Jump to content

lehu

Użytkownik
  • Posts

    140
  • Joined

  • Last visited

Profile Information

  • Gender
    mężczyzna
  • Skąd
    Kwidzyn
  • Auto
    Była zielona turbo-lodówka...
    Był Forester SH wolnyssak...
    Jest srebrna turbo-lodówka.

Recent Profile Visitors

945 profile views

lehu's Achievements

..:: Bywalec :..

..:: Bywalec :.. (3/13)

9

Reputation

  1. ale to jest TD, może nawet TDi
  2. V50 nie ma dużego bagażnika, ale koszty utrzymania przy Subaru to drobne. Forester I/II nie ma dużego bagażnika, dopiero III ma coś sensownego, ale to nie ten budżet.
  3. Tekstylne ostatnio widziałem w akcji - radziły sobie.
  4. Duży zasięg na zbiorniku, dlatego kupiłem pierwszego diesla, po latach jeżdżenia benzyna + lpg. Zdarzało mi się 4 razy tankować gaz w ciągu dnia x 15 minut na stacji = godzina w plecy. btw, diesel to nie SBD, więc śpię spokojnie.
  5. Kiedyś miałem w forku Goodyear'y Vector 4Seasons, polecam. btw, z Nokinanami mam takie sobie doświadczenia - co prawda inna opona, ale zaczęły mocno hałasować po 2 latach. Zimówki Continental były cichsze niż letni Nokian.
  6. lehu

    Gasnie

    @ tzd, tak to mogą być zawory. Miałem to samo, skończyło się na regulacji zaworów.
  7. Gdybym miał taki samochód to bym przedłużał gwarancję, koledze silnik padł 2 miesiące po gwarancji, 90 000 km przebiegu.
  8. Tu masz trochę informacji: Jeżeli szukasz samochodu na autostrady to Forek nie jest najlepszym pomysłem. Jeżeli jeździsz po drogach krajowych i wojewódzkich to Forek zda egzamin, przyzwoicie sprawdza się także w mieście.
  9. tak, to była przyczyna - zatarte łożysko sprężarki klimatyzacji. Efektem był brak ładowania przez alternator, pomimo, że to były 2 osobne paski. W nocy, jak mi się choinka zaświeciła, nie byłem taki mądry.... Rano został zdjęty pasek od sprężarki i trochę jeszcze pojeździłem bez klimatyzacji zanim znalazłem zakład, który dał gwarancję na całość układu klimatyzacji za rozsądne ( jak na Subaru ) pieniądze.
  10. Nie było sygnałów ostrzegawczych. Sprężarka się zatarła w nocy, zaliczyłem wymuszony nocleg w hotelu. Pierwszy samochód, którym nie wróciłem do domu z trasy zgodnie z planem
  11. Po regeneracji jak nówka, z roczną gwarancją. Czyszczenie układu etc. Jakieś 1500 zł brutto + wizyta we Wrocławiu + samochód zastępczy, bo forka musiałem zostawić na cały dzień.
  12. No to rozrząd wrzuć od razu na listę. btw, to jest fajny samochód.
×
×
  • Create New...