Jump to content

Uszkodzona tarcza hamulcowa


tomo81
 Share

Recommended Posts

Paaaaanie to się obspawa.
:mrgreen:

A tak serio tarcza że zdjęcia na złom

Wysłane z mojego mądrego telefonu

Link to comment
Share on other sites

Godzinę temu, rydzada napisał:

Tomo, tylko nie pisz, że to w WRX-ie jeździło !!  Choć po rdzy widać, że raczej stało, nie jeździło :)

Kupiłem zestaw hamulców z sti i taka tarcza mi przyszła, szkoda bo są grube a trzeba teraz tysiaka na nowe wydać :toobad:

Link to comment
Share on other sites

30 minut temu, tomo81 napisał:

szkoda bo są grube a trzeba teraz tysiaka na nowe wydać

Konkluzja na podstawie zdjęcia jest następująca.

Jeżeli takiego typu wewnętrzny rant na tarczy powstał, to świadczy o jej sporym zużyciu eksploatacyjnym.

Tarcze na złom. 

 

Link to comment
Share on other sites

3 godziny temu, Pan Dziedzic napisał:

Spawaniem odsłabiasz materiał, powierciłbym otwory ( w celu wzmocnienia ) i połapał na trytytki lub poskręcał na śruby, tylko to jest kurła pracochłonne.

:D

ja bym butaprenem spróbował to ogarnąć :D 

Link to comment
Share on other sites

15 minut temu, filipk93 napisał:

ja bym butaprenem spróbował to ogarnąć :D 

 napisz do producentów nacinanych tarcz żeby swoje wyroby traktowali butaprenem :D

każda tarcza hamulcowa rdzewieje - wystarczy zostawić na tydzień po deszczu i pojawia się rdzawy nalot schodzi po kilkukrotnym hamowaniu. Widać ze tarcza ze zdjęć długo leżała w wilgotnym środowisko - wystarczy wziąć druciaka założyć na wiertarkę oczyścić i będzie jak nowa .

Nacięcie jest  spowodowane uderzeniem bo tarcza zapiekła się na piaście i jakiś rzeźnik inaczej nie potrafił jej zdjąć. Jeżeli nie jest popękana imo wystarczy przetoczyć i jeszcze pohula . Pytanie tylko czy to się opłaca?

Link to comment
Share on other sites

22 minuty temu, Karas napisał:

 napisz do producentów nacinanych tarcz żeby swoje wyroby traktowali butaprenem :D

każda tarcza hamulcowa rdzewieje - wystarczy zostawić na tydzień po deszczu i pojawia się rdzawy nalot schodzi po kilkukrotnym hamowaniu. Widać ze tarcza ze zdjęć długo leżała w wilgotnym środowisko - wystarczy wziąć druciaka założyć na wiertarkę oczyścić i będzie jak nowa .

Nacięcie jest  spowodowane uderzeniem bo tarcza zapiekła się na piaście i jakiś rzeźnik inaczej nie potrafił jej zdjąć. Jeżeli nie jest popękana imo wystarczy przetoczyć i jeszcze pohula . Pytanie tylko czy to się opłaca?

Popękana nie jest, na pewno się opłaca biorąc pod uwagę koszt nowych tarcz, pytanie tylko czy to bezpieczne i czy nie będzie tarcza bić.

Link to comment
Share on other sites

Nie ma to jak zadać pytanie na polskim forum, w większości same internetowe mądrale nie mające bladego pojęcia o mechanice ale online można pocwaniakować. Dziedzic i filipk93 napiszcie konkretnie w jaki sposób ta tarcza może zagrażać życiu, założe się że żaden z Was nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. To że ktoś jest nowy na forum nie oznacza że ma 15 lat i można się z niego ponabijać :toobad:

  • Like 1
Link to comment
Share on other sites

33 minuty temu, tomo81 napisał:

Nie ma to jak zadać pytanie na polskim forum, w większości same internetowe mądrale nie mające bladego pojęcia o mechanice ale online można pocwaniakować. Dziedzic i filipk93 napiszcie konkretnie w jaki sposób ta tarcza może zagrażać życiu, założe się że żaden z Was nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. To że ktoś jest nowy na forum nie oznacza że ma 15 lat i można się z niego ponabijać :toobad:

Wybacz Im sarkazm.

Zwyczajnie nie są przyzwyczajeni do takich pytań.

Ja spróbuję Ci wyjaśnić.

Wyobraź sobie, że tarcza tak uszkodzona, pod wpływem sił, które występują na wirującej masie koła, rozlatuje się na kawałki (wystarczą dwa). Taki jeden kawałek będzie miał możliwość uszkodzenia przewodów hamulcowych, a nawet elementów układu kierowniczego.

Czy naprawdę muszę dodawać, co przy dużej prędkości dzieje się z pojazdem, w którym zablokowaniu uległo jedno koło?

Życie masz jedno!

 

Link to comment
Share on other sites

Przecież jak klocek to porządnie złapie i ABS tarczą poszarpie kilkadziesiąt razy na sekundę z siłą kilkuset kilogramów np. na suchym asfalcie, to tarcza się po prostu urwie z piasty, rozleci, zablokuje koło, albo jeszcze inne cuda narobi. 

Nie dziw się Kolegom,  że ironizują, bo właściciele Subaru to przeważnie świadomi kierowcy i zwracają na technikę szczególną uwagę, wysrobując często ostatnie zaskórniaki na porządne rupiecie. Reasumując: wywal to. I to szybko. 

Link to comment
Share on other sites

Niby dlaczego miałaby się rozlecieć na kawałki, to jest ułamany kawałek bez żadnych pęknięć i poza obszarem roboczym klocka. Ja nie zamierzam ich zakładać bo planuje zakup nowych tarcz i klocków aczkolwiek chciałem zaczerpnąć opinii jak widać od osób które nie mają pojęcia co piszą tylko na wszelki wypadek piszą "nie" bo tak bezpieczniej :facepalm:  Bez urazy panowie ale Wasze teorie nijak się mają do prawdziwej wiedzy i faktycznego stanu tarczy przedstawionej na zdjęciu. Poprostu nabijanie sobie postów...

Proszę jakiegoś moda o zamknięcie tematu bo szkoda zaśmiecać forum.

  • Haha 1
Link to comment
Share on other sites

1 godzinę temu, tomo81 napisał:

Nie ma to jak zadać pytanie na polskim forum, w większości same internetowe mądrale nie mające bladego pojęcia o mechanice ale online można pocwaniakować. Dziedzic i filipk93 napiszcie konkretnie w jaki sposób ta tarcza może zagrażać życiu, założe się że żaden z Was nie potrafi odpowiedzieć na to pytanie. To że ktoś jest nowy na forum nie oznacza że ma 15 lat i można się z niego ponabijać :toobad:

Ej soory, faktycznie nie mam pojęcia o spawaniu tarcz ham.

Tą z fotki pospawaj i na koniec wysmaruj olejem to nie będzie rdzewieć, mniejsze tarcie i takie tam...

 

....idę na sernik.

Eot.

Link to comment
Share on other sites

Trudno się powstrzymać od dalszego komentowania tej komedii, ale .... powstrzymam się. Dobry ten sernik ? Ja chyba małego browca wciągnę i lulu :)

  • Haha 2
Link to comment
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
 Share

  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...