Jump to content

Premo

Użytkownik
  • Content Count

    4952
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Premo

  1. Jako, że na trasach brakuje tego 6 biegu zastanawiałem sie czy da się zamieścić skrzynię na tą z Diesla. A jeżeli tak to jak by to jeździło. Nie znam się na tych tabelkach, przełożeniach itd. dlatego pytam mądrzejszych Można tanio kupić taką skrzynię wiec cała operacja nie powinna byc droga, tylko czy warto
  2. Coś tam z Tobą było, muszę się zastanowić....
  3. Ciężko porównywać z dwóch innych kamer. Mi tez wszyscy doradzali bez ręcznego na okrągło .... chciałem, ale jakoś tak samo
  4. Zero mydełka Fa, zero studzienek... nuda
  5. Ja sie zatrzymałem na 92, ale z samego filmu widzę, że ja czwartego biegu tam nie wrzucałem
  6. Całego rekina pokaż i jaki tam czas miałeś?
  7. U nas też plejady przedłużyły się do poniedziałku, od środy do poniedziałku, a dalej jakoś takie za krótkie Szanownej Dyrekcji dziękuję za wybór miejsca, coś wspaniałego, my na szosowej nie mieliśmy za wiele okazji podziwiać uroków tego miejsca , ale samo wyskoczenie na obiad niedaleko, pokazywało piękno okolicy. Żonka i syn jadący na turystyku zachwyceni. Za dużo teraz jeździmy autostradami, szybkimi drogami i omijamy takie miejsca. Zadupie bo zadupie ale piękne i jakoś przestały śmieszyć mnie żarty o Podlasiu Wrócimy tam ! Na szosowej jak to na szosowej, fajna rywalizacja, wrogowie za kierownicą, kumple przy szklaneczce. Pierwszy dzień dla mnie był mega trudny bo nie jeździłem dokładnie rok, od zeszłych plejad. Jedynie przejazd na sławną geometrię. Jazda szarpana i chaotyczna. W drugi dzień miał być atak, ale już na 1 próbie zgasło nam auto na 10-15 sekund i trochę morale się podłamało. Kij z tym jedziemy robimy swoje, inni też mogą mieć problemy. No i zaczęło fajnie się jechać, byłem zadowolony z jazdy, ale na 2 pętli zrobiłem najgłupszy błąd jaki można. Tak byłem przejęty następnym rekinem, że olałem poprzedzającą go próbę, która wcześniej w miarę nam poszła. Przecież jest łatwa: bramka, nawrót, tunel, slalom i do mety... Także bez koncentracji, nonszalancko ot byle odbębnić pojechaliśmy strącając dwa słupki... nie z walki, nie z ratowania, z niczego . Bardziej pewnie się zastanawiałem czy na rekinie przy drzewku odpuścić gaz, przyhamować lewą, czy iść piecem... No i te dwa słupki zrobiły nam wynik. Moja wina, przepraszam mojego pilota bo on zrobił swoje. Co do organizacji i PKC-ów nie mam najmniejszych zastrzeżeń, jechaliśmy swoje bez przekraczania mocniej limitów i na wszystko zdążaliśmy. Nie było absolutnie ciśnienia, nawet był czas wyskoczyć z trasy i zatankować także pod tym względem poprawa. Pozdrawiam wszystkich spotkanych, dziękuję jak zawsze MTS-owi, Silesii i SIP- owi za najlepszą imprezę co roku. No i gratuluję tym co na mecie, a jeszcze bardziej tym co na podium
  8. Apacz.masakruje, drugi Arek z MTS, my walkę o 3 miejsce przegraliśmy już dziś rano jak zgasł nam samochód... plejady
  9. Można isc do każdej agencji reklamowej ( naklejki, kubki, poduszki, ksero itd) i Wam zrobią, a jak są spoko to i nakleją w cenie. Można dzięki temu dopasować rozmiar naklejek do szyby żeby były w sam raz
  10. te złot myśli warto by spisć i wydać jako samouczek młodego plejadowicza
  11. Zapamietaj: jak się uda to zawsze jest to zasługa kierowcy, jak się nie uda to zawsze jest to wina pilota
  12. Ale bym zjadł bułkę z masłem....;)
  13. Ktoś wziął za dużo pokoi w bazie zlotu i chciałby oddać jeden?
  14. Junior kto to jest Yakimoto Niewiadomo?
  15. Mi się nawet udało wsadzić całe skórzane wnętrze do Forka III, łącznie z elektrycznym fotelem kierowcy, koszt chyba 800zl. Jedynie pamiętać trzeba że handlarze wyciągają poduszki z foteli, przełożyłem ze swoich
  16. Czy ktoś ze Ślązaków wybiera się może w najbliższym czasie do MTS-u do Dzierżoniowa? Miałbym jedną przesyłkę...
  17. Kurcze, chyba pierwszy raz nie ma żali po szosowej, turystyki narzekają tylko No i ok, może dojdziemy do dnia kiedy nikt nie będzie marudził
  18. Plejady, plejady i już po Dziękujemy za wspaniały weekend, żonka zadowolona, Ignaś zarażony na dobre Mieliśmy mały powrót do przeszłości bo większość prób jechaliśmy w grupie starych, dobrych forumowiczów dzięki czemu atmosfera byłą naprawdę super, a w grupie raźniej. Co do mojej jazdy... błędy, błędy, błędy, źle sobie poustawiałem auto i zanim to zrozumiałem dzień się skończył. Drugi dzień gasł nam samochód tuż przed metą... jak się okazało luźna masa i mój plecak na akumulatorze Za to na Tychach troszkę odkręciliśmy i nawet polataliśmy na hopie. Pilot się spisał i ratował nasz wynik jak mógł w próbach zręcznościowych... Obaj spiepszyliśmy maksymalnie zwijanie węża i to miało bardzo duży wpływ na końcowy wynik. Gratulacje dla zwycięzców, pozdrowionka dla wszystkich spotkanych i do zobaczenia za rok
×
×
  • Create New...