Jump to content
Piskoor

Moc moc moc - po co to komu

Recommended Posts

1 godzinę temu, Michał W. napisał:

Pare lat temu obsługiwałem duże budowy we Wrocławiu i nie ma na nich mowy o żadnym piciu, nie te czasy. Na budowach firmy Skanska każdy pracownik przechodzi przez zwężenie w baraku robiącym za wejście ze strażnikiem i lub bhpowcem który co chwila prosi kogoś do pokoju obok na „dmuchanie w balonik”. Złapany delikwent trafia na czarną listę firmy z brakiem możliwości zatrudnienia na budowach firmy na całym świecie. Inne duże firmy mają podobne procedury.

Prwdopodobnie takie akcje z Harnasiami to raczej już tylko w małych ekipach remontowych zatrudnianych na fuchę w prywatnych domach lub mieszkaniach.

 Kilka razy robiliśmy dla SKANSKA ale nigdy na ich budowach nie musieliśmy dmuchać. Na innych budowch raz było tak, że wszyscy dmychali na bramce lub w ciągo dnia chodzili po budowie z alkotestem. Raz zapytałem o atest, to mi kazali wyjść z budowy. Wyszedłem z przyjemnością, bo robota była słabo rentowna

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, kubanow napisał:

 

często takie skakanie w efekcie końcowym daje to ze stoimy na światłach za autem które stało przed nami na poprzednich światłach

Dokładnie, przy sporym ruchu zazwyczaj kończy się to zabawnie. Ostatnio na Puławskiej wskoczył mi przed maskę Focus RS - więcej jechał w poprzek niż do przodu. W sumie fajnie, bo można się pośmiać. Trzeba mu przyznać, że tym kabaretem zyskał kilkanaście aut przewagi. Na światłach już było tylko kilka. Na kolejnych już był kilkanaście z tylu. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jak taki w dodatku nie zna miasta i nie wie którym pasem się jedzie najpłynniej i kiedy zmienić pas na inny, bo następne skrzyżowanie ma np. prawy pas tylko do skrętu, to potrafi taki skoczek zniknąć za horyzontem z tyłu... :biglol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kurczę blade, załamaliscie mnie kompletnie :(. Zamówiłem F12 Berlinettę, za dwa tygodnie mam odbierać, a tu wychodzi na to, że bez sensu kompletnie bo będę na światłach w tej samej okolicy, co inni. Może troszkę bliżej tych świateł, a może troszkę dalej, ale w okolicy jednej. Na dodatek tak samo, jak reszta dojadę z domu do pracy, albo minutę krócej bądź dłużej mi to zajmie. Z pracy do domu to samo.

Dobra, pieprzę to, jest fajna Korsa do wzięcia za półtora tysia, więc tamtą umowę zrywam. Tam co prawda, na tej berlinetcie, będę ze 300 tysi w plecy, ale to wobec wszechświata przecieź i tak do przodu i o wiele bliżej sensu. 

Powiem Wam więcej, od dzisiaj będę żarł chleb z cebulą i popijał wodą, bo przecie nie umrę z głodu dokładnie tak samo jak ten co je wołowinę i popija kokakolą.

;):D

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 minut temu, B-52 napisał:

Zamówiłem F12 Berlinettę,

 

19 minut temu, B-52 napisał:

Tam co prawda, na tej berlinetcie, będę ze 300 tysi w plecy

 

Ja Ci tę Berlinettę zasponsoruję w zamian za Twój wehikuł czasu!

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Czujność to podstawa ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego nie powiedziałem. Delikatnie przypominam, że w kodeksie zabrania się zmiany dwóch pasów w jednym ruchu.

Jak pasuję się w lukę 15 m, przy stojącym sierotą z tyłu, to chyba nie jest aż tak straszne.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Wszystko jest dla ludzi, o ile potrafi się zachować umiar ;) 

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

dyskusja zaczyna przybierać formę: po co kupować dobre Bordeaux, skoro jabolem też można się nawalić ;)

ciężko mi uwierzyć w tłumaczenie, że jeżeli ktoś czerpie przyjemność z jazdy (nawet stojąc w korku w mieście) i stać go na zakup mocnego samochodu, to wybierze toczydełko argumentując swój wybór, że przecież i tak szybciej nie dojedzie do celu ;)

  • Like 1
  • Thanks 1
  • Upvote 5

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, chojny napisał:

Z wiekiem przychodzi refleksja i zapotrzebowanie na spokój :P

No to ja chyba jestem EBnięty :biglol:

1 godzinę temu, tamer9 napisał:

dyskusja zaczyna przybierać formę: po co kupować dobre Bordeaux, skoro jabolem też można się nawalić

Bo tutaj są sami poprawni politycznie, a wolnomyśliciele są tępieni. A ja na ten przykład mam dylemat: zdradzać żonę przed/w trakcie/po ślubie?

p.s. a tydzień temu otworzyłem butelkę whisky za 4000 zł, bo od patrzenia już mnie bolały oczy. I prędkość też będę przekraczał, i po dwa pasy zmieniał. Mam sprzedać XT, bo w Subaru nie wolno? Jak kupię Jeepa to będę mógł?

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, tamer9 napisał:

 

ciężko mi uwierzyć w tłumaczenie, że jeżeli ktoś czerpie przyjemność z jazdy (nawet stojąc w korku w mieście) i stać go na zakup mocnego samochodu, to wybierze toczydełko argumentując swój wybór, że przecież i tak szybciej nie dojedzie do celu ;)

 

 

Nie ma w tym nic dziwnego, ze ludzi kupują samochody wedle potrzeb, optymalne a nie maksymalne. 

 

Po co mam męczyć szybkie auto staniem w korkach jak mogę postać dupowozem. 

 

12 godzin temu, Guliwer napisał:

A ja na ten przykład mam dylemat: zdradzać żonę przed/w trakcie/po ślubie?

 

 

Z takim nastawieniem nie żeń się z tą kobietą, szkoda jej marnować życia. 

 

 

12 godzin temu, Guliwer napisał:

No to ja chyba jestem EBnięty :biglol:

Bo tutaj są sami poprawni politycznie, a wolnomyśliciele są tępieni. 

 

 

Nic z tych rzeczy, jesteśmy bardzo tolerancyjni, zawsze poczekamy na tych wolniejszych. Regualmin jest bardzo liberalny w tym temacie. ;) 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Guliwer napisał:

A ja na ten przykład mam dylemat: zdradzać żonę przed/w trakcie/po ślubie?

Przed to jeszcze nie żona więc się nie liczy :P

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.03.2019 o 10:35, Guliwer napisał:

Przychodzi z wiekiem

...albo z posiadaną mocą! :evil2:

 

13 godzin temu, Guliwer napisał:

tydzień temu otworzyłem butelkę whisky za 4000 zł,

A cóż to za marka?

Edited by subarutux

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, subarutux napisał:

A cóż to za marka?

PW

14 godzin temu, chojny napisał:

Z takim nastawieniem nie żeń się z tą kobietą, szkoda jej marnować życia.

Za późno, tylko nie wiem, kto na tym stracił.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Chojny, przypominam, że ja się urodziłem w 1956 roku. W marcu. Kumpel rajdowiec wypominał mi, że zrobiłem 1000 km i wyglądam jakbym wcale samochodem nie jechał. Ja się wychowałem na prawym u znakomitego instruktora.

Jeszcze raz, bo system się zawalił. Po mieście - służbowy golf. W trasy tylko STI.

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 10.03.2019 o 21:40, chojny napisał:

 

 

Nie ma w tym nic dziwnego, ze ludzi kupują samochody wedle potrzeb, optymalne a nie maksymalne. 

 

Po co mam męczyć szybkie auto staniem w korkach jak mogę postać dupowozem. 

 

Szybkim autem w korkach tez sie bardzo fajnie stoi ;) 

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

turdziGT, co racja, to racja ! Ino troszkę sprzęgła żal.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, mz56 napisał:

turdziGT, co racja, to racja ! Ino troszkę sprzęgła żal.

W automacie raczej trochę mniej dostaje, jednak automatyka płynniej działa. A zawsze można pomyśleć a elektryku wówczas nie ma skrzyni i problem znika:P 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Być może, że będziemy skazani na elektryki. Niestety, obecne akumulatory do tego się nie nadają. Co do automatów, to stary dziad, czyli ja, nie wyobrażam sobie ciągłego trzymania hamulca. Co do elektryków, to polecam postępy na kolei. Pełna rekuperacja, silniki z tzw. magnesami stałymi, pełna kontrola. Dla mnie wystarczy nowe subaru z czterema silnikami elektrycznymi i pełną kontrolą nad nimi. Ostatecznie, już dwadzieścia lat temu, a może trzydzieści, magnetowidy profesjonalne potrafiły, za pomocą hallotronów, utrzymywać prędkość bębna z dokładnością mikrosekund. Wychodzący z nich sygnał był odczytywany przez wszystkie telewizory bez żadnych problemów.  Niezależne napędzanie czterech z dobrym oprogramowaniem,  to chyba to. Jedno napędza a trzy odzyskują energię. To w slajdzie.

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, mz56 napisał:

Co do automatów, to stary dziad, czyli ja, nie wyobrażam sobie ciągłego trzymania hamulca.

Nie ma takiej potrzeby. Nowe samochody mają funkcję "autohold". Nie trzeba nic trzymać. 

 

Godzinę temu, mz56 napisał:

Niestety, obecne akumulatory do tego się nie nadają.

 

Jak dla mnie realny zasięg w okolicach 400 km jest wystarczający, nawet jak na polskie warunki. Podkreślam, że dla mnie, przy moim sposobie użytkowania samochodu. W ciągu następnych dwóch lat jeden samochód na bank kupuję elektryczny. Mamy zawsze dwa samochody i możemy mieć jednego elektryka i drugiego spalinowego lub hybrydę plug in. 

Moim zdaniem elektrykiem jeździ się zwyczajnie przyjemniej. Wynika to głównie z dużego momentu obrotowego dostępnego natychmiast. Polecam każdemu przejechać się samochodem typu Tesla, Audi e-tron czu Jaguar iPace.

Argument np. braku dźwięku do mnie nie przemawia bo:

- przy normalnej prędkości w moim Volvo silnika i tak nie słychać, słychać opony i szum powietrza

- jak przyspieszam to wolałbym tego silnika nie słyszeć, wyjące dwa litry nie powalają ;)

Edited by matros1
  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

O funkcji "autohold" nie słyszałem. Dzięki za info. Zasięgu przydałoby się z 1000 km. Taki wylot na wakacje do Hiszpanii czy Portugalii. Cały dzień jazdy, w nocy 6 godzin ładowania, w hotelu i dalej jazda.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Elektromobilność to nie tylko technologia, ale także zmiana sposobu myślenia o przemieszczaniu się. Skoro powstanie sieć szybkich stacji ładowania, które pozwolą w przeciągu 30 min. naładować akumulator do min. 80% to przemieszczanie po Europie nie będzie już przeszkodą. W 2020 r. ma być już 400 takich stacji ładowania od tylko jednego dostawcy: https://ionity.eu/

 

To jest naprawdę rewolucja, która dzieje się na naszych oczach.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak juz kiedys pisalem, moc w aucie daje komfort jazdy, ale to nie tylko moc sie liczy.  Zauwazylem ze jadac mocnym niemieckim autem nie czuje predkosci tak jak w szybkim subaru, a nawet w wolnym subaru czy mazdzie.  Wiadomo ze jazda w korku to nie jazda, i taki prius starczy, ale dla fanow motoryzacji jazda samochodem nie sprowadza sie do przemieszczania z punktu a do punktu b.  Ja czasem jade z punktu a do punktu a tylko po to by doznac mocy i dzwiekow boxera.  Wiadomo ze dochodzi jeszcze przyjemnosc prowadzenia auta na kretych drogach, widoki, itp.  Jesli mozna miec mocne auto to polecam, jesli nie ma mozliwosci, to wystarczy slabsze o swietnym prowadzeniu i banan tez bedzie.

  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites

To może zaletą jest, że w takim lanosie  STI, czuje się prędkość ? Troszkę toporny pojazd, ale odporny na boczne wiatry, czuje się NAWIERZCHNIĘ !!! Bałbym się, a takimi powoziłem, samochodu, który na bieżąco nie informuje o sytuacji. Gondola to nie to !

Edited by mz56
Literowka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
18 godzin temu, Eryk napisał:

Jak juz kiedys pisalem, moc w aucie daje komfort jazdy, ale to nie tylko moc sie liczy.  Zauwazylem ze jadac mocnym niemieckim autem nie czuje predkosci tak jak w szybkim subaru, a nawet w wolnym subaru czy mazdzie.  Wiadomo ze jazda w korku to nie jazda, i taki prius starczy, ale dla fanow motoryzacji jazda samochodem nie sprowadza sie do przemieszczania z punktu a do punktu b. 

Dobrze podsumowane. Ja dlatego jezdze tym czy jezdze bo chce miec ta moc i ta przyjemnosc dostepna zawsze i wszedzie a nie miec 5 samochodow i kazdy do czego innego co dobre dzial tylko w tym jednym konkretnym momencie albo w danej chwili.

Co mi z 911 jak nie pojade nim z rodzina na narty , albo akurat jak tego dnia gdzie jest sie gdzies na sluzbowym wyjezdzie i gdzie nagle odkrywa sie jakas fantastyczna droge idealna zeby zrobic sobie 30 min przerwy albo pojecha na okolo. Jadac nudnym Polo czy Golfem na nic mi wtety to 911 w garazu ktore czeka na ten jeden jedyny moment. I mozna pisac co sie chce , ale stanie w korku mocnym autem to nie to samo co stanie nudnym dupowozem.Zawsze jest fajniej bez znaczenia co to jest :)

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...