Jump to content

Recommended Posts

1 minutę temu, mechanik napisał:

Kto wie ile masy przybywa w hybrydzie e-Boxer z dobrodziejstwem inwentarza? 

Zależy, ile do środka inwentarza wpakujesz ;)

Wranglera w terenie nie objedzie, nawet jeśli inwentarz to będzie 4 osiłków, którzy ciągną i popychają w błocie jak się zakopie ;)

 

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
  • Replies 4.6k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Przedawkował TVP

@RoadRunner, @Jaca68, @mechanik, @blejzu, @skwaro i reszta ekipy. Sorry, ale to chyba Wy w jakiś patologiczny sposób kochacie Subaru, a nie my - posiadacze e-boxera. Przecież ja kilk razy pisałem co m

@Michał W. widzisz, nie bierzesz pod uwagę jednej kwestii ... tutaj, na forum są Subarowicze związani z marką kilkanaście i więcej lat. Każdy z nich by chciał, aby Subaru pokazało innym "gdzie raki zi

Posted Images

2 minuty temu, Grzesiek89 napisał:

Tak, jak bateria jest zupełnie pusta to silnik spalinowy zaczyna ładować baterie, słychać ze silnik inaczej pracuje i widać na wyswietlaczu ze ładuje.

 

No niekoniecznie, kiedyś 45 minut aktualizowałem mapy z dongla na postoju z włączonym silnikiem w trybie P i po tym czasie bateria z 50% zjechała do 0, ale po ruszeniu już po chwili miała jedną belkę.

W terenie raz jest pod górkę, raz górki, hamowanie też jest, myślę,ze przy jeździe zawsze będą przynajmniej 2 belki do wykorzystania z baterii. Zaletą tej baterii jest to ,że bardzo szybko się ładuje.

Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, aflinta napisał:

110 kg.

Balast niezbyt ciężki, szkoda, że taki drogi.

Link to post
Share on other sites
Teraz, diuk napisał:

Balast niezbyt ciężki, szkoda, że taki drogi.

Wydaje mi się, że wzrost ceny nie jest podyktowany samym balastem a daniną za przekroczoną emisję jaką mimo tego balastu Subaru musi uiścić do budżetu UE.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Wróciliśmy z wypadu weekendowego , gdzie forek spisał się w 100%, ani razu nie odczułem braku mocy jeżdżąc po górach Stołowych, Kudowie Zdrój ,okresowo były podjazdy po 15 stopni.Bardzo przyjemnie, komfortowo się jeździ drogami krajowymi z prędkościami jak na ograniczeniach 50, 70, 90,110. Trasa Katowice-Kudowy Zdrój przez Gliwice, Nyse, Kłodzko ,90% na tempomacie prędkość zgodnie z ograniczeniami spalanie z trasy 5.8l, i to nie jest żaden masochizm tylko jazda na tempomacie do ograniczenia. Z całego wypadu w tym jazdy po górach średnio wyszło 6.8l(po górach oczywiście bez tempomatu:biglol:)

Samochód zapakowany ,bagażnik cały do rolety plus koło zapasowe pełno wymiarowe w bagażniku, na pokładzie 2 dorosłych osobników.:D

  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, radiolog napisał:

 

No niekoniecznie, kiedyś 45 minut aktualizowałem mapy z dongla na postoju z włączonym silnikiem w trybie P i po tym czasie bateria z 50% zjechała do 0, ale po ruszeniu już po chwili miała jedną belkę.

W terenie raz jest pod górkę, raz górki, hamowanie też jest, myślę,ze przy jeździe zawsze będą przynajmniej 2 belki do wykorzystania z baterii. Zaletą tej baterii jest to ,że bardzo szybko się ładuje.

Miałem kilka razy taka sytuacje , stałem  w korku na EV nie poruszając się , po chwili silnik się włączył sam i inaczej pracował , spojrzałem na wyświetlacza i wskazywało brak jakiejkolwiek beleczki i ladowanie  od zera, potem silnik spalinowy zgasł po naładowaniu 1 belki, ja w tym czasie nie poruszałem się.

Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
57 minut temu, Grzesiek89 napisał:

Wróciliśmy z wypadu weekendowego , gdzie forek spisał się w 100%, ani razu nie odczułem braku mocy jeżdżąc po górach Stołowych, Kudowie Zdrój ,okresowo były podjazdy po 15 stopni.Bardzo przyjemnie, komfortowo się jeździ drogami krajowymi z prędkościami jak na ograniczeniach 50, 70, 90,110. Trasa Katowice-Kudowy Zdrój przez Gliwice, Nyse, Kłodzko ,90% na tempomacie prędkość zgodnie z ograniczeniami spalanie z trasy 5.8l, i to nie jest żaden masochizm tylko jazda na tempomacie do ograniczenia. Z całego wypadu w tym jazdy po górach średnio wyszło 6.8l(po górach oczywiście bez tempomatu:biglol:)

Samochód zapakowany ,bagażnik cały do rolety plus koło zapasowe pełno wymiarowe w bagażniku, na pokładzie 2 dorosłych osobników.:D

Ucz mnie mistrzu. Chyba nigdy nie zszedłem poniżej 8 w dłuższej trwsie

Edited by Czarne_Koronkowe
Link to post
Share on other sites
20 minut temu, Czarne_Koronkowe napisał:

Ucz mnie mistrzu. Chyba nigdy nie zszedłem poniżej 8 w dłuższej trwsie

Przecież napisał: zona pchała, on kierował stąd takie zużycie. ;)

A tak poważniej to myślę że kluczem są prędkości, nie więcej niż 110 i mamy auto ekonomiczne i przyjemnie. 

  • Haha 1
  • Upvote 2
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minut temu, Jaca68 napisał:

Przecież napisał: zona pchała, on kierował stąd takie zużycie. ;)

A tak poważniej to myślę że kluczem są prędkości, nie więcej niż 110 i mamy auto ekonomiczne i przyjemnie. 

Może i rzeczywiście chodzi o prędkości, ja jeszcze nie robiłem żadnej długiej trasy tylko autostrada z prędkościami 130-140, myśle ze tez będzie bliżej 9l a i może 10l niż 6l. Początkiem września planujemy wybrać się do Dortmundu jak granic nie zamkną znowu ,to sprawdzę.:)

Edited by Grzesiek89
Link to post
Share on other sites
11 godzin temu, Grzesiek89 napisał:

Może i rzeczywiście chodzi o prędkości, ja jeszcze nie robiłem żadnej długiej trasy tylko autostrada z prędkościami 130-140, myśle ze tez będzie bliżej 9l a i może 10l niż 6l. Początkiem września planujemy wybrać się do Dortmundu jak granic nie zamkną znowu ,to sprawdzę.:)

Tu chodzi głównie o prędkości. Jadąc FXT ok. 80 - 90 km/h na prostym i pustym odcinku Suwałki - Sejny miałem raz jeden spalanie ok. 7,5 l/100. Jednak przy 140 km/h ten sam FXT spalał już min. 11/100 a pod wiatr nawet więcej. E-boxer ma elektryczne wspomaganie, które im niższa prędkość tym prawdopodobniej działa efektywniej więc podane przez Ciebie dane są jak najbardziej wiarygodne. Jednak nie zmienia to faktu, iż na autostradzie e-boxer nie jest autem ekonomicznym. Oczywiście jeśli dwa razy w roku robisz "przelot" na wakacje to zbytnio tego nie odczujesz, jeśli jednak raz - dwa razy w tygodniu to trzeba sobie zrobić wyliczankę zalety/wady. Niewykluczone że zalety przeważą, np. w Twojej działalności ważny jest duży bagażnik z wysokim dostępem.

 

 

Link to post
Share on other sites
13 godzin temu, Grzesiek89 napisał:

Wróciliśmy z wypadu weekendowego , gdzie forek spisał się w 100%, ani razu nie odczułem braku mocy jeżdżąc po górach Stołowych, Kudowie Zdrój ,okresowo były podjazdy po 15 stopni.Bardzo przyjemnie, komfortowo się jeździ drogami krajowymi z prędkościami jak na ograniczeniach 50, 70, 90,110. Trasa Katowice-Kudowy Zdrój przez Gliwice, Nyse, Kłodzko ,90% na tempomacie prędkość zgodnie z ograniczeniami spalanie z trasy 5.8l, i to nie jest żaden masochizm tylko jazda na tempomacie do ograniczenia. Z całego wypadu w tym jazdy po górach średnio wyszło 6.8l(po górach oczywiście bez tempomatu:biglol:)

Samochód zapakowany ,bagażnik cały do rolety plus koło zapasowe pełno wymiarowe w bagażniku, na pokładzie 2 dorosłych osobników.:D

 

Jak Ty to robisz? na tych samych trasach, w tych samych górkach u mnie nie ma opcji poniżej 8...

 

Link to post
Share on other sites
13 minut temu, emdzy napisał:

 

Jak Ty to robisz? na tych samych trasach, w tych samych górkach u mnie nie ma opcji poniżej 8...

 

Może jest o po szkoleniu z wciskania gazu do 63% :D

Link to post
Share on other sites

Panowie, wiatr, wiatr i jeszcze raz wiatr. Patrzę w prognozę pogody: teraz 28 km/h, jutro 30 km/h, pojutrze 20 km/h. Mówienie "a mi spalił X litrów" na trasie ma małą moc porównawczą, szczególnie gdy mówimy o SUVach z kiepską aerodynamiką. 120 km/h przy zerowym wietrze a 120 km/h przy 30 km/h to w zależności od kierunku albo odpowiednik 90 km/h lub 150 km/h a to różnica 4-5 litrów nawet. No chyba, że ktoś jeździ w kółko.

Jak jeździłem co dwa tygodnie Berlin-Olsztyn Forkiem SG to spalanie było bardzo mocno skorelowane z wiatrem. I to nie, że niemieckie paliwo jest lepsze tylko, że u nas najczęściej wiatr wieje z zachodu :) 

  • Upvote 5
Link to post
Share on other sites
5 minut temu, RoadRunner napisał:

Panowie, wiatr, wiatr i jeszcze raz wiatr. Patrzę w prognozę pogody: teraz 28 km/h, jutro 30 km/h, pojutrze 20 km/h. Mówienie "a mi spalił X litrów" na trasie ma małą moc porównawczą, szczególnie gdy mówimy o SUVach z kiepską aerodynamiką. 120 km/h przy zerowym wietrze a 120 km/h przy 30 km/h to w zależności od kierunku albo odpowiednik 90 km/h lub 150 km/h a to różnica 4-5 litrów nawet. No chyba, że ktoś jeździ w kółko.

Jak jeździłem co dwa tygodnie Berlin-Olsztyn Forkiem SG to spalanie było bardzo mocno skorelowane z wiatrem. I to nie, że niemieckie paliwo jest lepsze tylko, że u nas najczęściej wiatr wieje z zachodu :) 

Powiedział pędziWIATR... :D

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Kristofor napisał:

Tu chodzi głównie o prędkości. Jadąc FXT ok. 80 - 90 km/h na prostym i pustym odcinku Suwałki - Sejny miałem raz jeden spalanie ok. 7,5 l/100. Jednak przy 140 km/h ten sam FXT spalał już min. 11/100 a pod wiatr nawet więcej. E-boxer ma elektryczne wspomaganie, które im niższa prędkość tym prawdopodobniej działa efektywniej więc podane przez Ciebie dane są jak najbardziej wiarygodne. Jednak nie zmienia to faktu, iż na autostradzie e-boxer nie jest autem ekonomicznym. Oczywiście jeśli dwa razy w roku robisz "przelot" na wakacje to zbytnio tego nie odczujesz, jeśli jednak raz - dwa razy w tygodniu to trzeba sobie zrobić wyliczankę zalety/wady. Niewykluczone że zalety przeważą, np. w Twojej działalności ważny jest duży bagażnik z wysokim dostępem.

 

 

Myśle ze masz sporo tutaj racji.

Link to post
Share on other sites

Witam. U mnie spalanie 7,2-8,5 przy prędkościach tak do 125 km/h (jazda ,,wokół komina”). Powyżej 130 ciężko zejść poniżej  8,5 l. - nie w takim aucie. Jeśli robiłbym często dłuższe trasy to napewno nie jeździłbym tym autem i nie e-boxerem. Reasumując wszystko zależy od warunków i przeznaczenia. 


ps. dla kupujących, jeśli robicie 90% tras jak powyżej i w dodatku macie dzieciaki to wybór forestera polecam nieważne czy z „e” czy bez!!! Pozdrawiam

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Czarne_Koronkowe napisał:

Może jest o po szkoleniu z wciskania gazu do 63% :D

 Trzeba naciskać tak, żeby nie było ponad 4 tys., wtedy ładnie nie wyje i jakoś przyśpiesza

Link to post
Share on other sites
9 minut temu, radiolog napisał:

wtedy ładnie nie wyje


Chyba źle to ująłeś... wycie!!! się źle kojarzy, co innego bulgot boxera, wtedy szyby w dół i miód dla uszu... ale to nie w ,,e”:(

Link to post
Share on other sites
28 minut temu, radiolog napisał:

 Trzeba naciskać tak, żeby nie było ponad 4 tys., wtedy ładnie nie wyje i jakoś przyśpiesza

W zlotych czasach od 3,5-4 tys RPM  w Subaru zsczynala sie zabawa a teraz ledwo mozna musnac gaz bo spali za duzo i silnik sie rozpadnie....[

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
14 minut temu, Lisek napisał:

a teraz ledwo mozna musnac gaz bo spali za duzo i silnik sie rozpadnie....[


Teraz to lepiej zamykać szyby żeby nie słyszeć silnika, wygłuszyć nadwozie i być eko :cry:

Edited by Paweł J.
Link to post
Share on other sites
14 minut temu, Lisek napisał:

W zlotych czasach od 3,5-4 tys RPM  w Subaru zsczynala sie zabawa a teraz ledwo mozna musnac gaz bo spali za duzo i silnik sie rozpadnie....[

Ale ktoś wcześniej , chyba mechanik, napisał ze silniki Subaru nigdy nie lubiły wysokich obrotów. To jak to jest z tymi silnikami?

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Grzesiek89 napisał:

Ale ktoś wcześniej , chyba mechanik, napisał ze silniki Subaru nigdy nie lubiły wysokich obrotów. To jak to jest z tymi silnikami?

Tak i podtrzymuję - piszę o silnikach które miałem w autach tzn 2.0 wolny ssak FB20 i FA20F (w Foresterach XT). 

FB 20 wyje, dźwięk przy ponad 3500 rpm jest bardzo nieprzyjemny i prosty w przekazie - oznacza kres możliwości jednostki napędowej. 

Silnik z XT jest silniejszy więc tych obrotów nie wymaga i trzeba by je wymuszać, ale dźwięk też nie jest zachęcający. 

Innych Subaru nie prowadziłem, wierzę że STI jest tym wyjątkiem. 

Link to post
Share on other sites
7 minut temu, mechanik napisał:

FB 20 wyje, dźwięk przy ponad 3500 rpm jest bardzo nieprzyjemny i prosty w przekazie - oznacza kres możliwości jednostki napędowej. 

:biglol: co ciekawe maksymalny moment obrotowy jest przy 4000 obrotów a moc przy 6000 obrotów i w zasadzie są to te same poziomy co w ćwierć wieku starszym EJ20. Wycie wolnossącej jednostki napędowej występuje od pierwszej połowy lat 90 ubiegłego stulecia kiedy zrezygnowano z kolektora wydechowego różnoodległościowego. Kilka KJS zaliczyłem na EJ20 - gdzie obroty nie spadają poniżej 4500 (inaczej oznacza to wbity za wysoki bieg), również krótka skrzynia (do nieco ponad 180km/h) sprawiała, że 120km/h wymagało 4000 obrotów.

EJ20 z turbiną też zaczynał życie przy 3500 a kończył nieco powyżej 6000... Obecne FB20 na ręcznym sterowaniu też potrafi kręcić się wysoko i auto jest zaskakująco żwawe, choć ciężko nazwać taką jazdę komfortową skoro można dzięki skrzyni mieć przy tej samej prędkości obroty dwa razy niższe i ciszej w kabinie.

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Inne spojrzenie na SUVa z napędem hybrydowym w wydaniu niemiecko-francuskim czyli Opel Grandland X Plug-in Hybrid 4 na rolkach w teście od „Car Caine”.

 

Link to post
Share on other sites

Troszkę pojeździłem e-boxerem po mieście i jak dla mnie minimum jakie można osiągnąć zachowując zdrowy rozsądek to 7.0-7.5L podczas jazdy w mieście.

Przez miasto w moim przypadku rozumiem GOP (od Katowic po Bytom).

 

 

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.


×
×
  • Create New...