Jump to content

Co zamiast XV???


Recommended Posts

56 minut temu, Karas napisał:

Na rynku nie istnieje konkurencja dla XV. Wszystkie auta albo dużo mniejsze albo większe. Nie ma nic po środku

Bezsprzecznie tak, płyta podwoziowa od Forestera robi swoje.

Link to post
Share on other sites
  • Replies 2.3k
  • Created
  • Last Reply

Top Posters In This Topic

Top Posters In This Topic

Popular Posts

Obiecałem relację z weekendowej jazdy próbnej do Zakopanego autem Infiniti QX 30, silnik benzynowy, 2 litry. Jazda do Zakopanego w sobotę, spory ruch na trasie, zapoznawanie się po drodze z nowym

Informuję, że w dniu dzisiejszym wyjechałem z salonu nowym Infiniti QX 30. Pierwsze wrażenia bardzo pozytywne. Oby tak dalej. Zdjęcie dokumentujące ten fakt poniżej. Za parę dni w dziale "Sprzed

No dobra, bo już mnie oczy bolą od czytania tego jakie to SUBARU jest na tle konkurencji ale i w ogóle nędzne, zmontowane takerem i tytyrtkami z kawałków sklejki. W ciągu ostatniego pół roku zrob

Posted Images

Godzinę temu, Karas napisał:

Co innego CX5 ale to już całkiem spory SUV

Całkiem spory i ma większy bagażnik - ok. 500 litrów. 

Na podstawie własnych doświadczeń -  w porównaniu z Mazdą, XV lepiej pokonuje zakręty, lepiej wybiera nierówności i ma o niebo skuteczniejszy napęd. 

 

Link to post
Share on other sites
59 minut temu, FanSub napisał:

Bezsprzecznie tak, płyta podwoziowa od Forestera robi swoje.

Nie wiem czy ona jest od Forestera.... on powstał dwa lata później :)

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, Blixten napisał:

Całkiem spory i ma większy bagażnik - ok. 500 litrów. 

Na podstawie własnych doświadczeń -  w porównaniu z Mazdą, XV lepiej pokonuje zakręty, lepiej wybiera nierówności i ma o niebo skuteczniejszy napęd. 

 

Co masz konkretnie na myśli pisząc "o niebo skuteczniejszy napęd?" 

Link to post
Share on other sites
7 godzin temu, Karas napisał:

Natomiast twojemu samochodzikowi nic się nie stanie jeżeli miesiąc czy dwa dłużej pojeździ na zimówkach, zrobi 1000km więcej na oleju a dla Ciebie  taka wizyta w warsztacie to zwiększenie ryzyka zakażenia się [...]

 

Zaryzykuje stwierdzenie, że macie problem bo (na szczęście) jesteście zdrowi. Równo przed rokiem miałem szytego Achillesa (bo wróciłem z nart ze ścięgnem w dwóch kawałkach).

Wszystko poczekało. Zimówki spokojnie pojeździły do maja, bagażnik na dachu niewiele krócej. Nawet mycie samochodu poczekało... ;)

Nauczyłem się pracować efetywnie z domu (bo na szczęście mam taką możliwość). Tak więc lekcja przed obecną sytuacją jak znalazł ;)

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Karas napisał:

kiedyś to w maluchu się miesiła rodzina 2+2

Pamiętam! Z Wrocławia na Mierzeję latami przyjeżdżali ludzie maluchem w takim właśnie składzie.

Patrzyłem na te Mazdy porównując ich wymiary zewnętrzne z XV. Nie siedziałem w środku (mam nowy samochód i nie szukam innego, ten może być dośmiertny :upside-down-face_1f643-small:) ale w połączeniu z belką skrętną dyskwalifikuje go. Przy okazji - jak zrobili 4x4 z belką skrętną z tyłu?!

 

Subaru XV jest bezkonkurencyjny?!

Link to post
Share on other sites
3 godziny temu, Tsunetomo napisał:

Co masz konkretnie na myśli pisząc "o niebo skuteczniejszy napęd?" 

Opisywałem już na forum jak poprzedniej "zimy" spadło parę cm świeżego śniegu i Mazda miała spore problemy wjechać na ... miejski chodnik, ale, że mam czas, to opowiem jeszcze raz: 

 

Chcieliśmy zrobić niespodziankę córce i odebrać ją z zajęć razem z żoną. 

Na miejscu byłem pierwszy, zaparkowałem na chodniku swoim XV i czekałem na żonę siedząc w aucie. 

Wreszcie podjeżdża, widzi mnie i chce zaparkować na chodniku, przede mną.

Patrzę jak wjeżdża na chodnik jednym kołem, a drugim odbija się od krawężnika, koła buksują i nic się nie dzieje. Druga, trzecia próba, nic. Myślę sobie wtf, wysiadam, otwieram drzwi Mazdy i mówię: OK, teraz ja spróbuję. 

Kilka kolejnych prób wjechania tym razem w moim wykonaniu, niedowierzanie, a za mną już trąbią, bo blokuję ulicę.

Wreszcie wziąłem się na sposób, podjechałem wyżej miejsca parkingowego i biorąc większy rozpęd z góry dopiero udało mi się wjechać na chodnik tyłem. Wszystkimi kołami. 

Wysiadam, patrzę raz na Mazdę, raz na XV i nic nie rozumiem. Ulica biegnie owszem trochę pod górę, ale przecież Gdynia to nie San Francisco, krawężniki też wyższe widziałem. 

Wsiadam więc w mojego XV żeby się przekonać, zjeżdżam z chodnika, ruszam pod tą "górkę" powolutku, wjeżdżam najpierw jednym kołem, potem drugim, aż w końcu stoję z powrotem za Mazdą wszystkimi kołami na chodniku. 

Wjechałem na ten sam chodnik jak czołgiem na gąsienicach - przodem, bez żadnego uślizgu chociażby jednego koła.

 

Mazda miała wtedy świeżutkie dwutygodniowe opony zimowe Hankook'a  Winter i*cept evo2. 

Na obu autach z tyłu ten sam napis - AWD. 

 

... aaa, że mam sporo czasu ;), to jeszcze bardziej Cię zadziwię i wklejam widok tej "górki" i chodnika gdzie poległa Mazda: 

 

górka.jpg

Edited by Blixten
  • Like 2
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Blixten napisał:

Opisywałem już na forum jak poprzedniej "zimy" spadło parę cm świeżego śniegu i Mazda miała spore problemy wjechać na ... miejski chodnik, ale, że mam czas, to powiem jeszcze raz: 

 

Chcieliśmy zrobić niespodziankę córce i odebrać ją z zajęć razem z żoną. 

Na miejscu byłem pierwszy, zaparkowałem na chodniku swoim XV i czekałem na żonę siedząc w swoim aucie. 

Wreszcie podjeżdża, widzi mnie i chce zaparkować na chodniku, przede mną.

Patrzę jak wjeżdża na chodnik jednym kołem, a drugim odbija się od krawężnika, koła buksują i nic się nie dzieje. Druga, trzecia próba, nic. Myślę sobie wtf, wysiadam, otwieram drzwi Mazdy i mówię: OK, teraz ja spróbuję. 

Kilka kolejnych prób wjechania tym razem w moim wykonaniu, niedowierzanie, a za mną już trąbią, bo blokuję ulicę.

Wreszcie wziąłem się na sposób, podjechałem wyżej miejsca parkingowego i biorąc większy rozpęd z góry dopiero udało mi się wjechać na chodnik tyłem. Wszystkimi kołami. 

Wysiadam, patrzę raz na Mazdę, raz na XV i nic nie rozumiem. Ulica biegnie owszem trochę pod górę, ale przecież Gdynia to nie San Fransisco, krawężniki też wyższe widziałem. 

Wsiadam więc w mojego XV żeby się przekonać, zjeżdżam z chodnika, ruszam pod tą "górkę" powolutku, wjeżdżam najpierw jednym kołem, potem drugim, aż w końcu stoję z powrotem za Mazdą wszystkimi kołami na chodniku. 

Wjechałem na ten sam chodnik jak czołgiem na gąsienicach - przodem, bez żadnego uślizgu chociażby jednego koła.

 

Mazda miała wtedy świeżutkie dwutygodniowe opony zimowe Hankook'a  Winter i*cept evo2. 

Na obu autach z tyłu ten sam napis - AWD. 

 

... aaa, że mam sporo czasu, to jeszcze bardziej Cię zadziwię i wklejam widok tej "górki" i chodnika gdzie poległa Mazda. 

 

 

No tak, wygląda tak, że MX-5 powinna tam wjechać. Dziwne. Może jakoś koło się oparło o krawężnik. Ale przy 4x4 nie powinno to mieć znaczenia. Rozczarowujące. A też blisko byliśmy rok temu zakupu CX-5. 

Jeżdżąc OBK na zmianę z V60CC miałem wrażenie, że OBK zachowuje się "pewniej" na mokrej i śliskiej nawierzchni. Ale chyba bardziej to było odczucie, bo żadne z aut nigdy nie rozczarowało w taki sposób jak opisujesz. OBK nie mam już od jakiegoś czasu, więc wrażenia trochę się zatarły, ale 4matic w CLS i napęd w V90CC daje mi dokładnie takie samo poczucie pewności. Ogólnie - napęd w Subaru to zdecydowanie mocna strona i argument do kupna.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
11 minut temu, Blixten napisał:

...ale przecież Gdynia to nie San Francisco, krawężniki też wyższe widziałem. 

...

 

górka.jpg

czyli tutaj to w ogóle by była mogiła z Mazdą :upside-down-face_1f643-small:

ale cx30 podoba mi się...z zewnątrz 

 

sf_street.jpg

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Snuff napisał:

cx30 podoba mi się...z zewnątrz 

Przód jest obłędny, z boku trochę gorzej przez plastiki, ale ogólnie sylwetka fajna.

Szkoda, że jest za ciasna w środku.  

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, Snuff napisał:

czyli tutaj to w ogóle by była mogiła z Mazdą :upside-down-face_1f643-small:

ale cx30 podoba mi się...z zewnątrz 

 

sf_street.jpg

"W głowie się nie mieści" jeżdżą Foresterem :)

wagon4.1.jpg

  • Like 2
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

z tą belką skrętną w maździe to tragedii nie ma. Civic przez wiele lat też taką miał i dawał rade. 

Widzieliście kurs Euro? :facepalm:  Czy SIP dalej ceny podaje w Euro? 

 

sam sobie odpowiem tak podaje. Widze że Subaru zaczyna zahaczać cenami o segment premium ;) Ciekawe XV 2.0i e bokser za 140k pln...

Edited by Karas
  • Haha 1
Link to post
Share on other sites
53 minuty temu, Karas napisał:

Ciekawe XV 2.0i e bokser za 140k pln...

 

Za tyle to słaba wersja, topowa prawie 160 wyjdzie :huh:

O tyle nie ma to żadnego znaczenia, że teraz wszystkim sprzedaż samochodów spadnie do zera, niezależnie od cennika

Link to post
Share on other sites
51 minut temu, GREGG napisał:

O tyle nie ma to żadnego znaczenia, że teraz wszystkim sprzedaż samochodów spadnie do zera, niezależnie od cennika

Niekoniecznie, jeśli ktoś będzie chciał sprzedać to obniży cenę. Oczywiście nie w Europie i w Polsce w szczególności bo to niszowe dla Subaru rynki i sprzedają nam te samochody jakby z łaski albo dla kaprysu. Kto bogatemu zabroni?

Link to post
Share on other sites
10 minut temu, Szürkebarát napisał:

Niekoniecznie, jeśli ktoś będzie chciał sprzedać to obniży cenę

 

Przez najbliższe 2-3 miesiące sprzedaż aut spadnie pewnie w okolice zera, niezależnie od metki z ceną. Co będzie dalej to dopiero zobaczymy. Na pewno powrót do normalności trochę zajmie, teraz wszystkie fabryki są całkiem wygaszone. Samochody zresztą mocno dostają w d... w czasach każdego kryzysu, bo jest to artykuł ostatniej potrzeby. SIP w Polsce ze swoją śladową sprzedażą i po wystrzeleniu kursu EUR będzie na pewno miał ciężko 

Link to post
Share on other sites

Dokładnie tak będzie. Ja miałem już chętnego ze zgodą na cesję leasingu CLSa i człowiek zrezygnował, przepraszając, że teraz nie jest czas na zakupy i koszty i pojeździ dłużej tym co ma. Zrozumiałe. Z drugiej strony w każdym kryzysie będzie grupa ludzi z pieniędzmi i łowców okazji. Coś tam się będzie działo, ale popyt siądzie...

Subaru jak na razie w cenniku mu kurs 4,27... także jak ktoś chce kupić to raczej teraz. Akurat w tej sytuacji i po obniżce stóp procentowych przez NBP nasza złotówka nie jest w trendzie zwyżkowym.

Link to post
Share on other sites

Z tego, co pamiętam, to SIP używa kursu celnego, a ten zmienia się wolniej, niż ten bankowy, czy kantorowy. W cennikach obecnych wciąż euro za 4,2732. Jak kupowaliśmy w listopadzie, było 4,2778.

 

 

 

Link to post
Share on other sites
24 minuty temu, Tsunetomo napisał:

Subaru jak na razie w cenniku mu kurs 4,27

 

Kurs celny zmienia się co miesiąc, od kwietnia będzie nowy. Na to co w ogóle będzie na stocku....

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, GREGG napisał:

 

Przez najbliższe 2-3 miesiące sprzedaż aut spadnie pewnie w okolice zera, niezależnie od metki z ceną. Co będzie dalej to dopiero zobaczymy. Na pewno powrót do normalności trochę zajmie, teraz wszystkie fabryki są całkiem wygaszone. Samochody zresztą mocno dostają w d... w czasach każdego kryzysu, bo jest to artykuł ostatniej potrzeby. SIP w Polsce ze swoją śladową sprzedażą i po wystrzeleniu kursu EUR będzie na pewno miał ciężko 

Gdzie po za Włochami fabryki są całkiem wygaszone?! Nawet w Chinach już je "rozpalają".

Godzinę temu, Tsunetomo napisał:

Dokładnie tak będzie. Ja miałem już chętnego ze zgodą na cesję leasingu CLSa i człowiek zrezygnował, przepraszając, że teraz nie jest czas na zakupy i koszty i pojeździ dłużej tym co ma. Zrozumiałe. Z drugiej strony w każdym kryzysie będzie grupa ludzi z pieniędzmi i łowców okazji. Coś tam się będzie działo, ale popyt siądzie...

Subaru jak na razie w cenniku mu kurs 4,27... także jak ktoś chce kupić to raczej teraz. Akurat w tej sytuacji i po obniżce stóp procentowych przez NBP nasza złotówka nie jest w trendzie zwyżkowym.

Człowiek zrezygnował bo akurat tąpnięcie w jego biznesie spowodowało wycof. Jeśli SIP "nie zauważy" że euro w Polsce dochodzi do 4,6 i nie zmieni cennika a w nim kursu euro używanego przy sprzedaży to kto będzie chciał uciec od złotówki to i samochód kupi. Nie takie rzeczy się kupowało w czasie hiperinflacji! :biglol:

Link to post
Share on other sites
8 minut temu, Szürkebarát napisał:

Gdzie po za Włochami fabryki są całkiem wygaszone?!

 

Z tego co kojarzę większość zakładów w Europie stoi. U nas wszystkie zamknięte

 

9 minut temu, Szürkebarát napisał:

Jeśli SIP "nie zauważy" że euro w Polsce dochodzi do 4,6 i nie zmieni cennika a w nim kursu euro używanego przy sprzedaży

 

Wyjdzie nowy kurs celny to cennik zmienią automatycznie. Teraz i tak nikt się nie rzuci na kupowanie aut

Link to post
Share on other sites
6 minut temu, GREGG napisał:

Z tego co kojarzę większość zakładów w Europie stoi. U nas wszystkie zamknięte

pierwsze słyszę. We wro wszystko hula wapco, polar itp itd. . Głównym problemem zaczyna  być to że nie ma kim pracować. Większość pracowników poszła na zasiłek na opiekę nad dziećmi związany z covid19 i zaczyna być nie ciekawie

Link to post
Share on other sites
12 minut temu, Karas napisał:

pierwsze słyszę. We wro wszystko hula wapco, polar itp itd.

 

Przecież piszemy o fabrykach samochodów... 

 

Pierwszy lepszy artykuł sprzed kilku dni

https://www.bankier.pl/moto/koronawirus-wstrzymal-produkcje-aut-stanely-fabryki-opla-fiata-vw-i-innych-6787/

 

Edited by GREGG
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   1 member


×
×
  • Create New...