Jump to content
Asd12

Impreza 2.0 n/a codzienna eksploatacja.

Recommended Posts

Cześć, szukając na szybko nie znalazłem podobnego tematu, więc pomyślałem że napiszę. Otóż, mam pewien dylemat. Chciałbym kupić imprezę, będzie używana w 90% do jazdy po mieście, zastanawiam się póki co nad dwoma:

-n/a

-wrx

 

Wybór niby prosty, ale póki co, stać mnie tylko na n/a :D. Zastanawiam się, czy lepiej dozbierać do wrxa (auto będzie ściągane zza granicy, myślałem żeby na wrxa przeznaczyć ~25k) czy lepiej najpierw zaznajomić się z potulniejszą wersją. Ale do rzeczy, moje obecne auto, co tu dużo mówić,  jest problem z wyprzedzaniem, "pałowanie" na dwójce pod górę itp. Zastanawiam się, czy jeżeli wybór padłby jednak na n/a biorąc pod uwagę aktualny budżet, to czy nie byłoby takiego problemu z normalną jazdą? Idzie tym normalnie wyprzedzać itp? Zastanawiam się jeszcze tylko, czy przy n/a bardziej patrzeć w strone gd, czy gc. Jeżeli chodzi o wygląd, stawiałbym raczej na gd, ale z tego co czytałem, jest cięższa buda, a z kolei gc bardziej gnije. Czy osiągi obu wersji różnią się jakoś mocno? Jeżeli chodzi o gd, to raczej wersja bug/blob, na hawka mnie nie stać, i nie podoba mi się szczerze mówiąc.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Jeśli biorąc pod uwagę tylko spalanie i osiągi, to brałbym WRX. Ale przy WRX/STi trzeba brać pod uwagę ewentualną usterkowość jednostki. NA wcale tak mało nie pali, a szczerze mówiąc to nie jedzie

Edited by Elvisiak

Share this post


Link to post
Share on other sites

Póki co, chciałem tylko wiedzieć, czy jest sens w ogóle myśleć o n/a. Mam dość mułowatych samochodów. Fakt, auto jak już wspominałem typowo do miasta, więc nie ma tu mowy o lataniu 150 na zakrętach,ale są momenty, że czuje się jakbym szybciej podszedł gdzieś pod górkę niż podjechał. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

N/A nie jedzie...chyba tico szybciej przyspiesza. Jednak wydaje mi się że  spalanie jest mniejsze w N/A. Sam właśnie zacząłem się rozglądać za wrxem, patrząc na spalanie chyba będę szukał marki w której w podobnych osiągach będę miał żwawsze auto.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Uwielbiam komentarze o tym, że "NA nie jedzie".

GC 115KM z MT... fajnie jechało, Legac III 160KM z AT... fajnie jedzie, SVX 220KM z AT... no, to jak już jedzie to w ogóle fajnie.

 

Turbo typowo do miasta? Ciekawa wizja.

 

Budżet na zakup to jedno, utrzymanie to drugie. NA jest w większości przypadków pancerne i gazolubne... no ale to sam musisz sobie odpowiedzieć, ile chcesz miesięcznie na auto przeznaczyć, i na czarną pukającą godzinę odkładać.

  • Like 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Elvisiak napisał:

NA wcale tak mało nie pali, a szczerze mówiąc to nie jedzie

Jak lubimy się ścigać na prostej to faktycznie potwierdzam nie jedzie...

...na suchym. :mrgreen:

Jak jeszcze zapakujemy koła większe niż 15" to już w ogóle robi się muł.

3 godziny temu, Asd12 napisał:

Ale do rzeczy, moje obecne auto, co tu dużo mówić,  jest problem z wyprzedzaniem, "pałowanie" na dwójce pod górę itp. Zastanawiam się, czy jeżeli wybór padłby jednak na n/a biorąc pod uwagę aktualny budżet, to czy nie byłoby takiego problemu z normalną jazdą? Idzie tym normalnie wyprzedzać itp?

Z ciekawości co masz za auto że masz problemy z wyprzedzaniem?

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
37 minutes ago, Dzixd said:

Z ciekawości co masz za auto że masz problemy z wyprzedzaniem?

Astra 2g kombi,  o ile zacznę wyprzedzać, miną wieki zanim mi się to uda. Strasznie mułowaty samochód. Oczywiście przy wyprzedzaniu zazwyczaj bieg w dół, no i "ogień", efekt jest taki, że ledwo co zaczynam kogoś wymijać, a auto już jest na takich obrotach, że czuje się jakby miało zaraz wypluć silnik. Ogólnie zauważyłem że zdania są podzielone, jednakże sam zastanawiałem się nad sensem turbo do miasta (nie zjedzcie mnie tylko, mało wiem o mechanice, dopiero zaczynam się dokształcać na ten temat) gdzieś tam kiedyś czytałem, że samochodów z turbo, nie można od tak zgasić, tylko trzeba poczekać kilka minut, zanim turbo "ochłonie", byłoby to dość uciążliwe przy "obskoczeniu" kilku punktów w mieście, no ale do przeżycia, chyba. Jeżeli chodzi o koszty eksploatacji, za chwile będę się brał za lekturę nt. Wrx. Co do n/a, cały czas się zastanawiam. Dodatkowo, żeby skorygować, auto nie będzie używane tylko w mieście, ale głównie, prawdopodobnie w grę dojdą też dojazdy na uczelnie, do sąsiedniego miasta, ewentualnie jakieś tam wycieczki.

Edited by Asd12

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Dzixd napisał:

Jak lubimy się ścigać na prostej to faktycznie potwierdzam nie jedzie...

...na suchym. :mrgreen:

Jak jeszcze zapakujemy koła większe niż 15" to już w ogóle robi się muł.

115KM jednak nie jedzie w porównaniu do 211KM :P I tak, porównujemy tu silniki a nie umiejętności czy nastawy zawieszenia

Share this post


Link to post
Share on other sites
115KM jednak nie jedzie w porównaniu do 211KM I tak, porównujemy tu silniki a nie umiejętności czy nastawy zawieszenia
Oczywiście że jeżeli porównywać 115 do 211 to nie ma o czym mówić. Nawet sg xt 177 KM przepaść robi w przyspieszeniu w porównaniu do GC rx 125KM

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Astra 2g kombi,  o ile zacznę wyprzedzać, miną wieki zanim mi się to uda. Strasznie mułowaty samochód. Oczywiście przy wyprzedzaniu zazwyczaj bieg w dół, no i "ogień", efekt jest taki, że ledwo co zaczynam kogoś wymijać, a auto już jest na takich obrotach, że czuje się jakby miało zaraz wypluć silnik. Ogólnie zauważyłem że zdania są podzielone, jednakże sam zastanawiałem się nad sensem turbo do miasta (nie zjedzcie mnie tylko, mało wiem o mechanice, dopiero zaczynam się dokształcać na ten temat) gdzieś tam kiedyś czytałem, że samochodów z turbo, nie można od tak zgasić, tylko trzeba poczekać kilka minut, zanim turbo "ochłonie", byłoby to dość uciążliwe przy "obskoczeniu" kilku punktów w mieście, no ale do przeżycia, chyba. Jeżeli chodzi o koszty eksploatacji, za chwile będę się brał za lekturę nt. Wrx. Co do n/a, cały czas się zastanawiam. Dodatkowo, żeby skorygować, auto nie będzie używane tylko w mieście, ale głównie, prawdopodobnie w grę dojdą też dojazdy na uczelnie, do sąsiedniego miasta, ewentualnie jakieś tam wycieczki.
Jeżeli nie masz ponad te 25 tysięcy jakichś zapasów gotówki to ja bym się nie pchał w wrxa czy gtka. Kupisz za minimum 10k (gt) 15k (wrx) zmęczone życiem. Albo za 25k wrxa w miarę dobrym stanie. Jak coś poważnego się popsuje to może być drogo. Ale wyprzedzać będzie latwiej. :mrgreen:

Ja zaczynałem zabawę z motoryzacją z GC 2.0 NA 125KM jako pierwszym autem po zdaniu prawka. Prawie 6 lat przejeździłem i ze 170k km chyba. Gazu średnio paliła 12-14l po mieście i 10-12 w trasie. Jeden silnik na gazie miał chyba ze 100k, a z drugim ją sprzedałem.
Zarżnąlem dwie skrzynie (koszt około 500 zł używana) a moja siostra zatarła silnik(500-800 zł używany).

Jak dobrze operujesz biegami to wyprzedzisz wszystko co jedzie do 80 km/h na krajowej, jeśli masz kawałek prostej drogi.
Powyżej tej prędkości już zaczyna brakować mocy do rozpędzenia się na krótkim odcinku.

No i jak założysz głośniejszy wydech czy jakieś sportowe akcenty typu większy spojler maska z wlotami, to możesz spodziewać się notorycznych zaczepek do wyścigów na światłach, które w przeważającej liczbie możesz przegrać. Oczywiście jeśli Cię takie rzeczy kręcą ;).

Ale klepanie innych mocniejszych fur na śniegu to fajna spraea :mrgreen:

Wrx/gt nie miałem a co do np xtka to się nie wypowiem jak się jeździ bo mieliśmy go niecały tydzień... ale fajniej się zbierał.

Wysłane z mojego mądrego telefonu

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
31 minutes ago, Dzixd said:

Oczywiście że jeżeli porównywać 115 do 211 to nie ma o czym mówić. Nawet sg xt 177 KM przepaść robi w przyspieszeniu w porównaniu do GC rx 125KM

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Jeżeli nie masz ponad te 25 tysięcy jakichś zapasów gotówki to ja bym się nie pchał w wrxa czy gtka. Kupisz za minimum 10k (gt) 15k (wrx) zmęczone życiem. Albo za 25k wrxa w miarę dobrym stanie. Jak coś poważnego się popsuje to może być drogo. Ale wyprzedzać będzie latwiej. :mrgreen:

Ja zaczynałem zabawę z motoryzacją z GC 2.0 NA 125KM jako pierwszym autem po zdaniu prawka. Prawie 6 lat przejeździłem i ze 170k km chyba. Gazu średnio paliła 12-14l po mieście i 10-12 w trasie. Jeden silnik na gazie miał chyba ze 100k, a z drugim ją sprzedałem.
Zarżnąlem dwie skrzynie (koszt około 500 zł używana) a moja siostra zatarła silnik(500-800 zł używany).

Jak dobrze operujesz biegami to wyprzedzisz wszystko co jedzie do 80 km/h na krajowej, jeśli masz kawałek prostej drogi.
Powyżej tej prędkości już zaczyna brakować mocy do rozpędzenia się na krótkim odcinku.

No i jak założysz głośniejszy wydech czy jakieś sportowe akcenty typu większy spojler maska z wlotami, to możesz spodziewać się notorycznych zaczepek do wyścigów na światłach, które w przeważającej liczbie możesz przegrać. Oczywiście jeśli Cię takie rzeczy kręcą ;).

Ale klepanie innych mocniejszych fur na śniegu to fajna spraea :mrgreen:

Wrx/gt nie miałem a co do np xtka to się nie wypowiem jak się jeździ bo mieliśmy go niecały tydzień... ale fajniej się zbierał.

Wysłane z mojego mądrego telefonu
 

Póki co, jak mówiłem stać mnie co najwyżej na n/a. Na wrxa musiałbym dozbierać. Niestety, ale im więcej imprez mijam po drodze, tym bardziej chce mieć swoją. Co do wydechów, lotek itp. Szczerze? Chciałbym, ale nie chce też z siebie robić "ricera". Podoba mi się strasznie spojler z wrxa, ale czy jest sens ładować go do n/a? Trochę to niepraktyczne, według mnie, ale może się mylę. Wlot na masce? Też bym chciał, ale odwołam się do tego co pisałem wcześniej, fajnie to wszystko wygląda,  ale według mnie, wrzucanie tego wszystkiego do n/a ciut mija się z celem. Jeżeli miałbym coś kombinować, to na pewno wydech, z resztą musiałbym się zastanowić. Wracając jeszcze do wrx, to myślałem że jest gorzej, patrzyłem jak już mówiłem do 25k, i wszystkie były podrdzewiałe (tylko tyle mogę wynieść ze zdjęć, o stanie technicznym nie mogę nic powiedzieć) Myślałem, że wrxy do których wsiadasz i jedziesz kosztują 30k+.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Rozważ też 2.5 NA. Będą to niestety w większości (w całości?) auta z USA, więc z powypadkową przyszłością, a silnik potrafi co 100-150k km wypluć uszczelkę pod głowicą (acz w NA to jeszcze nie jest tak dramatyczny koszt, 2-4k?), ale te 160 koni (i większy moment) jadą już całkiem przyjemnie. Gdyby w grę wchodziło też Legacy to takich 2.5 NA akurat w EU sprzedało się całkiem sporo, no ale to też większe auto.

 

Ja miałem GC 2.0 NA 115KM na pierwsze auto, na studiach - wspominam bardzo dobrze. Lekka buda i manual naprawdę dawały radę, a zimą to w ogóle bajka. W rodzinie mam teraz GD 2.0 NA 125KM, z automatem - tutaj faktycznie już można mówić o mule, ale też z trybem PAŁER w skrzyni da się z głową bezpiecznie wyprzedzać :) Ale manual IMO na ten problem absolutnie nie cierpi.

 

Acz oczywiście "moc i jezdność" są względne.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minutes ago, BelegUS said:

Rozważ też 2.5 NA. Będą to niestety w większości (w całości?) auta z USA, więc z powypadkową przyszłością, a silnik potrafi co 100-150k km wypluć uszczelkę pod głowicą (acz w NA to jeszcze nie jest tak dramatyczny koszt, 2-4k?), ale te 160 koni (i większy moment) jadą już całkiem przyjemnie. Gdyby w grę wchodziło też Legacy to takich 2.5 NA akurat w EU sprzedało się całkiem sporo, no ale to też większe auto.

 

Ja miałem GC 2.0 NA 115KM na pierwsze auto, na studiach - wspominam bardzo dobrze. Lekka buda i manual naprawdę dawały radę, a zimą to w ogóle bajka. W rodzinie mam teraz GD 2.0 NA 125KM, z automatem - tutaj faktycznie już można mówić o mule, ale też z trybem PAŁER w skrzyni da się z głową bezpiecznie wyprzedzać :) Ale manual IMO na ten problem absolutnie nie cierpi.

 

Acz oczywiście "moc i jezdność" są względne.

Czytałem po łebkach o 2.5, i średnio mi się to widziało, ale co mi szkodzi jeszcze poszperać. Chciałbym jeszcze tylko zakończyć jeden wątek, czy wrx/gt nadadzą się dla mnie? Chodzi mi tutaj o to w jaki sposób będą użytkowane. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

To może ja będę głosem rozsądku, ponieważ uważam że zakup 20 letniego japończyka z tendencją do gnicia, który dużo pali i przy tym nie jedzie, jako podstawowego auta to nie jest dobry pomysł.

 

No ale rozumiem że często przy zakupie auta nad rozumem bierze górę co innego :)

 

Odnośnie kosztów użytkowania imprezy turbo polecam ten film:

 

 

 

Edited by Narrator

Share this post


Link to post
Share on other sites
56 minut temu, Asd12 napisał:

Chciałbym jeszcze tylko zakończyć jeden wątek, czy wrx/gt nadadzą się dla mnie? Chodzi mi tutaj o to w jaki sposób będą użytkowane. 

Nie nadadzą się. Chyba że masz te kilkaset zł na miesiąc na odłożenie na czarną godzinę, która w zapewne najmniej odpowiednim momencie zapuka panewką / wypluje uszczelką na kilka-kilkanaście tysięcy. Albo jesteś urodzony pod szczęśliwą gwiazdą i wiesz, że nic się w 20-kilkuletnim aucie o sportowych ambicjach, które raczej do kościoła po bułki nie jeździło, nie posypie.

Do tego klasycznie - korozja (dość męcząca w Subaru, zwłaszcza z tamtych lat), konieczność inwestowania w dobry olej i częstsze wymiany eksploatacyjne (tarcze, klocki, opony) w wyższych niż do zwykłych aut cenach.

 

Ja na studiach zdecydowałem się na NA, było to prawie 7 bezawaryjnych lat razem, nie licząc blacharki. NA ma całkiem normalne koszty użytkowania i ponadprzeciętną trwałość. Turbo to niestety ciut inna bajka, jeśli liczysz się z kosztami i potencjalnymi problemami - go for it, w końcu żałujemy ponoć bardziej tego, czego nie zrobiliśmy, prawda? :P

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Polecam N/A z gazem:yahoo:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Bierz NA osobiście mogę z czystym sumieniem polecić posiadam Buga 2.0 125qunia ponad rok i jestem bardzo zadowolony a gadanie że NA nie jedzie to jest pitolenie ludzi którzy nie potrafią wykorzystać potencjału samochodu. Koszt utrzymanie podobny do zwykłego samochodu w zimie niesamowita frajda na mokrym też możesz poszaleć. Podoba Ci się spoiler STI? montuj podoba Ci się wlot na maskę? też montuj nie patrz na to co ludzie powiedzą bo środowisko Subaru jak już zauważyłem też jest podzielone co mnie dziwi na tych którzy się śmieją że kupiłeś ssaka i podrabiasz STI oraz na pasjonatów którzy doceniają twoją pracę a zarazem pasję do marki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Polecam N/A z gazem:yahoo:
O toto.

Można się bawić potem w swapy 2.0>2.2 albo >2.5 sohc.
Albo soft turbo :evilgrin:

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobra @Asd12, ktoś ci to musi powiedzieć.

 

Z opisu twoich priorytetów i potrzeb wynika jasno że na co dzień do taniego jeżdżenia i sprawnego wyprzedzania potrzebujesz jakieś TDI a nie wolnossące subaru.

 

A jeśli marzy ci się Impreza turbo, to hajs który byś wydał na paliwo do ssaka i utrzymanie go w nienagannym blacharskim stanie schowaj do skarpetki, dozbieraj do minimum 30k i kup GT albo wrxa jako drugie auto i dopieszczaj na boku bez ciśnienia.

  • Like 1
  • Confused 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak trafisz ssaka w sohc z lpg to będziesz zadowolony.

Koszty utrzymania spoko.

Niektóre części OEM są niewiele droższe od zamiennika A i tak raczej części nie mają dużo większych cen niż inne auta.

No może amortyzatory są droższe bo trzeba liczyć te 300+ za sztukę 

Share this post


Link to post
Share on other sites
15 godzin temu, Tokio34 napisał:

a gadanie że NA nie jedzie to jest pitolenie ludzi którzy nie potrafią wykorzystać potencjału samochodu

 

To co ludzie gadają to jest jedno ale 10,2 s do setki to drugie ;)

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponad to, wykorzystywanie "potencjału" ssącego 2.0 okupione jest zużyciem paliwa na poziomie wersji turbo, z osiągami na poziomie civica 1.4 ;) 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)

Osiągi to już inny temat Dla jednego będzie to szatan dla drugie muł 

Zależy kto czym jeździł kiedyś i jaka to role odgrywa przy codziennym użytkowaniu :)

Ale takie n/a  jak ma @llkuba to już bardzo fajnie się odpycha ;)

Edited by chudy__

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, HoQ napisał:

Z opisu twoich priorytetów i potrzeb wynika jasno że na co dzień do taniego jeżdżenia i sprawnego wyprzedzania potrzebujesz jakieś TDI a nie wolnossące subaru.

  

Ale bzdury szczególnie to o wyprzedzaniu :facepalm:. Już nawet 2.0 N/A 125 koni można spokojnie wyprzedzić nie wspominając o 2.0  o mocy 160 KM, 2.0 BRZ 200 koni , 2.5 około 160 KM czy H6 po wyżej 200 Koni. 

 

14 minut temu, chudy__ napisał:

Ale takie n/a  jak ma @llkuba to już bardzo fajnie się odpycha ;)

 

Mogło by być lepiej szczególni po wyżej 200 km/h na niemieckiej autostradzie ;)

Godzinę temu, mirasek napisał:

Ponad to, wykorzystywanie "potencjału" ssącego 2.0 okupione jest zużyciem paliwa na poziomie wersji turbo, z osiągami na poziomie civica 1.4 ;) 

Nie no Civic 1.4 z napędem na 1 koło w deszczu na dzień dobry traci kilka sekund :D. Co do spalania Turbo przy bucie spali 2 razy tyle jak nie więcej co wolnossący. Rekord spalania wolnossącej Imprezy 2.5 N/A zimą to 18,5l na 100 km a Volvo S40 2.5l T5 AWD cały czas pokazywało chwilowego 99,9l na 100 km :D 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, llkuba napisał:

Ale bzdury szczególnie to o wyprzedzaniu :facepalm:. Już nawet 2.0 N/A 125 koni można spokojnie wyprzedzić nie wspominając o 2.0  o mocy 160 KM, 2.0 BRZ 200 koni , 2.5 około 160 KM czy H6 po wyżej 200 Koni. 

 

 

Kolego rozmawiamy o 2.0 w budzie GD, a nie BRZ albo H6 :facepalm:

 

Jeżdżę już drugim 2.0 NA trzeci rok i nie przyspiesza to w żadnym stopniu lepiej od przeciętnego kompakta z 1.6 pod maską, których też miałem kilka.

 

Więc jeśli chłopaka męczy jeżdżenie wolnossącą Astrą, to tak samo po tygodniu będzie go męczyć jeżdżenie wolnossącym Subaru.

 

Uwielbiam subarowe ssaki, potrafią dawać radość z jazdy mimo braku jakichś kosmicznych osiągów. Ale bądźmy uczciwi i nie zaklinajmy rzeczywistości, Golf w dizlu zostawi na światłach każde GD 2.0 NA w chmurze czarnego dymu... zwyczajnie chcę oszczędzić koledze rozczarowań. 

 

Z resztą, pitolimy tu do ekranu... @Asd12 weź znajdź jakąś Impreze GD w pobliskim komisie i się po prostu przejedź i zobaczysz sam.

 

 

 

 

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...