Jump to content

Legacy IV bicie przy hamowaniu z dużych prędkości


Recommended Posts

Hej,

 

Nie dawno wróciłem z wakacji i zauważyłem, że przy hamowaniu z dużych prędkości czyt. powyżej 100 km/h czuć drgania na kierownicy.

Ostre hamowanie z 80km/h nic nie czułem, ale jeszcze posprawdzam.

 

Zastanawiam się co może być przyczyną, a dopatruje się takich rewelacji:

- pokrzywiły się tarcze

- piasty do wymiany - choć nic jeszcze nie hałasuje

- złe działanie(nierówne) hamulców/tłoczków

- złe wyważenie kół - ale to bym chyba wyłapał już wcześniej- żadnej przygody z dziurą/krawężnikiem nie miałem

- wyrobione elementy zawieszenia

 

Co wam podpowiada doświadczenie?

 

W pierwszej kolejności umawiam się na toczenie tarcz.

Jak to nie pomoże to skłaniam się ku piastom/elementom zawieszenia, ale wtedy to już idę po całości - piasty. tarcze, klocki, zestaw naprawczy zacisków i malowanie zacisków.

 

     Pozdrawiam

 

Link to post
Share on other sites

Jak dotoczysz tarcze to sprawdź stan klocków. Jest szansa, że dotarte do krzywych tarcz same mogły stracić właściwy kształt, więc też pójdą do wymiany. Kiedyś jeździłem Hyundaiem, dość długo na krzywych tarczach i trafiło tez końcówki drążków kierowniczych, co przy wymianie tarcz i klocków również poszło do wymiany. Moje już nie nadawały się do toczenia, zbyt głęboki rant. Także czasami lepiej kupić nowe niż próbować zakładać zbyt cienkie. ;) 

Link to post
Share on other sites

Ja miałem niedawno dokładnie takie same objawy. Od prędkości 110 wzwyż wibracje że kierownica się telepała jak pralka przy wirowaniu. Powyżej 130 ten rezonans jakby ustawał, był wyczuwalny ale znacznie mniej. Dodam że auto mam od początku marca a operacje o których mówię przeprowadzone zostały ok 3 tygodni temu. Przy kupnie usłyszałem o tym biciu i że tarcze do toczenia ale postanowiłem że się z tym uporam. Ja zacząłem od zrobienia zbieżności. Udało się ustawić koła z przodu bo tył mega zapieczony i bez palnika się nie obędzie no i w związku z tym wymiana tulei na wahaczu i nowe śruby które muszę zamówić jeśli zdecyduje się to zrobić. Efekt był taki że wibracje się zmniejszyły o jakieś 20% może... często było tak że jadąc tą stówką było ok dopóki nie pojawił się na drodze jakiś łuk nawet delikatny i już to wystarczyło żeby koło wpadło w drgania. Przed zbieżnością nawet kończąc ten łuk drgania zostawały na prostej drodze. Po zbieżności jakby potrafiły znów się uspokoić po wyjechaniu na prostą. Potem umówiłem się na wyważenie kół. Efekt ? Uśmiech na twarzy przy każdym przekraczaniu bariery 110km/h :D okazało się że nie dość że źle wyważone koła to jeszcze krzywe ze dwie felgi a przy hamowaniu wyszły tarcze(na szczęście delikatnie) kiedy już wszystko prosto jeździ... także niezła kombinacja. W każdym razie bardzo się cieszę bo też już byłem gotów lecieć po całości wymiana wszystkiego itd a teraz na spokojnie dojadę klocki i resztę do końca. Więc nie wiem czy cokolwiek Ci to pomoże ale czasami takie "banalne" sprawy pomagają. Pozdroo

Wysłane z mojego SM-J510FN przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

U mnie historycznie były:

- Za pierwszym razem zużyte tarcze

- Za drugim "wyj....." tuleje wahacza przedniego tylnego

 

Jeśli tarcze są stare (zużyte i skorodowane) to odpuściłbym toczenie i po prostu kupił nowe...

  • Upvote 1
Link to post
Share on other sites

A nie prościej podnośnik, czujnik zegarowy i szukamy bicia od płaszczyzny polosi na zewnątrz? Czujnik kosztuje tyle co klocki a tak wymienisz połowę auta! Pamiętaj że są "pływające" tarcze- plaskosc powierzchni przylegania jest bardzo istotna

melduje ze nic nie musze

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

A u mojej kobity w fordzie sa tarcze i klocki co maja 5lat i nalatane niewiadomo ile :) - jak kupowaliśmy auto to było bicie właśnie przy hamowaniu. 

Mój nos miał racje i okazało się, że to jednak koła źle wyważone.

 

W subaru za to, źle wyważone koła (nagle się skiepściło) dawały objaw pływania po drodze :)

 

Jednak zaczał bym od najtańszych rzeczy, za sprawdzenie na wadze kół zapłacisz może z 10zl :) - tym badziej, że jest po jednym sezonie i przed drugim :)

Edited by lewy87r
Link to post
Share on other sites
Godzinę temu, lewy87r napisał:

Jednak zaczał bym od najtańszych rzeczy, za sprawdzenie na wadze kół zapłacisz może z 10zl :) - tym badziej, że jest po jednym sezonie i przed drugim :)

Żebyś się nie zdziwił.

Zapytałem z ciekawości. Gość mi krzyknął 40zł. Podziękowałem.

Może myślał, że będzie musiał zdjąć koła z samochodu i po wyważeniu ponownie je zamontować. :D

  • Like 1
Link to post
Share on other sites
Żebyś się nie zdziwił.
Zapytałem z ciekawości. Gość mi krzyknął 40zł. Podziękowałem.
Może myślał, że będzie musiał zdjąć koła z samochodu i po wyważeniu ponownie je zamontować.
A Ty byś za 10 zł ściągnął i potem założył koła? Bo ja nie!
Samo przewazenie kòł kosztuje dyche albo dwie ale ze ściągnięciem to jak przekladka prawie.
Bije ci za każdym razem czy ubywa dobrze?

melduje ze nic nie musze

Link to post
Share on other sites

A jak już wyważać to dobrze z testem drogowym. 

U mnie też pojawiło się bicie przy hamowaniu z wyższych prędkości, z niższych tylko przy dobrze rozgrzanym hamulcu. Na zimnym brak objawów. Ale to ewidentnie tarcze się pokrzywiły gdzieś na wodzie.

Wymieniłem wszystkie tarcze i klocki i przeszło.

  • Like 1
Link to post
Share on other sites

Kurcze mega odzew, dzięki.

Sprawdzę tarczę bo to najprostsze i najtańsze. Nie zamierzam oszczędzać i jeśli będą zbyt cienkie to kupię nowe razem z klockami.
Klocki z przodu są jeszcze ok, na tyle mam cieńsze, ale wiem że zużywają się wolniej.

Półosie z przodu wymieniałem że 3 miesiące temu, ale na coś marki brv, lub brw. Nie widzę żeby ciekły, smar na przegubach też się nie pojawia.
Oryginalne mam w garażu i dam do regeneracji.

Z kołami mam ten problem, że nie znalazłem w Krakowie zakładu który dobrze wyważa koła.

Mam jeden gdzie będę prostował i dawał zimówki do renowacji, bo są krzywe i zdarte. Problem jest tylko z terminami, tak na 3 tygodnie w przód, więc nie wiem czy mi sprawdzą to na szybko.

Mam chyba jeszcze jeden objaw, który muszę zweryfikować. Ciasny zakręt tak powyżej 40km/h mam wrażenie że na przednich kołach jakieś chrzęsty, jakby był piasek w trybach, jakby opona inaczej/krzywo(nie płasko) łapała powierzchnię.
Może to jednak początek piasty, coś z zawieszenia, albo półoś.

No nic będę sprawdzał.

Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites

Nie chciałbym polemizować :P ale ja w Harpie zaliczyłem porażkę. Hunter raz - bicie, Hunter jeszcze raz - trochę mniejsze bicie... Więc wróciłem tam, gdzie wyważam ’od stu lat’.

Link to post
Share on other sites

Byłem raz w Harpie, a to nie był sezon. Straszna masówka, byle szybciej, nie koniecznie dobrze.

Na wyważanie jedź do harp com pl


Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka

A gdzie od "stu lat" jeździsz?

Nie chciałbym polemizować  ale ja w Harpie zaliczyłem porażkę. Hunter raz - bicie, Hunter jeszcze raz - trochę mniejsze bicie... Więc wróciłem tam, gdzie wyważam ’od stu lat’.


Wysłane z mojego Moto G (5S) Plus przy użyciu Tapatalka

Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, polter_83 napisał:

A gdzie od "stu lat" jeździsz?

 

 

 

Królowej Jadwigi 105a.

 

W Emil Frey przy Conrada też sobie z tym radzą ;)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...