Jump to content

Forester SH - mniej precyzyjnie się prowadzi


Recommended Posts

Ostatnio robiłem parę tras moim forkiem i mam dziwne wrażenie że muszę więcej uwagi niż zwykle poświęcać utrzymaniu toru jazdy przy prędkościach autostradowych. Żadnego bicia, stuków, etc - po prostu zawieszenie/układ kierowniczy jakis taki gumowy się zrobił.

Porządne opony 2-letnie, dobrze wyważone, ciśnienie książkowe. Dzisiaj byłem z ciekawości na stacji diagnostycznej - nic nie udało się wytrząść/wyszarpać.

 

Najprostsze wytłumaczenie - ostatnio dość szybko jeździłem i trochę wiało (a forek jak żagiel :) i się mi po postu zdaje że jest inaczej niż zwykle.

Ale może warto jednak na coś zwrócić uwagę?

 

Jedno co mi przychodzi do głowy - wrażenie z prowadzenia jak po załadowaniu 200kg do bagażnika - też wtedy się robi taki maślany, tylko już przy mniejszych prędkościach...

 

pozdrawiam,

marcin

Link to post
Share on other sites

Na pewno Forester się gorzej prowadzi przy szybkiej jeździe pod silny wiatr czołowy lub boczny.

Boczny - wiatr chce zdmuchnąć autko z jezdni, a czołowy - nie dość, że mocno hamuje, to jeszcze sprawia wrażenie, że próbuje podnieść przód samochodu. Skutek geometrii dolnej części nadwozia. Być może efekt silniejszy przy lżejszym silniku benzynowym?

 

Ale nie można wykluczyć jakiegoś zużycia. Poobserwuj, przejedź się może tam i z powrotem przy tym samym wietrze.

 

Moja opinia może nie być miarodajna, bo się już w ciągu ostatnich 9 lat przyzwyczaiłem do zachowania tego autobusu w różnych warunkach pogodowych.

Link to post
Share on other sites

Może amortyzatory już się zużyły. Ten model generalnie jest miękko zawieszony, więc jeśli pojawia się coś nowego, a nie ma luzów w zawieszeniu, to może po prostu już nie trzymają.  Co gorsze badanie na trzepakach może nie wykazać ich zużycia. 

Link to post
Share on other sites
22 godziny temu, Wojciech Michurski napisał:

Mam podobnie,

Na przeglądzie diagnosta znalazł spore luzy na wózku tylnego zawieszenia - konkretnie 2 tylne tuleje.

Ale czy to dobry trop ?

 

Na podstawie doświadczeń z imprezą GH (bliźniacze zawieszenie): bardzo dobry.

Razem z poduszkami belki do wymiany są prawdopodobnie tuleje wahaczy wzdłużnych, które 'dostają’ przy zużytych poduszkach belki.

Link to post
Share on other sites

Na stacji kontroli gościu sprawdzał amorki i przód i tył - tył słabszy, ale w normie. Tylko nie wiem jak je sprawdzić, skoro wytrzepanie to za mało...

No i w sumie to mam drugą myśl - gdzie są jakieś punkty pomiarowe żeby sprawdzić wysokość zawieszenia? Albo - mógłby mi ktoś zmierzyć u siebie dla porównania? Może przysiadł trochę i przez to ma lekko rozjechaną geometrię...

 

Cytat

Na przeglądzie diagnosta znalazł spore luzy na wózku tylnego zawieszenia - konkretnie 2 tylne tuleje.

 

Kolega mi się lekko wciął w wątek - u mnie gość auto maglował dobre pół godziny - i stwierdził że nie ma pomysłu co może być nie tak...

 

marcin

 

Link to post
Share on other sites
W dniu 3.06.2018 o 21:48, Knurek1111 napisał:

Bez kilku minut na szarpaku z siedzeniem w kanale diagnoza jest niewiele warta...

No i powiem szczerze, że nie zawsze :)

Na szarpakach było wszystko OK - dopiero przy bujaniu całego auta namierzyliśmy tuleje wózka.

Link to post
Share on other sites
W dniu 6/9/2018 o 18:32, Wojciech Michurski napisał:

No i powiem szczerze, że nie zawsze :)

Na szarpakach było wszystko OK - dopiero przy bujaniu całego auta namierzyliśmy tuleje wózka.

 

'Nie zawsze', to kluczowe sformułowanie ;) Pamiętam, jakich 'ćwiczeń' na szarpaku wymagało wykrycie zużytych tulei tylnych wahaczy. Najlepsze bujanie by nie wystarczyło ;)

Link to post
Share on other sites

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...