Jump to content

Nie odpala za pierwszym razem - po kilku godzinach po ostygnięciu


Recommended Posts

Mam taki problem z odpalaniem w forku 2.0 dohc '07, przebieg 218k km:

trzeba 2-3 razy przekręcić kluczyk  żeby odpalił, za 1-2 razem jak zaskoczy to telepnie i gaśnie

Błędów nie ma, check się nie świeci,

Na ciepłym pali, na zimnym rano też.

Sytuacja występuje po kilku godz. po zgaszeniu nagrzanego silnika, przeważnie w temp. otoczenia 10-12C, na mrozie ok, jak upał też ok.

Bez znaczenia czy jechałem na bezynie czy lpg .

 

znalazłem ten wątek , ale stary i bez finału https://forum.subaru.pl/topic/24996-odpalanie-forestera/

 

--- 

Akku ma rok, filtr paliwa i świece zmienione rok temu, czujnik temp. cieczy zmieniony, luzy zrobione 30k km temu

 

Podejrzewam: lambde, przepływke, rozrusznik, zawór zwrotny paliwa

Ktoś miał/ma takie problemy??

 

 

 

 

Edited by Piotr Mrc
Link to post
Share on other sites

nie wiem czy to możliwe w forku, ale w hondzie to był typowy objaw padania (zimne luty) przekaźnika pompy paliwa

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Mam identyczny problem w innym aucie. Zawsze wraca na jesień, wczesną wiosnę gdy różnice temperatur dzień noc są duże. Latem zimą nie ma problemu nawet w duże mrozy.

 

Odpala i gaśnie lub sie telepie. Za drugim razem ok. Jak sie wystudzi od nowa.

Prześwietlone wszystko poza wymianą ECU, ale na tą chwilę się poddałem....

Link to post
Share on other sites

Mam tak w takim samym Forku z gazem. To wtryski gazu przepuszczają paliwo (tak mi mówili). Jak szybciej uruchamiam to nie zdążą napuścić gazu do kolektora. Po dłuższym czasie gaz zdąży się ulotnić. Tak przynajmniej to rozumiem. Tylko że u mnie to sie dzieje niezależnie od temperatury. Zawsze 1-3 godzin po zgaszeniu ciepłego silnika.

Link to post
Share on other sites
W dniu 6.10.2018 o 22:31, Daniel2.0 napisał:

To wtryski gazu przepuszczają paliwo (tak mi mówili).

 

Mi też tak mówili i już mało nie wymieniłem wtrysków, ale trafił się ogarnięty gazownik i okazało się że padnięta (nieszczelna) membrana w parowniku. Parownik jest regulowany podciśnieniem z kolektora dolotowego i jak przecieka to w kolektorze odkłada się gaz i autko nie odpala do czasu aż go przepompuje i mieszanka nie ma odpowiednich proporcji :(

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, pavca napisał:

że padnięta (nieszczelna) membrana w parowniku

- Najczęstsza przyczyna takich problemów w samochodach z LPG.

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...