Jump to content
Miłosz Rzeźnik

Czy byliby chętni na XXI Subariadę MAROKO (25.11-9.12.2019 Genua-Genua)

Recommended Posts

Posted (edited)

50269936_2338138229806786_5882712633978650624_n.jpg

 

Witajcie

Pojawiła nam się możliwość zorganizowania w tym roku jeszcze jednej Subariady i to w Maroko! Odbędzie się, jeśli zgromadzi się przynajmniej 6 aut. Na wyjazd mogą jechać Forestery oraz XV w automacie. Zrobimy ją mniej-więcej według programu z poprzedniego sylwestra i stycznia, z pewnymi poprawkami oczywiście - jak zawsze. Kto chętny - wpisywać się poniżej, a tymczasem szczegóły:

- 25.11-9.12.2019. To byłyby daty Genua - Genua. Na miejscu jesteście od 27.11 wieczorem do 7.12 wieczorem.

To daj 10 dni na miejscu w Maroku. Prom rusza o 21:00 z Genui i o 16:30 z Tangeru.
 
Dojazd: Z przewodnikami spotykacie się po waszym zjeździe z promu w Tangerze (zaraz za odprawą). Do Genui np. z Krakowa jest ok. 1450 km (https://goo.gl/maps/rReJZH5KhJ82). W większości autostrady, ale ciężko to zrobić “na raz”. Po drodze można zjeść np. śniadanie w Wenecji :)
 
Powrót: Oczywiście powrót odbywać się będzie tą samą drogą morską, czyli promem z Tangeru do Genui. 
 
Dlaczego prom: Do Maroko można dotrzeć również jadąc przez całą Europę na Giblartar (a właściwie do Algeciras) i płynąc promem tylko przez Cieśninę Giblartarską. Taką trasę też mamy za sobą. Uważamy, że jest to bez sensu. 3300 km trasy z Krakowa to 3 dni nudnej jazdy w zimowej aurze, zakończonej i tak drogim promem. Do tego szukanie przydrożnych drogich hoteli i restauracji. Tymczasem po zaokrętowaniu się w Genui/Tangerze macie 2 doby odpoczynku w każdą stronę, swoją kajutę, zapewnione wyżywienie (choć niezbyt smaczne), drinki w barze, a samochód odpoczywa i nie nabija kilometrów. Z naszych wyliczeń wynika, że koszt obu wariantów jest podobny, dlatego poprzednie Subariady płynęły promem z Genui. Nie bez znaczenia jest też sama atrakcyjność spędzenia 2 dni na morzu (różne atrakcje, od integracji, przez lenistwo, po rzyganie w razie sztormu :yahoo:).
 
Trasa w Maroko: Trasa po Maroku liczyć będzie około 2500 km. Poruszać się będziemy zarówno drogami asfaltowymi, jak i drogami szutrowymi oraz gruntowymi (w Maroko to normalne lokalne drogi). Przejedziemy wiele kilometrów bezdrożami przez pustynię kamienistą, piaski oraz wydmy. Zdecydowanie zalecam opony AT lub inne wzmocnione – nie ze względu na błoto, tylko własnie ze względu na ostre kamienie. Będzie ich więcej, niż na jakiejkolwiek dotychczasowej Subariadzie. Koniecznie zabierzcie dobre koła zapasowe – w ogóle w grę nie wchodzą dojazdówki!
 
Waluty: Lokalna waluta to dirham marokański. W wielu miejscach można płacić w Euro lub dolarach, jednak będziemy się posługiwać głównie lokalną walutą, którą można zakupić na miejscu (za Euro lub dolary) lub wypłacić z bankomatu. Płatności kartą przyjmowane są rzadko i tylko w większych miastach.
 
Paliwo: Paliwo w Maroko kosztuje ok. 4zł / litr. Paliwo jest dobrej jakości.

Dokumenty: Potrzebny jest paszport, ważny min 180 dni od wjazdu do Maroka. Nie potrzeba wiz.
 
Informacja dla kierowców:
Kierowcy potrzebują prawo jazdy (wystarczy polskie) oraz zieloną kartę. Jeśli samochód nie jest waszą własnością lub jest w leasingu trzeba mieć notarialne upoważnienie do prowadzenia auta (albo ogólne, albo wypisać kraje). Następnie trzeba je przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego na język francuski.
 
Warto zrobić kserokopię paszportu i innych dokumentów i trzymać je podczas podróży w innym miejscu, niż oryginały.
 
Ubezpieczenia: Zalecamy wykupienie ubezpieczenia KL/NW. Kwestię ubezpieczenia AC/Assistance pozostawiamy do Waszej decyzji.
 
Noclegi: Ponieważ jest to już dość zimny okres większość noclegów będzie pod dachem - w hotelach, ksarach i może w berberyjskich namiotach przygotowanych dla turystów. Ale będą 2-3 noclegi na dziko na łonie przyrody. Należy się przygotować na warunki biwakowe. Biwaki na pustyni pod rozgwieżdżonym marokańskim niebem zapewne przypadną Wam do gustu!

Wydatki: 6-7 noclegów w cenie około 35E od osoby (w Maroko, nie liczę ewentualnych noclegów na dojeździe i powrocie z Genui – ekipy spoza południa Polski musza policzyć po 1 takim noclegu w każdą stronę). Obiady w restauracjach można zjeść za 10-15E od osoby. Załóżcie 6-8 wizyt w restauracjach. Jedzenie i podstawowe artykuły są w cenach porównywalnych jak w Polsce lub niższych. Za wstępy do atrakcji, parkingi, itp. należy policzyć do 100E od osoby dorosłej. Do tego spróbujemy zorganizować również wieczór berberyjski z noclegiem na wydmach i “dojazdem” wielbłądami.
Bilet promowy (Genua – Tanger – Genua) za Forestera z trumną na dachu i 2 osobami wraz z kabiną dwuosobową oraz pakietem posiłków kosztuje w tej chwili około 4500zł w obie strony.
 
Co koniecznie zabrać:
+ dobry humor, odporność na trudy podróży, ciekawość świata
+ namioty, karimaty, śpiwory (ciepłe!!!), słowem sprzęt potrzebny do biwakowania. Należy się przygotować na zakres temperatur od -5 do +30 stopni C. Choć Maroko jest ciepłym krajem, to jednak jest to już prawie zima i niemal na pewno zastaną nas już przymrozki. 
+ sprzęt do przyrządzania posiłków w terenie
+ baniak na wodę – minimum 20l na 2 osoby.
+ solidne obuwie turystyczne, sandały (ale i ciepłe buty), rękawiczki robocze, latarkę (najlepiej czołówkę), przynajmniej jeden komplet ubrań, które możecie bez żalu ubrudzić, podrzeć itp. Przyroda jest nieobliczalna, dlatego odpowiednia odzież na każdą pogodę jest bardzo ważna.
+ parasol, okulary przeciwsloneczne, krem z filtrem, czapkę, rękawiczki, kurtkę puchową, kąpielówki, ciepłą bieliznę (same paradoksy, co? :P )
+ chciałbym, aby w kilku autach była krótka łopata, taka jak do śniegu metalowa: http://allegro.pl/lopata-szufla-do-sniegu-samochodowa-fiskars-alu-i5902077668.html#thumb/3 
+ GPS z mapą drogową Maroka
+ każde auto powinno być wyposażone w sprawne CB Radio.
Czy zabierać jedzenie? W dużych miastach można kupić niemal wszystkie towary spożywcze. Jednak sporą część trasy spędzimy poza miejscowościami, a sklepy w wioskach sprzedają tylko podstawowe produkty. Nie planujemy codziennych wizyt w sklepach. Możecie zabrać pewną ilość jedzenia “turystycznego” z Polski, ale oczywiście będziemy zaopatrywać się w świeże jedzenie również sukcesywnie w jedzenie w trakcie wyprawy.
My mamy wytestowane puszki z daniami gotowymi z tej firmy: http://www.sklep.arpol.net.pl/ oraz liofilizaty tej firmy: www.lyofood.pl . Liofilizaty są dobre gdy chcecie iść “na leniwca” i zamiast przyrządzać obiad czy inny posiłek, siedzieć, jeść i patrzeć, jak inni skrobią ziemniaki. W odpowiednim czasie podamy Wam dokładny rozkład posiłków teren/restauracja.
 
Program:
Będziemy realizować trasę z poprzednich Subariad marokańskich, ze sporą dozą poprawek i optymalizacją kilometrów. 
Będą wiec medyny w Szawszawan (błękitne miasto) oraz Fez (może również Tetuan), będzie plac Dżamija Fana w Marrakeszu oraz wizyta w aptece berberyjskiej, będą wąwozy Dades i Todra, Góry Atlas z najlepszymi miejscami widokowymi, ruiny rzymskie w Volubilis. Na pewno będą wydmy koło Merzougi czyli Erg Chebbi (tam postaramy się zorganizować wieczór berberyjski, wielbłądy, szaleństwa po piasku dla kierowców oraz nocleg wśród wydm. Może uda się rozszerzyć wyjazd o słynną trasę Dakaru z Merzougi do Zagory. Będzie też najsłynniejszy ksar Aibinhaddou. 

To jak, kto jedzie?
 

 

Edited by Miłosz Rzeźnik
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym chciał, bardzo!, ale gdzie nie spojrzę, na każdej subariadzie widzę ekipy max 4 osobowe :( a u mnie pięcioro potencjalnych chętnych.

@Miłosz Rzeźnik - trafiają się ekipy 5. osobowe w Foresterach obecnej generacji?

Wydaje mi się, że dalibyśmy radę ale może się mylę.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Myśle, że to nie pytanie do Miłosza. Jeśli dasz radę się spakować i uważasz, że jesteście w stanie w miarę komfortowo przeżyć trudy wyprawy, to ze strony Miłosza raczej nie będzie problemu.

  • Thanks 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

@przemekka - ten aspekt rozumiem, jest to kwestia indywidualna a od strony organizatora liczy się bardziej ilość aut niż ilość osób w autach.

Pytałem bardziej właśnie o przeszłe Subariady i czy trafiały się "tak liczne" ekipy na wyjazdach.

Ja z całej piątki chętnie się wybiorę i zniosę każdy trud wyprawy z uśmiechem na ustach. Myślę, że mój pięcioletni syn też :D

Bardziej boję się o damską reprezentację ;) (żonka i córki 10 i 15 lat).

 

Edited by lukaswoj

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, lukaswoj napisał:

Ja bym chciał, bardzo!, ale gdzie nie spojrzę, na każdej subariadzie widzę ekipy max 4 osobowe :( a u mnie pięcioro potencjalnych chętnych.

@Miłosz Rzeźnik - trafiają się ekipy 5. osobowe w Foresterach obecnej generacji?

Wydaje mi się, że dalibyśmy radę ale może się mylę.

 


To tak jak napisał @przemekka - po prostu nie będzie komfortu. No i musisz mieć takie zawieszenie, żeby nie siadło pod 5 osobami z bagażem. Raczej sugestia liftu - choćby podkładek na czas wyjazdu. Poza tym nie ma przeciwwskazań.
A po powrocie kupisz LC200 - tam miejsca nie brakuje.

1 minutę temu, lukaswoj napisał:

Bardziej boję się o damską reprezentację ;)


To my Ci na to pytanie nie odpowiemy...

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Miłosz Rzeźnik napisał:


To tak jak napisał @przemekka - po prostu nie będzie komfortu. No i musisz mieć takie zawieszenie, żeby nie siadło pod 5 osobami z bagażem. Raczej sugestia liftu - choćby podkładek na czas wyjazdu. Poza tym nie ma przeciwwskazań.
A po powrocie kupisz LC200 - tam miejsca nie brakuje.


To my Ci na to pytanie nie odpowiemy...

No wiem wiem ;)

Dzięki!

Przegadam z kobietami ten temat  - z 10. razy i wrócę tutaj.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzień dobry , a Outback nie da rady?

Share this post


Link to post
Share on other sites
38 minut temu, Wojtq napisał:

Dzień dobry , a Outback nie da rady?

Bez zdeżaków da rady :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

ok , jest bez dodatków, szukam kompana i dam znać :)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Wojtq napisał:

ok , jest bez dodatków, szukam kompana i dam znać :)

 

Mówiłem zdeżaków, a nie dodatków...

Share this post


Link to post
Share on other sites

ma zderzaki założone przez producenta, tak wyjechał  z salonu , da radę z takimi?. Dodatków - mam na myśli dodatkowe np. pałąki itp.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
24 minuty temu, Wojtq napisał:

ma zderzaki założone przez producenta, tak wyjechał  z salonu , da radę z takimi?. Dodatków - mam na myśli dodatkowe np. pałąki itp.

 

Nie. Outbacki zapraszamy np. na Islandię.

Edited by Miłosz Rzeźnik

Share this post


Link to post
Share on other sites

:(

ten termin lipa dla mnie  

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 31.05.2019 o 12:27, Wojtq napisał:

Dzień dobry , a Outback nie da rady?

Nowe XV dały radę-  więc pewnie Outbeck też by dał (może z podkładkami pod kielichy np 2-3 cm i płytą pod silnik). Jakbym nie miał Forestera to próbowałbym Oubeckiem :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
32 minuty temu, rutek111 napisał:

Nowe XV dały radę-  więc pewnie Outbeck też by dał (może z podkładkami pod kielichy np 2-3 cm i płytą pod silnik). Jakbym nie miał Forestera to próbowałbym Oubeckiem :) 

 

Wyobrażasz sobie za-długiego Outbacka na wydmach albo na tej trasie między Dades a Todra? A potem płacz, że zderzak spadł. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 30.05.2019 o 22:01, lukaswoj napisał:

Ja z całej piątki chętnie się wybiorę i zniosę każdy trud wyprawy z uśmiechem na ustach. Myślę, że mój pięcioletni syn też :D

Bardziej boję się o damską reprezentację

W przeszłości zdarzało się, że w trakcie Subariady następowała "relokacja" części załogi do innego pojazdu. I tak zdarzyło się, że wyjeżdżałem sam, a miałem na pokładzie właśnie do 5 osób ( a 3 na dłuższych trasach ). Jeżeli uda się spakować ( boks raczej nieodzowny ) to jak najbardziej widzę takie możliwości. Ponadto można sprawdzić, czy przewodnik ( przejściowo / na stałe ?) ma wolne miejsca w swoim pojeździe. Z doświadczenia - młodzież niejednokrotnie wręcz ceniła sobie możliwość podróżowania w nieco innym składzie przy świadomości że jakby co, to rodzice nie są daleko :)

 

Co do zawieszenia - jeżeli ma samopoziomowanie to obciążenie wytrzyma. Generalnie na wyjazd odpowiednie opony i ew. podkładki zawsze pomocne. Wydm bym się nie obawiał - tu kierowca decyduje na którą pojedzie. A jak utkwi - pomocne dłonie ( + łopatki i ew. wyciągarka przewodnika ) w zasięgu.

 

Pozdrowienia     

  • Thanks 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

1. Tiger 2 os. Jeśli aktualne ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Fajna ekipa to i ja się się bardzo wstępnie zapiszę. ;)

W zeszłym roku musiałem zrezygnować to w tym roku spróbuję - uparty jestem:P

1. Tiger 2 os. Jeśli aktualne ;)

2. Gazik 4 os

Edited by Gazik
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Teraz, Gazik napisał:

Fajna ekipa to i ja się się bardzo wstępnie zapiszę. ;)

W zeszłym roku musiałem zrezygnować to w tym roku spróbuję - uparty jestem:P

1. Tiger 2 os. Jeśli aktualne ;)

2. Gazik 4 os

 

Zaczyna się coś dziać...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Na każdemu zebraniu jest taka sytuacja ze ktos musi zacząć pierwszy...


Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jaki jest szacowany koszt całościowy takiej wyprawy? Liczę sobie ok 12-15k. Czy za dużo?

Share this post


Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, pk_kamil napisał:

Jaki jest szacowany koszt całościowy takiej wyprawy? Liczę sobie ok 12-15k. Czy za dużo?

 

Nie za dużo. 15K na parę to tak mniej więcej.

Share this post


Link to post
Share on other sites
 
Nie za dużo. 15K na parę to tak mniej więcej.
Liczysz szacowane koszty razem z paliwem po wyjeździe z Polski ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za info Miłosz. 

 

Liczę całość,  od wyjazdu z domu do powrotu:)

Share this post


Link to post
Share on other sites

U nas 2+2 wyszło ok 15'.

Wysłane z mojego SM-A520F przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...