Jump to content
spawalniczy

Nalanie właściwego poziomu oleju - trudna sztuka?

Recommended Posts

Tak się zastanawiam - z czego wynika fakt, że mechanicy w ASO Subaru nie potrafią w czasie wymiany oleju zmieścić się w granicach określonych na miarce jako właściwy.

To niechlujstwo mechaników, czy jakaś konkretna wytyczna od producenta? Może tak jest lepiej dla silnika?

Dziś byłem na wymianie i oczywiście tradycji stało się zadość. Mam przelany ponad max o około pół centymetra.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tylko Chuck Norris potrafi bezbłędnie sprawdzić poziom oleju w Subaru :)

Leja zimny olej. Jak się rozgrzewa to pewnie te pół cm jest więcej.

Nic silnikowi nie będzie. Przelanie o litr lub dwa może zaszkodzić.

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites

Nie ma co panikować. W każdym silniku jest duży margines błędu.

 

Wyzwaniem jest też sprawdzenie poziomu nowego ATF w skrzyni biegów. Olej jest zazwyczaj tak czysty że nie bardzo widać go na bagnecie.

 

Wysłane z mojego M2mini przy użyciu Tapatalka

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, coocer napisał:

Nic silnikowi nie będzie. Przelanie o litr lub dwa może zaszkodzić.

Nie sądzę. :D

Różnica znaczników na miarce to 1L.

Jak drugi dodasz w gratisie, to też nic specjalnego się nie stanie.

Wiem z bardzo dobrze poinformowanego źródła, że dodanie 4L spowoduje kłęby białego dymu z rury wydechowej. :lol:

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprawdzałeś może na ciepłym? Bo na ciepłym jest zawsze więcej. Po to jest ten wycięty rowek w bagnecie.

Nie tylko mechanikom to się zdarza. Dla mnie również. Przed długimi trasami staram się, aby oleju było na maxa. I czasami trochę z baniaczka więcej wyleci :)

Końcówka bagnetu wchodzi prawie poziomo. Gdyby wchodziła w pionie, to pewnie byś nie zauważył tej nadwyżki.

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, spawalniczy napisał:

Tak się zastanawiam - z czego wynika fakt, że mechanicy w ASO Subaru nie potrafią w czasie wymiany oleju zmieścić się w granicach określonych na miarce jako właściwy.

To niechlujstwo mechaników, czy jakaś konkretna wytyczna od producenta? Może tak jest lepiej dla silnika?

Dziś byłem na wymianie i oczywiście tradycji stało się zadość. Mam przelany ponad max o około pół centymetra.

a dlaczego nie zapytasz o to w ASO które zmieniało Ci olej .? :P

chyba najlepsze rozwiązanie. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pół centymetra to jeszcze nie jest tragedia, z czasem samo się wyrówna :-)

Share this post


Link to post
Share on other sites



O :)

Wysłane z mojego Mi A1 przy użyciu Tapatalka

Share this post


Link to post
Share on other sites
55 minut temu, mio1 napisał:

Pół centymetra to jeszcze nie jest tragedia, z czasem samo się wyrówna :-)

Może ze złej strony bagnetu nastąpił odczyt?

Do silnika dwusuwowego nalać za dużo oleju do benzyny, to może być problem, ale nie w tym przypadku.

Share this post


Link to post
Share on other sites
36 minut temu, Bio napisał:

Może ze złej strony bagnetu nastąpił odczyt?

 

Z drugiej jest więcej. Jak to w Subaru.

Share this post


Link to post
Share on other sites
51 minut temu, coocer napisał:

O :)

 

Niektórych nie przekonasz, nawet pokazując w realu, co i jak ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spawalniczy.

Oglądałeś filmik?

A Ty przejmujesz się, że mechanik  przelał 50-100ml. Może w puszce było ciut więcej.

Edited by Bio

Share this post


Link to post
Share on other sites

Pokonuję stałe trasy, drogi praktycznie puste i średnie spalanie od tankowania do tankowania jest praktycznie na tym samym poziomie - chodzi o letni sezon. Po wizycie w ASO (wymiana oleju) spalanie wzrosło o max 0,5l i tak przez kilka tankowań. Gdy zorientowałem się że oleum mi nalali za dużo, po odessaniu spalanie wróciło do normy sprzed wymiany oleju.

Ktoś na forum tłumaczył, że za duża ilość oleju to wał korbowy tłucze się o olej.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja również pokonuję długie trasy. 600-800km. Nie zauważyłem żadnej różnicy w spalaniu uzależnionej od wysokiego poziomu oleju. Jak jadę w którąś stronę cały czas pod wiatr, to wtedy faktycznie silnik ciągnie więcej paliwa. Mówię o ewentualnym minimalnym przelaniu oleju.

Ten "ktoś z forum" powiela zasłyszane  bzdury.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
9 godzin temu, Licho napisał:

Gdy zorientowałem się że oleum mi nalali za dużo, po odessaniu spalanie wróciło do normy sprzed wymiany oleju.

Ktoś na forum tłumaczył, że za duża ilość oleju to wał korbowy tłucze się o olej.

BZDURA. :D

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Nie sądzę. Różnica znaczników na miarce to 1L. Jak drugi dodasz w gratisie, to też nic specjalnego się nie stanie.

Wiem z bardzo dobrze poinformowanego źródła, że dodanie 4L spowoduje kłęby białego dymu z rury wydechowej.

 

 

 ja z praktyki wiem. gdy sobie przelalem przez kilkukrotnie dolewanie myśląc, że mi oleju powoli ubywa, (choć to już zostało załatwione przez wymianę uszczelniaczy zaworów). przelalem może ze 2 litry (był to ford Sierra, 2 ohc, służący do eksperymentow).

i tak, zasłona dymna przy dodaniu gazu mocniej, brzeczenie zaworów, jakby spadek mocy wtedy,zwłaszcza pod górę (olej się w tej pozycji bardziej ulewal? )

nadmiar oleju musiał jakoś ujść.

po zlaniu oleju wyszło, że ponad 2l za dużo było.

załatwilbym na pewno uszczelniacze zaworowe - a co więcej nie wiem.

 

 

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

2000ml przelałeś, a tutaj jest mowa o przelaniu 50-100ml. Mała różnica, ale jednak....:yahoo:

Share this post


Link to post
Share on other sites
54 minuty temu, jkarp napisał:

 ja z praktyki wiem. gdy sobie przelalem przez kilkukrotnie dolewanie myśląc, że mi oleju powoli ubywa, (choć to już zostało załatwione przez wymianę uszczelniaczy zaworów). przelalem może ze 2 litry (był to ford Sierra, 2 ohc, służący do eksperymentow).

i tak, zasłona dymna przy dodaniu gazu mocniej, brzeczenie zaworów, jakby spadek mocy wtedy,zwłaszcza pod górę (olej się w tej pozycji bardziej ulewal? )

nadmiar oleju musiał jakoś ujść.

po zlaniu oleju wyszło, że ponad 2l za dużo było.

załatwilbym na pewno uszczelniacze zaworowe - a co więcej nie wiem.

 

 

 

 

 

Przelałeś ze dwa litry i na bagnecie nic nie zwróciło Twojej uwagi..? Przecież powinno być grubo poza skalą. 

Ja osobiście ostatnio sprawdziłem sobie ile tam tak naprawdę ma wejść w moim Leagacy, przez co wymiana trwała dłużej, ale już wiem, że 4l to ilość idealna i nic na biało nie kopci. 

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 minut temu, jkarp napisał:

obawa o 100 ml to hipochondria

 

Pewnie tak, choć bywało już, że po przeglądzie odsysałem 400 ml żeby stan wrócił do MAX.

 

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Przelałeś ze dwa litry i na bagnecie nic nie zwróciło Twojej uwagi..? Przecież powinno być grubo poza skalą. 

Ja osobiście ostatnio sprawdziłem sobie ile tam tak naprawdę ma wejść w moim Leagacy, przez co wymiana trwała dłużej, ale już wiem, że 4l to ilość idealna i nic na biało nie kopci. 

nie sprawdzałem bagnetu. tak w ciągu miesiąca po wymianie uszczelniaczy dolewalem jak dawniej - na wszelki wypadek heh. az w którymś momencie przebrala się miarka...

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
14 godzin temu, GREGG napisał:

Niektórych nie przekonasz, nawet pokazując w realu, co i jak ;)

Do czego nie przekonasz?

Na przytoczonym filmie zabawa jest z:

1. klekotem

2. (zapewne) posiadającym turbo.

Gdyby chłopaki bawili się wolnossącą benzyną i nie zdejmowali odmy, nadmiar oleju trafiłby do kolektora dolotowego i został przepalony do chmury białego dymu.

Ucierpiałoby co najwyżej środowisko naturalne.

Co innego w przypadku przytoczonego diesla z turbinką. :D

W tym przypadku takie przelanie paradoksalnie mogłoby skutkować uszkodzeniem silnika.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 godzinę temu, WOJO napisał:

Do czego nie przekonasz?

 

Że dolanie trochę oleju ponad górną kreskę nie zabije silnika... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ponieważ sam wymieniam olej, to już dawno zauważyłem, że jak w instrukcji pisze, że oleju silnikowego do wymiany potrzeba np. 4 litry, to po spuszczeniu oleju na gorąco i wymianie filtra trzeba dolać 3.5 -3.7 litra by nie przekroczyć poziomu max. Coś mi się wydaje, że te cztery litry to wchodzi do suchego silnika...

Może w ASO leją wg/ instrukcji? :mrgreen:

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, Juan Rapru napisał:

Ponieważ sam wymieniam olej, to już dawno zauważyłem, że jak w instrukcji pisze, że oleju silnikowego do wymiany potrzeba np. 4 litry, to po spuszczeniu oleju na gorąco i wymianie filtra trzeba dolać 3.5 -3.7 litra by nie przekroczyć poziomu max. Coś mi się wydaje, że te cztery litry to wchodzi do suchego silnika...

Może w ASO leją wg/ instrukcji? :mrgreen:

Rozumiem, że filtr też wymieniasz ? A silnik jest rozgrzany przed spuszczeniem oleju ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...