Jump to content
Piskoor

Moc moc moc - po co to komu

Recommended Posts

Nie wstawiłem tego filmu jako dowód że moc powoduje zagrożenie. To odpowiedź do przekornie postawionego pytania co do retoryki tego wątku.

Lisek napisał kilka punktów z przekorą:  "Po lekturze tego wątku jeszcze nie wiesz ze : a) wyprzedzanie to proszenie się o śmierć swoja i potencjalnie innych" ,

Ta kompilacja pokazuje że w w niektórych przypadkach to nie proszenie się a wręcz grożenie komuś śmiercią. Podobnie jak wyprzedzanie na przejściu.

Tytułowa moc  nie ma wiele wspólnego z tak patologicznym zachowaniem. 

W całym tym wątku nie znalazłem argumentu potwierdzającego tezę że do sprawnego poruszania się po drogach publicznych niezbędna jest moc większa niż 150 KM. 

Chociaż jeżeli argumentem jest "bezpieczne" wyprzedzanie,  powinno się posługiwać momentem obrotowym a nie mocą.  I tu widzę przyczynę różnicy zdań. 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Zeb napisał:

Nie wstawiłem tego filmu jako dowód że moc powoduje zagrożenie. To odpowiedź do przekornie postawionego pytania co do retoryki tego wątku.

Lisek napisał kilka punktów z przekorą:  "Po lekturze tego wątku jeszcze nie wiesz ze : a) wyprzedzanie to proszenie się o śmierć swoja i potencjalnie innych" ,

Ta kompilacja pokazuje że w w niektórych przypadkach to nie proszenie się a wręcz grożenie komuś śmiercią. Podobnie jak wyprzedzanie na przejściu.

Tytułowa moc  nie ma wiele wspólnego z tak patologicznym zachowaniem. 

W całym tym wątku nie znalazłem argumentu potwierdzającego tezę że do sprawnego poruszania się po drogach publicznych niezbędna jest moc większa niż 150 KM. 

Chociaż jeżeli argumentem jest "bezpieczne" wyprzedzanie,  powinno się posługiwać momentem obrotowym a nie mocą.  I tu widzę przyczynę różnicy zdań. 

 

 

 

 

Zeb kilka uwag.

1. MOC większość nas używa jako skrótu myślowego określającego osiągi auta a nie konkretnie jednostek mocy maksymalnej.

2. "Sprawne poruszanie się" to mocno subiektywna sprawa. Mówiąc wprost - niewiele nam mówi.

3. Chyba wszyscy się zgodzimy, że sprawny i kumaty kierowca poradzi sobie z większą mocą na drodze a nawet w pewnych sytuacjach wykorzysta jej potencjał na swoją korzyść. Można więc uogólnić, że naddatek mocy w pojeździe jest dobrem przydatnym acz nie niezbędnym.

 

  • Like 1
  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites

No tak, zacznijmy jeszcze ten mityczny temat moc czy moment. Może zatem się przesiądźmy na ciężarówki albo traktory? 

 

Myślałem, że oczywiste w tym wątku jest, że tytułowa moc to bardziej osiągi ogólne, poza tym mam uczulenie na rozdzielanie mocy od momentu skoro to wszystko jest na jednym wzorze, a wiadomo, że jak ogólnie rozmawiamy o mocnych autach to i momentu tam nie zabraknie, no chyba, że zakładamy, że rozmawiamy o ludziach, którzy przed manewrem wyprzedzania z np wolnossącym motorem nie potrafią wykonać redukcji.. 

 

Nikt tu na moje nie próbuje udowodnić tezy, że jakaś tam wartość mocy jest niezbędna, jedynie chodzi niektórym o to, że mając jej więcej, można pewne manewry wykonać bezpieczniej, łatwiej itd

 

Oczywiste natomiast jest to, że gdy kierownik ma braki w głowie to ani moc, ani 5 pasów w 1 stronę nie pomogą. 

 

Za dużo zmiennych, czynników aby stawiać tezy, natomiast podzielam zdanie house'a, który to dobrze podsumował. 

 

Sam filmik po prostu pokazuke skrajny debilizm i tam już jedynie co może pomóc to zabranie prawka. 

 

Pozdrawiam! 

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 2.10.2019 o 08:43, eddie_gt4 napisał:

(...) tak na marginesie: prawie codziennie rano, w drodze do pracy, spotykam starszego pana - z wygladu jakis Wloch czy Grek - w klasycznym Mercu SL (nawet zima nim jezdzi ;) ) i po wyrazie jego twarzy widze, ze jazda tym autem sprawia mu niesamowita frajde... (...)

 

udalo sie upolowac jegomoscia - teraz to nawet w stylowych rekawiczkach prowadzi :P

 

20191015_080658.jpg

 

20191015_081107.jpg

Edited by eddie_gt4

Share this post


Link to post
Share on other sites

I przy okazji fajna fota z Turcji - jak widac tam tez sa ludzie, co znaja sie na furach :thumbup:

chociaz w samej Ankarze spotkalem zadziwiajaco malo fajnych / wyjatkowych aut...

 

20191010_121410.jpg

Edited by eddie_gt4

Share this post


Link to post
Share on other sites
28 minut temu, eddie_gt4 napisał:

teraz to nawet w stylowych rekawiczkach prowadzi

 

Ja już od lat prowadzę w rękawiczkach. Kierownica lepiej się "klei" do rąk, a pot z dłoni nie klei kierownicy ;). Mam dwie pary (po jednej w każdym aucie) obie "bez palców", bo jednak czasem coś na ekranie dotykowym trzeba zrobić. Jedne bardzo lekkie, przewiewne OMP a drugie polskiego producenta KALTA (rodzinna firma KUC ze Świdnicy). Jakby ktoś chciał się przekonać, to zdecydowanie bardziej polecam wyroby firmy KALTA. Przymierzałem wiele produktów ale ich wyroby są najlepsze! :)

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

piotruś, do niektorych rzeczy w zyciu trzeba dorosnac... moze kiedys dorosne i do rekawiczek ;)

 

w moim polnocnym klimacie zazwyczaj jest tylko kilka tygodni w roku, kiedy potniejace dlonie sprawiaja odczuwalne problemy

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Tommo napisał:

Można więc uogólnić, że naddatek mocy w pojeździe jest dobrem przydatnym acz nie niezbędnym.

I to jest podsumowanie tego wątku w jednym zdaniu.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

czytając kilka ostatnie postów to zastanawiam się jak ja przejeździłem 30 kilka tyś km 82KM wozidełkiem

a nie raz ani nie dwa wyprzedzałem nim, zarówno na lokalnych drogach jak i na autostradzie

Share this post


Link to post
Share on other sites

znowu się zaczyna, przecież w kółko wałkowane jest że jest to coś przydatnego a nie niezbędnego. Łatwiej, bezpieczniej i w wielu przypadkach w ogóle możliwe będzie np wyprzedzić mając tej mocy więcej niż mniej. Ale bez niej też jechać się da i nawet tak okrążyć ziemię. Zdarza mi się widywać jeszcze na drogach pojazdy mające 24KM i w dalszym ciągu są w stanie się poruszać, do tego nie jest potrzebny ani jeden koń mechaniczny, może być żywy albo i takowego brak

  • Upvote 3

Share this post


Link to post
Share on other sites
35 minut temu, kubanow napisał:

czytając kilka ostatnie postów to zastanawiam się jak ja przejeździłem 30 kilka tyś km 82KM wozidełkiem

a nie raz ani nie dwa wyprzedzałem nim, zarówno na lokalnych drogach jak i na autostradzie

Jesteś mistrzem planowania ? :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, radekk napisał:

znowu się zaczyna, przecież w kółko wałkowane jest że jest to coś przydatnego a nie niezbędnego. Łatwiej, bezpieczniej i (...)

 

no i po prostu FAJNIEJ :thumbup:

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, radekk napisał:

znowu się zaczyna, przecież w kółko wałkowane

Na tym polega urok tego wątku. Wszystko jest wałkowane w kółko i nadal pojawiają się nowe kółka, które są do facto starymi kółkami

 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
26 minut temu, eddie_gt4 napisał:

no i po prostu FAJNIEJ

Nie na czasie jesteś. Fajniej to było w 2014 jak w ofertę wchodził FXT.

Teraz moc jest dla miszczów prostej i piratów drogowych a fajnie to jest brać zakręty bez zwalniania delektując się zajebistym układem jezdnym i nisko położonym środkiem ciężkości w takim XV 1.6 :yahoo:

  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Jaca68 napisał:

Nie na czasie jesteś. Fajniej to było w 2014 jak w ofertę wchodził FXT.

Teraz moc jest dla miszczów prostej i piratów drogowych a fajnie to jest brać zakręty bez zwalniania delektując się zajebistym układem jezdnym i nisko położonym środkiem ciężkości w takim XV 1.6 :yahoo:

 

o tak, pamietam nie tak dawne czasy, kiedy wmawiano nam tu na Forum, ze 4-biegowy automat zapewnia plynne przemieszczanie sie (nie to, co te wielo-biegowe automaty od konkurencji, ktore non-stop mieszaja biegami) i jest bardziej niz adekwatny do potrzeb... :biglol:

  • Haha 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, eddie_gt4 napisał:

kiedy wmawiano nam tu na Forum,

 

wiele kwestii w historii tego forum bylo spornych, ale na serio nie przypominam sobie, aby ktokolwiek uzywal takiego argumentu, a juz na pewno nikt nikomu nie "wmawial", ze 4EAT jest super :) Ja sam bylem zdania, ze "dawal rade" bo dawal. Ale od tego do okreslenia "swietny" jest daleka droga. Z tym ze tak samo daleko mu bylo do tragedii.

 

Meh, przeszlosc :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

taki starszy Pan ( :hi:) z Wa-wy, handlujacy Subarakami, co to lubi sie wdawac w kontrowersyjne dyskusje...

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, eddie_gt4 napisał:

 

no i po prostu FAJNIEJ :thumbup:

bałem się to napisać:biglol:;)

 

32 minuty temu, Zyzol napisał:

Na tym polega urok tego wątku. Wszystko jest wałkowane w kółko i nadal pojawiają się nowe kółka, które są do facto starymi kółkami

 

jak to z kółkiem, dojedziemy do końca, okazuje się że jesteśmy na początku i tak od nowa:P

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kubanow napisał:

czytając kilka ostatnie postów to zastanawiam się jak ja przejeździłem 30 kilka tyś km 82KM wozidełkiem

a nie raz ani nie dwa wyprzedzałem nim, zarówno na lokalnych drogach jak i na autostradzie

Rozumiem, że aby udowodnić słuszność tej tezy przesiadłeś się na auto, które koni ma... 200 (dobrze pamiętam?) :) 

Edited by Zyzol
  • Haha 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z nadwyżką mocy jest jak z bronią, lepiej mieć i nie potrzebować, niż nie mieć i potrzebować... 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, miki84 napisał:

Z nadwyżką mocy jest jak z bronią, lepiej mieć i nie potrzebować, niż nie mieć i potrzebować... 

 

Broń leży w sejfie, wisi w kaburze i tyle, sobie jest.  

 

A mocny samochód choć niepotrzebny to jeżdżąc i truje cały czas. 

 

 

Jedno i drugie natomiast kusi aby czasem zaprezentować, się popisać a z tego mogą być problemy. 

 

 

 

 

 

  • Haha 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
3 minuty temu, chojny napisał:

 

Broń leży w sejfie, wisi w kaburze i tyle, sobie jest.  

 

A mocny samochód choć niepotrzebny to jeżdżąc i truje cały czas. 

 

 

Jedno i drugie natomiast kusi aby czasem zaprezentować, się popisać a z tego mogą być problemy. 

 

 

 

 

 

Broń to nie tylko broń palna:D

Choć nawet ją można czasem mieć ze sobą. 

 

A środowisko trute jest nie tylko przez mocne auta. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 minut temu, chojny napisał:

Jedno i drugie natomiast kusi aby czasem zaprezentować, się popisać a z tego mogą być problemy. 

Już go załadowali na lawetę i wiozą do PL - kolejna igła do sprowadzenia.

A z tym truciem to nie przesadzaj. Sam do pracy autem, rowerem czy komunikacją miejską pomykasz? ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Jaca68 napisał:

Już go załadowali na lawetę i wiozą do PL - kolejna igła do sprowadzenia.

A z tym truciem to nie przesadzaj. Sam do pracy autem, rowerem czy komunikacją miejską pomykasz? ;)

 

na piechote... :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, miki84 napisał:

Broń to nie tylko broń palna:D

 

Choć nawet ją można czasem mieć ze sobą. 

 

Ciągnąc Twoją alegorię, jak widać na filmiku, nie każdy jednak jest w stanie sobie z nią poradzić, zazwyczaj psychicznie.  

 

8 minut temu, miki84 napisał:

A środowisko trute jest nie tylko przez mocne auta. 

 

To nie jest forum hodowców bydła ale jak chcesz założyć temat "Moc w Twoim samochodzie a krowie placki", to mamy do tego dział Off-topic. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...