Jump to content

AMI

Użytkownik
  • Content Count

    6048
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    35

Posts posted by AMI

  1. Nie wiem jakie sa roznice miedzy tymi ecu, ale robienie map w subaru to juz od dawna zaden problem w sumie. Tuning Imprez jest tematem rozklepanym chyba na wszelkie mozliwe sposoby.

    Kwestia tylko wyboru technologii/dokupienia plytki do ecu w przypadku starszych ecu (92-98). No, chyba, ze chce sie isc na calosc i cos aftermarketowego.

    No i finansow :)

     

    Najlepiej zamiast rozkminiac w ten sposob - wybierz sobie tunera, do ktorego masz zaufanie - opowiedz mu, czego oczekujesz i jaki masz budzet.

    Potem zgracie te dwie wartosci - sciagajac jedna w dol, a druga popychajac w gore :)

    Tuner powie Ci co jest konieczne do osiagniecia zalozonych celow (technicznie i finansowo) - tak, zeby bylo realistycznie.

     

    Oczywiscie musisz sam wiedziec przede wszystkim, co chcialbys takim "strojeniem" osiagnac.

     

  2. Nie - piszemy o aucie starym. No ale jak nie bedzie Ci szkoda, ze auto stoi pol roku, bo nie ma budzetu na naprawe, to przeciez zaden problem :)

    A na pytanie, czy masz budzet czy nie - sam musisz juz sobie odpowiedziec.

    GC8 to bardzo fajne auto do jazdy, ale moze byc kosztowne i zaklinanie rzeczywistosci tego nie zmieni.

    Moze byc tak, ze Ci sie poszczesci i trafisz auto w dobrym stanie albo np. juz po naprawach pewnych, ktore pojezdzi w efekcie dlugo bezawaryjnie, jesli bedzie zadbane.

    Ale to jest zawsze loteria.

    Oczywiscie - mozemy Ci powiedziec: pewnie, za 25 kola kupisz auto tip-top i jeszcze ze dwa komplety kol Ci wpadna!

    Ale to Ty potem auto kupisz i bedziesz sie z kosztami zmagal.

    Jesli masz zapal, doplyw kasy co miesiac - kupuj. Jak masz gdzie popociskac - super, bedziesz mial przyjemne weekendy.

     

  3. 1 godzinę temu, nukepower napisał:

    Podsumowując, czy wg Ciebie w tym budżecie da się kupić to auto nie wymieniając tydzień później silnika? 

     

    Wprawdzie pytanie nie do mnie - ale ilosc wlasnych doswiadczen z Subaru chyba pozwoli mi odpowiedziec... choc moze nie byc to odpowiedz zadowalajaca.

    Obawiam sie, ze na tak postawione pytanie nie da sie jednoznacznie odpowiedziec.

    To naprawde sa stare, uzywane auta, do tego o nielekkim zyciu czesto.

     

    Dlatego budzet startowym budzetem startowym - a na naprawy po prostu musisz miec w razie czego srodki.

     

     

     

    • Upvote 1
  4. Nadal jednak robienie budy, ktora sie ledwie trzyma, glownie na lakierze albo prostowanie bananow jest docelowo bardziej bezsensowna robota niz dobre zrobienie ew. uszkodzen mechanicznych.

     

    To sa na tyle stare auta, ze jest to zawsze jakas loteria.  Silnik moze pasc, skrzynia biegow moze pasc - reszta to w sumie drobnica.

    Ale tak czy inaczej zaleznie od skali roboty conajmniej kilka tysiecy moze peknac. I trzeba sobie odpowiedziec po prostu na pytanie - czy chce sie takie auto utrzymywac i w razie czego te kase ladowac i trzymac je dalej, zeby miec frajde z jazdy.

    Jesli nie czuje sie tego, to pewnie lepiej po prostu kupic inne auto, mlodsze, mniej awaryjne i nie miec wyrzutow sumienia z okazji kasy wyrzucanej setkami badz tysiacami.

    Bo to stare auto i zawsze cos moze sie zepsuc.

  5. To sa dosc stare auta czesto - cudow nie ma. Zawsze moze sie cos zepsuc nawet w zadbanym. A wiele z nich lekkiego zycia nie mialo. Duzo jest powypadkowych. Rdza tez potrafi sie dawac we znaki. Jakie niespodzianki wyjda w toku uzytkowania - tego nie wie nikt.

    "Pakiet startowy" moze nie wystarczyc - trzeba sie po prostu dobrze zastanowic czy codzienne zrodlo utrzymania pozwoli na naprawe takiego auta w razie potrzeby, lacznie z opcja "caly silnik" (to wariant dosc pesymistyczny, ale jednak nie niespotykany w takich autach - wiem cos o tym, hehe)

  6. Teraz, skwaro napisał:

    Jak już chcesz zakładać to bierz Forge bo trudniej się nadziać na podróbkę, a jak trafisz na słaby egzemplarz to kupisz w UK zestaw naprawczy za ok. 150zł i BOV jak nowy. W przypadku HKSa już nie jest tak różowo.

     

    To fakt - jesli juz, to z tych dwoch to mniejsze zlo chyba. HKS'a olalbym zupelnie.

  7. Przy IC z WRX GD w GC8 trzeba troche kombinowac z wezami, z okazji wyjscia z DV troche w innym kierunku. Waz musi byc pewnie w miare elastyczny i w miare, w praktyce, dlugi.  Chyba, ze jakis na zamowienie z silikonu :)

  8. Przede wszystkim kwestia kondycji tego starego intercoolera - nie czarujmy sie, wiekszosc z nich jest w kondycji raczej juz biednawej.

    Tyle, ze sa w miare pnp. Mozna znalezc czesto w lepszym stanie ic-ki z WRX new age. Ale tu juz trzeba porzezbic troche niestety.

    Sa za to nieco wieksze chyba.

    Ew. jakies zamienniki.

    Sam rozmiar to nie wszystko - liczyc sie bedzie wlasnie stan, takze blaszek radiatora itp.

    Co do porownania rozmiarow - my89 i my99 - chyba beda z grubsza takich samych rozmiarow ogolnie.

  9. Na to pytanie musisz sobie sam odpowiedziec - cos tam troche do ugrania jest zawsze. Kwestia czy koszt tego "sukcesu" bedzie dla Ciebie akceptowalny.

    I czy realnie jest Ci to potrzebne.

    Moze lepiej zainwestowac w opony, paliwo i pojezdzic tym, co jest?

    Ale jesli czujesz juz brak mocy - zrob dekat/sportowy kat - jedz na mape - zawsze ze 20-30-40KM i ze 30-40Nm (pi razy oko, nie trzymajmy sie kurczowo tych wartosci) pewnie ugrasz. Z tym, ze sa tez pewne minusy - zwlaszcza w starszych autach. Przyrosty momentu obrotowego moga zaczac obciazac mocniej napedy itp. i moze sie okazac, ze np. skrzynia biegow, ktora spokojnie przejezdzilaby kolejne 100tys. km na seryjnym setupie straci zeby po kolejnych 10tys. km. Zaleznie od Twojego stylu jazdy.

     

    Zupelnie nie majac zamiaru odbierac pracy tunerom, robiacym calkiem nienajgorsza robote, jesli ktos potrzebuje wiecej mocy, lepszego przyspieszenia itp. - to sa kwestie, na ktore musisz sam znalezc sobie odpowiedzi.

    A podstawowe pytanie to - czy umiejetnosci pozwalaja Ci juz na ogarniecie auta w jego obecnym setupie :) (ja np. przeszedlem calkiem dluga droge z roznymi swoimi lepszymi i gorszymi pomyslami - a wlasciwie to chyba raczej opony i paliwo bylyby lepszym pomyslem :))

     

    Pamietaj tez - raz jeszcze - ze to juz dosc wiekowe auta. Moze sie okazac, ze najlepszym pomyslem na start bedzie sprawdzenie, czy nie trzeba auta doprowadzic troche do porzadku - co zreszta przed remapem tez byloby wskazane, tak czy inaczej.

  10. Dnia 30/7/2017 o 05:42, Trociniarz napisał:

     

    Ja jestem w tym zupełnie zielony, i chciałem zapytać na czym polega problem ze strojeniem tych komputerów ?

     

    Na technologii, ktora jest licencjonowana i nie kazda firma ja w Polsce oferuje - tzn. konkretnie EcuTek.

     

    Mozna isc inna droga - EcuLabs - ktora tez pewnie jest ok, ale wymaga wyslania ecu do Francji na modyfikacje - koszta chyba beda w efekcie podobne.

    Mozliwosci zapewne nieco inne - ale w Poznaniu mozesz sie zapoznac z obiema tymi opcjami tak czy inaczej.

     

    Mozesz ew. isc w jakies aftermarketowe ecu - ktore inni tunerzy tez Ci wystroja. Wszystko kwestia celu, obranej drogi, mozliwosci technicznych i finansowych.

     

    Przy czym w przypadku auta uzywanego na codzien chyba jednak optowalbym za zachowaniem oryginalnego ecu z jego diagnostyka.

    Dnia 31/7/2017 o 10:19, Trociniarz napisał:

     

    Firma z mojego miasta tego nie udźwignie ?

    http://rmotors.pl/

     

    To nie jest kwestia udzwigniecia badz nie. To nie misja na Marsa. Ale tak czy inaczej - potrzebne sa odpowiednie narzedzia, ktore sie albo ma, albo sie ich nie ma. :) Oraz tego, ze nie wszystkie rozwiazania sa dostepne dla wszystkich (w sensie posadanego modelu auta itp.)

    I rozwiazan, za ktore klient bedzie chcial zaplacic albo nie bedzie chcial zaplacic.

     

    Liste firm oferujacych EcuTeka w Polsce bez trudu znajdziecie na stronie EcuTeka :)

     

×
×
  • Create New...