Jump to content

Recommended Posts

  • Replies 5.1k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Przedawkował TVP

@RoadRunner, @Jaca68, @mechanik, @blejzu, @skwaro i reszta ekipy. Sorry, ale to chyba Wy w jakiś patologiczny sposób kochacie Subaru, a nie my - posiadacze e-boxera. Przecież ja kilk razy pisałem co m

@Michał W. widzisz, nie bierzesz pod uwagę jednej kwestii ... tutaj, na forum są Subarowicze związani z marką kilkanaście i więcej lat. Każdy z nich by chciał, aby Subaru pokazało innym "gdzie raki zi

Posted Images

59 minut temu, Rok z Bagien napisał:

Gadu, gadu a tu mamy nowy (chyba na FS jeszcze nie było) cenniki na rok modelowy 2021.

 

https://www.subaru.pl/datasheet/2021forester.pdf

 

Rozważając zakup ja bym się skupił na dotychczas dostępnych modelach.

Cena sporo w górę, pojawi się wersja z czarno-pomarańczowymi akcentami.

Pomijając ceny to wersja specjalna zapowiada się fajnie. Zdecydowanie mniej chromów to dla mnie duży plus. Z tego co widzę w rozpisce wyposażenia to klamki, lusterka, grill i elementy zderzaka na czarno lub w kolorze nadwozia. Na stronie znalazłem tylko jedno zdjęcie białego czy są gdzieś jeszcze?

Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Michał W. napisał:

Pomijając ceny to wersja specjalna zapowiada się fajnie. Zdecydowanie mniej chromów to dla mnie duży plus. Z tego co widzę w rozpisce wyposażenia to klamki, lusterka, grill i elementy zderzaka na czarno lub w kolorze nadwozia. Na stronie znalazłem tylko jedno zdjęcie białego czy są gdzieś jeszcze?

Sąsiad ma coś takiego: https://subaru.ru/finance/forester-sport 

Link to post
Share on other sites

Podejrzewam, że owa wersja specjalna to nic innego jak Sport na innych rynkach.

 

IMO wygląd zacnie, dzięki tym dodatkom auto gubi pewną "ociężałość" w wyglądzie.

Przydałoby się:

1. 2,5l takie jak w nadchodzącym Outbacku

2. 60l zbiornik paliwa

3. czujniki parkowania lub kamery 360*

4. miejsce na zapasowe koło, nawet dojazdowe..

 

i wtedy jestem w stanie nawet oddać nerkę, by kupić.....:P:rolleyes:

 

PS. Wiem, że to niemożliwe.....:cry:

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, Rok z Bagien napisał:

Cena sporo w górę

 

 

zalezy jak na to spojrzec

komfort mniej wiecej kosztuje tyle co u mnie ok 34tys

ale zeby zarejestrowac musze dolozyc 17tys euro - 17tysiecy!!!

niderlandy musza upasc  ;)

 

tapatalked

verstuurd vanaf mijn iphone

 

Link to post
Share on other sites
5 godzin temu, Michał W. napisał:

Na stronie znalazłem tylko jedno zdjęcie białego czy są gdzieś jeszcze?

Tu trochę więcej widać 

 

Link to post
Share on other sites
16 minut temu, e-555 napisał:

Tu trochę więcej widać 

 

Dzięki, już widziałem. :)

Jak zadawałem to pytanie to nie było jeszcze tego wątku.

Link to post
Share on other sites

Czy ktoś może mi wyjaśnić na czym polega bezgotówkowa naprawa szkody?

 

Czy serwis naprawia szkodę jak się dogada z ubezpieczycielem, czy naprawia szkodę a później się dogaduje, jeżeli są jakieś różnice w wycenach (rzędu 10%)?

 

Pytam, bo miałem odebrać samochód w piątek, dzsiiaj dzwoniłem i wygląda, że jak odbiorę pod koniec miesiąca to będzie sukces.

 

Wycena z Warty przyszła 25.11, serwis się w zeszłym tygodniu obudził, że coś im nie pasuje i czekamy dalej na akceptację.

Nie kumam tego, czy to jest w ogóle zgodne z prawem? Równie dobrze, moga poczekać z załatwianiem formalności do 2025roku jak mi się gwarancja skonczy..

 

Edited by dawidz
Link to post
Share on other sites

Nie chcę spłycać, ale - o ile dobrze pomnę - Twoja szkoda likwidowana jest z autocasco. Tutaj zasadniczym punktem odniesienia są umowy. Przy likwidacji z oc sprawcy, sprawa byłaby dużo prostsza. Tak w kwestii „zgodności z przepisami”.

To jest nie do pomyślenia co się dzieje w tej Twojej historii i prawdę mówiąc, wątpię, czy bym to wytrzymał.

Dalej nie chcę spłycać bo temat jest mocno zniuansowany znając życie, ale chyba zleciłbym naprawę za swoje, a następnie pozwał wszystkich o wszystko, na co by mi wspomniana na wstępie umowa pozwoliła.
A ogólnie uważam, że serwis z dnia na dzień traci resztki tzw. twarzy. Na ich miejscu odkupiłbym od Ciebie roszczenie odszkodowawcze, naprawił Ci pięknie samochód, a z towarzystwem ubezpieczeń się następnie kopał, oszczędzając Ci uczestnictwa w tym żenujacym w najwyższym stopniu spektaklu.

Link to post
Share on other sites

Ja rozumiem że naprawy mogą być skomplikowane ale nie rozumiem schematu działania serwisu.

Ostatni zatwierdzony kosztorys z Warty przyszedł 25.11 i usługa była w nim wyceniana na 700zł, firma zewnętrzna która się tym zajmuje wysłała serwisowi swój kosztorys 10.12, gdzie usługa była wyceniona na ok 3500 ( dokładnie nie pamiętam).

W zeszłym tygodniu serwis informował mnie że zawozi samochód do danej firmy, laweta jest już zamówiona i możliwe że w piątek będę mógł go odebrać.

Dzisiaj dzwonię i się dowiaduje, że jest problem, bo usługa jest za droga, dużo wyższa niż w zaakceptowanym kosztorysie. I podobno zostały do ubezpieczyciela wysłane nowe dokumenty (w zeszłym czwartek).

Oczywiście do mnie nikt nie zadzwonił, o niczym nie poinformował, musze sam dzwonić i wypytywać.

Co więcej, rozmawiałem z pracownikiem warty, przydzielonym do mojej sprawy, który poinformował mnie o tym, że:

"W czwartek nie wpłynęła żadna dokumentacja do szkody."

 

Poważnie, nie pojmuje o co chodzi w tej sytuacji, szczerze to mam wątpliwości, czy tam kogokolwiek interesuje to, że to jedyny samochód w firmie i stoi już ponad 3 miesiące na warsztacie.

 

Jak w zeszłym tygodniu miał jechać do zewnętrznej firmy, laweta już zamówiona a dzisiaj komuś się przypomniało, że kasa się nie zgadza?

 

 

 

Edited by dawidz
Link to post
Share on other sites
1 hour ago, dawidz said:

Ja rozumiem że naprawy mogą być skomplikowane ale nie rozumiem schematu działania serwisu.

Ostatni zatwierdzony kosztorys z Warty przyszedł 25.11 i usługa była w nim wyceniana na 700zł, firma zewnętrzna która się tym zajmuje wysłała serwisowi swój kosztorys 10.12, gdzie usługa była wyceniona na ok 3500 ( dokładnie nie pamiętam).

W zeszłym tygodniu serwis informował mnie że zawozi samochód do danej firmy, laweta jest już zamówiona i możliwe że w piątek będę mógł go odebrać.

Dzisiaj dzwonię i się dowiaduje, że jest problem, bo usługa jest za droga, dużo wyższa niż w zaakceptowanym kosztorysie. I podobno zostały do ubezpieczyciela wysłane nowe dokumenty (w zeszłym czwartek).

Oczywiście do mnie nikt nie zadzwonił, o niczym nie poinformował, musze sam dzwonić i wypytywać.

Co więcej, rozmawiałem z pracownikiem warty, przydzielonym do mojej sprawy, który poinformował mnie o tym, że:

"W czwartek nie wpłynęła żadna dokumentacja do szkody."

 

Poważnie, nie pojmuje o co chodzi w tej sytuacji, szczerze to mam wątpliwości, czy tam kogokolwiek interesuje to, że to jedyny samochód w firmie i stoi już ponad 3 miesiące na warsztacie.

 

Jak w zeszłym tygodniu miał jechać do zewnętrznej firmy, laweta już zamówiona a dzisiaj komuś się przypomniało, że kasa się nie zgadza?

 

 

 


Wcale bym się nie ździwił jak na koniec te ASO do Ciebie zadzwoni z komunikatem: Pańska Skoda jest już gotowa do odbioru :blink:
Ręce opadaja ...

Link to post
Share on other sites

Dzisiaj się dowiedziałem, że kosztorys wysłany w listopadzie trafił do folderu spam ;)
Chociaż dziwi mnie jeden fakt, że pracownik, z którym rozmawiałem znał kwotę na jaką została w nim wyceniona usługa ;)
 

Także dowiedziałem się że tradycyjnie:
". Czekamy nadal na decyzje ze strony ubezpieczyciela." 

:D

Edited by dawidz
Link to post
Share on other sites
17 godzin temu, aflinta napisał:

@dawidz jest osobny dział poświęcony serwisom. Opisz tam sprawę w odpowiednim temacie. Ale naprawdę nie pojmuję, jak można tyle auto robić i blokować.

Ja wiem, że jest osobny dział ale moje wiadomości i tak są bardziej na temat e-boxera niz 80% tego cos ie tutaj pisze ;)

Edited by dawidz
Link to post
Share on other sites

Mi nie chodziło byś uciekał z tego działu, ale dział o serwisach jest monitorowany przez SIP a także bywa, że i przez same serwisy (reszty forum zazwyczaj nie czytają).

Link to post
Share on other sites

Ale ja mam kontakt, słaby bo słaby ale jest i z serwisem i z dyrekcją, także nie musza czytać jakie numery odwalają, bo doskonale wiedzą.

 

Bo tym jak kierownik serwisu odpisał mi, że nic nie robili w temacie kosztorysu, bo trafił do spamu (około 2 miesiące temu) i jeszcze podkreslił, że nikt do nich nie zadzwonił z informacją, ze został wysłany ;DD, dzisiaj już zero odpowiedzi na moje wiadomości.
Do dyrekcji też wczoraj pisałem, podobnie zero odezwu.
Gdybym ja w mojej pracy tak traktował klienta i odpisywał po kilku dniach/tygodniach albo nie odpisywał, już dawno straciłbym robotę. 
To pokazuje jak Subaru dba o klienta, najlepiej przed podpisaniem umowy :)

 

Powoli rozglądam się za prawnikiem i sprawa najprawdopodobniej zakończy się w sądzie.

 

Sprawdziłem dział poświęcony serwisom i widzę, że popełniłem błąd już na etapie wyboru ASO, niestety zasłysznae opinie były wręcz przeciwne i słyszałem, że ASO w Mikołowie to jedyny ogarnięty serwis w okolicy, teraz widzę, że są oragnizacyjnie upośledzeni, 

a najgorsze, że nie widzą w swoim działaniu żadnego problemu, nie słyszałem żadnego przepraszam, nic. 

Edited by dawidz
Link to post
Share on other sites

Czasem trzeba rozróżnić ogarnięcie w mechanice i naprawach auta od organizacji ;)

Znam kilka serwisów (nie tylko ASO) i to są dwie zupełnie rozłączne rzeczy - niestety.

Link to post
Share on other sites
21 minut temu, aflinta napisał:

Czasem trzeba rozróżnić ogarnięcie w mechanice i naprawach auta od organizacji ;)

 

@aflinta te czasy minęły - zwłaszcza w czymś takim jak ASO. 

Gdybym ja i moi pracownicy tak podchodzili do klientów - już dawno mojej firmy nie byłoby na rynku.

Ta organizacja trzyma się tylko siłą fanów marki - w kwestii jakości obsługi nic się nie zmienia od wielu lat (poza małymi wyjątkami).

A nawet te punkty które znają się na mechanice i ogarniają ją na wysokim poziomie nie dają sobie rady z tzw. obsługą klienta.

Dla mnie to wystarczający argument żeby szukać alternatywy. Bo naprawiony samochód to dopiero połowa sukcesu. Liczy się mój czas, moje nerwy i to jak się traktuje moją osobę.

W dzisiejszych czasach firmę trzeba ogarniać holistycznie - inaczej wcześniej czy później to się zemści.

 

Nie znamy relacji drugiej strony - jeśli jest tak jak pisze @dawidz (a nie mamy podstaw by uważać, że tak nie jest) to po prostu brak słów.

To nie tylko niekompetencja ale brak podstawowych umiejętności w zarządzaniu w tej konkretnej firmie. 

 

8 godzin temu, dawidz napisał:

Powoli rozglądam się za prawnikiem i sprawa najprawdopodobniej zakończy się w sądzie.

 

Jest jeszcze taka instytucja jak 4 władza. Może ona coś wyjaśni i przyspieszy, skoro sama organizacja nie potrafi.

 

Napisz do Pana Jacka Balkana - on chętnie pomaga wyjaśnić takie dziwne sprawy.

 

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, spawalniczy napisał:

A nawet te punkty które znają się na mechanice i ogarniają ją na wysokim poziomie nie dają sobie rady z tzw. obsługą klienta.

Dokładnie o tym samym napisałem :)

Link to post
Share on other sites

Najgorsze jest to, że mają kosztorys od końca listopada, na początku grudnia poznali cenę usługi, już wtedy wiedzieli że kwoty się nie zgadzają ale do lutego nie robili nic w tym temacie i dla kierownika to jest chyba całkiem normalne.

Dodatkowo wydaje mi się, że to co słyszę od niego przez telefon to nie do końca prawda, bo na początku grudnia 8.12.2020 warsztat wysłał wniosek o zmianę kosztorysu, ze względu na wycenę naprawy błotnika, warta wysłała jedynie objaśnienie mailowe, po tej dacie nie były wysyłane dokumenty ze strony warty, tymczasem na moje pytanie skąd ta zwłoka w działaniach, dlaczego od grudnia do lutego nie kontaktowali się z warta, dowiedziałem się, że nie widzieli kosztorysu bo trafił do spamu.

 No to jak można nie zgadzać się z kosztorysem naprawy błotnika, którego się nie czytało bo trafił do spamu?

 

Zresztą tak samo było w zeszłym tygodniu, samochód już miał jechać na usługę  do serwisu zewnętrznego, laweta była zamówiona, mailem go odbierać po 2 dniach.

Tydzień później samochód jak stał tak stoi dalej w ASO.

 

Też się zastanawiałem czy nie zgłosić się do któregoś z kanałów motoryzacyjnych na YouTube ale pewnie takich historii jak moja jest więcej i pewnie nie tylko w Subaru.

Edited by dawidz
Link to post
Share on other sites
W dniu 4.02.2021 o 08:29, dawidz napisał:

Też się zastanawiałem czy nie zgłosić się do któregoś z kanałów motoryzacyjnych na YouTube ale pewnie takich historii jak moja jest więcej i pewnie nie tylko w Subaru.

 

Pewnie swoim e-boxerem "nienaprawialnego" Mercedesa S AMG za milion nie przebijesz ;)

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 4.02.2021 o 08:29, dawidz napisał:

Najgorsze jest to, że mają kosztorys od końca listopada, na początku grudnia poznali cenę usługi, już wtedy wiedzieli że kwoty się nie zgadzają ale do lutego nie robili nic w tym temacie i dla kierownika to jest chyba całkiem normalne.

Dodatkowo wydaje mi się, że to co słyszę od niego przez telefon to nie do końca prawda, bo na początku grudnia 8.12.2020 warsztat wysłał wniosek o zmianę kosztorysu, ze względu na wycenę naprawy błotnika, warta wysłała jedynie objaśnienie mailowe, po tej dacie nie były wysyłane dokumenty ze strony warty, tymczasem na moje pytanie skąd ta zwłoka w działaniach, dlaczego od grudnia do lutego nie kontaktowali się z warta, dowiedziałem się, że nie widzieli kosztorysu bo trafił do spamu.

 No to jak można nie zgadzać się z kosztorysem naprawy błotnika, którego się nie czytało bo trafił do spamu?

 

Zresztą tak samo było w zeszłym tygodniu, samochód już miał jechać na usługę  do serwisu zewnętrznego, laweta była zamówiona, mailem go odbierać po 2 dniach.

Tydzień później samochód jak stał tak stoi dalej w ASO.

 

Też się zastanawiałem czy nie zgłosić się do któregoś z kanałów motoryzacyjnych na YouTube ale pewnie takich historii jak moja jest więcej i pewnie nie tylko w Subaru.

Rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale pisanie w tym wątku niewiele zmieni. Proponuję wysłanie oficjalnego pisma do ASO z kopią do Subaru Import Polska z prośbą o wyjaśnienie sprawy i podaniem konkretnego dnia odbioru samochodu w ciągu 7 dni od otrzymania pisma. Sam wiem po sobie, że takie pisma u nas w pracy w cudowny sposób potrafią rozwiązać problemy, których na telefon rozwiązać się komuś nie chciało.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Samochód już odebrałem, powiedziałem im w środę że jak w czwartek nie będzie wysłany do oklejania to odbieram go w piątek i tak też zrobiłem.

Opisałem całą sytuację działowi technicznemu SIP, to mi odpisali to że ingerują w kwestie związane z kosztorysami. Tak jakby to był największy problem w tej sytuacji ;)

 

W ogóle, jak odbierałem samochód to Pan kierownik zamiast odpowiedzieć na pytania, zapętlił się i przez 3 min powtarzał córa głośniej -"czy odbiera Pan samochód?!" ;)))

No obowiązkowa jazda, żeby przepalić samochód bo wyskoczyła kontrolka GPF? Po 500 metrach skończyło się paliwo i czekaliśmy na awaryjkach na głównej drodze, aż mechanik przyjedzie z kanistrem ;dd

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...