Jump to content
Kaziorek

Stukanie po puszczeniu gazu

Recommended Posts

Witajcie, mam pewien problem z odgłosami, tydzień temu zamontowałem gaz do forka 2,0 my08, nie wiem czy ma to coś wspólnego z gazem ale wcześniej tego nie było, po paru dniach od montażu zaczęło klekotać delikatnie tak jakby przekaźnik wyłączał się i załączał naprzemiennie. Wczoraj i dzisiaj te odgłosy zaczęły być coraz  głośniejsze i nie jestem tym faktem zbytnio zadowolony. Na filmie słychać jak klekota. Dzieje się tak po odpuszczeniu gazu, niezależnie czy na luzie czy na biegu, podczas jazdy czy postoju.  Przed gazem były regulowane zawory, zostały troszkę wykonane z większym luzem pod gaz. Samochód mam od grudnia 2018, 158 kkm. 

Ktoś ma jakiś pomysł??

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie zależnie czy ba PB czy LPG?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dla mnie brzmi jak panewka... po odpuszczeniu gazu dostaje "luzu" i przydzwoni. Ale niech jakaś mądra głowa się wypowie :rolleyes:. Olej Pan sprawdzał?

Share this post


Link to post
Share on other sites

niema różnicy czy PB czy LPG,

Olej też jest

Czasem dzwoni głośniej czasem ciszej. Żona dzisiaj wróciła do domu wieczorem i powiedziałą że słychać to głośniej, wyszedłem aby sprawdzić i faktycznie, dźwięk był donośny. Przełączyłem na benzynę i dalej to samo, zgasiłem samochód i odpaliłem  na nowo i nie było nic słychać, tak jakby przeszło ale przejechałem się kawałek i odgłos powrócił tyle tylko że troszkę ciszej. Film obrazuje odgłosy po moim przejechaniu się.

Edited by Kaziorek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Jak dla mnie panewka :/ 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kolego ja jestem w trakcie właśnie takiej zabawy jak remont silnika, wszystko przez instalację LPG, pierwsze co zrób to zadzwoń do gazownika i zapytaj się go czy wyjmował silnik, zdejmował kolektory i odpowiednio odsysał i wyczyścił po sobie robotą. W moim przypadku było tak, że wwiercali się do bloku z góry tam gdzie było po prostu miejsce. Silnik dostał opiłków, przejeździłem tak 20k aż zatarłem silnik mimo stanu oleju. Do wymiany panewki, głowica jedna druga, zatarty wał. Jestem w trakcie procedury dochodzenia swoich roszczeń spowodowanych zniszczeniem, biegły sądowy etc. PRIORYTET teraz nie jeździć. Objawy miałem takie same jak Ty, dokładnie i identycznie. Postaw auto na dobry warsztat, w trakcie rozbiórki dokumentacja zdjęciowa etc. bo jak przegapisz pewien etap, nie zabezpieczysz się materiałem dowodowym odpowiednio to będziesz miał remont na swój koszt. KONIECZNIE skontaktuj się z gazownikiem i wypytaj dokładnie przebieg instalacji. Samo odsysanie podciśnieniem sprawy nie załatwia, jeżeli w taki sposób Ci montował to opiłki masz bankowo. Powodzenia, mam nadzieję, że u Ciebie to coś innego

Edited by The_Sickness

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki, przynajmniej wiem od czego zacząć, jutro samochód idzie do mechanika, a do gazownika też się wybiorę zgodnie z Twoją radą. Dam znać.

Share this post


Link to post
Share on other sites

To jakim cudem wiercąc kolektor można posłać opiłki do oleju? W trakcie wiercenia też tylko w końcowej wazie jak wiertło przechodzi na wylot jakieś opiłki mogą powstać. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A gwintowanie kolektora? Z tego to sie dopiero sypie. W moim Forku mam plastikowy wiercilem i gwinowałem po demontażu. Zdziwiony byłem ile tego zostało na blacie. Ale wiercenie kolektora to nie powód klepania.

 

W pierwszej kolejności sprawdzić czy opiłki są w filtrze oleju. Jeśli nie ma to pewnie nie panewka stuka.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, ewemarkam napisał:

A gwintowanie kolektora? Z tego to sie dopiero sypie. W moim Forku mam plastikowy wiercilem i gwinowałem po demontażu. Zdziwiony byłem ile tego zostało na blacie. Ale wiercenie kolektora to nie powód klepania.

Mógłbyś sprawdzić jaki masz sterownik - typ, znajduje sie na prawej głowicy z tyłu oraz jakiego koloru masz wtryski benz. 

Dziekuje.

Share this post


Link to post
Share on other sites
50 minut temu, Pan Dziedzic napisał:

Mógłbyś sprawdzić jaki masz sterownik - typ, znajduje sie na prawej głowicy z tyłu oraz jakiego koloru masz wtryski benz. 

Dziekuje.

Sterownik STAG-4 , czerwone wtryski, czemu pytasz? może mieć to związek?

Ogólnie dzisiaj dokupiłem olej i dolałem do max-a i po odpaleniu przestało stukać, nie wiem czy ma to związek czy jest jakaś zależność od czegoś innego.

56 minut temu, ewemarkam napisał:

A gwintowanie kolektora? Z tego to sie dopiero sypie. W moim Forku mam plastikowy wiercilem i gwinowałem po demontażu. Zdziwiony byłem ile tego zostało na blacie. Ale wiercenie kolektora to nie powód klepania.

 

W pierwszej kolejności sprawdzić czy opiłki są w filtrze oleju. Jeśli nie ma to pewnie nie panewka stuka.

Czy tych opiłków będzie na tyle że zobaczę? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Niezrozumienie.

Pytałem o to kolegę ewemarkam, co tam siedzi u Niego w sf’ie.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powinno być na filtrze jak w tym filmiku.
Może mniej. Tzn nie powinno:)

A ile tego oleju dolałeś? Swoją drogą to nie silnik z hydrauliką na zaworach żeby klepał na niskim poziomie oleju. Dziwne ale filtr oleju też bym i tak sprawdził, tylko trzeba go umiejętnie rozciąć bez opiłkowo. Nie wiem jak ale najlepiej go po prostu rozpruć śrubowkrętem w imadle.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Stan oleju był niski, dolałem troszkę pod poziom max, zrobiłem błąd że nie sprawdziłem od razu poziomu oleju jak wyjechał od gazownika. Olej mogę podmienić i sprawdzić filtr tak jak mówisz.

Ale jak przestało klepać to jak dojść do tego co to było. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja bym dla świętego spokoju spuścił olej do czystej miski i wymienił filtr. Magnesem poszukał opiłków w oleju i zobaczył do filtra. Oleju nie musisz wymieniać, jeśli będzie ok to wlej ten który zlejesz. Mi by to spokoju nie dało.

Share this post


Link to post
Share on other sites

I jak tam sytuacja ?

Edited by The_Sickness

Share this post


Link to post
Share on other sites

W sobotę chcę sprawdzić jak wygląda olej i filtr oleju, czy są opiłki. Do mechanika pojedzie początkiem przyszłego tygodnia bo wtedy będzie miał czas. 

Zastanawia mnie jeszcze jedna opcja, dolalem oleju i przestało stukać, na bagnecie stan oleju był w połowie po dolaniu. Stukać przestało więc żona dzisiaj pojechała odwieźć dzieci do przedszkola i miała bacznie zwracać uwagę co się dzieje z samochodem, czy nie kopci, czy nie stuka. Żadnych niepokojących objawów nie było, rano kopcił z rury jasnym dymem ale mogła to być para bo jest zimno, chyba że się żonka myli. Zrobiła w sumie około 40 km z czego po 20 km sprawdziła stan oleju na zimnym silniku i nie stwierdziła ubytków ale też ciężko się z nią dogadać czy faktycznie nic nie ubyło bo nie wiedziała ile było wczoraj po dolaniu ( moje i jej nie dogadanie). Po powrocie sprawdzałem stan i jest na dziurce poniżej L.  W jaki sposób po przejechaniu  40km  tyle oleju mogło by zniknąć. 

Nurtuje mnie jeszcze  pytanie, ile litrów, ml litrów jest od poziomu L do H na bagnecie, od jednej kropki do drugiej. Niestety teraz nie mogę sam za dużo posprawdzac bo jestem w pracy od rana do wieczora. 

Co o tym myślicie?

Każda sugestia mile widziana. 

 

W dniu Tue Feb 05 2019 o 08:52, The_Sickness napisał:

Kolego ja jestem w trakcie właśnie takiej zabawy jak remont silnika, wszystko przez instalację LPG, pierwsze co zrób to zadzwoń do gazownika i zapytaj się go czy wyjmował silnik, zdejmował kolektory i odpowiednio odsysał i wyczyścił po sobie robotą. W moim przypadku było tak, że wwiercali się do bloku z góry tam gdzie było po prostu miejsce. Silnik dostał opiłków, przejeździłem tak 20k aż zatarłem silnik mimo stanu oleju. Do wymiany panewki, głowica jedna druga, zatarty wał. Jestem w trakcie procedury dochodzenia swoich roszczeń spowodowanych zniszczeniem, biegły sądowy etc. PRIORYTET teraz nie jeździć. Objawy miałem takie same jak Ty, dokładnie i identycznie. Postaw auto na dobry warsztat, w trakcie rozbiórki dokumentacja zdjęciowa etc. bo jak przegapisz pewien etap, nie zabezpieczysz się materiałem dowodowym odpowiednio to będziesz miał remont na swój koszt. KONIECZNIE skontaktuj się z gazownikiem i wypytaj dokładnie przebieg instalacji. Samo odsysanie podciśnieniem sprawy nie załatwia, jeżeli w taki sposób Ci montował to opiłki masz bankowo. Powodzenia, mam nadzieję, że u Ciebie to coś innego

Co do sprawdzenia Twoich sugestii. Ty olej miałeś cały czas na odpowiednim poziomie i tak stukało? U mnie wychodzi na to że było za mało i stąd ten dziwny odgłos. Mój mechanik powiedział że istnieje taka możliwość że przy niskim stanie oleju będzie tak stukać ale dopóki sam nie posłucha to nie da sobie ręki odciąć. Zastanawia mnie dlaczego olej znika, 1600 km temu był wymieniany olej i filtry i stan był dobry, tak samo przed gazowaniem. Zrobiłem błąd że nie sprawdziłem dokładnie po zagazowaniu...

Share this post


Link to post
Share on other sites

U mnie stukało mimo prawidłowego stanu oleju w silniku.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Między H-L mieści sie litr oleju.

Share this post


Link to post
Share on other sites

W subaru ciężko jest dobrze, poprawnie sprawdzić stan oleju. Ten bagnet jest taki trochę dziwny. Z jednej strony masz na H a z drugiej jak popatrzysz jest na środku.

Sąsiedzie sprawdź stan wieczorem jak z pracy wrócisz. Albo rano wyjdź wcześniej 10 minut i tak samo. Później na drugi dzień. Samochód musi trochę postać co by olej zlał się. Jak sprawdzisz po zgaszeniu to możesz mieć nawet minimum. A po nocy będzie połowa stanu.

Share this post


Link to post
Share on other sites
23 minuty temu, ewemarkam napisał:

W subaru ciężko jest dobrze, poprawnie sprawdzić stan oleju. Ten bagnet jest taki trochę dziwny. Z jednej strony masz na H a z drugiej jak popatrzysz jest na środku.

Sąsiedzie sprawdź stan wieczorem jak z pracy wrócisz. Albo rano wyjdź wcześniej 10 minut i tak samo. Później na drugi dzień. Samochód musi trochę postać co by olej zlał się. Jak sprawdzisz po zgaszeniu to możesz mieć nawet minimum. A po nocy będzie połowa stanu.

Tak owszem, sprawdzane na zimnym po dłuższym postoju. 

Faktycznie ten bagnet jest mega dziwny. Ten samochód zaczyna mnie coraz bardziej zaskakiwać, zarówno pozytywnie jak i negatywnie. 

Nie zmienia to faktu że olej i tak dziwnie zniknął. Teraz muszę sprawdzić jak znika i ile,

Chyba że podczas gazowania upuścili gazownicy trochę oleju a ja o tym nie wiem. Może tak być? A ja teraz wyrywam sobie włosy z głowy myśląc co jest grane i za każdym razem widzę inne wskazanie na tym " dziwnym " bagnecie. 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzałeś poziom oleju na zimnym czy ciepłym po dolewce? Nie ma nieszczelności w układzie? Jeżeli chodzi o panewke to wujaszek miał z nią do czynienia. Dwulitrowy motor 115 km z imprezy 96'. Zatarła się, Twój silnik charczy podobnie, ale ręki sobie uciąć nie dam, Cezary wie dlaczego. Zaczeła dawac o sobie znać po wymianie oleju, oczywiście nie na dzień po, ale dość szybko. Pod koniec pracy dźwięk był jakbyś stukał dwoma blachami o siebie, donośnie. Panewka miała luz jak na filmie poniżej.

Zobacz co w oleju to raz, jak Panowie wyżej napisali, bo przy takich stukach jeśli coś ma być to będzie na pewno. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzam tylko na zimnym.  Wprowadziłem  nową zasadę parkowania w jednym i tym samym miejscu dla forka aby mieć pewność badania ilości oleju. Jutro powinien dojechać olej wiec doleję i będę sprawdzał. W sobotę sprawdzanie czy są opiłki.

CZy istnieje możliwość że Panewka stukała z małego poziomu oleju? a po dolaniu przestała?

W którym momencie wskaźnik oleju na desce rozdzielczej powinien zacząć pokazywać mały stan/ brak ciśnienia oleju?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Kontrolka sygnalizuje nieprawidłowe ciśnienie oleju, możesz mieć w ogóle nie moczony bagnet i kontrolki nie zobaczysz. A po tym ubytku silnik pracował wraz z tymi stukami? Dolewka wyciszyła panewkę, jeśli ona jest winna, a tego jeszcze nie wiemy. W kazdym razie luz wystąpił i zaczęła sie zacierać, bo pewnie Twoj motor trochę przejechanie ma, prawda? Zobaczysz olej, a najlepiej zerknąć na panewki dla świętego spokoju. Pamietaj że dolewka to chwilowe rozwiazanie, które zabija objaw, a nie przyczynę (zaleciało trochę reklamą ech).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pracował , przejechał max 10km i później odpalony tylko jeszcze raz do celów filmowych. Następnego dnia dolewka oleju i już nic nie klepało. Motor ma przejechane 160kkm, o ile franc jozef nie kombinował. Mechanik powiedział że wygląda na dobrze utrzymany egzemplarz, jeden z lepszych forków które do niego przyjeżdżają. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...