Jump to content
MaMis

XV II -pierwsza wyniana oleju

Recommended Posts

Patologiczna klasyka gatunku w wykonaniu ASO. Instrukcja XV podaje 4,4l i to z uwagą, że jest to ilość orientacyjna. 

U mnie pomimo próśb leją za dużo za każdym razem. Przy ostatniej wymianie w XV poprosiłem żeby mi wlali 4 l a resztę ewentualnie sobie doleję jak będzie trzeba (czułem, że nie będzie). Spotkałem się z oburzeniem szefa serwisu - wleją tyle ile trzeba. No i wlali, oczywiście za dużo.

W OBK tak samo. Zrobiłem już 7 wymian za każdym razem było za dużo. Wiem z doświadczenia, że  żeby było optymalnie na miarce, wchodzi 4,5l.

Raz wlali mi całą bańkę 5l i przy odbiorze samochodu usłyszałem, że jest za mało i jak tylko dojadę do domu mam dolać 0,5l. Oczywiście jak sprawdziłem w domu, to trzeba było odessać a nie dolewać.

Nie rozumiem dlaczego podstawowa czynność serwisowa sprawia ASO tyle problemu. Przecież nawet tak prozaiczne zadanie wymaga myślenia. No chyba, że w Subaru jest jakaś tajemnicza odgórna wytyczna, że olej ma być grubo przelany. Może spytaj @Dyrekcja albo @DZIAŁ TECHNICZNY o co chodzi.

Ja już się poddałem. Kupiłem dużą strzykawkę i wężyk i poprawiam ASO. Może kiedyś doczekam dnia, że zrobią zgodnie ze sztuką. 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, Blixten napisał:

Olej wymieniony na Eneos 5W30 'Premium Hyper' przy przebiegu 3430 km. 

Wg serwisu nowa wersja silnika 2.0 mieści 5 litrów, więc poszła cała bańka. 

Poziom oleju jest 1,5 cm  ponad górną kropką na bagnecie - co sądzicie, czy taki nadmiar nie zaszkodzi silnikowi ? 

Proszę @DZIAŁ TECHNICZNY i @Dyrekcja o rozstrzygającą opinię IMG_20180904_160258.jpg

Czy pomiar robiłeś po ostygnieciu silnika? 

2 godziny temu, spawalniczy napisał:

Patologiczna klasyka gatunku w wykonaniu ASO. Instrukcja XV podaje 4,4l i to z uwagą, że jest to ilość orientacyjna. 

U mnie pomimo próśb leją za dużo za każdym razem. 

@Dyrekcja @DZIAŁ TECHNICZNY

 

A w serwisie w moim mieście nigdy nie było problemu.  Proszę o  3/4 ponad dolny poziom i zawsze jest.

Edited by FanSub

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 minut temu, FanSub napisał:

Czy pomiar robiłeś po ostygnieciu silnika? 

po 4 godzinach, sprawdzałem trzykrotnie, po każdym razie czyszcząc bagnet

Edited by Blixten

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, Blixten napisał:

po 4 godzinach  

To mógł być jeszcze trochę ciepły.

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, FanSub napisał:

w serwisie w moim mieście nigdy nie było problemu.  Proszę o  3/4 ponad dolny poziom i zawsze jest.

 

W serwisie w moim mieście niestety nie taka opcja jest nierealna. Zawsze jest „na bogato”.

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, FanSub napisał:

To mógł być jeszcze trochę ciepły.

chcesz powiedzieć, że jutro rano jak ostygnie do 20 stopni hali garażowej, to objętość oleju zmaleje ?  :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, GREGG napisał:
3 godziny temu, Blixten napisał:

Poziom oleju jest 1,5 cm  ponad górną kropką na bagnecie - co sądzicie, czy taki nadmiar nie zaszkodzi silnikowi ?

 

Nie ma się co przejmować, taka ilość nadmiarowa nie zaszkodzi 

Oczywiście znajdziesz tu sporo osób, które uznałyby to za świętokradztwo i kazały lecieć do auta z odsysarką ;) 

miedzy górna a dolną kropką jest gdzieś z 1,5cm i jest to litr. Jeżeli masz 1,5cm ponad górną kropkę to jest to za dużo. Znajac fb20 z autopsji podczas szybkiej ( 15min) wymiany oleju gdzie nie czeka się aż wszystko spłynie wchodzi 4-4,2l swieżego oleju, podczas rzetelnej 4,5,  więc masz około 1 litr za dużo - o ile pomiar który wykonałeś jest prawidłowy. Wykonałem 2 pierwsze serwisy w ASO później dałem sobie spokój bo stwierdziłem ze nie ma to najmniejszego sensu i szkoda $$  Z tego co piszecie nic się nie zmieniło

Edited by Karas

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 minuty temu, spawalniczy napisał:

 

W serwisie w moim mieście niestety nie taka opcja jest nierealna. Zawsze jest „na bogato”.

A może kluczem jest to,  czy z olejem przyjeżdżasz albo czy płacisz za olej w serwisie,  po ca 80 zł za litr? 

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jakiej pojemności jest bańka? Może chodzi o to aby kasować za 5l oleju jeśli banki są po 5l? Lepiej wlać klientowi 0,5 wiecej niż wyzucic te 0,5 l.

 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tak wygląda bagnet:

 

IMG_20180904_221754.jpg

IMG_20180904_221500.jpg

IMG_20180904_221701.jpg

6 minut temu, MaMis napisał:

A jakiej pojemności jest bańka? Może chodzi o to aby kasować za 5l oleju jeśli banki są po 5l? Lepiej wlać klientowi 0,5 wiecej niż wyzucic te 0,5 l.

 

NIe omieszkałem wspomnieć, że wyczytałem na forum, że do silnika wchodzi 4,2 litra :) na co Pan serwisaant zaprzeczył, powiedział że do nowego silnika wchodzi 5 litrów. 

Zaproponowałem, że skoro płacę za 5 litrową bańkę, to niech naleją z 4,5 litra i resztę dadzą mi na ewentualne dolewki gdyby silnik brał w przyszłości olej. 

Usłyszałem "proszę nie czytać forum i nam zaufać" i takie tam... no i mam :) 

Edited by Blixten

Share this post


Link to post
Share on other sites

wg instrukcji pomiędzy L a F jest 1L oleju. Jeśli górna kropka to F czyli 4.5 L to masz wlane jak nic 5 L a instrukcja mówi ze wchodzi 4.4 L wraz z napełnieniem filtra. Reasumując Pan wie lepiej niż producent uznając ze wchodzi 5L a nie 4.4? "Pan serwisaant zaprzeczył, powiedział że do nowego silnika wchodzi 5 litrów" A co ma nowy silnik do tego? Do starego może warto wlać więcej bo wycieki i branie oleju niż do nowego?

Share this post


Link to post
Share on other sites
7 minut temu, MaMis napisał:

A co ma nowy silnik do tego?

Zdaniem serwisu; do silnika w poprzedniej generacji XV wchodziło mniej oleju

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Blixten napisał:

Zdaniem serwisu; do silnika w poprzedniej generacji XV wchodziło mniej oleju

hmm czytam to co napisane w mojej instrukcji która dotyczy MY 18 :)

Share this post


Link to post
Share on other sites
8 godzin temu, Blixten napisał:

Tak wygląda bagnet:

 

IMG_20180904_221754.jpg

IMG_20180904_221500.jpg

IMG_20180904_221701.jpg

NIe omieszkałem wspomnieć, że wyczytałem na forum, że do silnika wchodzi 4,2 litra :) na co Pan serwisaant zaprzeczył, powiedział że do nowego silnika wchodzi 5 litrów. 

Zaproponowałem, że skoro płacę za 5 litrową bańkę, to niech naleją z 4,5 litra i resztę dadzą mi na ewentualne dolewki gdyby silnik brał w przyszłości olej. 

Usłyszałem "proszę nie czytać forum i nam zaufać" i takie tam... no i mam :) 

@DZIAŁ TECHNICZNY i @Dyrekcja na powyższych zdjęciach dokładnie widać poziom oleju po wymianie. Proszę o Waszą opinię czy taki poziom może wpływać negatywnie na pracę silnika.  

Share this post


Link to post
Share on other sites
10 godzin temu, Blixten napisał:

Usłyszałem "proszę nie czytać forum i nam zaufać" i takie tam... no i mam :)

No masz przelane i to grubo o jakis 1 litr . Jedz do tego ASO każ Panu który Ci tak powiedział sprawdzić poziom oleju i niech spuszcza i zwraca $$ - nie chodzi o kasę tylko o zasady. Jak jeden drugi klient pójdzie i tak zrobi to się chłopaki może nauczą. A i napisz które to ASO żeby użytkownicy wiedzieli które ASO omijać... Poziom obsługi w ASO całkowicie mnie zniechęca do zakupu nowego kolejnego auta tej szanownej marki...  Tak się śmiejecie ze skody ale w tamtejszych ASO  to przynajmniej się starają bo wiedzą że konkurencja jest duża.

Share this post


Link to post
Share on other sites
12 godzin temu, GREGG napisał:

Nie ma się co przejmować, taka ilość nadmiarowa nie zaszkodzi 

Oczywiście znajdziesz tu sporo osób, które uznałyby to za świętokradztwo i kazały lecieć do auta z odsysarką ;) 

 

Przy takim poziomie oleju jak zaprezentował na zdjęciach kolega @Blixten, ja bym się już niepokoił, czy przy dużym pochyleniu samochodu – np. na wzniesieniu korbowody nie będą uderzały o lustro oleju – a to już zdrowe nie jest.

 

Tak naprawdę w tej dyskusji nie chodzi tylko o poziom oleju – skoro ASO nie umie albo nie chce zrobić ileś razy z kolei poprawnie tak prostej czynności, to jako klient mam prawo obawiać się, czy poradzą sobie z innymi bardziej skomplikowanymi operacjami.

 

Przykład z mojego podwórka z dwóch kolejnych wizyt w ASO (dwa różne samochody):

 

Na pierwszej wizycie tradycyjnie przelano mi olej i dodatkowo uszkodzono drzwi w kilkutygodniowym samochodzie (inne auto z którego wysiadł pracownik ASO stoczyło się na mój samochód). O tej wizycie ASO zapomniało – nie wpisali mnie do grafika – długo czekałem aż zajmą się moim samochodem.

Na drugiej wizycie oczywiście przelano mi olej, totalnie rozładowano akumulator (usłyszałem, że to normalne przy aktualizacji softu), przy okazji rozprogramowano sterowanie szybami (jak wróciłem z prośbą o zaprogramowanie, to usłyszałem tekst, że to przecież oczywiste, że jak rozładował się akumulator, to szyby tracą ustawienia). Pierwsza osoba sobie nie poradziła z tym problemem – wsparcie drugiego mechanika przyniosło upragnione rozwiązanie.

Ponadto wjechałem na warsztat z bardzo głośno i intensywnie stukającymi klockami hamulcowymi. Skuteczność stukania przy wolnej jeździe 100 / 100. Zgłosiłem ponownie ten problem a wizyta była uzgodniona z @DZIAŁ TECHNICZNY. Przy odbiorze dowiedziałem się, że opisywanego efektu nie udało się sprowokować. Może nie jeździli? Mi na postoju też nie stukało. Najciekawsze jest to, że kilka tygodni wcześniej zgłąszałem już problem i jeździłęm z doradcą - usłyszał na szczęście - więc byłęm pewien, że wreszcie ogarną temat.

 

O takim luksusie przy przeglądzie, jak mycie i sprzątanie samochodu mogłem tylko pomarzyć – usłyszałem tekst, że przecież pada, to mycie jest bez sensu. Ponadto mimo telefonu z ASO, że auto gotowe - jak przyjechałem to samochód wisiał jeszcze na podnośniku bez oznak życia, bo prądu w akumulatorze zabrakło. Czekałem jeszcze długo na reanimację, bo prostownika rozruchowego nie było w warsztacie.

 

Jako wisienkę na torcie następnego dnia dostałem telefon, że muszę przyjechać do ASO – okazało się, że nie zrobili ksero książki serwisowej i w tym celu muszę szybko stawić się ponownie w ASO. Zasugerowałem – że przyślę skan – usłyszałem, że musi być ksero. A wszystko to oczywiście za słoną opłatą – jak to w ASO.

 

Do trzeciej wizyty nie doszło, bo po jej umówieniu ASO zadzwoniło, że jednak nie ma aktualizacji stacji multimedialnej – o której to nowej aktualizacji miesiąc wcześniej mnie informowali i zapraszali do wgrania.

 

Sam już nie wiem, czy to wszystko jest bardziej straszne, czy śmieszne.

 

Bardzo lubię moje Subaru, ale z serwisowego punktu widzenia przeżywam horror i coraz bardziej zastanawiam się, czy następnym razem nie kupić samochodu innej marki.

  • Like 3
  • Sad 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
2 godziny temu, spawalniczy napisał:

Przy takim poziomie oleju jak zaprezentował na zdjęciach kolega @Blixten, ja bym się już niepokoił, czy przy dużym pochyleniu samochodu – np. na wzniesieniu korbowody nie będą uderzały o lustro oleju – a to już zdrowe nie jest.

 

Poniżej test praktyczny przelania oleju, wnioski każdy niech sobie wyciągnie ;)

Oczywiście najlepiej wlać tyle co trzeba, ale nie ma też co wpadać w panikę, jak te pół litra więcej wpadnie

 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
21 minut temu, GREGG napisał:

Poniżej test praktyczny przelania oleju, wnioski każdy niech sobie wyciągnie ;)

Oczywiście najlepiej wlać tyle co trzeba, ale nie ma też co wpadać w panikę, jak te pół litra więcej wpadnie

to nie o to chodzi. Chodzi o to że jak jedziesz do AUTORYZOWANEGO serwisu to powinni autem zając się jak w fabryce tzn nalać do górnej kropki a nie 1,5cm ponad nią, dokręcić śruby odpowiednim momentem zgodnym z manualem serwisowym a nie na tyle ile Pan Heniek  sobie wymyśli itp itd. Za to płacisz te 550 pln za wyminę oleju a nie 250 jak u tradycyjnego mecha. Co więcej jak zaczniesz serwisować swoje nowe auto poza aso to gwarancja przepada bo czynności są wykonywane nie zgodnie z procedurami serwisowymi - było o tym już na forum... Nie wiem czy rozumiesz o co to całe bicie piany które powraca jak bumerang  ;)

hehe

Edited by Karas
  • Like 1
  • Upvote 2

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, Karas napisał:

Nie wiem czy rozumiesz o co to całe bicie piany? ;)

hehe

 

Rozumiem, też bym sobie życzył, żeby wszystko było zawsze zrobione perfekt i tanio. Ale to teoria, a życie swoje. Jak ktoś nie może żyć z różnymi nieodciągnięciami, wystarczy wytrzymać pierwsze przeglądy i po gwarancji można serwisować dowolnie. Albo zmienić markę. Bo jak widać z praktyki, niestety kiepskie ASO i tak przetrwają narzekanie klientów mając faktyczny monopol :( Więc cieszę się, że w moim ASO raczej oleju nie przelewają :P

 

A filmik wkleiłem, bo póki co nikt nie stwierdził jednoznacznie, co konkretnie się stanie po wlaniu do silnika pół litra oleju za dużo. Jak masz lepszą wiedzę niż to co znalazłem, to chętnie posłucham i się czegoś nauczę ;) 

Share this post


Link to post
Share on other sites
1 minutę temu, GREGG napisał:

Jak masz lepszą wiedzę niż to co znalazłem, to chętnie posłucham i się czegoś nauczę ;) 

nie muszę mieć "lepszej" wiedzy żeby trzymać się zaleceń producenta które również są wymienione w instrukcji  , które w jakimś celu zostały określone. Gdyby nie zostały to można by wlewać pod sam dekiel pokrywy zaworów żeby bebechy całego motoru były zanurzone w kąpieli olejowej;) Skoro serwisy koszą jak "za zboże" to niech przynajmniej swoją pracę wykonują rzetelnie. IMO  nie powinno być tak żeby dopiero po skardze na  forum internetowym importera ( bo nie po to one jest - chyba) dyrekcja czy dział techniczny SIP nakazywały danemu ASO żeby coś zrobiło zgodnie ze sztuką - patrz dział techniczny...

Jest to zwyczajnie śmieszne żeby po serwisie za który zapłaciłeś worek $$ zatrzymywać się pod ASO i sprawdzać stan oleju czy kluczem dynamometrycznym sprawdzać dokręcanie śrub itp itd

 

 

 

  • Like 4

Share this post


Link to post
Share on other sites

Mam dokładnie takie spostrzeżenia jak Monsieur @spawalniczy. W związku z czym zmieniłem ASO na warsztat imć Pana Kopera. Jest lepiej, może nie doskonale, ale nie jest fatalnie. 

 

14 minut temu, GREGG napisał:

A filmik wkleiłem, bo póki co nikt nie stwierdził jednoznacznie, co konkretnie się stanie po wlaniu do silnika pół litra oleju za dużo

 

Myślę, że się mylisz. Po pierwsze - silnik został zaprojektowany przez kogoś kto się na tym zna. Został obliczony na pracę w określonych parametrach. Po drugie -  zapewne dlatego w instrukcji stoi napisane jak wół, żeby nie przelewać oliwy ponad max. Po trzecie - ASO, będące przedstawicielem producenta powinno przede wszystkim przestrzegać zaleceń tego ostatniego. Po czwarte - stawiając słowo Pana Mechanika z serwisu przeciwko, słowu producenta - chyba nie ma wątpliwości które wybrać. 

A po ostatnie - myślę, że wielokrotnie zostało stwierdzone co się stanie przy długotrwałym użytkowaniu silnika ze zbyt dużą ilością oleju, tylko ty o ty mnie wiesz. Bo nie chodzi tutaj o to co ci się wydaje, tylko o fakt, że przy byle reklamacji ASO na 10 stronę sprawdza czy przestrzegałeś zalecenie z książki. 

 

A dlaczego przelewają - myślę, że z lenistwa. 

Gdyby to robić zgodnie z książką, to trzebaby wlać trochę mniej oleju niż wchodzi nominalnie, zakręcić kataryną, aż się olej rozejdzie i wypełni filtr. Poczekać aż spłynie i uzupełnić do oczekiwanego poziomu. A tak to Pan Staszek, który oliwę zmienia 30 lat, wie że do tego silnika ma się wlać 4,5 litra, filtr 0,5 litra - to nabiera z beki 5 litrów, wlewa, zakręca korek , robi przedziałek i przekłada wajchę do pozycji fajrant. 

 

 

 

  • Like 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
16 godzin temu, spawalniczy napisał:

U mnie pomimo próśb leją za dużo za każdym razem.

To jest sytuacja nieakceptowalna.

18 minut temu, Karas napisał:

IMO  nie powinno być tak żeby dopiero po skardze na  forum internetowym importera ( bo nie po to one jest - chyba) dyrekcja czy dział techniczny SIP nakazywały danemu ASO żeby coś zrobiło zgodnie ze sztuką

Naturalnie ASO powinno wykonywać czynności zgodnie ze sztuką, zgodnie ze wskazaniami producenta ( importera ) oraz należytą starannością.

To nie podlega kwestii. Natomiast, nawet jeżeli głównym założeniem Forum nie jest kwestia "interwencji", to także do tego celu może służyć ( i służy ). Choć przyznam, że konieczność interweniowania w tak banalnej wręcz sprawie jak wymiana oleju to ... wstyd dla ASO. Przy tej okazji chciałbym jednak zwrócić uwagę na to, że istniej od pewnego czasu dział przeznaczony właśnie do oceniania naszych partnerów - zarówno pod kątem sprzedaży, jak i serwisu : https://forum.subaru.pl/forum/52-sieć-dilerska/

Jako że ze względów czasowych rzadko zaglądam na Forum Techniczne ( tym razem zostałem "przywołany" :) ) pozwalam sobie zasugerować, aby komentarze, zarówno te negatywne jak i ( mam nadzieję !) pozytywne właśnie tam umieszczać. Łatwiej jest wówczas zauważyć kolejne wpisy ( = ew, gdy potrzeba, "umotywować" konkretnego partnera ).

 

Pozdrowienia 

  • Like 1
  • Upvote 1

Share this post


Link to post
Share on other sites
6 godzin temu, Dyrekcja napisał:

Forum nie jest kwestia "interwencji", to także do tego celu może służyć ( i służy ). Choć przyznam, że konieczność interweniowania w tak banalnej wręcz sprawie jak wymiana oleju

Pracownicy serwisu szybko potwierdzili moje pomiary, nadmiar oleju został odessany podciśnieniowo do górnego poziomu na bagnecie. Zostałem przyjęty bez czekania i z odpowiednią kulturą, tak jak wczoraj.

Nie spotkałem się dotąd z taką praktyką przelewania oleju we wcześniejszych (głównie japońskich) markach, nie będę się zastanawiał z czego ona wynika, ważne, że (tak banalna ;)) kwestia wymiany oleju (budząca jednak wcześniej pewne wątpliwości na tym forum) została wyjaśniona raz na zawsze - przynajmniej wśród forumowiczów żywo zainteresowanych dobrą kondycją ich aut :) 

Dziękuję @Dyrekcja i @DZIAŁ TECHNICZNY za Waszą szybką reakcję i potwierdzenie czego można oczekiwać od ASO:ok: 

 

 

 

   

 

 

 

 

 

Edited by Blixten

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dobrze ze udało się sprawę wyprostować. Może opiszesz swoje dostarczenia w 

Dobrze aby w tym wątku znalazły się jakieś pozytywne informacje :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...