Jump to content

Brak mocy


Krzysztof Soja
 Share

Recommended Posts

13 godzin temu, limesiak napisał:


 

 


A dlaczego tak często?

a dlatego że samochód muli jak się nie zrobi regulacji

oszczędzanie na tym przyspiesza zużycie silnika

 

naciskam na gaz a on muli nie ma siły, odpuszczam gaz wtedy auto jedzie.

Po zrobionej regulacji jak naciskam to jedzie i nie muszę odpuszczać gazu

 

Na takie zachowanie auta ma wiele innych rzeczy wpływ ale u mnie to pomagało

 

jak po ostatniej regulacji nie pomogło to zabrałem się za przepustnice i jest ok

 

Generalnie jak zrobisz regulację to zapytaj mechanika jak dużo musiał regulować

u mnie po 1 regulacji bardzo dużo musiał kręcić

regulacja jest na śrubki więc nie kosztuje dużo odrazy wymieniam świece

 

 

Link to comment
Share on other sites

14 godzin temu, Yoosyn napisał:

podłącz czymś np kablem KKL i zobacz ecuexplorerem co się dzieje z paliwem i zapłonem. Skąd jesteś?

Przebywam za granicą. Nie mam tu nawet dobrego mechanika żeby zawieść do naprawy. Jest możliwość samemu wyregulowac? 

15 godzin temu, PILOTZOLSZTYNA napisał:

kiedy była regulacja zaworów?? ja mam lpg i reguluję co 20-30 tysięcy

przyczyną może być też przepustnica właśnie ją wyczyściłem

Miałeś takie same objawy?  Po wyczyszczeniu przepustnicy pomogło? 

Link to comment
Share on other sites



kiedy była regulacja zaworów?? ja mam lpg i reguluję co 20-30 tysięcy
przyczyną może być też przepustnica właśnie ją wyczyściłem


To ciekawe. Ja przejeździłem na lpg około 150k km i regulowałem zawory 2 razy w imprezie 125km. Jak kupiłem i po 100k km. Potem sprzedałem. Może masz źle działającą instalację lpg?

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Link to comment
Share on other sites

45 minut temu, Dzixd napisał:


 

 


To ciekawe. Ja przejeździłem na lpg około 150k km i regulowałem zawory 2 razy w imprezie 125km. Jak kupiłem i po 100k km. Potem sprzedałem. Może masz źle działającą instalację lpg?

Wysłane z mojego mądrego telefonu
 

to niby ten sam silnik może miałeś lpg V generacji??

ja mam taką najprostszą stag eko i  po regulacji zawsze czułem różnice w jeździe

po raz pierwszy spotykam się ze stwierdzeniem że regulację luzów robi się w normalnych interwałach

3 godziny temu, Krzysztof Soja napisał:

Przebywam za granicą. Nie mam tu nawet dobrego mechanika żeby zawieść do naprawy. Jest możliwość samemu wyregulowac? 

Miałeś takie same objawy?  Po wyczyszczeniu przepustnicy pomogło? 

 

po wyczyszczeniu przepustnicy jeździ płynnie jest ok

natomiast to nie jest tak że mam jakieś ogromne szarpanie czy coś. Samochód zgasł i ze dwa razy na wolnych jak był mocno rozgrzany, jak był zimny postał 3 dni na mrozie odpalił i jak zegareczek chodził  i kłopotów nie miałem

Wiesz może to tez być tak że te wszystkie niedomagania ogólne się sumują

 

Link to comment
Share on other sites

Z tego co wiem to miałem brc 4 generacji. Ale przegląd serwisowy instalacji co 20 k km czy parametry pracy nie odbiegają od normy i w razie potrzeby wymiana filtra. Kosztowało to w zależności czy wymieniany był filtr 100-300 zł. Raz był wymieniany wtrysk gazu. Wychodzi na to że zawory regulowałem co 75k km. :mrgreen:
Drugą regulację robiłem sam wg serwisówki. Zajęło to około półtorej godzinki na spokojnie.

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Link to comment
Share on other sites

W dniu 3.02.2019 o 20:05, Dzixd napisał:

Z tego co wiem to miałem brc 4 generacji. Ale przegląd serwisowy instalacji co 20 k km czy parametry pracy nie odbiegają od normy i w razie potrzeby wymiana filtra. Kosztowało to w zależności czy wymieniany był filtr 100-300 zł. Raz był wymieniany wtrysk gazu. Wychodzi na to że zawory regulowałem co 75k km. :mrgreen:
Drugą regulację robiłem sam wg serwisówki. Zajęło to około półtorej godzinki na spokojnie.

Wysłane z mojego mądrego telefonu
 

ja miałem 3 generacji więc różnica może być

przeglądy serwisowe w książce lpg mam co 10 tysi a wychodziły co 15 więc różnica jest

na forum zetknąłem się z cenami za instalację rzędu 3tysi ja dałem 1800 zł. ale efekt był taki że wszystkie wtryski po gwarancji wymieniałem na nowe

i niby były hana oj dorzo by gadać

za to przepustnice czyściłem 1 raz od 20 lat tego auta papierowa uszczelka tak się zapiekła że po odkręceniu śrub nie mogłem przepustnicy oderwać walczyłem z nią dobre pół godziny

uszczelkę papierową musiałem zeskrobywać nożem i szlifować połączenie bo nie chciało zejść, może też przepustnica daje takie efekty?? zobaczymy dalej

masz może skan serwisówki?? tak z czystej ciekawości

 

 

 

 

Link to comment
Share on other sites

ja miałem 3 generacji więc różnica może być
przeglądy serwisowe w książce lpg mam co 10 tysi a wychodziły co 15 więc różnica jest
na forum zetknąłem się z cenami za instalację rzędu 3tysi ja dałem 1800 zł. ale efekt był taki że wszystkie wtryski po gwarancji wymieniałem na nowe
i niby były hana oj dorzo by gadać
za to przepustnice czyściłem 1 raz od 20 lat tego auta papierowa uszczelka tak się zapiekła że po odkręceniu śrub nie mogłem przepustnicy oderwać walczyłem z nią dobre pół godziny
uszczelkę papierową musiałem zeskrobywać nożem i szlifować połączenie bo nie chciało zejść, może też przepustnica daje takie efekty?? zobaczymy dalej
masz może skan serwisówki?? tak z czystej ciekawości
 
 
 
 
Serwisówki od samochodu gdzieś mam na komputerze. Ale do legacy III powinny być na forum gdzieś.

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Link to comment
Share on other sites

6 godzin temu, limesiak napisał:

Chociażby tutaj:

https://jdmfsm.info/Auto/Japan/Subaru/Legacy_Outback/1999/Service Manual/

 

Jeżeli musisz regulować luzy tak często jak piszesz to coś jest nie tak, najpewniej z instalacją, która zje Ci zawory

tak sobie myślę ze tak może być

a niby instalowałem gaz w AGS - skrót od Auto Gaz Subaru w logo mają nawet takie gwiazdki przypominające logo a szef jeździ w wyścigach na subaru

jak to każdy szczegół trzeba wiedzieć

dzięki za manuala

Link to comment
Share on other sites

Krzysztof, za mało danych, dopiero kupiłeś, ma tak tylko w zimie (bo mój ma i inne auta też miały, choć nie powinny), podpinałeś pod kompa gdzieś, przepustnicę można przeczyścić samodzielnie jest parę wątków, może się przykleja do obudowy przez nagar warto przeczyścić ale raczej nie pomoże w tym przypadku... drogę eliminacji i wymian można pół samochodu wymienić, ale warto od tego co wymieniłeś zacząć w tym przypadku, jeśli po podmianie jest to samo, to zostaw elementy na wymianę na przyszłość :) Gazu rozumiem - nie masz.

Link to comment
Share on other sites

W dniu 5.02.2019 o 18:58, thorxahest napisał:

Krzysztof, za mało danych, dopiero kupiłeś, ma tak tylko w zimie (bo mój ma i inne auta też miały, choć nie powinny), podpinałeś pod kompa gdzieś, przepustnicę można przeczyścić samodzielnie jest parę wątków, może się przykleja do obudowy przez nagar warto przeczyścić ale raczej nie pomoże w tym przypadku... drogę eliminacji i wymian można pół samochodu wymienić, ale warto od tego co wymieniłeś zacząć w tym przypadku, jeśli po podmianie jest to samo, to zostaw elementy na wymianę na przyszłość :) Gazu rozumiem - nie masz.

Mam subaru już od roku. Zauważyłem że tak się dzieje tylko w zimniejsze dni i jak jest dużo wilgoci.  Ale nawet po dobrym zagrzaniu silnika jest to samo. Miesiąc temu pojechałem w trasę 600km i ani razu nie przymulilo A jak się wracałem po dwóch tygodniach to pewnie z 20 razy się to przytrafiło.   Podpinalem pod kompa i mam uszkodzoną sondę lambda Ale nie wydaje mi się żeby to było tym. Gazu nie mam.  

Link to comment
Share on other sites

7 godzin temu, Krzysztof Soja napisał:

Mam subaru już od roku. Zauważyłem że tak się dzieje tylko w zimniejsze dni i jak jest dużo wilgoci.  Ale nawet po dobrym zagrzaniu silnika jest to samo. Miesiąc temu pojechałem w trasę 600km i ani razu nie przymulilo A jak się wracałem po dwóch tygodniach to pewnie z 20 razy się to przytrafiło.   Podpinalem pod kompa i mam uszkodzoną sondę lambda Ale nie wydaje mi się żeby to było tym. Gazu nie mam.  

Którą sondę, to też ważne. A inna sprawa, że skoro uszkodzona to wymień i sprawdź czy coś się poprawi... I tak Cię to nie ominie. 

Link to comment
Share on other sites

Sonda pokazuje, że jakiś syf dostaje się do katalizatora (spalin), jak wywala błąd to niekoniecznie jest popsuta, tylko właśnie coś wyłapuje i pokazuje błąd sondy często - olej, wodę (płyn chłodniczy) inny syf. Jak zaobserwowałeś sytuację związaną z wilgotnością to faktycznie wskazywałoby na kable i świece, ale jak sprawdzałeś i nie pomogło, to może warto gdzieś podjechać do specjalisty, jednego czy drugiego, jak pierwszy nic nie wymyśli.

Link to comment
Share on other sites

21 godzin temu, thorxahest napisał:

Sonda pokazuje, że jakiś syf dostaje się do katalizatora (spalin), jak wywala błąd to niekoniecznie jest popsuta, tylko właśnie coś wyłapuje i pokazuje błąd sondy często - olej, wodę (płyn chłodniczy) inny syf. Jak zaobserwowałeś sytuację związaną z wilgotnością to faktycznie wskazywałoby na kable i świece, ale jak sprawdzałeś i nie pomogło, to może warto gdzieś podjechać do specjalisty, jednego czy drugiego, jak pierwszy nic nie wymyśli.

Właśnie w tym problem że nie mam żadnego specjalisty.  jestem na islandi A tu specjalistów brak. 

Link to comment
Share on other sites

25 minut temu, Krzysztof Soja napisał:

Właśnie w tym problem że nie mam żadnego specjalisty.  jestem na islandi A tu specjalistów brak. 

To faktycznie problem, trzeba zaprosić na "urlop", któregoś speca z kraju, ale to nie wyjdzie tanio.:(

Choć dla fachowca to naprawdę ciekawa delegacja. B)

 

Lubię dzikie odludzia ale w takich chwilach to człowiek może zatęsknić za "cywilizacją". 

Edited by Michał W.
Link to comment
Share on other sites

No, to faktycznie kaszanka :( Ale miejsce zacne, nie mam doświadczenia w naprawach zagranicznych, ale do serwisu lokalnego może warto podjechać/zadzwonić (nawet polskiego) z zapytaniem, a może uda Ci się znaleźć kogoś z "klasyczną" Subaryną  co najmniej 8-letnią  i pogadać gdzie naprawia, ale tam to pewnie mają rocznik 2021 ;) W Boxerze 2.0  do silnika i świec dostęp nie jest trudny, więc może jakiś zakład mechaniczny coś ogarnie... przecież "klasyki" też gdzieś naprawiają, bo tam raczej na biedę nie narzekają zapewne. Choć teraz, to pewnie jedyne naprawy to podpięcie po kompa i skasowanie błędu :( Powodzenia!

Link to comment
Share on other sites

  • 2 weeks later...
W dniu 12.02.2019 o 19:34, thorxahest napisał:

No, to faktycznie kaszanka :( Ale miejsce zacne, nie mam doświadczenia w naprawach zagranicznych, ale do serwisu lokalnego może warto podjechać/zadzwonić (nawet polskiego) z zapytaniem, a może uda Ci się znaleźć kogoś z "klasyczną" Subaryną  co najmniej 8-letnią  i pogadać gdzie naprawia, ale tam to pewnie mają rocznik 2021 ;) W Boxerze 2.0  do silnika i świec dostęp nie jest trudny, więc może jakiś zakład mechaniczny coś ogarnie... przecież "klasyki" też gdzieś naprawiają, bo tam raczej na biedę nie narzekają zapewne. Choć teraz, to pewnie jedyne naprawy to podpięcie po kompa i skasowanie błędu :( Powodzenia!

Tak jak mówiłem że mam coś nie tak z sonda. Wziąłem ja odpiolem i zrobiłem już jakieś 500km i jest spokój nic nie zamula.  

Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...