Jump to content
Hiszpanu

Nowe łączniki stabilizatora wytrzymały 300km. GC/GF jakie łączniki kupić?

Recommended Posts

Mam taki problem że padły mi łączniki staba z przodu, mechanik wymienił i po zaledwie 3 dniach na nowo zaczęły stukać. Z tego co pamiętam jest to ciężki temat żeby trafić te "dobre" łaczniki... Jakiego producenta szukać, żeby nowe łączniki nie rozleciały się znowu po kilku dniach? Autko to impreza GF polift. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sorry ale najbardziej badziewny łącznik po 3 dniach sie nie rozleci :) , sugeruje sprawdzić  czy nakrętki są dokrecone . efekt identyczny jak przy rozwalonych łącznikach . Przerabiałem wszystko , najlepsze OEM , pod warunkiem że amortyzatory są nie wybite , jeśli amory wybite , łączniki będziesz wymieniał notorycznie .

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Ja mogę polecić CTR ;). Co prawda nie wiem ile wytrzymują, bo przejechałem dopiero z 3kkm, ale takie mi najbardziej polecali mi mechanicy. Nie jestem na 100% pewny, ale ta firma robi łączniki na pierwszy montaż do Subaru (a cena niższa :))

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, carfit napisał:

Sorry ale najbardziej badziewny łącznik po 3 dniach sie nie rozleci :) , sugeruje sprawdzić  czy nakrętki są dokrecone . efekt identyczny jak przy rozwalonych łącznikach . Przerabiałem wszystko , najlepsze OEM , pod warunkiem że amortyzatory są nie wybite , jeśli amory wybite , łączniki będziesz wymieniał notorycznie .

 

Efekt jest taki sam jak przed naprawą, i naprawa zniwelowała te stuki. A teraz stuki, puki są identyczne jak przed naprawą, tzn. na dziurach cicho, na kocich łbach stuka, a wciśnięcie hamulca je niweluje. Stąd moja teoria że znowu się rozleciały, bo jest tak samo. Amory przednie 8 miesięczne, nie wybite w piątek autko przechodziło na nich przegląd bez problemu. Zawias jak najbardziej jest w należytym porządku, robiony na bieżąco. 

Ale jeśli moja teoria jest błędna, co na to wskazuję, sprawdzę tylko nakrętki, jeśli będzie ok to autko wraca na gwarancję. Dzięki wielkie za pomoc :) 

 

4 minuty temu, Oczkoo15 napisał:

Ja mogę polecić CTR ;). Co prawda nie wiem ile wytrzymują, bo przejechałem dopiero z 3kkm, ale takie mi najbardziej polecali mi mechanicy. Nie jestem na 100% pewny, ale ta firma robi łączniki na pierwszy montaż do Subaru (a cena niższa :))

 

Sprawdzę firmę, o ile się okaże że to znowu łączniki, bo jeśli faktycznie mi ich mechanik nie dokręcił, to dla bezpieczeństwa i tak wlecą nowe :) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
59 minut temu, Hiszpanu napisał:

A teraz stuki, puki są identyczne jak przed naprawą, tzn. na dziurach cicho, na kocich łbach stuka, a wciśnięcie hamulca je niweluje.

Jesteś pewny, że to łączniki? Bo na moje oko to zaciski tak Ci hałasują. Podobno często spotykany problem :mellow:.

Share this post


Link to post
Share on other sites
5 minut temu, Oczkoo15 napisał:

Jesteś pewny, że to łączniki? Bo na moje oko to zaciski tak Ci hałasują. Podobno często spotykany problem :mellow:.

 

 

Po pełnej regeneracji odebrane w ubiegłą sobotę. Aktualnie jest cały nowy hamulec p + t. Jak znajdę czas przed pracą to sprawdzę czy mi mechanik dokręcił te łączniki. Bo stuka teraz tak samo jak na rozwalonych. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak jak kolega @Oczkoo15 pisze, sprawdź stan prowadzeń zacisku, czy są nasmarowane i czy nie są już wytarte. Ewentualnie jeżeli zacisk jest mocno wysunięty, czyli kończące się klocki i tarcze, to też będzie dawał efekt pukania, a hamowanie będzie niwelowało ten dźwięk ale na pewno wciśnięcie hamulca nie będzie miało wpływu na mniejsze efekty dźwiękowe stukającego łącznika.

  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites

Spotkalem sie nie raz ze klient mial  papier na wykonaną naprawę a naprawy nie bylo, bo odświezanie sprayem i podbijanie tuleji zeby cicho przez jakis czas siedzialy naprawa nazwac nie mozna. Wymiana łącznikow jest tak prostą czynnoscią ze zlecanie jej mechanikowi uwazam za bezsensowne. Drobne naprawy mozesz zrobic sam a kase zaoszczedzona moze przeznaczyc na kupno oem częsci. Autko odwdzieczy sie bezawaryjnoscia. A ty bedziesz wiedzial ze masz sprawne auto. Bo wybacz ale mechanika to by jego krew zalała zebym z taką pierdołą mial wracac zeby laskawie raczyl naprawic auto. Gumy na drązku zmieniles? 

Edited by andre82

Share this post


Link to post
Share on other sites
W dniu 3.08.2018 o 10:10, andre82 napisał:

Spotkalem sie nie raz ze klient mial  papier na wykonaną naprawę a naprawy nie bylo, bo odświezanie sprayem i podbijanie tuleji zeby cicho przez jakis czas siedzialy naprawa nazwac nie mozna. Wymiana łącznikow jest tak prostą czynnoscią ze zlecanie jej mechanikowi uwazam za bezsensowne. Drobne naprawy mozesz zrobic sam a kase zaoszczedzona moze przeznaczyc na kupno oem częsci. Autko odwdzieczy sie bezawaryjnoscia. A ty bedziesz wiedzial ze masz sprawne auto. Bo wybacz ale mechanika to by jego krew zalała zebym z taką pierdołą mial wracac zeby laskawie raczyl naprawic auto. Gumy na drązku zmieniles? 

 

 

Spokojnie to akurat taki dobry mechanik, raczej nie chciałby tracić klienta bo sam mu nowych z polecenia załatwiam, i to już od lat. Historia była taka że autko odebrałem po naprawie, a po około tygodniu coś zaczęło stukać, oddałem na gwarancję wyszły łączniki które nie nawiązywały nic do jego naprawy, możliwy zbieg okoliczności, ledwo auto przeszło przegląd a zaczęło to na nowo stukać. Aktualnie autko stoi cały tydzień bo pracuję od 13:00 i nie mam czasu rano, a wieczorem za ciemno. 

 

"Gumy na drązku zmieniles?" Wszystkie gumy w aucie mam póki co w przyzwoitym stanie :) 

 

 

@@@@@@@@@@@@

 

Łączniki dokręcone i są to nowe łączniki, ale znalazłem możliwy powód pukania, linka od pedału sprzęgła opierała się o kolumnę kierowniczą, zdarła się gumowa osłonka i przebiło się do pancerza... Nie wiem kto to tak zmontował chyba linka powinna iść pod, a idzie nad, bo nie mam pojęcia jak ją puścić bo jest na tyle sztywna że musi być w jednej pozycji, jakiekolwiek podwieszanie jej na opaskach, tak żeby nie opierała się prawie że o przegub, powoduje inną dziwną pracę pedału sprzęgła. Możliwe że to to pukało, metal o metal. Przetestuję zobaczę. 

Edited by Hiszpanu

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...