Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'gwarancja'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • FORA OGÓLNE
    • Forum Subaru
    • Forum Techniczne
    • Spotkania Forumowe
    • Subariady
    • Nasze podróże
    • Konkursy Subaru
  • SUBARU IMPORT POLSKA
    • Pytania do Dyrekcji
    • Pytania do Działu Technicznego
    • Sklep Internetowy Subaru
    • Części i akcesoria
  • POMOC
    • Q&A Ogólne

Categories

  • Nasze podróże
  • Nasze spotkania
  • Nasze testy

Calendars

  • Kalendarz SIP
  • Kalendarz Forum
  • Spoty forumowe
  • Pojeżdżawki Forumowe

Categories

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Skype


Website URL


Skąd


Zainteresowania

Found 3 results

  1. Szanowna Dyrekcjo, pozwalam sobie zamieścić ten post i pytania publicznie aby dać innym możliwość odniesienia się Dyrekcji sytuacji w której się znalazłem. Tytułem wstępu. W 2016 roku kupiłem mojego Forestera XT pod wpływem impulsu. Urodziła się moja wymarzona córka i jedną z myśli po ochłonięciu było "a może fajne auto, żeby wozić moją królewnę??" W 2009 miałem Forestera XT MY06 więc wybór pada na kolejne Subaru. Szybkie telefony po dealerach z pytaniem czy macie białego FXT z brązowym wnętrzem? Pojawia się okazja w Warszawie więc rezerwuję telefonicznie. Nie mam zbyt dużo czasu więc obiecuję, że za kilka dni go kupię. Tak też się dzieje. Powrót do domu z Warszawy, pierwsze wrażenia, wszystko super. No może poza radiem i systemem Mirror Link.... To nic. Pewnie wina telefonu. Zmieniam telefon i brak poprawy. Kupuję kolejny i dalej to samo. No nic. Da się bez tego żyć. Trochę mi przeszkadza odstająca maskownica głośnika na desce rozdzielczej ale przy pierwszej wizycie gwarancyjnej na pewno zostanie to naprawione. Serwisuję samochód w ASO, wymieniam olej częściej niż przewiduje producent i wciąż naiwnie wierzę, że posiadając auto na gwarancji mogę spać spokojnie. Dzień dzisiejszy i pytania do Dyrekcji. Samochód przez 3 lata przewiózł mnie na dystansie niespełna 30kkm. 1. Przez 3 lata i ww. dystans 30kkm serwis nie może uporać się z problemem odstającej maskownicy głośnika na kokpicie. Naprawa polega na wciśnięciu jej palcem. Usterka powraca po ok 1-2 dniach. Przy bardzo doświadczonym mechaniku usterka powraca po 3 dniach.... Czy normą w firmie Subaru jest, że na aucie klienta przez 3 lata naprawia się bezskutecznie element w ten sam sposób aż do zakończenia okresu ochrony?? Czy jedyną procedurą jest wciśnięcie obudowy palcem?? Przez telefon w rozmowie z SIP usłyszałem od Pana nie mającego wyraźnie ochoty na rozmowę, że mogę dać kropelkę kleju.... No fakt- nie pomyślałem o tym. Przecież kupujemy auto z gwarancją żeby drobne prace naprawcze wykonywać we własnym zakresie... 2. Pod koniec gwarancji stwierdzone/ zauważone zostało wytarcie "skóry" użytej do wykonania tapicerki. Uznana zostaje usterka na siedzisku. Niestety oparcie zakwalifikowane zostaje jako uszkodzenie mechaniczne. Od 2006 roku pracuję w branży skórzanej- tapicerskiej i nieśmiało mogę stwierdzić, że nie jest to uszkodzenie mechaniczne powstałe wskutek zaniedbania lub rozerwania (tapicerka co 6-7 miesięcy zabezpieczana preparatami GTECHNIQ). Jestem przekonany, że powstało to na skutek wsiadania/wysiadania z auta oraz w trakcie jazdy (tarcie plecami). Podkreślam, że auto ma 29kkm przebiegu. Na moje pytanie odnośnie uszkodzenia, zadane w rozmowie telefonicznej z SIP, uzyskuję odpowiedź, że wsiadanie/wysiadanie z auta oraz jazda może powodować wycieranie się "skóry" Czy Dyrekcja ma podobne zdanie? Czy używanie fotela w trakcie jazdy oraz korzystanie z niego podczas zajmowania miejsca może powodować zniszczenie lica materiału i jest to normalne zjawisko w tak młodym samochodzie?? Czy istnieje specjalna instrukcja jaką mam przyjąć postawę podczas wsiadania/wysiadania?? Jeśli odpowiedź jest twierdząca to pragnę nadmienić, że zostałem wierutnie oszukany na szkoleniu SJS!!! Pan, który szkolił grupę, wprowadził wszystkich w błąd mówiąc, że plecy powinny mocno przylegać do oparcia w czasie jazdy. W innych markach tak ale nie w Subaru. Bo tu staniemy przed dylematem: bezpieczeństwo czy wytarty fotel z powodu nieprawidłowego użytkowania.... Ale co tam.... sam sobie mogę na nowo uszyć tapicerkę. Gwarancja na samochód daje nam możliwość rozwijania się we własnym fachu i nieustanego podnoszenia kwalifikacji... 3. Padający akumulator. Nikt mnie nie uprzedził, że samochód nie może stać 3-4 dni bez uruchomienia. Dlaczego? Bo nie ma możliwości aby bez pomocy odpalił. Na wizytach w serwisie stwierdzono, że akumulator ma prawidłowy poziom naładowania. Dlaczego mnie to nie dziwi? Wszakże mam do serwisu min. 80km więc po nocnym ładowaniu i dojeździe do Państwa nie może być inaczej... Czy Dyrekcja również uważa, że normą jest aby samochodów Subaru nie można było zostawiać na kilka dni bez uruchomienia? Ale co tam- padnięty akumulator zbliża ludzi i daje możliwość nawiązania nowych kontaktów z ludźmi.... 4. Korozja na drzwiach... Czy to normalne, że w przypadku wystąpienia korozji na drzwiach (pod listwą ozdobną chromowaną) brak jest odpowiedzi przez 3 tygodnie?? 5. Padła klimatyzacja. Tydzień po gwarancji... Choć prosiłem, żeby na to spojrzeć, bo słyszę dziwne dźwięki spod maski pod obciążeniem (czyt. uruchomieniem układu).... Czy normą jest, że nie da się wykryć takiej usterki na wizycie w ASO?? Podsumowując. Zawsze staram się być miło i serdecznie nastawiony do ludzi których spotykam, z którymi rozmawiam. Tak jest znacznie łatwiej iść przez życie. Jednak słysząc w rozmowie z Centralą, że w okresie gwarancji to nie jest dobra postawa i przez to straciłem możliwość naprawy auta.... No ręce opadają. Mój post nie ma na celu szkalowania żadnego serwisu. Zawsze spotykałem się z miłą obsługą. Szczególnie Pan w okularach (na marginesie Forumowicz) wykazywał się wysoką kulturą osobistą oraz chęcią rozmowy. O ogromnej wiedzy o marce nie wspomnę!!! Ba, nawet jeszcze jakiś czas temu miałem pomysł zmiany mojego samochodu na Forestera MY20. Jednak skutecznie sie wyleczyłem. Wyleczyłem z magii, której kolejny raz uległem. Magii Subaru. Bo do niedawna jeszcze wierzyłem, że Subaru to nie tylko marka samochodów. To cała otoczka towarzysząca marce, skupiająca fantastycznych ludzi wokół tych samochodów. To świetne Forum, które czytam z zapartym tchem od wielu lat. Zostało jeszcze jedno. Pójść do garażu i zerwać świnkę z lusterka. Nie dlatego, że mi przeszkadza. Zerwę ją, żeby komuś nie przyszło do głowy, że jestem fanem tej marki i żeby nie mieć wyrzutów sumienia że przeze mnie pomyśli, żeby pojść do salony i ulec magii sprzedającego. Że popełni ten sam błąd i kupi samochód z pod znaku plejad. A ja? Ja chyba pójdę do konkurencji. Nie dlatego, że mają lepsze auta lub mniej psujące się. Ale dlatego, że nawet jeśli się zepsuje to nie będę miał wyrzutów sumienia, że zrobiłem z siebie idiotę wierząc, że Subaru to synonim solidności i traktowania kupującego poważnie nie tylko w momencie zakupu.... Jeśli drogi Forumowiczu/ droga Forumowiczko dobrnęliście do końca mojego postu- Gratuluje!! Życzę miłego dnia i bezpiecznej jazdy. Oczywiście unikając kontaktu z oparciem fotela
  2. Witam Kolegow, Uszczelka jak w temacie, odeszla i nie chce sie trzymac swego miejsca na blotniku na skutek czego miedzy blotnikiem, a drzwiami pozostaje okolo jednocentymetrowa szpara, w ktora w tej chwili dostaje sie woda i wszystko inne co sie na drogach znajdzie. W samej uszczelce widac bylo cala mase piachu, a pod nim rdzy, wydaje mi sie, ze nazwyczajniej spuchlo metalowe wzmocnienie/mocowanie wewnatrz gumy, rozszerzylo tym samym calosc i dlatego nie chce sie cala uszczelka trzymac na miejscu. Oczywiscie wizyta w ASO, gdzie po konsultacjach (nawet z blacharzem) stwierdzono, ze element (uszczelka) wymaga wymiany. Oczywiscie takich rzeczy to na miejscu nie ma, wiec trzeba zamowic, ceny tez nie moglem poznac bo trzeba bylo sie skonsultowac z dzialem czesci zamiennych... W kazdym razie zastanawiam sie czy sa szanse, zeby to pod gwarancje podciagnac, nie patrzac nawet ile to bedzie kosztowalo. Tym bardziej, ze na tylnych siedzeniach nikt zazwyczaj nie jezdzi, bo to mi zasugerowano, iz ktos wsiadajac zrzucil te uszczelke i tyle. Wydaje mi sie, ze ciezko stwierdzic, iz jest to element elsploatacyjny, ktory sie zuzywa i nie podlega gwarancji auta. Co myslicie o tym, powinienem zawalczyc o wymiane w ramach gwarancji, czy odpuscic temat? Pozdrawiam Wszystkich.
  3. Witam, Mam od niedawna Forestera XT MY14, który jest do sierpnia 2017 na fabrycznej gwarancji. Poprzedni właściciel wykupił dodatkową dwuletnią gwarancję, która powinna się skończyć w sierpniu 2019. Proszę o informację, w jakim zakresie ta gwarancja zostanie cofnięta po założeniu do auta instalacji DLM firmy Prins. Z góry dziękuję za odpowiedź.
×
×
  • Create New...