Jump to content

Search the Community

Showing results for tags 'benzyna'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • FORA OGÓLNE
    • Forum Subaru
    • Forum Techniczne
    • Spotkania Forumowe
    • Subariady
    • Nasze podróże
    • Konkursy Subaru
  • SUBARU IMPORT POLSKA
    • Pytania do Dyrekcji
    • Pytania do Działu Technicznego
    • Sklep Internetowy Subaru
    • Części i akcesoria
  • POMOC
    • Q&A Ogólne

Categories

  • Nasze podróże
  • Nasze spotkania
  • Nasze testy

Calendars

  • Kalendarz SIP
  • Kalendarz Forum
  • Spoty forumowe
  • Pojeżdżawki Forumowe

Categories

There are no results to display.


Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Skype


Website URL


Skąd


Zainteresowania

Found 7 results

  1. Witam wszystkich, pisze wobec mojego dylematu zakupowego. Otóż właściwie zdecydowałem się na Forestera, oczywiście po zapoznaniu się z wieloma konkurentami. Odbyłem nim jazde testowa, to jest taki rodzaj auta jaki chce mieć, ale problem mam inny. Nowe auto chciałem wydać coś w okolicy 120 tys. testy odbywałem na wersji XT, wiadomo jak to pracuje, wrażenia i przyjemność z jazdy git. jeżdżę dość dużo ( 30-35 kkm/rok), ale właśnie kasa, bardziej pasuje do wersji 2.0i ekslusive, niz na XT. pytanie brzmi: jak sprawuje się wolnossący benzyniak w tym aucie? czy jest wystarczająco mocny by w jeździć bezproblemowo po mieście i w trasy z rodziną? jak z jego spalaniem , czy różni się znacząco od XT? innymi słowy co przemawia ( oprócz ceny) za 2.0i?? zapoznałem się z wypowiedziami na forum, ale szczerze mówiąc najwięcej jest pochwał dla XT a o 2.0i prawie nikt nie pisze. czy jest tak mało ich użytkowników? czy nie chcą pisać by nie psuć humoru. niemniej szukam uzasadnienia dla ewentualnego większego wydatku. albo potwierdzenia, że nie będę żałował zakupu słabszej wersji. z góry dzięki .
  2. Cześć, ostatnio- tj przez ostatnie 2-3 lata- z przyczyn rodzinnych najwyraźniej jeżdżę znacznie mniej niż powinienem. Podczas przeglądu w ASO powiedziano mi, że tarcze lekko przyrdzewiały, a ponieważ auto ma już ponad 6 lat, to może by je wymienić na nowe- mimo, iż autem od nowości przejechałem ledwie ok 43tys km. Od czasu zakupu ani klocki ani tarcze nie były zmieniane. ASO (Kraków) taką usługę oferuje za ok. 3k PLN, ale od razu usłyszałem, że mogę kupić własne materiały (tarcze/klocki) i zrobić wymianę w serwisie za jakieś 500pln. Z niewerbalną sugestią, że tak byłoby lepiej/taniej. Pomijam same kwoty. Doceniam sugestię ASO, by sprawę materiałów wziąć w swoje ręce. Biorąc pod uwagę fakt, że jeżdżę z małymi dziećmi na pokładzie- bezpieczeństwo ma dla mnie dość wysoki priorytet. Potrzebowałbym tylko jakiejś mądrej głowy, która by doradziła co konkretnie zrobić. Nie znam się na klockach/tarczach i na tym, co z nimi można robić. Nazwy producentów nic mi nie mówią, Boscha kojarzę ze szlifierki kątowej ;). Ok, Brembo coś mi mówi. Za to patrząc na ceny materiałów na paru popularnych stronach typu intercars.pl (jak widać, pewnie nie znam także dobrych stron z materiałami) widzę, że nawet najdroższe zestawy klocków i tarcz na przednią i tylną oś wychodzą taniej niż to, co proponuje ASO. Więc chyba warto kupić te elementy i zlecić montaż w ASO. Ale może to niepotrzebne? może można regenerować istniejące elementy? Mam ciężką nogę, jeżdżę raczej agresywnie, mimo to w serwisie podkreślali niezbyt duże zużycie materiałów (przy swojej jeździe nie zdarza mi się zbyt często hamować..). Auto jak już wyjeżdża z garażu, to często jest zapakowane pod sufit. Jak już muszę hamować- potrzebuję pewności, że układ hamulcowy nie zawiedzie. Czasem autostrady, a czasem góry (zjazdy i podjazdy), a czasem i wertepy na drodze się zdarzą... Jednak gdyby ta wymiana miała sens (albo gdyby regeneracja nie wchodziła w grę), to nie wiem, czym się kierować przy wyborze klocków/tarcz. Jest parę wątków na ten temat (parę znalazłem)- ale są dość stare, albo dotyczą starszych modeli Forestera. Może jest jakiś "złoty zestaw"? a może użyć oryginalnych materiałów Subaru? dzięki za wszelkie rady Arek
  3. Witam wszystkich fanów. Przymierzam się do kupna Subaru Legacy IV Benzyna 2.0 165 KM z zamontowana instalacją LPG. Auto turla się jak trzeba jednak podczas jazdy testowej zauważyłem, że zapalone są kontrolki od "Sprawdź silnik" i "Kontrola trakcji". Sprzedający oczywiście twierdzi, że ten typ tak ma na LPG. Czy macie jakieś sugestie? Z tego co czytałem to może sugerować różne problemy. Z góry dzięki za pomoc. Dred
  4. Cześć wszystkim, szukajka nic nie pomogła. Pacjent Legacy IV 2005r. 2.0 SOHC manual. chciałem zapytać czy jak mam zapieczone zaciski z tyłu (chyba akebono, te bez napisu tokiko) I chcę je zmienić to czy podejdą P&P Tokiko z diesla? Jest ich tona więcej i byłoby z czego wybrać na allegro. Z racji sposobu pracy plan jest taki, żeby kupić inne, zregenerować i zamienić, chcę wszystko mieć na zapas pokupowane. Robił ktoś coś takiego? Jakieś różnice w zaciskach? Otworach mocujących? Tarcze i klocki, zestaw naprawczy z tloczkiem wtedy wejdą nowe
  5. Hej, Właśnie zakończyłem jeden temat, a muszę założyć nowy. Miałem problem z cofającym się zapłonem, mechanik wyczyścił ECU i powiedział że mam zalać V-Powera i przedmuchać auto. Po zatankowaniu 3/4 Vpower 1/4Pb95 wskoczyłem na autostradę i na 3 biegu przy 6-7k RPM miałem wrażenie jakbym jechał po malowanych pasach na jezdni. Czułem to na kierownicy/kołach i jakby na silniku, delikatny hałas. Efekt wystąpił tylko raz. Jestem też po świeżo wymienionym sprzęgle, nie dawno wymieniałem całe półosie z przodu. Spotkaliście się z czymś takim? Pozdrawiam
  6. Witam Mam Outbacka 2,5 benzyna CVT przejechane 3000 km Niepokoi mnie dziwne "jęczenie" skrzyni gdy przyhamowuje samochód od 20 km do 0. Czy to normalne ? Ktoś też to ma?
  7. Miesiąc temu kupiłem Forestera 2.0i w benzynie (LPG nigdy nie było montowane), wszystko śmiga, zastanawia mnie jedynie fakt iż aby ruszyć samochodem trzeba lekko dodać gazu, niby bzdet a jednak trochę irytuje. Wiem że auta w benzynie nie mają aż takiego momentu obrotowego przy tych ~800rpm plus dochodzi AWD i duża masa jednakże IMHO forester ma naprawdę bardzo małą moc. Ruszyć bez gazu się da, jednak trzeba dość delikatnie obchodzić się ze sprzęgłem. Jak auto już jedzie to problemów z mocą nie mam żadnych, tylko to ruszanie wymaga trochę wprawy. Tutaj też moje pytanie do właścicieli foresterów. Czy ten model tak po prostu ma? Czy ew regulacja zaworów, zmiana filtrów coś pomoże? Wcześniej jeździłem nie jedną benzyną, też Legacy III w kombi w benzynie i aż tak się nie mulił jak forester.
×
×
  • Create New...