzadko kto kupuje na przyklad takie 206 z silnikiem 1.1 do katowania a wiele z WRXow, STI, Evo kupuje sie z mysla o ostrej jezdzie.

 

 

No to powoli mi się klaruje wersje, że jeśli SI to raczej nowe WRX. W http://www.autoscout24.de/Details.aspx?id=2vvxd3djdix znalazłem nowe SI WRX w cenie ok 20,5 tys Euro netto + VAT. Aczkolwiek cena dzwnie niska.

THX za rady. Może ktoś kojarzy tego sprzedawcę - strona niby niemiecka ale email juz chyba holenderski.

Pozdrawiam.

Link to comment
Share on other sites

Ja nie pisałem o cenach Taroxa, tylko o cenach w ASO.

Z ciekawości.Ile kosztują w ASO tarcze STI,a ile do WRX skoro te pierwsze są "...3-4 razy droższe..."?Przypominam,że staram sie udowodnic w tej dyskusji,że części STI nie muszą być 3-4 razy droższe w stosunku do cen WRX. Są droższe,ale nie na tyle,żeby miały znaczenie przy zakupie auta za > 130 000pln

Mogłes kupic oryginały tu

Link to comment
Share on other sites

 

Amor tylny WRX 100 euro, amor tylny STi 400 euro.

 

Klocki/tarcze też ze 3-4 razy droższe w STI

Cos ciekawego :shock:

Cześci do STI są droższe,ale nie aż tak bardzo

 

YRK ma racje, mowimy o fabrycznych cenach czesci - salon, a nie o produktach innych firm, ceny fabrycnych czesci sa naprawde w okolicach 3-4 razy wieksze. Z klockami naprawde tez tak jest (tez o nie pytalem)

Link to comment
Share on other sites

No to powoli mi się klaruje wersje, że jeśli SI to raczej nowe WRX. W http://www.autoscout24.de/Details.aspx?id=2vvxd3djdix znalazłem nowe SI WRX w cenie ok 20,5 tys Euro netto + VAT. Aczkolwiek cena dzwnie niska.

THX za rady. Może ktoś kojarzy tego sprzedawcę - strona niby niemiecka ale email juz chyba holenderski.

Pozdrawiam.

 

Subaru z Holandii (i innych krajów Beneluksu) to problem z gwarancją. Nie jest uznawana w Polsce, więc trzeba najpierw naprawiać za swoje pieniądze, a później zmuszać holenderski serwis do zwrotu pieniędzy.

 

ALEX, zawsze twierdziłeś, że nacodzień WRX wystarczy, a teraz tak bronisz STi...

Link to comment
Share on other sites

Elo, jako były użytkownik WRX 2004, chwilowy Forestera2006 i przyszły STI2007 mogę powiedzieć, że będąc kilkukrotnie na SJSach niektórzy posiadacze estiajów wypowiadali się w tym tonie, że podejmując jeszcze raz decyzję o zakupie woleliby kupić WRXa i go ewentualnie lekko zmodyfikować. Wymieniane były głównie 2 powody:

- uciążliwość twardego zawieszenia na co dzień (co jest jakby bardzo subiektywnym odczuciem, ale ludzi, którzy wożą całą rodzinkę jestem w stanie zrozumieć),

- wysokie spalanie (no comments).

Moim zdaniem do zakupu STI trzeba podejść bezkompromisowo, tzn. być na niego zdecydowanym w 100%. W przeciwnym wypadku myślę, że nabywcy może zostawać "absmak w gębie" po przejażdżkach Imprezą, a o to w tym wszystkim chyba nie chodzi.

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...