Skocz do zawartości
MateuszKramek

Podlasie - weekendowy wypad, co gdzie i jak?

Rekomendowane odpowiedzi

Czołem! :drinks:

 

Szykuje się piękny październikowy weekend i zamierzam się wybrać w okolice Białej Podlaskiej, Janowa Podlaskiego.

 

Polecicie jakieś ciekawe trasy, szutry, może ładne miejsca nad Bugiem?

Nocujemy w Drobilnie i to będzie baza wypadowa.

 

Pozdrawiam! :D

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja będę się integrował w ten weekend nad Bugiem, mieścina Serpelice :D Miejsce sielankowe, z wyglądu jak typowy kurort zza czasów PRL :D

Znajomi polecają spływ kajakowy po Bugu. Ja polecam na relaks sauny w Spa Ireny Eris w Zamku Biskupim w Janowie Podlaskim

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Już dwa tygodnie mineły od naszego wypadu, jednak pozytywne wrażenia po nim zdecydowanie pozostaną z nami na dłużej :)

 

Między innymi winne temu są takie jak poniżej widoki.

 

IMG_20181006_165638-PANO.thumb.jpg.32c5d99c9892b5e0b8277703d36dd81f.jpg

Fot. Punkt widokowy na zakole Bugu pomiędzy miejscowościami Gnojno i Borsuki

 

Przyznam, że byłem tamtej okolicy drugi raz w życiu.

Rok temu odwiedziłem Janów Podlaski służbowo, będąc na konferencji w zamku, wiedziałem, że trzeba tam wrócić i z pomocą Subaru zobaczyć więcej.

 

Zacznę od początku, czyli od naszej bazy wypadowej, miejsca ze świetną kuchnią, winem, rewelacyjną i naturalną częścią SPA oraz komfortowego noclegu.

Pomimo powyższych och i ach, to najważniejsi z tego wszystkiego byli ludzie - gościnni, uśmiechnięci i bezpośredni.

 

Hotel mieści się w miejscowości Droblin i jest swojego rodzaju kompleksem ze stajnią i stawami.

Nocleg jest możliwy w zabytkowym dworze lub hotelu z drewnianych bali.

Najbliższe otoczenie to łąki i klika małych gospodarstw.

 

IMG_20181006_083949.thumb.jpg.016c0e5bd821a70fe30bcc01627f6586.jpg

Fot. Sąsiednia osada zaskoczyła mnie całkiem egzotyczną nazwą

 

Dalej wspomniane wcześniej SPA umiejscowione bezpośrednio nad stawem.

W środku duża ruska bania, leżaki, kominek i co najlepsze zejście z pomostu wprost do stawu.

Na zewnątrz zawieszone duże drewniane wiadro do schładzania oraz dla miłośników cieplejszej wody balia z gorącą wodą i wieczorem widok na ciemne rozgwieżdżone niebo.

 

IMG_20181006_120236-EFFECTS.thumb.jpg.0dec8e89ce31129a594d4851a33cca6b.jpg

Fot. Budynek SPA Dworu w Droblinie, noszący nazwę Domku na Wodzie.

 

Będąc przez weekend w okolicach Białej Podlaskiej i Janowa nie sposób nie zauważyć, że ten region jest nieodłącznie związany z końmi.

Dla mnie to było idealne połączenie chociaż od tych roślinożernych wolę zdecydowanie te mechaniczne ;)

 

Aczkolwiek moja druga połówka pojeździwszy wierzchem ze spokojem znosiła moje nieustanne przystanki i zjazdy w boczne dróżki, które umożliwia odpowiedni prześwit mojego Outbacka :)

 

IMG_20181006_151540.thumb.jpg.e624d24558768fbbbbb34b3fed710895.jpg

Fot. Konie w jednej ze stajni stadniny w Janowie Podlaskim.

 

Po drodze do Janowa wstąpiliśmy do okazałej bazyliki w Leśnej Podlaskiej gdzie można było uraczyć się wodą z uzdrawiającego źródełka.

 

Dla mnie jednym z najciekawszych miejsc był rozległy teren nad Bugiem na wysokości miejscowości Stary Bubel.

Teren obecnie łatwo dostępny, suchy, bez trudności terenowych, Outback czesał trawy z przyjemnością :D

 

IMG_20181006_163025(1).thumb.jpg.464a4b927fca148b8cdb26a3589163a1.jpg

Fot. Brzeg Bugu, granica z Białorusią na wysokości wsi Stary Bubel.

 

Podlasie poza miłośnikami jazdy konnej i sielskich klimatów zdecydowanie znajdzie też coś dla kajakarzy i rowerzystów.

Po pierwsze za sprawą spokojnie wijącej się pośród malowniczych krajobrazów rzeki a po drugie za sprawą równie malowniczo wytyczonego szlaku Green Velo.

 

IMG_20181006_164306.thumb.jpg.a35d376aa2af5b8938a47627d495a117.jpg

Fot. Zadaszenie turystyczne, miejsce przeprawy promowej oraz miejsce obsługi rowerzystów w miejscowości Gnojno na Bugiem.

 

Outback wyjątkowo dobrze "czuł" się w tym miejscu, nie chciało się jechać dalej a to świetna okazja na szybką sesje ;)

 

IMG_20181006_164730.thumb.jpg.406b81a98ff5ecc750a241be65011c1d.jpg

Fot. Dostępność dla zmotoryzowanych oraz nowa i rozbudowana infrastruktura turystyczna to jedne z wielu zalet Podlasia.

 

Poza wcześniej wspomnianym Dworem w Droblinie na szczególne polecenie i zachętę do odwiedzenia zasługuje osada bądź uroczysko Zaborek.

Mieliśmy okazję zjeść tam obiad i chwilę się przespacerować i od samego wjazdu na teren osady czuć jej wyjątkowy klimat.

 

Uroczysko zajmuje teren kilkudziesięciu hektarów i tworzy je kilkanaście różnego rodzaju zabudowań i budynków.

Wszystko zachowane jest w klimacie sprzed lat i łącznie z brukowaną "kocimi łbami" drogą tworzy niesamowity klimat.

 

Z tego co się rozeznałem na miejscu to turyści mają tutaj możliwość noclegu w niemal każdym domku, budynku a każdy z nich ma wyznaczony teren, który tworzy pewnego rodzaju enklawę dla zachowania prywatności i komfortu gości. Teren dookoła to las, jezioro, pola i łąki. Prawdziwie sielankowy krajobraz.

 

Po przeczytaniu postu Elvisiaka, zdecydowałem przejechać również przez Serpelice, niestety nie spotkałem innego Subaru za to na końcu wsi siedział niewzruszony naszą obecnością psiak.

Zastanawialiśmy się nawet czy ktoś go nie zostawił, bo siedział wpatrzony w drogę jakby na kogoś czekał. Niestety mieliśmy już na pokładzie naszego czworonoga i nie było możliwości zająć się tym wilczurkiem. Zrobiłem mu zdjęcie, on nawet na nas nie spojrzał i pojechaliśmy dalej.

 

IMG_20181006_171252.thumb.jpg.dfc901df798297f63f54dec15b1d6d49.jpg

Fot. Napotkany na wjeździe do Serpelic "wilczek".

 

Zbliżała się godzina 18:00 i powoli kończył się ten piękny dzień, było szkoda, ale trzeba było wracać do stolicy :(

Na pożegnanie, jadąc na zachód mogliśmy podziwiać pięknie zachodzące słońce.

Krajobraz i drogi zdecydowanie nie zachęcały do szybkiej jazdy, do tego stopnia, że toczyłem się od 70 do 100 km/h a SI Drive jak prawie nigdy w trybie jazdy Inteligent.

 

IMG_20181006_174959.thumb.jpg.fa1f17c631cfc866bee6b8aa8b7e4708.jpg

Fot. Wyjeżdżając z Podlasia już snułem plany na powrót, może taki z mrozem i śniegiem :)

 

Ten wyjazd okazał się rekordowy.

Rekord, którym można się pochwalić bo nie chodzi ani o prędkość ani czas przejazdu a spalanie.

Outback wykazał zdecydowanie umiarkowany apetyt na paliwo co w przeszłości np. podczas wyjazdów w Bieszczady, na Mazury czy inne góry nie było jego domeną ;)

 

IMG_20181006_195656.thumb.jpg.57edc3188ba37b800f8f78e092d3f008.jpg

Fot. Warto dodać, że te 425km przejechałem wyłącznie na LPG a dokładnie 52 litrach tegoż paliwa, co tu dużo mówić wyszło śmiesznie tanio!

 

 

Zdecydowanie polecam wszystkim wyjazd w tamte strony!

Urokliwie, tanio i całkiem blisko od Warszawy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×