Jump to content

STI - Wujek Dobra Rada


Vefour

Recommended Posts

Najwyższe Forum, Skarbnico Mądrości, Wieżo Doświadczenia, Oceanie Wiedzy !!!

 

Jako początkujący posiadacz urządzenia przemieszczającego o kryptonimie STI pokornie zwracam się z prośba do Czcigodnych Doświadczonych Przez Los o tzw. know how (noł hau hau), czyli dobre rady, nie przewidziane przez instrukcje. Co lać, na co zwracać uwagę, na co nie wjeżdżać etc etc. Bedę wdzięczny nadświetlnie

 

Rgds,

 

V.

Link to comment
Share on other sites

Co do lania to ja jeżdże na BP koło banku, tam gdzie SIP się zaopatruje ale co jakisz czas leje do baku 99 na Shellu aby przeczyścić troszke paliwo w mym pojeździe. A tak normalnie to jeżdże na 98 :wink:

Link to comment
Share on other sites

Najwyższe Forum, Skarbnico Mądrości, Wieżo Doświadczenia, Oceanie Wiedzy !!!

 

Jako początkujący posiadacz urządzenia przemieszczającego o kryptonimie STI pokornie zwracam się z prośba do Czcigodnych Doświadczonych Przez Los o tzw. know how (noł hau hau), czyli dobre rady, nie przewidziane przez instrukcje. Co lać, na co zwracać uwagę, na co nie wjeżdżać etc etc. Bedę wdzięczny nadświetlnie

 

Rgds,

 

V.

nie wjezdzaj na jeze lub jezozwierze szkoda opon :lol:

Link to comment
Share on other sites

Dbaj o turbinę. Po każdej ostrej jeździe, poczekaj przed wyłączeniem silnika. Niech silnik trochę pochodzi i ochłodzi się. Nie katuj samochodu tuż po odpaleniu silnika, przejedź kilka kilometrów niech się rozgrzeje. Uważaj na kierowców przed sobą, oni zazwyczaj nie wiedzą czym jedziesz, jak szybko, często robić niemiłe niespodzianki. Zawsze pozdrawiaj innych kierowców SUBARU!!! :)

SZEROKIEJ DROGI

Pozdrawiam

Link to comment
Share on other sites

Tak, istotnie, predkosc swiatla z jaka mozemy sie nagle pojawiac za nimi stwarza pewne problemy ktore laczyc sie moga z idea przedluzania gatunku. Albowiem przecietny kierowca, dajmy na to ze Polak, prawdziwy Polak, a nie jakis tam farbowany, nie patrzy w lusterko, bo po co, a jak juz patrzy to czasem, i my w tym miedzyczasie myk myk..... I najwazniejsze, nie dac sie podpuszczac. A tu trudne jest....

 

Po drugie, nie bardzo czuc predkosc, wiec uwaga na roznych panow co nas wypatruja. Prawo jazdy jak wiadomo traci sie juz po trzech sekundach w tych autach, zdaje sie.

 

Co do paliwa, to ja leje 99 w Shellu. I daje ze jestem zadwolony.

Przeczytaj co dyyrekcja pisała o docieraniu forstera.

Link to comment
Share on other sites

I najwazniejsze, nie dac sie podpuszczac. A tu trudne jest....

 

 

eeeeno - to nie takie trudne - mi przez ponad rok moze z 3 trafilo sie ktorzy podpuszczali - ale ich bolidy byly w stanie agonalnym wiec nawet nie podejmowalem walki :-)

 

jak do tej pory na swiatlach tylko raz trafila sie ciekawa sytuacja - ale niestety w nie najlepszych okolicznosciach (Supra - ale stalem za nia i nie wiedzialem czy gosc bedzie cisnal czy nie)

 

znacznie zabawniejsze jest "sciganie" sie z kierownikami ktorzy mysla, ze nas objada ale na zasadzie - on na max'a - ja na pol gwizdka :-) i dopiero tak przy 60km/h robi sie klientowi pa pa :-)

 

Uważaj na kierowców przed sobą, oni zazwyczaj nie wiedzą czym jedziesz, jak szybko, często robić niemiłe niespodzianki.

 

dokladnie - niestety niewiele osob zdaje sobie sprawe, ze sa samochody zdecydowanie szybsze niz ich bolid i pare razy zdazylo mi sie, ze zaczalem wyprzedzac a gosc jadacy przede mna namyslil sie chwile po mnie i zaczynal zjezdzac na moj pas :-(

 

Zawsze pozdrawiaj innych kierowców SUBARU!!! :)

 

TO OBOWIĄZKOWO :-) :-) :-)

 

pozdrawiam,

Roland

Link to comment
Share on other sites

dokladnie - niestety niewiele osob zdaje sobie sprawe, ze sa samochody zdecydowanie szybsze niz ich bolid i pare razy zdazylo mi sie, ze zaczalem wyprzedzac a gosc jadacy przede mna namyslil sie chwile po mnie i zaczynal zjezdzac na moj pas :-(

 

bardzo częste zjawisko na naszych drogach jedyne wyście jest takie coby jak najszybciej wyprzedzać takich delikwentów

Link to comment
Share on other sites

Uwazac na krawezniki i nie ocierac felga o nie :o

 

Uwazac na innych :roll: - niekedy sie zdarza ze cham zamknie luke, jak sie go wyprzedza :x

 

Co do podpuszczania - najlepsza metoda jest popatrzec sie na takiego, lekko parsknac z pogarda (ale bez przesady! :P) i.... po prostu odjechac :wink:

 

Aha, no i nie przeceniaj swoich mozliwosci :|

 

 

(powyzsze uwagi nauczone od Ojca :) )

 

A tak ogolnie to milej zabawy :)

Link to comment
Share on other sites

Albowiem przecietny kierowca, nie patrzy w lusterko, bo po co,

 

Najbardzi należy paczać na terenówki pilotowane przez kobity. Ona z pozycji pilota widzi pantografy tramwajów, dachy autokarów i .....pogode.

Opasywuje sie" rurociongiem przyjaźni" a nawiguje je wróżka przez komórke.

 

Matka chrzesna

Link to comment
Share on other sites

Jak już wszechwiedzący nauczyli nas patrzeć w przód, to trzeba też patrzeć w tył i rozmyślać czy ten żuk za mną to zdąży? Czy ten pan w taksówce to mnie widzi, czy ta pani w kapeluszu z komórką i piliczkiem nie trzyma czegoś również stopami...

Link to comment
Share on other sites

Przeważnie każde podpuszczanie mnie kończy się w podobny sposób:

kiedy już się rozpędzimy daję się wyprzedzić i klient kończy jako pilot :twisted:

 

no taki sponsor to fajna sprawa ale jak masz mocne auto i lubisz szybko jezdzić to ciężko znaleźć takiego co by jechał z odpowiednią prędkością (szczególonie w moich okolicach)

Link to comment
Share on other sites

no taki sponsor to fajna sprawa ale jak masz mocne auto i lubisz szybko jezdzić to ciężko znaleźć takiego co by jechał z odpowiednią prędkością (szczególonie w moich okolicach)

 

 

Ja zwykle trafiam na takich którzy mają jeszcze mniej wyobraźni niż ja i nie jestem w stanie za nimi jechać....

Link to comment
Share on other sites

A ja się bujam w parach ulicznych tylko ze znanymi azjatami, gwizdy

robie bovem i strzelam z tłumika :D inaczej ... popuszczam z wrażenia wspaniałości :lol:

Link to comment
Share on other sites

Proponuję, byś nie męczył silniczka i dał mu pooddychać za pomocą jakiegoś rozsądnego wydechu. Szczególnie oryginalna down pipe z mojego auta mnie mocno ździwiła jak zobaczyłem jaką małą dziurkę ma na połączeniu z turbo. Jeśli nawet nie chcesz zmieniać tłumika to proponuję conajmniej zmienić ten kawałek.

 

A to "ściganie się" to całkiem śmieszna sprawa. Mi tam się nie chce ścigać a tylko staram się by móc poruszać się sprawnie. No i stoję sobie na światłach z prawej, robi się zielone no to ruszam sprawnie (ale nie jak na ćwiartkę) i jak już praktycznie odjechałem to słyszę pisk opon z tyłu bo ktoś jednak chciał się ścigać. :twisted:

Najlepsi są tacy, którzy ruszają już na czerwonym by jednak zdążyć.

Link to comment
Share on other sites

Najlepsi są tacy, którzy ruszają już na czerwonym by jednak zdążyć.

 

 

Najlepsi so tacy co nie chamujo na czerwonych by jeszcze zdonżyć. A czasem tyz se lubie "sprawnie" ruszyć.

 

Matka przeorysza sióstr "sprawnych"

Link to comment
Share on other sites

  • 3 weeks later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...