Jump to content

Recommended Posts

Cześć, jak w temacie. Znalazłem ofertę vtech'u tzw chiptuningu subaru forestera 2.0 XT (MY03) na zmiane oprogramowania co ma dać +34 kunie ,ze 177 na 214. Dodam, że auto w serii. Ktoś ma jakieś doswiadczenie w tej kwestii ?

Link to post
Share on other sites

Remap w tej jednostce jest bardzo fajny i warto go zrobić. Mój pierwszy właśnie był na seryjnej turbinie, ale u mnie wszedł też wydech i wymiana uppipe dawało to jakieś 228KM/335NM 

 

Edited by Herostrates
Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Artur Wróbel napisał:

w 2,5xt chyba nie bedzie gorszych przyrostwow?

Wyjściowo 2.5XT miały więcej a więc przyrost będzie także spory, choć bez uwolnienia wydechu ciężko będzie osiągnąć 260/280KM i 380/420NM co jest zwykle wartością przy remapie 2.5XT 

Link to post
Share on other sites

Sam tłumik da może kilka kuni, remap kolejne 20,30,40... zależy jak mocno podkręci się mapę, ciśnienie doładowania. Dopiero wymiana całego praktycznie wydechu otwiera drogę do dużych przyrostów.

Link to post
Share on other sites
  • 2 weeks later...

Koszt zmiany mapy w vtechu to 1800 zł. O widzicie na forum subaru na fb zderzyłem się z falą krytyki i podśmiechujków, że remap zniszczy silnik, że jak chce dobrze i na długo to trzeba z 3-5 k wydać. Ale ufam bardziej wam :p a co z intercoolerem i filtrem ? Bawic się w to czy zrobić sam uppipe i downpipe i po tym właśnie remap ?

Link to post
Share on other sites

Ja miałem serie 177KM i zmieniłem wydech na pełen przelot (bez uppipe) i zrobiłem strojenie na seryjnej turbinie (TF035), IC i całej reszcie. Robił mi to kolega z forum za około 1000zł (3 spotkania) i wyciągnął z seryjnego (0,58bara) doładowania 0,85bara. Na oko wyszło kolo 200-205KM (nie wiem bo nie byłem na hamowni, może i więcej) Auto fajniej jeździ i duża różnica jest na autostradzie na 4 i 5 biegu, nie trzeba redukować żeby kogoś wyprzedzić :) Niestety praktycznie od razu (po miesiącu) poszło sprzęgło, Zaczynam też słyszeć jakieś stukania przy dawaniu i odejmowaniu gazu (zapewne to skończyły się poduszki pod silnikiem i skrzynią). Do tego chciałbym wymienić turbo na TD04L...... apetyt na moc rośnie :)

Niestety Remap nie wiąże się tylko z samym strojeniem..... trzeba mieć auto dolizane na 100% bo tak jak mi, od razu wyjdą ci dodatkowe wydatki.... u mnie to poduszki i sprzęgło, co u Ciebie.... nie wiadomo.

Podsumowując - następnym razem zrobił bym najpierw wydech, zawieszenie, poduszki, konkretnie przejrzał hamulce (to ważne, bo auto szybciej się rozpędza a hamuje taks amo), zmienił turbo na troszkę większe i dopiero stroił. Ale wiadomo jak to jest - człowiek chce od razu cały tort :) A tak muszę dolizać to i owo, zmienić turbo i jeszcze raz jechać stroić......

Ogólnie - nie żałuję :)

Link to post
Share on other sites

Mamy jednak stare auta i zawsze coś trzeba poprawić, u mnie też w zawieszeniu się podziało, wywaliłem poliuretany na rzecz ori- jestem bardzo zadowolony. Faktycznie apetyt na moc rośnie, choć ciągle czuje się usatysfakcjonowany tym co mam.

Link to post
Share on other sites

właśnie dzwonił mechanik który mi zmienia sprzęgło....... turbina ma pół centymetra luzu........ a przed strojeniem luz był "w normie" więc strojenie wymęcza podzespoły....  zbieram na TD04L :) trzeba patrzeć na to z pozytywnej strony bo można oszaleć hehe i znów z 30KM wpadnie :)

Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, KamilP napisał:

Jest „strojenie” i „strojenie” ;)

Niektore potrafia wymeczyc dosyc szybko silnik ;)

 

dmuchnięcie turbiny o 0,25 bara to chyba nie jest jakieś tam olbrzymie strojenie :) Po prostu stare podzespoły jak sprzęgło, turbina i poduchy zostały momentalnie "dobite"

No ale powiem szczerze, że się tego spodziewałem...... stawiałem tylko że turbo rozsypie się jako pierwsze a wyszło troszkę inaczej hehe

Link to post
Share on other sites
  • 2 years later...

Odkopię stary temat bo mocno rozważam temat poprawienia dołu w swoim aucie.

W moim forku miała miejsce ciekawa sytuacja. Mianowicie: od jakiegos czasu wyskakiwał błąd P0171 (wskazujący na zbyt ubogą mieszankę i w konsekwencji  spalanie stukowe). Objawy były takie, że auto co jakiś czas łapało muła przy wyższych obrotach. Zacząlem od zalania paliwem Racing 100 (wczesniej latał na 95), żeby wyeliminować ewentualną ubogą mieszankę.

 

Tutaj nastąpiło spore zaskoczenie... Okazało się, że auto dostało mega duzego kopa z samego dołu i zaczęło jeździć jak nigdy dotąd (na oko wrażenie przyrostu mocy o przynajmniej 20 KM i 30NM). Przy wyższych obrotach łapało jednak nadal lekką zamułę i błąd się pojawiał i tak. Niemniej wrażenie zmiany było znaczące - auto dostało to, czego mu najbardziej dotychczas brakowało w kwestii elastycznosci.

 

Winowajcą powodującym mulenie okazał się jednak przepływomierz, który podawał nieprawidłowe wartości. Po wymianie auto przestało mulić i zaczęło dobrze ciągnąć na wyższych obrotach, ale pomimo paliwa 100 oktanowego równocześnie dół przestał być taki imponujący. Szkoda :/

 

Po tym doświadczeniu zacząłem jednak drążyć temat i chciałbym ten dół poprawić. Pytanie co tu można zrobić w rozsądnych pieniądzach? 

Powerbox? Jakas nowa mapa?

Rozważam jeszcze wymianę wydechu końcowego na jakis prodrive (dla brzmienia), ale zakladam, że samo to da kilka koni max.

 

Prośba o porady co wybrać oraz polecenie (może być priv) jakiegos miejsca w Wawie, które się tym może zająć :)

Edited by raveout
Link to post
Share on other sites
4 godziny temu, raveout napisał:

Odkopię stary temat bo mocno rozważam temat poprawienia dołu w swoim aucie.

W moim forku miała miejsce ciekawa sytuacja. Mianowicie: od jakiegos czasu wyskakiwał błąd P0171 (wskazujący na zbyt ubogą mieszankę i w konsekwencji  spalanie stukowe). Objawy były takie, że auto co jakiś czas łapało muła przy wyższych obrotach. Zacząlem od zalania paliwem Racing 100 (wczesniej latał na 95), żeby wyeliminować ewentualną ubogą mieszankę.

 

Tutaj nastąpiło spore zaskoczenie... Okazało się, że auto dostało mega duzego kopa z samego dołu i zaczęło jeździć jak nigdy dotąd (na oko wrażenie przyrostu mocy o przynajmniej 20 KM i 30NM). Przy wyższych obrotach łapało jednak nadal lekką zamułę i błąd się pojawiał i tak. Niemniej wrażenie zmiany było znaczące - auto dostało to, czego mu najbardziej dotychczas brakowało w kwestii elastycznosci.

 

Winowajcą powodującym mulenie okazał się jednak przepływomierz, który podawał nieprawidłowe wartości. Po wymianie auto przestało mulić i zaczęło dobrze ciągnąć na wyższych obrotach, ale pomimo paliwa 100 oktanowego równocześnie dół przestał być taki imponujący. Szkoda :/

 

Po tym doświadczeniu zacząłem jednak drążyć temat i chciałbym ten dół poprawić. Pytanie co tu można zrobić w rozsądnych pieniądzach? 

Powerbox? Jakas nowa mapa?

Rozważam jeszcze wymianę wydechu końcowego na jakis prodrive (dla brzmienia), ale zakladam, że samo to da kilka koni max.

 

Prośba o porady co wybrać oraz polecenie (może być priv) jakiegos miejsca w Wawie, które się tym może zająć :)

Jeśli chcesz poprawić dół w Forku 2.0XT

- sprawdzenie wszystkich podzespołów i ewentualnie wyprowadzenie na prostą

- wymiana downpipe (aby nie mieć problemów z katalizatorem sportowym) i uwolnienie wydechu - cały backbox

- wymiana uppipe na wersję bez pre-cata

- remap czyli nowa mapa silnika pod wprowadzone zmiany

Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, Herostrates napisał:

Jeśli chcesz poprawić dół w Forku 2.0XT

- sprawdzenie wszystkich podzespołów i ewentualnie wyprowadzenie na prostą

- wymiana downpipe (aby nie mieć problemów z katalizatorem sportowym) i uwolnienie wydechu - cały backbox

- wymiana uppipe na wersję bez pre-cata

- remap czyli nowa mapa silnika pod wprowadzone zmiany

uppipe przelotowy bym pominął, przy dole on nie ma takiego znaczenia.... co innego przy pałowaniu. Do tego przy wywaleniu czujnika z precata (wstawianie przelotowego i zostawienie czujnika mija się z celem, czesto od temp sie kruszy i leci na łopatki turbiny) dochodzi od razu wycinanie błędów z ECU.

Ogólnie jeśli NIE planujesz wyciskać "dużo" koni to uppipe moze zostać. Jak planujesz wyciskać "dużo" mocy to uppipe przelot, lornetki bez TGV, pompa paliwa, turbina itp itd...... końca nie ma.

Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, klev napisał:

uppipe przelotowy bym pominął, przy dole on nie ma takiego znaczenia.... co innego przy pałowaniu. Do tego przy wywaleniu czujnika z precata (wstawianie przelotowego i zostawienie czujnika mija się z celem, czesto od temp sie kruszy i leci na łopatki turbiny) dochodzi od razu wycinanie błędów z ECU.

Ogólnie jeśli NIE planujesz wyciskać "dużo" koni to uppipe moze zostać. Jak planujesz wyciskać "dużo" mocy to uppipe przelot, lornetki bez TGV, pompa paliwa, turbina itp itd...... końca nie ma.

Nie zgadzam się. Precat w Uppipe ma duży wpływ na to jak wstaje z dołu turbina i akurat to jest podstawowa rzecz przy 2.0XT. Przy remapie pozbywasz się wszystkich błędów i pisze to z perspektyw 7 lat po wymianie Uppipe i żadnych problemów z tym związanych. TGV, pompa paliwa czy wymiana turbo przy poprawie dołu przy seryjnej turbinie TF035 w 2.0XT mijają się z celem. Przy wyższych mocach owszem. 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Dokładnie, wymiana upipe to podstawa i pierwszy krok w podnoszeniu mocy, odpowiednio dobrany znacznie poprawia spoola.

Link to post
Share on other sites

No ok, a bez zmiany wydechu nie ma sensu? Akcja z przepływomierzem pokazała mi, że auto potrafi mieć lepszy dół bez ingerencji w mechanikę. Wystarczyłby pewnie jakis nowy program zmieniający dawkowanie paliwa, albo kąt wyprzedzenia zapłonu (?)

A powerbox nie?

 

Link to post
Share on other sites

uwolnić wydech i mapa - to minimum.... powerbox to samo zło ! nie idź w tę stronę.

Edited by klev
  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

Ok powerbox odpada zatem (mój mechanik też odradza).

Chciałem jednak pójść takim tropem, że skoro auto potrafiło ciągnąć dobrze z dołu przy informacjach z wadliwego przepływomierza (rozumiem, że dawkowało wtedy więcej paliwa niż powinno stąd auto zdecydowanie lepiej jechało na paliwie 100 oktanowym) to oznacza, że tak jakby stworzyła się wtedy nowa mapa paliwa (?) W związku z tym dochodzę do wniosku, że drobna ingerencja w soft powinna dać oczekiwany przeze mnie efekt. Poprawcie mnie jeśli źle rozumuję.

Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, raveout napisał:

Ok powerbox odpada zatem (mój mechanik też odradza).

Chciałem jednak pójść takim tropem, że skoro auto potrafiło ciągnąć dobrze z dołu przy informacjach z wadliwego przepływomierza (rozumiem, że dawkowało wtedy więcej paliwa niż powinno stąd auto zdecydowanie lepiej jechało na paliwie 100 oktanowym) to oznacza, że tak jakby stworzyła się wtedy nowa mapa paliwa (?) W związku z tym dochodzę do wniosku, że drobna ingerencja w soft powinna dać oczekiwany przeze mnie efekt. Poprawcie mnie jeśli źle rozumuję.

Mapa sama się nie zmienia :) auto lepiej idzie jesli w mieszance jest wiecej powietrza niz benzyny (turbo wiecej dmucha) bo taka mieszanka jest bardziej wybuchowa. (odwrotnie niz Ty piszesz) Ale to powoduje tez najwiekszy problem mianowicie wiekszą temperature i silnik robi kaboom.

piszac mape podwyzszasz doladowanie (powietrze), ustawiasz do tego optymalna ilość paliwa, ustawiasz kąt zaplonu itp. Itd....

To nie jest takie hop siup byk na krowe i jest cielak hehehe

Do tego nie ma czegos takiego jak "lekka ingerencja w soft", jakakolwiek ingerencja to jest juz nowa mapa i to jest ogólnie nazywane strojeniem :)

Edited by klev
Link to post
Share on other sites
36 minut temu, raveout napisał:

Ok dzięki. Trochę mi to wyjaśnia. @Herostrates nie masz nigdy problemu przy przeglądach z wywalonym katem?

Hej ja mam sportowy katalizator w downpipe i w sumie za każdym razem badają mi i spaliny i głośność i nigdy nie miałem problemu. Jeżdżę jednak z rozgrzanym autem :) 

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

@raveout, odnośnie wywalonego kata wypowiem się sam. Mam hawka ssaka 160 ps. Wymieniałem kolektor wydechowy na ten z wrx ( czyli bez kata) orygianalnie u mnie był kat... nie ruszałem drugiego kata za kolektorem. Czyli zamiast dwóch oryginalnych katalizatorów zastałem przy jednym malutkim. Z ciekawości podjechałem na stację kontroli przeprowadzić analizę spalin ( nie informując diagnosty o usunięciu głównego katalizatora). Lekki uśmiech zagościł na mojej twarzy gdy diagnosta po badaniu emisji spalin stwierdził w moją stronę " TU JEST FABRYKA"

  • Haha 1
Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...