Jump to content
Maciej Chudzikowski

OUTBACK 2.0D 2010, ręce opadają

Recommended Posts

Ja zalewam co 10 tys. i nie ma opcji żebym latał do 15 tys jak każą, ot takie małe zboczenie :P

Share this post


Link to post
Share on other sites

Skorzystam z wątku kolegi bo historia podobna. Przy około 150k km DPF zaczął żyć swoim życiem, częste dopalanie, wielokrotne nieudane zakończenia dopalania (mimo długich odcinków na autostradzie) i w końcu rozrzedzenie oleju i choinka pomarańczowych lampek na desce. Auto tankowane vervą, raz w tygodniu w trasie ~250km z długimi odcinkami na S-ce więc ma się gdzie dopalać. ASO twierdzi że wtryski OK, rury szczelne, (dolot do intercoolera wymieniony) i teoretycznie wszystko powinno grać. Serwisowe wypalanie pomogło na 3tys km więc DPF trafił do płukania.

Po operacji auto odżyło,  ładnie się zbiera, nie ma dziwnego dławienia przy odjęciu gazu czy zmianie biegów, silnik pracuje ciszej i równiej. 

 

Koszt operacji 850 pln więc poddaję pod rozwagę wszystkim planującym cięcie czy inne „adaptacje”. Wystarczy jedno rozrzedzenie, serwisowe dopalanie i mamy podobny koszt, więc można rozważyć prewencyjnie przy przebiegu ~150k.

 

tomek

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Posted (edited)
W dniu 15.07.2019 o 14:54, Maciej Chudzikowski napisał:

Aktualizuje topic, od płukania filtra mineło już około 30tyś km. bezproblemowej jazdy, jednak  wczoraj zaczeła migać kontrolka dpfa, w tourqe bez dramatu, Ash 10% (wskaźnik ożył), sadza około 30 procent, jednak rozrzedzenie oleju równe 10procent- a to sporo. Od ostatniej wymiany oleju minęło 12tyś km, chciałem chociaż raz doczekać do zalecanych w ASO 15k km, nie udało się. Mam nadzieje, że to kwestia dużego nalotu a nie znowu problemu z zapchanym dpfem. Silnik od jakiegoś czasu już głośniej pracuje co zwalam na przepracowany olej, na bagnecie blisko maks, olej czarny jak węgiel. Co dziwne auto nie domagało się zwyczajowej dolewki mniej więcej w połowie zalecanego okresu wymiany. 

 

W piątek oddaje auto na wymianę oleju, zobaczymy czy to rozwiąże problem. 

 

Pozdrawiam

Oceniając z mojej historii auta (Ford) to dokładnie takie wyniki dał walnięty czujnik różniczkowy (sprawdza ciśnienie przed i po DPF i wylicza czy trzeba przepalać). 

Oszczędzę wam detali, bo to jednak inny silnik i inny mechanizm i soft, ale u mnie rozwalił się nieszczęśnik przez wgranie przez ASO softu z innej wersji sterownika DPF. Skończyło się wymianą czujnika i po problemie (50k przejechane i zero problemów).

Może warto zobaczyć czy czujnik lub jego ekwiwalent u ciebie aby na pewno pokazuje poprawnie stany, bo z twojego opisu to bym go podejrzewał o bycie bereszczatym na jedno oko.

ps. powyżej temperatury 700 stopni na DPFie, wypala się gadzina sama, więc nie ma wałka żeby coś w nim zostawało (mechanizm nie uruchamia się, po prostu temperatura jest taka jak przy włączonym mechanizmie wypalania i proces następuje samoistnie) więc jeśli u ciebie to tak nie wygląda a po płukaniu naraz magicznie zadziałało to pewnie znaczy że płukanie w jakiś sposób zresetowało-wyczyściło czujnik i zrobiło robotę)

Edited by Vercy

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...