Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'zapisy'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • FORA OGÓLNE
    • Forum Subaru
    • Forum Techniczne
    • Spotkania Forumowe
    • Subariady
    • Nasze podróże
    • Konkursy Subaru
  • SUBARU IMPORT POLSKA
    • Pytania do Dyrekcji
    • Pytania do Działu Technicznego
    • Sklep Internetowy Subaru
    • Części i akcesoria
  • POMOC
    • Q&A Ogólne

Categories

  • Nasze podróże
  • Nasze spotkania
  • Nasze testy

Calendars

  • Kalendarz SIP
  • Kalendarz Forum
  • Spoty forumowe
  • Pojeżdżawki Forumowe

Categories

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Skype


Website URL


Skąd


Zainteresowania

Found 4 results

  1. A to Ci znienacek! Wyskakujemy z tematem na kolejną zimową Subariadę LIGHT. Tak się składa, że na ten wyjazd musimy ustalać wszystko z bardzo dużym wyprzedzeniem, dlatego odpalamy OD RAZU Z ZAPISAMI - w tym wątku. Termin zimowej Subariady: 12-23 luty 2020 + dojazd (2 dni) / powrót (3 dni). PROGRAM - taki jak na poprzedniej edycji, choć nie wykluczamy drobnych modyfikacji: http://przygody4x4.pl/tymczasowe/subariadalightzimowa2019.pdf Film z poprzedniej edycji: Zdjęcia z naszych poprzednich wypraw w tamten rejon są tutaj: http://przygody4x4.pl/galeria/plw-kolski/ Dojazd: Spotykamy się na parkingu przy stacji CircleK w miejscowości Narva w Estonii (https://goo.gl/maps/3x7i722mBXr) w środę 12 lutego o godzinie 9:00 czasu lokalnego, aby wspólnie przekroczyć granicę z Rosją. Z granicy polsko-litewskiej do Narvy jest ok. 700 km. Powrót: Program wspólnego wyjazdu zakończymy 24 lutego rano (ostatni nocleg 23/24 lutego), najprawdopodobniej w okolicach miejscowości Inari, w północnej Finlandii (tutaj: https://goo.gl/maps/iPatP7Uw9ax). Być może skrócimy ten dzień i zanocujecie jeszcze w Norwegii, w Lakselv. Powrót ekipy realizują samodzielnie wg. indywidualnego planu. Najprostsza droga to przejazd przez Finlandię do Helsinek, promem Helsinki – Tallin przez Zatokę Fińską i dalej przez Estonię, Łotwę, Litwę do Polski (https://goo.gl/maps/aYKwZtdsqbq). Ewentualnie przez Szwecję i promem do Gdyni. Po drodze możecie jeszcze odwiedzić św. Mikołaja w Rovaniemi i zanocować w jednym z lodowych hoteli tamtych okolicach (ale nie polecamy, bardzo niska jakość w stosunku do kosmicznej ceny). Trasa: Cała trasa liczy około 4000 km. Do tego dochodzi Wam oczywiście dojazd do miejsca spotkania oraz powrót z północy Finlandii do domu. Całą trasę realizujemy drogami utwardzonymi, które jednak w warunkach rosyjsko-norweskich są zaśnieżone i oblodzone i dla przeciętnego kierowcy jazda po nich to spore wyzwanie. Na tej wyprawie jazdy terenowe nie będą występować – nie da się jeździć po tajdze czy tundrze, gdy jest metr śniegu. Dlatego możemy przyjąć dowolne samochody Subaru, byle na dobrych zimówkach. Łańcuchy nie są potrzebne, na kolcowanie zaś nie będzie czasu. Paliwo: Paliwo na północy Rosji jest dobrej jakości. Kosztuje ok. 3 zł / litr. Ceny paliw w pozostałych krajach są zbliżone do cen w Polsce (lub nieco wyższe), z wyjątkiem Norwegii - ok. 7zł / litr. Nie ma potrzeby zabierania kanistrów z paliwem. Można zabrać uszlachetniacze, ale zimowe rosyjskie paliwo wytrzymuje do –35 stopni C, a uszlachetniacze są też dostępne na większości stacji. Waluty: W Rosji w przydrożnych barach i małych sklepach płacimy gotówką. Na większości stacji i w dużych miastach można płacić kartą. Warto kupić niewielką ilość rubli już w Polsce (3000-5000 na ekipę), a resztę wybrać z bankomatu w St. Petersburgu lub wymienić dolary/euro w kantorze. We wszystkich pozostałych krajach na trasie wystarczy karta. Dokumenty: Potrzebny jest paszport, ważny min 180 dni od wjazdu oraz wiza rosyjska (turystyczna jednokrotna, sugerujemy postarać się o wizę o kilka dni dłuższą niż wyjazd). Wizę rosyjską uzyskujemy w ambasadzie w Warszawie lub konsulacie rosyjskim w Krakowie, Poznaniu,, Gdańsku. Do uzyskania wizy potrzebne są dodatkowe dokumenty i zaświadczenia (informacje szczegółowe tutaj: http://www.rusemb.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=130. Najprościej uzyskać wszystkie dokumenty w jednym z licznych biur pośredniczących. Prócz wizy konieczne jest wykupienie specjalnego ubezpieczenia KL na teren Rosji w jednej z firm ubezpieczeniowych uznawanych przez Rosję (np. Uniqua, Signal Induna). Całkowity koszt wiz i ubezpieczenia wynosi 500-700 od osoby (biuro w Gdańsku nawet drożej). Na załatwienie wszystkich dokumentów wjazdowych potrzeba minimum 2 tygodni. Wizy będziemy załatwiali w grudniu. Prawo jazdy - wystarczy polskie, nie musi być międzynarodowe. Jeśli ktoś jedzie pożyczonym autem (nie zarejestrowanym na kierowcę, lub z współwłaścicielem) to powinien posiadać potwierdzone notarialnie i przetłumaczone (tłumacz przysięgły, język rosyjski) upoważnienie do prowadzenia samochodu na terenie Rosji. Warto zrobić kserokopię paszportu i innych dokumentów i trzymać je podczas podróży w innym miejscu, niż oryginały. Ubezpieczenia: Na teren Rosji potrzeba wykupić zieloną kartę (uwaga, na Zielonej Karcie musi się znajdować znaczek "RUS". Zwróćcie na to uwagę, gdyż niektóre firmy wykreślają Rosję z ZK, którą dają swoim Klientom). Na terytorium Rosji będziecie mieć wspomniane wyżej obowiązkowe ubezpieczenie KL. Kwestię ubezpieczenia AC/Assistance pozostawiamy waszej osobistej decyzji. Noclegi: Wszystkie noclegi planujemy w hotelach lub ogrzewanych domkach campingowych. Zwykle staramy się dobrać pokoje zgodnie z podziałem na samochody, ale nie zawsze jest to możliwe. Wydatki: Noclegi w hotelach w średniej cenie ok. 30-35E od osoby dorosłej w Rosji, ok 50-70E w Norwegii i Finlandii. Ostateczny koszt noclegów będzie znany po ich rezerwacji. Staramy się znajdować takie obiekty, które są tanie, a jednocześnie gwarantują ciekawy klimat. Obiady w restauracjach można zjeść za 7-15E od osoby. Wycieczka busem z polskojęzycznym przewodnikiem po St. Petersburgu – 30E od osoby. Wstęp do Ermitarza dla chętnych – ok 20E od osoby. Skipass na wyciagi w Kirovsku 25E. Wypożyczenie sprzętu narciarskiego w Kirovsku – ok 15-20 EURO. Wycieczka skuterami – ok. 100E od osoby Wycieczka poduszkowcem na wyspę Kiży na jeziorze Onega – ok 120E od osoby Wycieczka psimi zaprzęgami – ok. 120E od osoby. Wycieczka busem z anglojęzycznym przewodnikiem po Murmańsku + lodołamacz Lenin – 30E od osoby. Wstęp na Nordkapp – ok. 120 zł od osoby. To są orientacyjne koszty, dokładnie potwierdzone zostaną, gdy będzie ekipa i zrobimy rezerwacje. Jedzenie i podstawowe artykuły w Rosji są w cenach nieco niższych niż w Polsce. To jest dość drogi wyjazd. 100% hoteli i restauracji, bardzo dużo dość drogich atrakcji, dużo km, wizy, nasze wysokie koszty przekładające się na wysokie wpisowe. Orientacyjnie można przyjąć, że całkowity budżet na auto z dwoma osobami wynosi ok. 17-18 tyś. zł. Co koniecznie zabrać: - dobry humor, odporność na trudy podróży, ciekawość świata - solidne obuwie turystyczne zimowe, ciepłe ubrania, czapki, rękawiczki - strój kąpielowy do sauny - latarki (najlepiej czołówki) - można zabrać swoje buty narciarskie lub snowboard, kask, gogle. Resztę nie ma sensu targać – wypożyczy się na miejscu. - każde auto powinno być wyposażone w sprawne CB Radio. Nie zabieramy produktów do jedzenia, kuchenek, baniaków, krzesełek, stolików. Czy zabierać jedzenie? NIE. Warto mieć ze sobą przekąski, aby “trawiący szybciej” nie głodowali między zaplanowanymi posiłkami. GRUPA: Nie mamy limitu aut, ale mamy limit OSÓB! Z uwagi na możliwość zorganizowania atrakcji, pojemność baz noclegowych itd. możemy zabrać max około 20-24 osób. To raczej nie jest wyjazd dla małych dzieci. Będą się nudzić na długich odcinkach oraz nie skorzystają z niektórych atrakcji. Do tego trudno dla nich o zniżki. Choć @ppmarian oraz @KGSub byli z dziećmi (5-7 lat) i było super, więc powiedzą ewentualnym chętnym jak to wygląda. No to.... zapisy START!
  2. Odpalamy wątek o wyczekiwanej XVII Subariadzie w Słowenii. Poniżej podaję szczegółowe informacje dla chętnych. Termin: 12-18 czerwca 2019 (i tu uwaga, to jest termin NA MIEJSCU!) Dojazd/powrót: Spotykamy się w środę 12 czerwca rano w Słowenii. Dokładny punkt spotkania podamy później, jednak będą to najpewniej okolice miejscowości Slovenij Gradec. Jak widać z poniższego linku: https://goo.gl/maps/LRhrFdkxfEK2 dojazd z południowej, a nawet centralnej Polski w jeden dzień nie stanowi problemu. Niezależnie skąd ruszycie dojazd w większości będzie autostradami, dlatego trzeba kupić winiety na Czechy i Austrię. Można kupić winiety wcześniej przez internet tutaj: http://www.pzmtravel.com.pl/pzmsklep/oplaty,drogowe-winiety,23.html lub na większości stacji paliw. We wtorek 18 czerwca po południu (nie wcześniej niż o 16) oficjalnie zakończymy wspólny wyjazd po Słowenii w Lubljanie. Najsensowniejsze będzie pozostanie w stolicy na kolejną noc i ruszenie w drogę powrotną 19 czerwca rano. Oczywiście to informacja dla tych, którzy śpieszą się, np. na Plejady. Powrót (podobnie jak dojazd) ekipy realizują samodzielnie. Oczywiście praktyka forumowa pokazuje, że stworzą się “podgrupy dojazdowe”. Trasa: Zaplanowana wspólna trasa po Słowenii będzie dość krótka, prawdopodobnie zamknie się na miejscu w 700 km. Prowadzi asfaltami i drogami szutrowymi. Jest prosta, przejezdna dla wszystkich Foresterów, XV i Outbacków na zwykłych oponach. Co do przejezdności dla aut typu Impreza, Legacy... nie potrafię udzielić odpowiedzi na dziś. Paliwo: Paliwo w Słowenii oraz krajach tranzytowych jest dobrej jakości i ogólnodostępne. Nie ma potrzeby zabierania kanistrów. Paliwo jest w cenach porównywalnych jak w Polsce. Waluta: W Słowenii płacić możemy niemal wszędzie kartą Bankomaty są wszędzie a płatności gotówkowe realizujemy w EURO. Po drodze za tankowania na w Czechach i Austrii płacimy kartą. Noclegi: Będziemy nocować w hotelach oraz na polach campingowych (w domkach lub namiotach). Mamy na oku kilka baaardzo klimatycznych miejsc (np. noclegi w luksusowych domkach na drzewie). Jak to wyjdzie ostatecznie, jaki będzie stosunek camping/hotel okaże się po skompletowaniu ekipy i zrobieniu rezerwacji. Najfajniejsze obiekty są mocno oblegane. Wydatki: Będzie drogo. Słowenia to drogi kraj, a do tego chcemy Wam zaproponować niebanalne miejsca i bardzo dużo atrakcji. Noclegi w hotelach (ze śniadaniem) będą kosztować średnio prawdopodobnie około 50E za noc za osobę dorosłą (zwykle od 10 lat). Wstępy, parkingi, dodatkowe atrakcje - na dziś należy założyć kwotę około 300-350E od osoby dorosłej. Oczywiście studenci, dzieci i rodziny mają zniżki. Dokładny koszt zamówionych noclegów dla każdej z ekip będzie znany po zrobieniu rezerwacji. Za noclegi oraz zamówione wcześniej atrakcje rozliczacie się z nami. Będziemy się stołować zarówno w restauracjach, jak i przyrządzać samodzielnie część posiłków, obiad w restauracji można zjeść za 10-15E od osoby, ale jeśli zaszalejecie i dołożycie wino to może być sporo więcej. Jedzenie i podstawowe artykuły są w cenach porównywalnych do polskich lub nieco droższych. Dokumenty: Do Słowenii ani do żadnego z krajów tranzytowych nie potrzeba paszportu, wystarczy dowód osobisty. Zabrać prawo jazdy (wystarczy polskie). Warto zrobić kserokopię dowodu/paszportu i trzymać ją podczas podróży w innym miejscu, niż oryginały. Co koniecznie zabrać: - dobry humor, odporność na trudy podróży, ciekawość świata - namioty, karimaty, śpiwory, słowem sprzęt potrzebny do biwakowania. - sprzęt do przyrządzania posiłków w terenie, krzesełka, stoliczek - baniak na wodę - taki, żeby mieć niewielki zapas wody do np. zmywania naczyń. Na wszystkich campingach (i oczywiście w hotelach) będą sanitariaty. - rękawiczki, latarkę czołówkę, solidne obuwie turystyczne. - parasol, kurtkę przeciwdeszczową - strój kąpielowy / kąpielówki - okulary, krem do opalania Powyższa lista może ulec jeszcze modyfikacjom - będziemy informować. - każde auto ma być wyposażone w sprawne CB Radio. Czy zabierać jedzenie? W Słowenii można kupić wszystkie towary spożywcze. Jednak nie będziemy codziennie w sklepach. Z doświadczenia wiemy jednak, że wygodniej i szybciej jest zabrać pewną ilość jedzenia z Polski, a na miejscu uzupełniać warzywa, owoce, napoje i pieczywo. Na miejsce spotkania powinniście przyjechać zatankowani oraz z zakupami jedzenia na pierwsze 2 dni. Zdrowie: Teoretycznie w Słowenii dla nas opieka zdrowotna jest bezpłatna. W praktyce warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie KL. Apteki są wszędzie i dobrze zaopatrzone, ale jeśli ktoś przyjmuje na stałe jakieś leki - niech zabierze zapas. Ogólnie przygotowujcie się tak, aby na miejscu tracić jak najmniej czasu na zakupy, naprawy, przepakowania itp, a dzięki temu zobaczymy więcej ciekawych miejsc. Program wyprawy: Nie jestem w stanie podać Wam teraz programu dzień po dniu. W Słowenii byliśmy kilkanaście razy, ale często skupialiśmy się na jednym rejonie albo na konkretnej aktywności np. trekingach lub jaskiniach. Teraz przed nami stoi zadanie połączenia najlepszych atrakcji w jedną trasę, dołożenia kilku nowych pomysłów, itd. trasę musimy przetestować i objechać, a będzie to możliwe dosłownie 2 tygodnie przed Subariadą. Tak więc wszystko będzie przygotowane na przysłowiowe "tip-top" ale ostateczny kształt wyprawy do końca będzie dla Was niespodzianką. Mamy jednak zamiar zrobić bardzo ambitny i aktywny program i już sami "przebieramy nogami" na myśl, co się będzie działo. Co chcemy Wam pokazać lub z Wami zrobić: - rafting, canyoning i przynajmniej 2 krótkie trekingi - najdłuższa w Słowenii trasa "tyrolkowa" - 10 tyrolek 200-600m każda, do 200m nad dnem kanionu! - wyjechać kolejką na masyw Kanin - zwiedzić Jaskinie Skoczjańskie (największy podziemny kanion Europy), a jeśli uda się "upchać" to również Jaskinię Postojną (najdłuższa w Słowenii, podziemna kolejka!) - zobaczyć wodospady Boka, Savica, Rinka, Kozjak - przejść wąwóz Vintgar i Tolminki - przejechać trasami widokowymi przez przełęcz Vrsic, na Mangardzkie Sedlo oraz tzw. Panoramiczną Pętlą Solczavską - zobaczyć ponoć najpiękniejszą dolinę Słowenii - Dolinę Logarską - popłynąć łódką na wyspę na jeziorze Bled oraz objechać jezioro Bohinjiske. - wjechać na Veliką Planinę - najbardziej znane w Słowenii plato, na którym wciąż dominuje gospodarka pasterska - zwiedzić z przewodnikiem starówkę Lublijany A jeśli będą możliwości, chętni i miejsca to mamy w zanadrzu jeszcze takie atrakcje jak podziemna trasa rowerowa i kajakowa, zwiedzanie drugiej co do wielkości na świecie kopalni rtęci, kolacja w wagoniku wyciągu oraz wspomniane noclegi w domkach i namiotach na drzewach. Za dużo? Tak, to plan 130% więc wszystko nie wyjdzie, ale jak widać dostaliśmy "świra" i będzie się działo Są jednak pewne ograniczenia: - zbieramy grupę max 26 osób (+ przewodnicy) - osoby z lękiem wysokości lub klaustrofobią będą się czuły na tym wyjeździe... delikatnie rzecz ujmując "często niekomfortowo" - część atrakcji nie jest dostępna dla dzieci poniżej 10-12 lat. Oczywiście młodsze dzieci mogą jechać, ale pewnie ominie ich część frajdy. Wpisowe na tą wyprawę będzie wynosić 1400 zł od samochodu, przy założeniu, że będzie 10 aut. I teraz UWAGA - można się od razu zapisywać (tutaj w wątku), przy czym liczymy na poważne deklaracje. Osoby chętne powinny ustawić sobie powiadomienie o odpowiedziach w tym wątku, ponieważ niezwłocznie po zadeklarowaniu się pierwszych ekip odpalimy również wątek pocztowy dla uczestników z dalszymi informacjami. A poniżej kilka zdjęć z planowanych tras i miejscówek: I jeszcze jakby ktoś nie wiedział co to jest... tyrolka: KANIONING: Oraz RAFTING: Powyższe filmy nagrane są dokładnie w tych miejscach, do których chcemy Was zabrać
  3. Witajcie Pojawiła nam się możliwość zorganizowania w tym roku jeszcze jednej Subariady i to w Maroko! Odbędzie się, jeśli zgromadzi się przynajmniej 6 aut. Na wyjazd mogą jechać Forestery oraz XV w automacie. Zrobimy ją mniej-więcej według programu z poprzedniego sylwestra i stycznia, z pewnymi poprawkami oczywiście - jak zawsze. Kto chętny - wpisywać się poniżej, a tymczasem szczegóły: - 25.11-9.12.2019. To byłyby daty Genua - Genua. Na miejscu jesteście od 27.11 wieczorem do 7.12 wieczorem. To daj 10 dni na miejscu w Maroku. Prom rusza o 21:00 z Genui i o 16:30 z Tangeru. Dojazd: Z przewodnikami spotykacie się po waszym zjeździe z promu w Tangerze (zaraz za odprawą). Do Genui np. z Krakowa jest ok. 1450 km (https://goo.gl/maps/rReJZH5KhJ82). W większości autostrady, ale ciężko to zrobić “na raz”. Po drodze można zjeść np. śniadanie w Wenecji Powrót: Oczywiście powrót odbywać się będzie tą samą drogą morską, czyli promem z Tangeru do Genui. Dlaczego prom: Do Maroko można dotrzeć również jadąc przez całą Europę na Giblartar (a właściwie do Algeciras) i płynąc promem tylko przez Cieśninę Giblartarską. Taką trasę też mamy za sobą. Uważamy, że jest to bez sensu. 3300 km trasy z Krakowa to 3 dni nudnej jazdy w zimowej aurze, zakończonej i tak drogim promem. Do tego szukanie przydrożnych drogich hoteli i restauracji. Tymczasem po zaokrętowaniu się w Genui/Tangerze macie 2 doby odpoczynku w każdą stronę, swoją kajutę, zapewnione wyżywienie (choć niezbyt smaczne), drinki w barze, a samochód odpoczywa i nie nabija kilometrów. Z naszych wyliczeń wynika, że koszt obu wariantów jest podobny, dlatego poprzednie Subariady płynęły promem z Genui. Nie bez znaczenia jest też sama atrakcyjność spędzenia 2 dni na morzu (różne atrakcje, od integracji, przez lenistwo, po rzyganie w razie sztormu ). Trasa w Maroko: Trasa po Maroku liczyć będzie około 2500 km. Poruszać się będziemy zarówno drogami asfaltowymi, jak i drogami szutrowymi oraz gruntowymi (w Maroko to normalne lokalne drogi). Przejedziemy wiele kilometrów bezdrożami przez pustynię kamienistą, piaski oraz wydmy. Zdecydowanie zalecam opony AT lub inne wzmocnione – nie ze względu na błoto, tylko własnie ze względu na ostre kamienie. Będzie ich więcej, niż na jakiejkolwiek dotychczasowej Subariadzie. Koniecznie zabierzcie dobre koła zapasowe – w ogóle w grę nie wchodzą dojazdówki! Waluty: Lokalna waluta to dirham marokański. W wielu miejscach można płacić w Euro lub dolarach, jednak będziemy się posługiwać głównie lokalną walutą, którą można zakupić na miejscu (za Euro lub dolary) lub wypłacić z bankomatu. Płatności kartą przyjmowane są rzadko i tylko w większych miastach. Paliwo: Paliwo w Maroko kosztuje ok. 4zł / litr. Paliwo jest dobrej jakości. Dokumenty: Potrzebny jest paszport, ważny min 180 dni od wjazdu do Maroka. Nie potrzeba wiz. Informacja dla kierowców: Kierowcy potrzebują prawo jazdy (wystarczy polskie) oraz zieloną kartę. Jeśli samochód nie jest waszą własnością lub jest w leasingu trzeba mieć notarialne upoważnienie do prowadzenia auta (albo ogólne, albo wypisać kraje). Następnie trzeba je przetłumaczyć przez tłumacza przysięgłego na język francuski. Warto zrobić kserokopię paszportu i innych dokumentów i trzymać je podczas podróży w innym miejscu, niż oryginały. Ubezpieczenia: Zalecamy wykupienie ubezpieczenia KL/NW. Kwestię ubezpieczenia AC/Assistance pozostawiamy do Waszej decyzji. Noclegi: Ponieważ jest to już dość zimny okres większość noclegów będzie pod dachem - w hotelach, ksarach i może w berberyjskich namiotach przygotowanych dla turystów. Ale będą 2-3 noclegi na dziko na łonie przyrody. Należy się przygotować na warunki biwakowe. Biwaki na pustyni pod rozgwieżdżonym marokańskim niebem zapewne przypadną Wam do gustu! Wydatki: 6-7 noclegów w cenie około 35E od osoby (w Maroko, nie liczę ewentualnych noclegów na dojeździe i powrocie z Genui – ekipy spoza południa Polski musza policzyć po 1 takim noclegu w każdą stronę). Obiady w restauracjach można zjeść za 10-15E od osoby. Załóżcie 6-8 wizyt w restauracjach. Jedzenie i podstawowe artykuły są w cenach porównywalnych jak w Polsce lub niższych. Za wstępy do atrakcji, parkingi, itp. należy policzyć do 100E od osoby dorosłej. Do tego spróbujemy zorganizować również wieczór berberyjski z noclegiem na wydmach i “dojazdem” wielbłądami. Bilet promowy (Genua – Tanger – Genua) za Forestera z trumną na dachu i 2 osobami wraz z kabiną dwuosobową oraz pakietem posiłków kosztuje w tej chwili około 4500zł w obie strony. Co koniecznie zabrać: + dobry humor, odporność na trudy podróży, ciekawość świata + namioty, karimaty, śpiwory (ciepłe!!!), słowem sprzęt potrzebny do biwakowania. Należy się przygotować na zakres temperatur od -5 do +30 stopni C. Choć Maroko jest ciepłym krajem, to jednak jest to już prawie zima i niemal na pewno zastaną nas już przymrozki. + sprzęt do przyrządzania posiłków w terenie + baniak na wodę – minimum 20l na 2 osoby. + solidne obuwie turystyczne, sandały (ale i ciepłe buty), rękawiczki robocze, latarkę (najlepiej czołówkę), przynajmniej jeden komplet ubrań, które możecie bez żalu ubrudzić, podrzeć itp. Przyroda jest nieobliczalna, dlatego odpowiednia odzież na każdą pogodę jest bardzo ważna. + parasol, okulary przeciwsloneczne, krem z filtrem, czapkę, rękawiczki, kurtkę puchową, kąpielówki, ciepłą bieliznę (same paradoksy, co? ) + chciałbym, aby w kilku autach była krótka łopata, taka jak do śniegu metalowa: http://allegro.pl/lopata-szufla-do-sniegu-samochodowa-fiskars-alu-i5902077668.html#thumb/3 + GPS z mapą drogową Maroka + każde auto powinno być wyposażone w sprawne CB Radio. Czy zabierać jedzenie? W dużych miastach można kupić niemal wszystkie towary spożywcze. Jednak sporą część trasy spędzimy poza miejscowościami, a sklepy w wioskach sprzedają tylko podstawowe produkty. Nie planujemy codziennych wizyt w sklepach. Możecie zabrać pewną ilość jedzenia “turystycznego” z Polski, ale oczywiście będziemy zaopatrywać się w świeże jedzenie również sukcesywnie w jedzenie w trakcie wyprawy. My mamy wytestowane puszki z daniami gotowymi z tej firmy: http://www.sklep.arpol.net.pl/ oraz liofilizaty tej firmy: www.lyofood.pl . Liofilizaty są dobre gdy chcecie iść “na leniwca” i zamiast przyrządzać obiad czy inny posiłek, siedzieć, jeść i patrzeć, jak inni skrobią ziemniaki. W odpowiednim czasie podamy Wam dokładny rozkład posiłków teren/restauracja. Program: Będziemy realizować trasę z poprzednich Subariad marokańskich, ze sporą dozą poprawek i optymalizacją kilometrów. Będą wiec medyny w Szawszawan (błękitne miasto) oraz Fez (może również Tetuan), będzie plac Dżamija Fana w Marrakeszu oraz wizyta w aptece berberyjskiej, będą wąwozy Dades i Todra, Góry Atlas z najlepszymi miejscami widokowymi, ruiny rzymskie w Volubilis. Na pewno będą wydmy koło Merzougi czyli Erg Chebbi (tam postaramy się zorganizować wieczór berberyjski, wielbłądy, szaleństwa po piasku dla kierowców oraz nocleg wśród wydm. Może uda się rozszerzyć wyjazd o słynną trasę Dakaru z Merzougi do Zagory. Będzie też najsłynniejszy ksar Aibinhaddou. To jak, kto jedzie?
  4. Poniżej podaję szczegółowe informacje dla uczestników XVIII Subariady do Bułgarii. Zapisy odpalamy 1 października o godzinie 00:00. Wcześniejsze deklaracje będą traktowane jako falstart i ignorowane - tak, żeby wszyscy mieli jednakowe szanse Termin: 2-9 lipca 2019 (i tu uwaga, to jest termin NA MIEJSCU!) Dojazd/powrót: Spotykamy się we wtorek 2 lipca o 9.00 rano CZASU BUŁGARSKIEGO, na parkingu pod Kauflandem w bułgarskiej miejscowości Widin, Bulvar Panonia 23, tutaj: https://goo.gl/maps/gjnJfxqiipE2. Dokonamy tam wspólnych zakupów. W tym miejscu jest możliwość wymiany waluty lub wypłaty jej z bankomatu. Przyjedźcie proszę na spotkanie ZATANKOWANI DO PEŁNA. Do miejsca spotkania z południowej granicy Polski jest ok. 900-1000km. Istnieją dwie sensowne trasy dojazdowe - Słowację, Węgry, Serbię (https://goo.gl/maps/dx3bNyZyHf82) lub Słowację, Węgry, Rumunię (https://goo.gl/maps/2GVvHnnXQP42). Oczywiście punkt startu zależy od waszego miejsca zamieszkania. Na Słowacji i Węgrzech obowiązują winiety na autostrady. Można kupić winiety wcześniej przez internet tutaj:http://www.pzmtravel.com.pl/pzmsklep/oplaty,drogowe-winiety,23.html Na Rumunię obowiązuje winieta na wszystkie drogi. Można kupić winiety wcześniej przez internet tutaj:https://www.roviniete.ro/en W Serbii autostrady są płatne na bramkach (Dinary, Euro, karta). W Bułgarii obowiązuje winieta na wszystkie drogi. Zakup na granicy. Most na Dunaju w Calafat/Widyń jest płatny. We wtorek 9 lipca po południu (około 16) oficjalnie kończymy wspólny wyjazd po Bułgarii (w okolicach miejscowości Błagojevrad). Powrót (podobnie jak dojazd) ekipy realizują samodzielnie. Oczywiście praktyka forumowa pokazuje, że stworzą się “podgrupy dojazdowe”. Trasa: Cała trasa PO BUŁGARII zamyka się w 1500 km. Trasę przejeżdżamy wspólnie. Prowadzi asfaltami, drogami szutrowymi, gruntowymi, kamienistymi. Zalecane opony AT o podwyższonym profilu i osłony pod silnik. Trasa przejezdna dla Foresterów oraz ewentualnie Outbacków i XV w automacie z odpornym psychicznie kierowcą, zdystansowanym do stuków dochodzących spod podłogi Paliwo: Paliwo w Bułgarii oraz krajach tranzytowych jest dobrej jakości i ogólnodostępne. Nie ma potrzeby zabierania karnistrów. Paliwo jest w cenach porównywalnych jak w Polsce. Waluta: W Bułgarii płacić możemy w wielu miejscach kartą, jednak nie wszędzie. Dlatego potrzebować będziemy gotówki - waluta bułgarska to LEWA. Istnieje możliwość wymiany Euro lub Dolarów w bankach i kantorach. My zwykle zabieramy kartę i wypłacamy stosowną ilość gotówki z bankomatu (zdecydowanie łatwiej). Warto kupić niewielką ilość LEW w Polsce jako "pierwsze zabezpieczenie". Na miejscu zwykle NIE MA MOŻLIWOŚCI WYMIANY ZŁOTÓWEK. Po drodze za tankowania na Słowacji, Węgrzech, Rumnii, Serbii zapłacicie niemal wszędzie kartą. Noclegi: Połowa noclegów będzie pod namiotami, połowa w pensjonatach lub agroturystykach. Nie spodziewajcie się pięciogwiazdkowych hoteli, jednak staramy się, aby miejsca noclegowe były przyjemne i “klimatyczne”. Zwykle staramy się dobrać pokoje zgodnie z podziałem na samochody lub pary, ale nie zawsze jest to możliwe. Wydatki: Noclegi w hotelach (ze śniadaniem) będą kosztować średnio 30-35E za noc za osobę dorosłą (zwykle od 10 lat). Dokładny koszt zamówionych noclegów dla każdej z ekip będzie znany około 2 miesiące przed wyprawą. Za noclegi oraz zamówione wcześniej atrakcje rozliczacie się z nami. Zwykle kilka razy stołujemy się w restauracjach, obiad można zjeść za 7-10E od osoby. Wstępy, parkingi, dodatkowe atrakcje w sumie nie powinny kosztować więcej niż 40E od osoby. Jeśli dopisze pogoda w ostatni dzień zorganizujemy rafting. Cena 35E od osoby. Jedzenie i podstawowe artykuły są w cenach porównywalnych do polskich. Dokumenty: Do Bułgarii ani do żadnego z krajów tranzytowych (w tym Serbii) nie potrzeba paszportu, wystarczy dowód osobisty. Zabrać prawo jazdy (wystarczy polskie) i ewentualnie zieloną kartę (pytają o nią czasem w Serbii, choć teoretycznie nie jest potrzebna). Warto zrobić kserokopię dowodu/paszportu i trzymać ją podczas podróży w innym miejscu, niż oryginały. Co koniecznie zabrać: - dobry humor, odporność na trudy podróży, ciekawość świata - namioty, karimaty, śpiwory, słowem sprzęt potrzebny do biwakowania. Będziemy biwakować w górach, dlatego trzeba się przygotować na chłodniejsze noce. - sprzęt do przyrządzania posiłków w terenie - baniak na wodę - 20l na 2 osoby wystarczy. Część biwaków jest w miejscach, gdzie nie ma dostępu do wody. Jeśli z reguły zużywacie dużo wody - zabierzcie większy pojemnik. - rękawiczki, latarkę czołówkę, przynajmniej jeden komplet ubrań, które możecie bez żalu ubrudzić, podrzeć itp. Solidne obuwie turystyczne. To jest wyjazd offroadowy, większość czasu spędzamy w terenie i choć zwykle jest on łatwy, to jednak bułgarska przyroda jest nieobliczalna i może nam przyjść "taplać" się w błocie i budować drogę w ulewie, dlatego odpowiednia odzież na każdą pogodę jest bardzo ważna. - łopatę (szpadel - nie małą saperkę), ostrą siekierę - prasol, kurtkę przeciwdeszczową - strój kąpielowy / kąpielówki - okulary, krem do opalania - buty trekingowe - każde auto ma być wyposażone w sprawne CB Radio. Czy zabierać jedzenie? W Bułgarii można kupić wszystkie towary spożywcze. Jednak nie będziemy codziennie w sklepach. Będzie możliwość zrobienia zakupów w pierwszym dużym mieście w dużym markecie. Z doświadczenia wiemy jednak, że wygodniej i szybciej jest zabrać pewną ilość jedzenia z Polski, a na miejscu uzupełniać warzywa, owoce, napoje i pieczywo. Przygotowanie auta: Prawdopodobnie większość z Was ma stosunkowo nowe i sprawne auta. Warto jednak przed wyjazdem zrobić gruntowny przegląd, usunąć wycieki, luzy. Jeśli któreś auto ma tendencje do przegrzewania - naprawić. Nie powinno być upałów ale... a jeździć będziemy wolno i dużo po serpentynach. Warto mieć zapasowy filtr powietrza i filtr paliwa. NIE PRZECIĄŻAJCIE SAMOCHODÓW. Auta na wyprawę zwykle są wypakowane po brzegi. Warto zrobić weryfikację bagażu pod względem ważności. Bez dodatkowego kremu można jechać, ale z urwanym kołem już nie. Unikajcie opakowań szklanych - są ciężkie i tłuką się. Pamiętajcie, że na każdym noclegu i przy każdym obiedzie w terenie musicie wypakowywać rzeczy. Na pakowanie i rozpakowywanie nie warto tracić dużo czasu - lepiej przeznaczyć go na jazdę lub wieczorną integrację. Dlatego odpowiednie rozłożenie bagażu jest bardzo ważne. Równie ważne jest zabezpieczenie go przed "fruwaniem"podczas jazdy. Zdrowie: Teoretycznie w Bułgarii dla nas opieka zdrowotna jest bezpłatna. W praktyce warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie KL. Apteki są wszędzie i dobrze zaopatrzone, ale jeśli ktoś przyjmuje na stałe jakieś leki - niech zabierze zapas. Ogólnie przygotowujcie się tak, aby na miejscu tracić jak najmniej czasu na zakupy, naprawy, przepakowania itp, a dzięki temu zobaczymy więcej ciekawych miejsc. Program wyprawy do Bułgarii z tego roku jest tutaj: http://przygody4x4.pl/tymczasowe/xiii%20subariada%20bu%C5%82garia.pdf. Będą niewielkie zmiany (oczywiście na plus ) Wpisowe na tą wyprawę będzie wynosić 1200 zł od samochodu, przy założeniu uczestnictwa 10 samochodów.
×
×
  • Create New...