Skocz do zawartości
tomo81

Uszkodzona tarcza hamulcowa

Rekomendowane odpowiedzi

Mam pytanie, czy takie uszkodzenie dyskwalifikuje tarczę?

20181107_192050.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

a jak myślisz ?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Paaaaanie to się obspawa.
:mrgreen:

A tak serio tarcza że zdjęcia na złom

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Spawaniem odsłabiasz materiał, powierciłbym otwory ( w celu wzmocnienia ) i połapał na trytytki lub poskręcał na śruby, tylko to jest kurła pracochłonne.

:D

Edytowane przez Pan Dziedzic
  • Like 1
  • Haha 3

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tomo, tylko nie pisz, że to w WRX-ie jeździło !!  Choć po rdzy widać, że raczej stało, nie jeździło :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Godzinę temu, rydzada napisał:

Tomo, tylko nie pisz, że to w WRX-ie jeździło !!  Choć po rdzy widać, że raczej stało, nie jeździło :)

Kupiłem zestaw hamulców z sti i taka tarcza mi przyszła, szkoda bo są grube a trzeba teraz tysiaka na nowe wydać :toobad:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
30 minut temu, tomo81 napisał:

szkoda bo są grube a trzeba teraz tysiaka na nowe wydać

Konkluzja na podstawie zdjęcia jest następująca.

Jeżeli takiego typu wewnętrzny rant na tarczy powstał, to świadczy o jej sporym zużyciu eksploatacyjnym.

Tarcze na złom. 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tarcze nie są zużyte a to uszkodzenie wygląda jakby ktoś czymś pier... w tarczę albo jakby tarcza upadła.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jak nie sa zuzyte, ale sa uszkodzone, to i tak do wymiany. Tu nie ma co januszowac. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli nie serwisujesz auta w Cytryn & Gumiak service Wola Dzbądzka to tarcza na złom, albo na stylową podstawkę pod kwiatek w garażu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
3 godziny temu, Pan Dziedzic napisał:

Spawaniem odsłabiasz materiał, powierciłbym otwory ( w celu wzmocnienia ) i połapał na trytytki lub poskręcał na śruby, tylko to jest kurła pracochłonne.

:D

ja bym butaprenem spróbował to ogarnąć :D 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
15 minut temu, filipk93 napisał:

ja bym butaprenem spróbował to ogarnąć :D 

 napisz do producentów nacinanych tarcz żeby swoje wyroby traktowali butaprenem :D

każda tarcza hamulcowa rdzewieje - wystarczy zostawić na tydzień po deszczu i pojawia się rdzawy nalot schodzi po kilkukrotnym hamowaniu. Widać ze tarcza ze zdjęć długo leżała w wilgotnym środowisko - wystarczy wziąć druciaka założyć na wiertarkę oczyścić i będzie jak nowa .

Nacięcie jest  spowodowane uderzeniem bo tarcza zapiekła się na piaście i jakiś rzeźnik inaczej nie potrafił jej zdjąć. Jeżeli nie jest popękana imo wystarczy przetoczyć i jeszcze pohula . Pytanie tylko czy to się opłaca?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
22 minuty temu, Karas napisał:

 napisz do producentów nacinanych tarcz żeby swoje wyroby traktowali butaprenem :D

każda tarcza hamulcowa rdzewieje - wystarczy zostawić na tydzień po deszczu i pojawia się rdzawy nalot schodzi po kilkukrotnym hamowaniu. Widać ze tarcza ze zdjęć długo leżała w wilgotnym środowisko - wystarczy wziąć druciaka założyć na wiertarkę oczyścić i będzie jak nowa .

Nacięcie jest  spowodowane uderzeniem bo tarcza zapiekła się na piaście i jakiś rzeźnik inaczej nie potrafił jej zdjąć. Jeżeli nie jest popękana imo wystarczy przetoczyć i jeszcze pohula . Pytanie tylko czy to się opłaca?

Popękana nie jest, na pewno się opłaca biorąc pod uwagę koszt nowych tarcz, pytanie tylko czy to bezpieczne i czy nie będzie tarcza bić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
31 minut temu, Karas napisał:

Pytanie tylko czy to się opłaca?

Pytanie czy wyceniasz swoje życie na więcej niż tysiąc złotych, bo pewnie tyle będzie kosztował komplet tarcz ;) 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Myślę ,że każdy mechanik powie ,że na złom. Ja się nie za bardzo znam, ale też bym widział jej tam miejsce.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
2 godziny temu, filipk93 napisał:

Pytanie czy wyceniasz swoje życie na więcej niż tysiąc złotych, bo pewnie tyle będzie kosztował komplet tarcz ;) 

Trumna bedzie tańsza :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie ma to jak zadać pytanie na polskim forum, w większości same internetowe mądrale nie mające bladego pojęcia o mechanice ale online można pocwaniakować. Dziedzic i filipk93 napiszcie konkretnie w jaki sposób ta tarcza może zagrażać życiu, założe się że żaden z Was nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. To że ktoś jest nowy na forum nie oznacza że ma 15 lat i można się z niego ponabijać :toobad:

  • Like 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
33 minuty temu, tomo81 napisał:

Nie ma to jak zadać pytanie na polskim forum, w większości same internetowe mądrale nie mające bladego pojęcia o mechanice ale online można pocwaniakować. Dziedzic i filipk93 napiszcie konkretnie w jaki sposób ta tarcza może zagrażać życiu, założe się że żaden z Was nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. To że ktoś jest nowy na forum nie oznacza że ma 15 lat i można się z niego ponabijać :toobad:

Wybacz Im sarkazm.

Zwyczajnie nie są przyzwyczajeni do takich pytań.

Ja spróbuję Ci wyjaśnić.

Wyobraź sobie, że tarcza tak uszkodzona, pod wpływem sił, które występują na wirującej masie koła, rozlatuje się na kawałki (wystarczą dwa). Taki jeden kawałek będzie miał możliwość uszkodzenia przewodów hamulcowych, a nawet elementów układu kierowniczego.

Czy naprawdę muszę dodawać, co przy dużej prędkości dzieje się z pojazdem, w którym zablokowaniu uległo jedno koło?

Życie masz jedno!

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przecież jak klocek to porządnie złapie i ABS tarczą poszarpie kilkadziesiąt razy na sekundę z siłą kilkuset kilogramów np. na suchym asfalcie, to tarcza się po prostu urwie z piasty, rozleci, zablokuje koło, albo jeszcze inne cuda narobi. 

Nie dziw się Kolegom,  że ironizują, bo właściciele Subaru to przeważnie świadomi kierowcy i zwracają na technikę szczególną uwagę, wysrobując często ostatnie zaskórniaki na porządne rupiecie. Reasumując: wywal to. I to szybko. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Niby dlaczego miałaby się rozlecieć na kawałki, to jest ułamany kawałek bez żadnych pęknięć i poza obszarem roboczym klocka. Ja nie zamierzam ich zakładać bo planuje zakup nowych tarcz i klocków aczkolwiek chciałem zaczerpnąć opinii jak widać od osób które nie mają pojęcia co piszą tylko na wszelki wypadek piszą "nie" bo tak bezpieczniej :facepalm:  Bez urazy panowie ale Wasze teorie nijak się mają do prawdziwej wiedzy i faktycznego stanu tarczy przedstawionej na zdjęciu. Poprostu nabijanie sobie postów...

Proszę jakiegoś moda o zamknięcie tematu bo szkoda zaśmiecać forum.

  • Haha 1

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
1 godzinę temu, tomo81 napisał:

Nie ma to jak zadać pytanie na polskim forum, w większości same internetowe mądrale nie mające bladego pojęcia o mechanice ale online można pocwaniakować. Dziedzic i filipk93 napiszcie konkretnie w jaki sposób ta tarcza może zagrażać życiu, założe się że żaden z Was nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. To że ktoś jest nowy na forum nie oznacza że ma 15 lat i można się z niego ponabijać :toobad:

Ej soory, faktycznie nie mam pojęcia o spawaniu tarcz ham.

Tą z fotki pospawaj i na koniec wysmaruj olejem to nie będzie rdzewieć, mniejsze tarcie i takie tam...

 

....idę na sernik.

Eot.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idź idź może chociaż na serniku się znasz. Skoro taki z Ciebie specjalista to dlaczego nie potrafisz odpowiedzieć fachowo na pytanie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zanieść to do kogoś  kto przetacza tarcze on ci odpowie a po zdjęciach to dużo nie ocenisz.

Edytowane przez Karenz

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Trudno się powstrzymać od dalszego komentowania tej komedii, ale .... powstrzymam się. Dobry ten sernik ? Ja chyba małego browca wciągnę i lulu :)

  • Haha 2

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×